Dodaj do ulubionych

Skoro zawsze macie orgazm to, że

06.10.07, 10:58
było/jest Wam z kimś dobrze nic nie znaczy.
Czyż nie?
Nieważne z kim jesteście zawsze jest Wam równie dobrze?
To po co się starać? Jak będziemy leżeć jak kłody również będziecie mieć
orgazm prawda?

Jak to u Was jest w tym wymiarze?;)
Obserwuj wątek
    • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:01
      Tak z czystej babskiej i niepohamowanej.. Kto Ci takich głupot
      naopowiadał, że mają zawsze?:))
      • patty.diphusa Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:04
        Opinia obiegowa.
        A nie mają?;)
        • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:08
          Orgazm, to suma odczuwania fizycznego i psychicznego.. bez tego
          drugiego, to tylko wytrysk:)
          • rotman69 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:10
            a to ciekawe ?
            • patty.diphusa Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:13
              Rotman wypowiedz się.;)
              Jestem ciekawa co na temat orgazmu mają do powiedzenia faceci.:)
              • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:14
                Wrzuć w wyszukiwarkę.. moja odpowiedź Tobie nie wzięła się znikąd;)
                Tu już były takie tematy:)
            • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:13
              Jeśli doznajesz zawsze orgazmu, to gratuluję.. chociaż powinnam
              napisać, że na dwoje babka wróżyła w takim razie;)
              • rotman69 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:17
                orgazm jest orgazm
                • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:22
                  A czy ja coś innego napisałam?? Orgazm, to orgazm.. nie mylić z
                  wytryskiem - dlatego to dwie różne nazwy:)
                  • rotman69 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:24
                    to jest pochodna orgazmu
                    • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:26
                      A nawet składowa.. czyli, muszą zaistnieć także inne czynniki:)
                      • rotman69 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:28
                        to jest naturalne
                        przecież i facet nie idzie do łóżka z kim popadnie
                        • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:29
                          Ale niekoniecznie z Kimś, kogo kocha.. Wystarczy pożądanie.
                          • rotman69 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:33
                            to jak występuje porządanie to potem występuje orgazm
                            to tylko u kobiet musi być miłość
                            • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:36
                              > to jak występuje porządanie to potem występuje orgazm

                              No od początku nnie będę.. w każdym razie, jako Kobieta, mogę
                              jedynie bazować na tym, co twierdzą Panowie w tej kwestii. A, jeśli
                              mam być szczera, jesteś ppierwszym, który wytrysk zrównuje z
                              orgazmem (oczywiście z Tych, z którymi rozmawiałam na ten temat -
                              między innymi na FM właśnie) :)



                              > to tylko u kobiet musi być miłość

                              :))))

                              A Kto Ci takich głupot naopowiadał??:)))))
                              • rotman69 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:39
                                można ubarwiać wszystko i opowiadać różne rzeczy by pokazać się
                                jakim to jest się fatastycznym facetem.
                                Wcale nie zrównuje tych dwu rzeczy ze sobą ,tylko bez podniecenia
                                nie ma sexu
                                • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:43
                                  Ale podniecenie, prowadzące do seksu, wcale nie musi się kończyć
                                  orgazmem - to dwie różne sprawy:)

                                  Hmm.. raczej w tym przypadku sobie zaszkodzili, nie pokazali, że są
                                  fantastyczni - kobieca próżność wolałaby, zeby każdorazowo Mężczyzna
                                  miał orgazm, jeśli już idzie z Kobietą do łóżka:)
                                  • rotman69 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:46
                                    a to ciekawe co mówisz podchodzisz do tego jak kobieta musi byc
                                    uczucie żeby był orgazm

                                    i jeszcze ją dażył uczuciem
                                    • patty.diphusa Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:49
                                      Jeżeli jest odpowiednia technika i dopasowanie to nie musi być wielkich uczuć.;)
                                  • patty.diphusa Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:46
                                    Nie zgodzę się. Mnie na przykład martwi to, że facet może mieć orgazm
                                    każdorazowo. :)
                                    • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:51
                                      Z Tobą?:) Bo pod tym kątem to piszę:) Czyli.. wolałabyś, by czasem
                                      go z Tobą nie miał?;) eeeeeeeeeeee.. nie wierzę:)))
                                      • patty.diphusa Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 11:55
                                        Czasem może nawet nie mieć. Nie chcę myśleć, że facet jest seks maszyną i
                                        obojętnie mu jak, gdzie i z kim. Każdy ma słabsze dni.
                                        A poza tym nawet jeżeli zawsze ze mną to niekoniecznie z innymi prawda?
                                        Wciąż jestem zdania, że facetom o ile nie są impotentami niewiele potrzeba do
                                        orgazmu.
                                        • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 15:03
                                          Do fizjologicznego - zgadzam się, niewiele. Ale nie Wszystkim to
                                          wystarczy i właśnie dlatego bycie kłodą odpada;)
                                          • patty.diphusa Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 17:13
                                            Bycie kłodą odpada tak czy inaczej dla samej siebie.
                                            Sobie też trzeba pomagać.;)
                                            Tylko jak odróżnić ten fizjologiczny od tego, o którym piszecie?
                                            • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 17:18
                                              Albo czujesz odprężenie i fizyczne i psychiczne, albo.. tylko
                                              skurcze tu i ówdzie:)) Jest różnica? Jest;)
    • iberia.pl Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 16:08
      :-DDDDDDDDDd kto ci takich bajek naopowiadal?
    • men.men.men Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 16:18
      A słyszałaś, że jest orgazm i ORGAZM? z kłodą jest ten pierwszy, z
      braku laku nie do pogardzenia. Tak samo jak seks z kumpelą, do
      której nic się nie czuje, układ jest jasny, akceptujemy siebie, ale
      nie bawimy się w żadne uczucia, zaangażowanie itp.
      • patty.diphusa Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 16:46
        A czym się różni ten orgazm od ORGAZMU pod względem odczuć.
        Nie piszę o uczuciach. Chodzi mi o ten stan.
        • men.men.men Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 20:44
          Orgazm-wyładowanie napięcia, ORGAZM-odlot, szybowanie, wirowanie,
          opadanie i jeszcze sto innych określeń.
          • mahadeva Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 22:06
            dokladnie - seks moze byc lepszy i gorszy
            mozna samemu, z kumplem, z miloscia - zawsze jest inaczej, bo inne
            czynniki wchodza w gre :)
    • funny_game Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 17:01
      Ja mam OBS każdorazowo, jak kupuję nowe buty albo torebkę i, co więcej, nie dbam
      o to, co robi w tym czasie Ukochany.
      • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 17:04
        Patrz.. czyli mamy tę samą przypadłość;))
        • funny_game Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 17:09
          Ja z nią nawet nie staram się walczyć, dobry O nie jest zły ;)
          • p_k_79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 17:17
            No i buty, jak w mordę strzelił, dodatkowo;D;D;D Hmm.. po kiego Ci
            M. ???:))))))
      • grzech_o_1 Cześć Marti 06.10.07, 23:14
        Moja Pani ma orgazm ntychmiastowy, jak przymierza nowe butki w
        sklepie.
        Co para, to orgazm.
        Aż mi się czerwienią uszy [odstające] ze wstydu.
        Dobrze, że sprzedawca to stary kumpel i nie zwraca na to uwagi.
        Ale panie które ogladają ekpzycję, to głupieja na widok ten.
        A ja udaję wtedy - 'greka'.
        I patrzę na sufit.
        Nawet nie na cenę tych bucików orgazmowych.
    • mahadeva Od wlasnej reki tez maja :) nt 06.10.07, 22:04
      • grzech_o_1 Cześć Maha. A po co trudzić 06.10.07, 22:57
        własną rękę i palce?
        Mądrzy na tym świecie już dawno wynaleźli najprzeróżniejsze
        przyrządy,
        Długie, grube, karbowane, obrotowe, wypustkowe... Co chcesz.
        Napędzane bateryjkami.
        Do woli i wszelkiej swawoli.
        Zamówienie na necie, i zaraz dostarczą.
        Tobie Maha polecam kulki. Ze stali nierdzewnej z kroplą rtęci w
        środku. Trzy. To wynalazek japoński.
        Jak włożysz [wciśniesz do środka], orgazm całą dobę co kilkanaście
        minut.
        Gwarantowane..

        Tylko nie kup namiastek różnych, z plastiku. To do kitu.
        Tylko tak jak napisałem. Prawdziwe ze stalki z kroplą rtęci w
        środku.
        Polecam też Ci takie specjalne majtki.
        Ale to za dużo opisywania ich funkcji tutaj.
        :)))
        Wieczorka Maha.
        Dlaczego ja Cię lubię, zakręcona Dziewczyno? na sto fajerek?

        --------------------------------------------------------------
        Za rok, o tej samej porze.
        ----------------------
        • mahadeva Re: Cześć Maha. A po co trudzić 07.10.07, 00:26
          ale rtec jest szkodliwa :)
          • grzech_o_1 Serdeńko kochane. 07.10.07, 01:15
            Przecież napisałem jak byk!
            Kulki ze stali nierdzewnej z koplą rtęci w środku.
            Nic Ci ta tręc nie zasszkodzi. Nie pękaj.
            Rtęć jest bardzo ciężka, A jednocześnie jest płynna i cągle w
            postaci kropli.
            Jak sobie włożysz takie dwie, trzy kulki[ one mają średnicę około
            3,5 centymetra,], to przy najmniejszyn ruchu te krople rtęci tam
            sie przemieszczają. A poniewaz sa bardzo ciężkie, to we dwie w
            różnych kierukach masują pochwę. Doprowadzają do orgazmów.
            Maha.
            Ja byłem Japan i to wiem.
            Tam Japonki stosują to powszechnie.
            Bo ich mężowie, pracujący, nie mają dla nich czasu.
            Wieczorka Maha.:)))

            Pamiętaj. Tylko z kroplą rtęci w środku. Inne, to lipa/
            • mahadeva Re: Serdeńko kochane. 07.10.07, 01:28
              jezu :) ja nawet tampona sobie nie umiem wsadzic :)
              ja tez jestem caly czas w pracy...
              ok - moge poprobowac, ale nic nie zastapi mi teraz kochanka - tez
              wzgledy interpersonalne sa wazne - nie mozna caly czas byc samemu :)
              • grzech_o_1 Re: Serdeńko kochane. 07.10.07, 01:44
                Maha.
                Ja chyba przez Ciebie się pójdę i powieszę.. bo to najprostsze
                wyjście.
                Bo jak bym był Twym sąsiadem, to bym zeszedl to pirtro niżej i bym
                Ci chyba 'cipcię' porządnie zerżnął! nawet żona by mi chyba na to
                dała przyzwolenie. Bo taka DZIEWCA wreszcia musi być zerżnięta.


                Maha.
                Czy ja gadam o tamponach?
                Co mnie obchodza Twe tampony?
                Ja gadam o Twych orgazmach!
                A jeszcze nie slyszałem o przypadku, by kobitce do cipki nie
                zmieściło się coś o średnicy 3,5 centymetra czy 10 centymetrów.
                Co mają tampony do tego, co Ci facet wpycha?
                Co ma piernik do wiatraka?
                --------------------------------------------
                Maha. Dlaczego ja Cię tak lubię?
                • retuszowana Re: Serdeńko kochane. 07.10.07, 20:12
                  > Bo jak bym był Twym sąsiadem, to bym zeszedl to pirtro niżej i bym
                  > Ci chyba 'cipcię' porządnie zerżnął!

                  Kiedyś przeżyjesz prawdziwy dramat, kiedy to sypnie Ci się serwer i
                  nie będziesz mógł 'rżnąć'............ GŁUPA!

                  Finezja cepa!
    • andreas3233 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 06.10.07, 22:26
      To moze jest, i jeszcze troche inaczej. U mezczyzn ejakulacja nie
      jest nierozerwalnie zwiazana z orgazmem. U osob z pewnymi
      minimalnymi /a roznymi / uszkodzeniami rdzenia kregowego moze
      wystapic ejakulacja bez orgazmu i orgazm bez ejakulacji. Moga
      rowniez wystapic: i brak ejakulacji i brak orgazmu rownoczesnie.
      • jack79 Re: Skoro zawsze macie orgazm to, że 08.10.07, 12:19
        >Moga rowniez wystapic: i brak ejakulacji i brak orgazmu >
        rownoczesnie.

        no u mnie to wystepuje przez 99% życia, albo i więcej
        podejrzewam że u pozostałych mężczyzn równie często

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka