poranne1 19.11.08, 19:46 Choroba się nasiliła. Nie wiem, czy to nerwica. W mojej głowie pojawiają się wciąż nowe zakazy (mało nakazów i rytualów) i obwarowania. Zdaję sobie sprawę z ich absurdu.Nie mam omamów wzrokowych i słuchowych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
poranne1 Re: jakaś choroba 19.11.08, 19:55 Boję się, że gdy będę wykonywać pewne czynności, coś mi się stanie. A jednocześnie czuję, że to dziwactwo, ale na wszelki wypadek "dmucham na zimne" i nie robię pewnych czynności. Przepraszam, że te informacje są krótkie i nie są iednym tekstem. Choroba we mnie się przekształca. Kiedyś nie było tych zakazów. Zaczeło się od natrętnych myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
108108atma Re: jakaś choroba 20.11.08, 12:20 > Choroba we mnie się przekształca. Kiedyś nie było tych zakazów. > Zaczeło się od natrętnych myśli. nic sie nie przekształca,zmienia sie tylko tematyka...to normalne zjawisko przy tego typu zaburzeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 20.11.08, 12:30 Nowa tematyka? Nabywam więcej dziwniejszych zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
108108atma Re: jakaś choroba 20.11.08, 12:34 > Nowa tematyka? Nabywam więcej dziwniejszych zachowań. jest nowa tematyka,to i moga być nowe zachowania Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 19.11.08, 20:02 Często myję ręce, ale chyba z uzasadnionych przyczyn, po wyjściu z toalety, po wrzuceniu czegoś do kosza na śmietnik, gdy go dotknę. Od wody zniszczone ręce, plamy od podrażnień. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 19.11.08, 20:04 Dziwnych słów używam, te zdania są dziwne. Choroba mi nie pozwala niektórych slów stosować. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 19.11.08, 20:08 Inne wolno stosować. Głupie!!! Uwsteczniem się, ograniczam. Nie wolno jeść ulubionych ciastek, ściągać muzyki z internety, korzystać z You Tube, czytać książek, w których są sceny miłosne. Nie wolno czesto przyjemnych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 19.11.08, 20:09 Mój obręb wolności zmiejsza się z każdym dniem. Odpowiedz Link Zgłoś
108108atma Re: jakaś choroba 20.11.08, 12:31 poranne1 napisała: > Mój obręb wolności zmiejsza się z każdym dniem. dzieje sie tak z powodu twojej złej postawy wzgledem natręctw...pamietaj strach jest tą niewidzialną liną która wiąże cie w tych schematach mentalnych."wolność"zaczyna sie tam gdzie kończy sie strach.(jak sobie pomóc i jak powinna wygladać postawa wzgledem natręctw pisałem już wcześniej...poszukaj) Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 20.11.08, 12:38 Gdy nie będę się bać i robić moje plany, to będzie w porządku. Strach ogranicza? Czy w nerwicy natręctw mogą być zakazy? Najczęściej to nakazy i rytuałt. Odpowiedz Link Zgłoś
108108atma Re: jakaś choroba 20.11.08, 13:09 > Skąd o tym wiesz? rozumiem mechanizmy rządzące umysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
108108atma Re: jakaś choroba 20.11.08, 13:02 > Gdy nie będę się bać i robić moje plany, to będzie w porządku. jakie plany? i co dla ciebie oznacza bedzie w porzadku? > Strach ogranicza? Czy w nerwicy natręctw mogą być zakazy? ja nie napisałem że ogranicza,tylko że to strach sprawia że tkwisz w tych schematach mentalnych. powiedz co rozumiesz pod pojęciem "zakazy"...jak to u ciebie sie objawia. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 20.11.08, 13:14 Nie mogę wykonywać jakichś rzeczy. Zakazów wciąż przybywa. Boję się, że gdy będę je robiła, będą one miały jakieś dodatkowe znaczenie. Robiąc je popełniam pewnego rodzaju przestępstwo i prowadzę siebie do katastrofy. Nie robiąc zakazanych rzeczy, unikam złych konsekwncji i jestem bezpieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 20.11.08, 13:16 Odczuwam w sobie absurd sytuacji, to chyba to jeszcze nie schizofrenia? Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 20.11.08, 13:20 Nie mam halucynacji, ani nie słyszę nakazów. Po prostu, dla własnego bezpieczeństwa czegoś nie robię. Zakazy często dotyczą rzeczy, które sprawiają mi przyjemność, i które kiedyś robiłam bez obaw. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 20.11.08, 13:24 Zakazy pojawiły się nie dawno. Szybko ich przybywa. kiedyś ich było niewiele i nie były zbyt uciążliwe. Tezaz krępują mi życie. Odpowiedz Link Zgłoś
108108atma Re: jakaś choroba 20.11.08, 14:06 > Nie mogę wykonywać jakichś rzeczy. każdy z nas nie może robić pewnych rzeczy. "Zakazów wciąż przybywa." tylko pytanie czy to zakazy racjonalne,mające odnieśienie do rzeczywistości,czy są związane np.z prawem karnym czy moralnością,bo takie zakazy obowiazują każdego człowieka,i jeśli ty po prostu nie kture z nich zaczynasz sobie uświadamiać i masz problemy z ich łamaniem ,to bardzo dobrze.ale jeśli są to zakazy wyimaginowane,wymyslane przez ciebie,nie majace sensu i utrudniające codzienne życie,a pojawiajace sie w twoim umyśle,mimo że sobie tego nie życzysz,to jest to zwykły objaw nerwicy natręctw.zjawiskiem tym rządzi ten sam mechanizm co w przypadku osoby odczuwajacej "przymus"umycia rąk,bez żadnej racjonalnej przyczyny. > do katastrofy. Nie robiąc zakazanych rzeczy, unikam złych > konsekwncji i jestem bezpieczna. tylko pytanie czy te rzeczy są naprawde zakazane(np.moralnie lub kodeks karny)bo jeśli jakis z zakazów o których wspominasz jest prawdziwy ,to to co napisałaś "Nie robiąc zakazanych rzeczy, unikam złych > konsekwncji i jestem bezpieczna. jest świetą prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 20.11.08, 15:00 Te zakazy to nie jedz ulubionych ciastek,nie kupuj płyty na jaką masz ochotę, nie kupuj rzeczy, jakie lubisz, nie graj w gry on line, mogą buyć nielegalne, nie ściągaj muzyki z komputera, nawet, gdy napisane, że legalna , bo to może być kłamstwo, nie kupuj w sklepach internetowych, bo też mogą być udawane i wszystko z nich może być niezgodne z prawem. nie stosuj jakichś liter, słów, czymś innym je zastąpuj, słowami na jakie pozwala mózg. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 20.11.08, 15:03 Nie czytaj książek ze scenami miłosnym, w każdej książce mogą znaleźć się te sceny. Nie wypożyczaj z internetowych bibliotek, mogą być nielegalne, nie ściągaj dzwonków z gazet, mogą być nielegalne. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 20.11.08, 15:06 Nie korzystaj z Czytaka, przedmiotu przyznanego przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób niepełnosprawnych, pomimo, że dostałaś od tej organizacji na niego dofinansowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 20.11.08, 15:08 Czytak odczytuje osobie ze słabym wzrokiem książki. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 20.11.08, 15:16 Nie stosuj Czytaka, bo nagrywanie na nie książek może być nielegalne. Absurd!!! Zajmuje się tym zakład, którzy od ponad czterdziestu lat nagrywa dla niewidomych. Kiedyś nagrywali na kasety magnetofonowe, ale nagrania po wielu latach przechowywania, tracą na jakości. Dlatego firmy, zajmujące sie produkcją sprzętu dla osób niepełnosprawnych, wyprodukowały Czytaki. Teraz Zakład nagrywa na Czytaki. Nagrania śa trwalsze. Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 20.11.08, 15:19 Strasznie o tą nielegalność się lękam. A na Czytaka i parę innych rzeczy dofinannsowanie chyba 12 tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
108108atma Re: jakaś choroba 22.11.08, 11:28 musisz zrozumieć że nie racjonalne,nie odnoszące sie do rzeczywistości,odczucia zakazów są tej samej natury co natrętne mysli...i w ten sam sposób powinny być traktowane.(jak to powinno wyglądać pisałem we wcześniejszych tematach) Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: jakaś choroba 22.11.08, 03:21 To nie jest schizofrenia i daleko do tego ale nie sluchaj zakazow, to bardzo wazne dla Ciebie. napisalem w innym poscie znacznie wiecej. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
bellio Re: jakaś choroba 26.11.08, 16:05 Witaj! Wg mnie to nerwica natręctw, sama mam (miałam?) tę formę choroby, polegającą w dużej mierze na zakazach (chociaż nie tylko). wydaje mi się, że nie ma znaczenia, czy 'głowa' nakazuje ci robic pewne rzeczy czy ich robić nie pozwala - mechanizm jest ten sam. U mnie zakazy dotyczyły najczęściej rzeczy ulubionych, na których najbardziej mi zależało. Nie mogłam np kupować ubrań, ktore mi sie podobały w sklepach, słuchać muzyki, którą lubiłam, czytać ulubionych książek, nawet kontaktować się z bliskimi osobami. Pamiętaj - to JEST CHOROBA. nie możesz się jej poddać, te wszystkie zakazy są wylącznie w Twojej głowie. Koniecznie idź do lekarza albo psychologa. Uwierz mi, naprawdę da się z tego wykaraskać i pozbyć tych mysli, tylko zwróc się o pomoc do kogoś, kto się na tym zna. Pozdrawiam Cię ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś
poranne1 Re: jakaś choroba 26.11.08, 17:16 Dzięki. Na razie nie mam się komu wygadac. Moja pani psycholog na razie jest na zwolnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś