Dodaj do ulubionych

Skuteczny środek na wypadające wlosy...

IP: *.chello.pl 11.07.03, 15:09
Witajcie :)

Napiszcie prosze, czy jakiś środek pomógł wam na wypadające włosy. U mojego
mężczyzny ten problem nasila się ostatnio coraz bardziej. NIe chodzi mi o to,
żeby włosy mu znów wyrosły (choc byłoby super), ale by zatrzymac ten proces.
Od pon. 3 lat stosujemy różne środki - dercos vichy, piloxidil, loxon, a
obecnie nisim (stosujemy szmpon i żel do wcierania). NIestety, nie zauważam
żadnej poprawy, wręcz przeciwnie.
Bardzo chciałabym mu pomóc. pomóżcie :)
Ada
Obserwuj wątek
    • nancyboy Re: Skuteczny środek na wypadające wlosy... 11.07.03, 16:17
      Nie wiem czy najlepszą pomocą nie będzie po prostu pomoc w zaakceptowaniu
      siebie bez fryzury. Zaproponuj mu noszenie coraz to krótszych włosów, żeby
      się przyzwyczaić.
      Pokaż mu też jak wielu facetom włosy wyszły i jak się już przyzwyczai to
      naprawdę niekogo to nie będzie dziwiło.
      A co do estetyki, to cóż, i bez włosów można dobrze wyglądać.
      • Gość: Ada Re: Skuteczny środek na wypadające wlosy... IP: *.chello.pl 11.07.03, 17:04
        hihi... od dwóch lat nosi jeżyka.
        Ale z dłuższymi (i gęstszymi!) czuł sie znacznie lepiej. powtarzam - czuł się-
        bo jak dla mnie to i tak wygląda super i najprzystojniej :))
        • Gość: http://www.amazon. Re: Skuteczny środek na wypadające wlosy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.03, 23:06
          Gość portalu: Ada napisał(a):

          > hihi... od dwóch lat nosi jeżyka.
          > Ale z dłuższymi (i gęstszymi!) czuł sie znacznie lepiej. powtarzam - czuł się-

          > bo jak dla mnie to i tak wygląda super i najprzystojniej :))

          niech staje na rekach albo lepiej niech nauczy sie wisiec glowa do dolu,to zeby
          ukrwic skore.

          w ameryce to dosyc popularne /do takiego drazka do podciagan sa specjalne
          zaczepy i nakladki na stopy i trzeba praktykowac codzien/

          popytaj sie na forum fitness .


        • a-lleluja jesli to dla niego problem 12.07.03, 18:23
          Witaj!
          jestem kobietą, ale rozumiem, że wypadanie włosów to niefajna sprawa dla
          faceta. Zdaje się jednak, że ten problem dotyczy jakichś 70% męskiej populacji
          (to moje obserwacje, nie dane naukowe, Boże broń).
          Przez moment zastanawiałam się, czy nie poradzić Wam wizyty u androloga, czyli
          męskiego odpowiednika ginekologa, albo choć dermatologa ze specjalizacją
          endokrynologiczną - chodzi o to, że jeśli to nie jest zasługa genów, to
          hormonów. No tak, tylko że wypadanie włosów u faceta to po prostu, ogólnie
          bardzo rzecz ujmując, oznaka wysokiej produkcji męskich hormonów, czyli objaw
          generalnie dobry - chodzi przecież o to, żeby facet był facetem, prawda?
          A więc warto iść do lekarza? Może jednak nie, bo proponując mu wizytę u
          lekarza, dałabyś swojemy mężczyźnie do zrozumienia, iż jest to też problem dla
          Ciebie. A tego nie chcesz na pewno, zwłaszcza że kochasz go takim, jaki jest.
          Może warto byłoby znaleźć mu jakies hobby, w którym lepiej miec włosy jak
          najkrótsze :) Pływanie - ja np. nienawidzę zdejmować czepka z włosów (mam
          długie), bo strasznie szarpie i plącze; wspinaczki i inne ekstrema - człowiek
          strasznie się poci i jakakolwiek dłuższa fryzura jest zwyczajnie
          niepraktyczna... A tak w ogóle, kochaj go po prostu!
          Ps. W latach 80. miałam chłopaka. On, wtedy 24-latek - łysiał juz i to dość
          brzydko, jak mnich (hihi), co u bruneta nie wygląda najlepiej. Zapuszczał
          włosy, zaczesywał, przylizywał, zelował, na prózno (wiatr...). Ja byłam
          smarkata, a temat jego łysinki tematem tabu między nami. Jednak któregoś razu
          W. przegiął. Ponad godzinę spóźnił się na randkę, bo... własnie był u
          fryzjera. Kiedy stanął przede mną, omal nie zemdlałam. Na głowie miał TRWAŁĄ!
          Koszmar!
          Dziś jest panem w średnim wieku, ostrzyżonym na jeżyka. Wygląda lepiej niż w
          młodości. Normalnie.
          Pozdrawiam. A

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka