Dodaj do ulubionych

Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow

IP: *.interserwer.pl 19.07.01, 16:16
Znalazlem ostatnio w sieci taki tekst, ktory akurat pasuje do tematu. Co prawda
jest to list do naszego ukochanego łódzkiego posła p. Niesiolowskiego, ale
mysle, ze ci, ktorzy sadza, ze sa straznikami wartosci chrzescijanskich (ktore
to m.in. nakazuja im zwalczanie homoseksualizmu) z checia zajma stanowisko w
tej sprawie...

List otwarty do posla Stefana Niesiolowskiego
Drogi Panie Posle.
Ostatnio slyszalem w któryms z Pana licznych wywiadów, ze dla Pana,
praktykujacego katolika, homoseksualizm jest odraza, tak jak jest to
napisane w 3 Ks. Mojzeszowej 18:22 i nie mozna tego ominac. Dziekuje za
wszystko, co Pan robi, by edukowac ludzi w zakresie Prawa Boskiego. Duzo sie
dowiedzialem, sluchajac Pana wypowiedzi, i staram sie podzielic ta wiedza z
jak najwieksza liczba ludzi. Gdy ktos usiluje bronic homoseksualistów na
przyklad, przypominam mu po prostu, ze 3 Ks. Moj. 18:22 mówi jasno, ze jest
to obrzydliwosc. Koniec rozmowy. Mimo tego potrzebuje Pana pomocy odnosnie
kilku specyficznych praw, by móc je wdrazac w czyn:
1. Gdy spalam byka na oltarzu ofiarnym, wiem, ze to powoduje won, która jest
Bogu przyjemna (3 Ks. Moj. 19). Problem jest z moimi sasiadami. Mówia, ze
dla nich zapach ten nie jest przyjemny. Czy mam ich ignorowac?
2. Chcialbym sprzedac swoja córke jako niewolnice, za kare, jak to opisuje 2
Ks.Moj. 21:7. W tych czasach, jaka bylaby, wedlug Pana, najlepsza cena?
3. Wiem, ze nie powinienem miec kontaktu z kobieta podczas jej nieczystosci
miesiecznej (3 Ks. Moj. 15:19-24). Problem jest, jak sie tego dowiedziec?
Usilowalem zapytac, ale one czesto byly obrazone moim pytaniem.
4. Moja zona po wielu latach stracila upodobanie w moich oczach.
Znienawidzilem ja, gdyz odkrylem w niej odrazajaca ceche, gadulstwo.
Wypisalem jej list rozwodowy (5 Ks. Moj. 24) i chce ja odprawic, tylko nie
wiem, jak go jej wreczyc. Osobiscie, czy przez policje?
5. Mam jednego sasiada, który uparcie chce pracowac w dzien szabatu. W 2
Ks.Moj. 35:2 jest jasno powiedziane, ze ma byc skazany na smierc. Czy
moralnie jestem zobowiazany, by go zabic sam?
6. Jeden z moich przyjaciól twierdzi, ze nawet jezeli jedzenie owoców morza
jest obrzydliwoscia (3 Ks. Moj. 11:10), to mimo wszystko jest mniej gorsze
od homoseksualizmu. Nie zgadzam sie. Czy moze Pan osadzic?
7. W 3 Ks. Moj. 21:20 jest powiedziane, ze nie moge sie zblizac do oltarza
Boga, jezeli mam problem ze wzrokiem. Musze zdradzic, ze nosze okulary do
czytania. Czy musze miec wzrok 20/20 lub czy mozna negocjowac?
8. Wiekszosc moich przyjaciól obcina sobie wlosy, równiez w tzw. kolka, mimo
ze jest to jasno zabronione 3 Ks. Moj. 19:27. Jak oni maja umrzec?
9. Wiem, ze wg 3 Ks. Moj. 11:6-8, jezeli dotkne skóry martwego wieprza,
staje sie nieczysty. Ale czy moge nadal grac w pilke nozna, jezeli bede
nosil rekawice?
10. Mój wujek nie respektuje 3 Ks. Moj. 19:19, poniewaz sieje dwie rózne
rosliny na tym samym polu. Jego zona zreszta równiez, poniewaz nosi ubrania
z dwóch róznych materialów (mieszanine bawelny i poliestru). Ma równiez
zwyczaj przeklinania. Czy naprawde musze zebrac cale miasto, by ich
kamienowac (3 Ks. Moj. 24:10-16). Czy nie moglibysmy ich po prostu spalic
zywcem podczas prywatnego zebrania rodzinnego, jak to zrobilismy dla tych,
którzy sypiaja z ich rodzina? (3 Ks. Moj. 20:14).
Wiem, ze wnikliwie Pan przestudiowal te tematy, i jestem pewien, ze mi Pan
pomoze. Dziekuje Panu jeszcze raz, za przypominanie nam, ze slowa Boze sa
wieczne niezmienne.
Obserwuj wątek
    • Gość: Acalupac Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: *.toya.net.pl 19.07.01, 16:21
      Niesiol to jeden z najbardziej obludnych politykow, nie cierpie go, i jest z
      tego miasta co ja.Mat25-masz moze jego odpowiedz na ten list?
      • Gość: mat25 Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: *.interserwer.pl 19.07.01, 17:09
        Gość portalu: Acalupac napisał(a):

        > Niesiol to jeden z najbardziej obludnych politykow, nie cierpie go, i jest z
        > tego miasta co ja.Mat25-masz moze jego odpowiedz na ten list?

        Nie znam odpowiedzi. Ten list raczej do niego nie dotarl.
    • Gość: Praw Wszystkim Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 195.205.4.* 19.07.01, 20:34
      Panowie, co teraz? Będziecie się kisić w tym kole wzajemnej adoracji? Napawać
      sie, że ktoś śmiesznie napisał do Niesiołowskiego? I co z tego, że napisał?
      Prawda jest taka, że Biblia rzeczywiście pośrednio nakazuje niechęć wobec
      homoseksualistów. Może wam się to podobać lub nie, ale tak jest. Nie wierzycie -
      to ją sobie przeczytajcie. Nie da się w żaden sposób udowodnić, że jest
      inaczej. Do nakazów biblijnych nie koniecznie trzeba się stosować. Od razu
      wyjaśnia: ja się nie stosuję. Ale nie zamierzam podejmować prób udowodnienia,
      że np. według Biblii cudzołóstwo jest OK. Nie jest. Mogę sobie cudzołożyć, ale
      nie będę palił głupa, że Biblia daje na to przyzwolenie, bo w towarzystwie
      ludzi wykształconych się skompromituję.
      Tak samo jest z tym homoseksualizmem. Biblia go zwalcza i już. Nie da się
      udowodnić, że jest inaczej.
      Pozdrawiam
      • Gość: Piotr M. Tak, rowniez do innych ras, kobiet itp. Oto slowo boze... IP: *.c1.sb4.mcl.starband.net 19.07.01, 20:53
      • Gość: hasyd Re: Wszystkim Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 157.25.119.* 23.07.01, 19:44
        Gość portalu: Praw napisał(a):

        > Panowie, co teraz? Będziecie się kisić w tym kole wzajemnej adoracji? Napawać
        > sie, że ktoś śmiesznie napisał do Niesiołowskiego? I co z tego, że napisał?
        > Prawda jest taka, że Biblia rzeczywiście pośrednio nakazuje niechęć wobec
        > homoseksualistów. Może wam się to podobać lub nie, ale tak jest. Nie wierzycie
        > -
        > to ją sobie przeczytajcie. Nie da się w żaden sposób udowodnić, że jest
        > inaczej. Do nakazów biblijnych nie koniecznie trzeba się stosować. Od razu
        > wyjaśnia: ja się nie stosuję. Ale nie zamierzam podejmować prób udowodnienia,
        > że np. według Biblii cudzołóstwo jest OK. Nie jest. Mogę sobie cudzołożyć, ale
        > nie będę palił głupa, że Biblia daje na to przyzwolenie, bo w towarzystwie
        > ludzi wykształconych się skompromituję.
        > Tak samo jest z tym homoseksualizmem. Biblia go zwalcza i już. Nie da się
        > udowodnić, że jest inaczej.
        > Pozdrawiam

        Biblia jest po pierwsze wezwaniem do milości bliżniego i stosowania się do
        przykazń Bożych. I nie ma znaczenia czy ktos jest homo, hetero czy inny. Biblia
        skazuje na śmierć jedynie tych którzy popelniają grzechy przeciwko Duchowi
        Świętemu. I z własnego doświadczenia wiem że lepiej dla was byście się nie
        dowiedzieli jakie to są grzechy. Świadomość jest gorsza od nieświadomości. Przez
        nią ja już umarlem - to nie jest niestety żart. Psychicznie jestem trupem.
        Życze szczęścia i radości a zwłaszcza miłości Bożej,
        hasyd
    • Gość: Piotr M. Swietny list, wyslijmy to do innych cytujacych Biblie osobnikow. IP: *.c1.sb4.mcl.starband.net 19.07.01, 20:49
    • Gość: Piotr M. Swietny list, wyslijmy to do innych cytujacych Biblie osobnikow. IP: *.c1.sb4.mcl.starband.net 19.07.01, 20:52
      I to wszystko tylko w jednym rozdziale... Chyba sie zmusze i poczytam wiece,
      chociaz napisane glupim jezykiem. To lepsze niz kazda komedia. Nawet "Rejs".

      • Gość: adox Re: Swietny list, wyslijmy to do innych cytujacych Biblie osobnikow. IP: *.telenergo.pl 19.07.01, 22:32
        ale troche szacunku gościu dla świętej księgi chrześcijan ( nie katolików )
        takie głupawe komentarze nie przystoją nawet w piaskownicy.
        Poczytaj sobie całe Pismo Święte napisane mądrym językiem, myślę że wiele byś
        na tym skorzystał a jeśli nawet nie to mógłbys czasami zabłysnąć w głupawym
        towarzystwie znajomością historii tam opisanej.
        nie pozdrawiam.
        • Gość: Karl pedalstwo a biblia IP: *.pppool.de 19.07.01, 23:12
          Wenn jemand bei einem Manne liegt wie bei einer Frau, so haben sie getan, was
          ein Greuel ist, und sollen beide des Todes sterben; Blutschuld lastet auf ihnen.

          Das dritte Mose (Leviticus), 20, 13.

          genug?
          • Gość: tigerek Re: pedalstwo a biblia IP: *.telenergo.pl 19.07.01, 23:27
            napewno ty jesteś z siebie zadowolony, widać to po twojej nieustająco
            prymitywnej aktywności na wielu forum dyskusyjnych przerastających cie
            zazwyczaj głębią swej treści :)))
            tez nie pozdrawiam i nie będę podtrzymywał dialogu bo musiałbym znacznie
            obniżyc swój poziom intelektualny
            • Gość: Karl Pozdrawiam i zdrowia zycze IP: *.pppool.de 19.07.01, 23:42
              Gość portalu: tigerek napisał(a):

              > napewno ty jesteś z siebie zadowolony, widać to po twojej nieustająco
              > prymitywnej aktywności na wielu forum dyskusyjnych przerastających cie
              > zazwyczaj głębią swej treści :)))
              > tez nie pozdrawiam i nie będę podtrzymywał dialogu bo musiałbym znacznie
              > obniżyc swój poziom intelektualny

              moje posty zawieraja tresc, ktorych twoje sa pozbawione, pominawszy inwektywy.
              Poza tym przemawia przez ciebie brak tolerancji dla odmiennych pogladow, a fe.
              co do twojego poziomu intelektualnego, to nie sil sie na jego obnizanie. zdajesz
              sobie pewnie sprawe dlaczego.

          • Gość: mat25 Re: pedalstwo a biblia IP: *.interserwer.pl 20.07.01, 10:06
            Gość portalu: Karl napisał(a):

            > Wenn jemand bei einem Manne liegt wie bei einer Frau, so haben sie getan, was
            > ein Greuel ist, und sollen beide des Todes sterben; Blutschuld lastet auf ihnen
            > .
            >
            > Das dritte Mose (Leviticus), 20, 13.
            >
            > genug?

            OK, Karol, znam ten kawalek. Ale Biblia ocenia negatywnie rowniez wiele innych
            rzeczy (patrz list do Niesiolowskiego). Dlaczego ty widzisz tylko te dwa wersy i
            tego sie trzymasz a nie widzisz wszystkich pozostalych praw, ktorych nikt juz nie
            przestrzega i nawet nikt sie na to nie oburza???
            • Gość: Karol mat egzegeta IP: *.pppool.de 20.07.01, 10:26
              podobno geje sa statystycznie inteligentniejsi. Dlaczego wiec ograniczaja sie
              do odpowiedzia "a u was murzynow bija"?
              Jakby z braku... argumentow?

              he he he
              • Gość: mat25 Re: mat egzegeta IP: *.interserwer.pl 20.07.01, 10:48
                Gość portalu: Karol napisał(a):

                > podobno geje sa statystycznie inteligentniejsi. Dlaczego wiec ograniczaja sie
                > do odpowiedzia "a u was murzynow bija"?
                > Jakby z braku... argumentow?
                >
                > he he he

                Mnie razi po prostu obluda wielu z was. Wyciagacie cytaty z Biblii i powolujecie
                sie na nia tylko wtedy, gdy cos wam jest na reke. A te fragmenty, ktore nie sa
                wam na reke pomijacie milczeniem. Ja nie zamierzalem dyskutowac z Biblia. Jesli
                ktos jest wierzacy to niech sobie jej przestrzega. Ale jesli przestrzega to niech
                przestrzega do konca a nie tylko we fragmentach. Nie mozna byc "troche-
                chrzescijaninem".
                Ja nie mam argumentow do dyskutowania z Biblia a Ty masz?
      • Gość: bocian Re: Swietny list, wyslijmy to do innych cytujacych Biblie osobnikow. IP: 157.25.119.* 23.07.01, 19:51
        Spotkaliśmy się na innym forum. Tam wykazywaleś troszkę więcej inteligencji,
        taktu i rozumu. Szkoda że wystarczyło na tak krótko.
        Jesteś Piotrze ograniczony. Obserwując Twoje wypowiedzi jestem skłonny
        stwierdzić że masz obsesję paranoiczną na podstawie swojej orjentacji
        seksualnej i stosunku ludzi do niej.
        I muszę podsumować swoje obserwacje - Tobie jest potrzebny nie tylko psycholog
        - ale powoli tez psychiatra. I postaraj sie szybko z nim skontaktowac - pewne
        zmiany w glowie sa nieodwracalne.
        A poza tym wspolczuje Ci szczerze. Przerabane miec taka obsesje na jakimkolwiek
        punkcie. Wiesz co kiedys madry czlowiek napisal - naszymi wrogami nie są Ci
        którzy nas nienawidzą, lecz ci których my ninawidzimy. pomysl o tym - to nie
        jest glupie i dopatrz sie pewnych anaologii.
        bocian
        • Gość: Piotr M. Piekne, ale jakze bledne.... Powodzenia w ... czymkolwiek. IP: *.c1.sb4.mcl.starband.net 27.07.01, 04:42
    • Gość: Jorland Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 20.07.01, 11:37
      Po prawdzie to nie dziwię się, że Niesiołowski nie odpowiedział. Tego typu list
      to przykład typowego szyszenia, a z szyderstwem trudno dyskutować. Jego autor nie
      chciał lub nie mógł zrozumieć czego dotyczą cytowane wersety, na podobnej
      zasadzie Daeniken na biblijnych wersetach buduje swoje wizje o kontaktach
      starozytnych z kosmitami. Dziwię się zresztą dlaczego Autor nie sięgnął np. do
      wezwania do obrzezania także zawartego w prawie Starego Testamentu. To byłby
      dopiero argument. Gdyby doedukował się trochę choćby z historii religii
      wiedziałby, że system ofiarniczy w chrześcijaństwie został dopełniony ofiarą
      Chrystusa (zresztą żydzi z tego co wiem też go nie praktykują) także jego chęć
      palenia ofiar musi być praktykowana na własną odpowiedzialność. Podobnie wszelkie
      przepisy związane ze światnynią i ofiarowywaniami, rytualnymi oczyszczeniami,
      obrzezaniem, rytualnymi obmyciami, etc. Przepisy dotyczące zakazu dotykania
      kobiet w okresie miesiączki w swojej genezie miały wzgledy higieniczne. Ponieważ
      krew w tamtym klimacie szybko się rozkłada, wzrasta ryzyko zakażenia i epidemii,
      stąd zawarty nakaz oczyszczania się i oczyszczania rzeczy z którą miała kontakt
      krwawiąca (podobnie zresztą jak to miało miejsce w przypadku trędowatych).
      Analogicznbie były przepisy dotyczące wytrysku nasienia u mężczyzn, taki ktoś
      miał obowiązek się umyć i oczyścić rzeczy z którymi miał kontakt. Jak widać Boże
      prawo regulowało nawet kwestie higieniczne każąc biegającym po pustyni pastuchom
      po prostu się myć i dbać o higienę. Po stosunku także był nakaz umycia się. A że
      nie było wtedy przepisów BHP regulowano to w prawie religijnym.

      Natomiast zachowania homoseksualne dotyczyło już prawa moralnego. Biblia nazywa
      obrzydliwością takie zachowania, a kara śmierci dotyczy praktykowania
      homoseksualizmu. Ta sama, negatywna ocena homoseksualizmu powtórzona została
      także w Nowym Testamencie. Św. Paweł pisze, że wśród chrześcijan w Koryncie są
      byli homoseksualiści, którzy nawrócili się. I jeszcze jedno: niechęć do
      homoseksualizmu jeśli już a nie do homoseksualistów. homoseksualizm jest jednym z
      wielu ludzkich grzechów i słabości, nie ma jakiejś szczególnej pozycji.
      Analogiczna niechęć powinna występować do cudzołóstwa, złodziejstwa, chciwości i
      całego katalogu innych grzechów i zych zachowań. Z ukłonami.
      • Gość: Emendems Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 193.178.168.* 20.07.01, 11:49
        Dla mnie biblia to zbior bajek. Tyle na jej temat. Zadnego boga nie ma.
        Tak wiec nie ma sie wogle czym przejmowac.
        • Gość: Jorland Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 20.07.01, 12:14
          Gość portalu: Emendems napisał(a):

          > Dla mnie biblia to zbior bajek. Tyle na jej temat. Zadnego boga nie ma.
          > Tak wiec nie ma sie wogle czym przejmowac.

          To podejście jest bardziej konsekwentne i trzeźwe od pokrzykiwania niektórych co
          bardziej znerwicowanych gejów, którzy co prawda sami nie wierzą i nie chcą mieć z
          religią nic wspólnego ale mieliby ochotę na ustalanie innym prawd wiary, a także
          na definiowanie co jest a co nie jest grzechem.
          • Gość: mat25 Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: *.interserwer.pl 20.07.01, 12:17
            Gość portalu: Jorland napisał(a):

            > Gość portalu: Emendems napisał(a):
            >
            > > Dla mnie biblia to zbior bajek. Tyle na jej temat. Zadnego boga nie ma.
            > > Tak wiec nie ma sie wogle czym przejmowac.
            >
            > To podejście jest bardziej konsekwentne i trzeźwe od pokrzykiwania niektórych c
            > o
            > bardziej znerwicowanych gejów, którzy co prawda sami nie wierzą i nie chcą mieć
            > z
            > religią nic wspólnego ale mieliby ochotę na ustalanie innym prawd wiary, a takż
            > e
            > na definiowanie co jest a co nie jest grzechem.

            Moze gdyby katolicy nie probowali organizowac zycia innym wedlug wlasnej wiary to
            sytuacja bylaby inna.
            • Gość: Jorland Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 20.07.01, 12:32
              Gość portalu: mat25 napisał(a):

              > Moze gdyby katolicy nie probowali organizowac zycia innym wedlug wlasnej wiary
              > to
              > sytuacja bylaby inna.

              Skądże u Pana taka (oczywiście życzliwa jak sądzę) troska o doktryny kościelne? A
              dlaczego katolicy mają nie oragizować także życia w społeczeństwie? jako
              członkowie społeczeństwa mają oni do tego dokładnie takie same prawo jak
              niekatolicy. Mamy w koncu demokracyje.
              • Gość: emendems Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 193.178.168.* 20.07.01, 12:39
                Gość portalu: Jorland napisał(a):

                > Gość portalu: mat25 napisał(a):
                >
                > > Moze gdyby katolicy nie probowali organizowac zycia innym wedlug wlasnej w
                > iary
                > > to
                > > sytuacja bylaby inna.
                >
                > Skądże u Pana taka (oczywiście życzliwa jak sądzę) troska o doktryny kościelne?
                > A
                > dlaczego katolicy mają nie oragizować także życia w społeczeństwie? jako
                > członkowie społeczeństwa mają oni do tego dokładnie takie same prawo jak
                > niekatolicy. Mamy w koncu demokracyje.

                katolicy nie powinni narzucac spoleczenstwu swoich pogladow, praw, moralnosci.
                Ale wciaz probuja to robic i niestety im to wychodzi...

                • Gość: Jorland Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 20.07.01, 12:46
                  Gość portalu: emendems napisał(a):
                  > katolicy nie powinni narzucac spoleczenstwu swoich pogladow, praw, moralnosci.
                  > Ale wciaz probuja to robic i niestety im to wychodzi...

                  Homoseksualiście nie powinni narzucac społeczeństwu swoich pogladów, praw,
                  moralności. Ale wciąż próbują to robić i na szczęście nie zawsze im to wychodzi...
              • Gość: mat25 Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: *.interserwer.pl 20.07.01, 12:47
                Gość portalu: Jorland napisał(a):

                > dlaczego katolicy mają nie oragizować także życia w społeczeństwie?

                Dlatego, ze nie cale spoleczenstwo jest katolickie.

                > jako
                > członkowie społeczeństwa mają oni do tego dokładnie takie same prawo jak
                > niekatolicy.

                Oczywiscie, ale maja prawa tylko do organizowania zycia katolikom a nie wyznawcom
                innych religii ani nie ateistom.

                > Mamy w koncu demokracyje.

                Mamy ale demokracja to nie sa tylko rzady wiekszosci.


                • Gość: Jorland Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 20.07.01, 13:02
                  Gość portalu: mat25 napisał(a):

                  > > dlaczego katolicy mają nie oragizować także życia w społeczeństwie?
                  >
                  > Dlatego, ze nie cale spoleczenstwo jest katolickie.

                  Dlaczego homoseksualiście mają organizować innym życie? Przecież nie całe
                  społeczeństwo jest homoseksualne.
                  • Gość: mat25 Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: *.interserwer.pl 20.07.01, 13:16
                    Gość portalu: Jorland napisał(a):

                    > Gość portalu: mat25 napisał(a):
                    >
                    > > > dlaczego katolicy mają nie oragizować także życia w społeczeństwie?
                    > >
                    > > Dlatego, ze nie cale spoleczenstwo jest katolickie.
                    >
                    > Dlaczego homoseksualiście mają organizować innym życie? Przecież nie całe
                    > społeczeństwo jest homoseksualne.

                    A powiedz mi, w ktorym miejscu homoseksualisci zorganizowali Twoje zycie? Albo co
                    takiego chca zorganizowac w twoim zyciu?
                    • Gość: Jorland Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 20.07.01, 13:40
                      Gość portalu: mat25 napisał(a):
                      > A powiedz mi, w ktorym miejscu homoseksualisci zorganizowali Twoje zycie? Albo
                      > co takiego chca zorganizowac w twoim zyciu?

                      Chcą wyznaczać normy co jest a co nie jest tolerancją. Chcą ustalać kryteria
                      według których ocenia się światopoglady wedle stosunku m.in. do homoseksualizmu.
                      Chcą ośmieszyć instytucje rodziny przez jej karykaturalne wykrzywienie w formie
                      gejowskich małżeństw. Chcą zakpić z wychowania twierdząc, że nie ma znaczenia czy
                      jest dwoje rodziców, czy dwóch tatusiów.

                      To oczywiscie tylko fragment większej całości. Hasła homoseksualistów nie
                      wyczerpują tez nienormalnoci zwanej dzis postępem ale nie da się ukryć, że
                      stanowią jej ważny składnik. Z ukłonami.
                      • Gość: M and Ms Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 193.178.168.* 20.07.01, 13:49
                        Gość portalu: Jorland napisał(a):

                        > Gość portalu: mat25 napisał(a):
                        > > A powiedz mi, w ktorym miejscu homoseksualisci zorganizowali Twoje zycie?
                        > Albo
                        > > co takiego chca zorganizowac w twoim zyciu?
                        >
                        > Chcą wyznaczać normy co jest a co nie jest tolerancją. Chcą ustalać kryteria
                        > według których ocenia się światopoglady wedle stosunku m.in. do homoseksualizmu
                        > .
                        > Chcą ośmieszyć instytucje rodziny przez jej karykaturalne wykrzywienie w formie
                        >
                        > gejowskich małżeństw. Chcą zakpić z wychowania twierdząc, że nie ma znaczenia c
                        > zy
                        > jest dwoje rodziców, czy dwóch tatusiów.
                        >
                        > To oczywiscie tylko fragment większej całości. Hasła homoseksualistów nie
                        > wyczerpują tez nienormalnoci zwanej dzis postępem ale nie da się ukryć, że
                        > stanowią jej ważny składnik. Z ukłonami.

                        Sorry Jorland, za pytanie, ale trzezwy jestes? Alkohol w duzych ilosciach z
                        samego rana, nono...
                        • Gość: inna Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 195.117.174.* 20.07.01, 13:59
                          Gość portalu: M and Ms napisał(a):

                          > Gość portalu: Jorland napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: mat25 napisał(a):
                          > > > A powiedz mi, w ktorym miejscu homoseksualisci zorganizowali Twoje zy
                          > cie?
                          > > Albo
                          > > > co takiego chca zorganizowac w twoim zyciu?
                          > >
                          > > Chcą wyznaczać normy co jest a co nie jest tolerancją. Chcą ustalać kryter
                          > ia
                          > > według których ocenia się światopoglady wedle stosunku m.in. do homoseksua
                          > lizmu
                          > > .
                          > > Chcą ośmieszyć instytucje rodziny przez jej karykaturalne wykrzywienie w f
                          > ormie
                          > >
                          > > gejowskich małżeństw. Chcą zakpić z wychowania twierdząc, że nie ma znacze
                          > nia c
                          > > zy
                          > > jest dwoje rodziców, czy dwóch tatusiów.
                          > >
                          > > To oczywiscie tylko fragment większej całości. Hasła homoseksualistów nie
                          > > wyczerpują tez nienormalnoci zwanej dzis postępem ale nie da się ukryć, że
                          >
                          > > stanowią jej ważny składnik. Z ukłonami.
                          >
                          > Sorry Jorland, za pytanie, ale trzezwy jestes? Alkohol w duzych ilosciach z
                          > samego rana, nono...

                          Sorry, ale p. Jorland ma rację. Przy całej mojej tolerancyjności nie mogę
                          zaakceptować ( i nikt mnie do tego nie może zmusić!) małżeństw gejowskich, ani
                          adopcji przez nie dzieci. De facto, nie byłoby to przyznanie równych praw, a
                          uprzywilejowanie! Nie może być równych praw, tam gdzie Natura tych praw, nawet
                          potencjalnie, nie dała. A nie dała prawa do prokreacji, więc dlaczego
                          homoseksualiści mieliby wychowywać dzieci? A jeśli założymy, że celem małżeństwa
                          jest posiadanie dzieci, to i małżeństwa odpadają.
                          • Gość: Emendems Re: Do INY IP: 193.178.168.* 20.07.01, 14:09

                            > Sorry, ale p. Jorland ma rację. Przy całej mojej tolerancyjności nie mogę
                            > zaakceptować ( i nikt mnie do tego nie może zmusić!) małżeństw gejowskich, ani
                            > adopcji przez nie dzieci. De facto, nie byłoby to przyznanie równych praw, a
                            > uprzywilejowanie! Nie może być równych praw, tam gdzie Natura tych praw, nawet
                            > potencjalnie, nie dała. A nie dała prawa do prokreacji, więc dlaczego
                            > homoseksualiści mieliby wychowywać dzieci? A jeśli założymy, że celem małżeństw
                            > a
                            > jest posiadanie dzieci, to i małżeństwa odpadają.


                            Ina, ja dzieciakow nie potrzebuje. Szczerze mowiac nie lubie dzieci, wiec
                            osobiscie rezygnuje z tego postulatu. Jesli chodzi o malzenstwo, to jest to
                            potrzebne, zeby dwu facetow, kochajacych sie moglo na przyklad dziedziczyc po
                            sobie. Teraz jest tak, ze jeden umiera, a drugiego homofobiczna rodzina nawet na
                            pogrzeb nie wpuszcza. Jesli chodzi o mnie nie musi sie to nazywac malzenstwem.
                            Moze to byc nazwane ukladem partnerskim, lub jakkolwiek. Chodzi tez o prawo do
                            wspolnego zazadzania majatkiem itd, itd,
                          • Gość: mat25 Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: *.interserwer.pl 20.07.01, 15:09
                            Gość portalu: inna napisał(a):

                            > Sorry, ale p. Jorland ma rację. Przy całej mojej tolerancyjności nie mogę
                            > zaakceptować ( i nikt mnie do tego nie może zmusić!) małżeństw gejowskich, ani
                            > adopcji przez nie dzieci.

                            Zaraz dostane kurwicy - o jakiej adopcji Pani mowi??? Chyba trzeba to gdzies
                            wymalowac wielkimi literami bo widze, ze wszyscy powtarzaja to samo...

                            > De facto, nie byłoby to przyznanie równych praw, a
                            > uprzywilejowanie!

                            Czy w takim razie to, ze czarne dzieci ucza sie w koncu w RPA razem z bialymi to
                            jest przywilej czy prawo??? Czy to, ze murzyn w USA moze wyjsc na ulice zamiast
                            siedziec przykuty do sciany u swojego bialego pana to jest jego przywilej czy
                            prawo?
                            Przywilej to jest droga Pani wtedy, jak ktos ma wiecej niz inny i to bez powodu a
                            jak wszyscy maja te same prawa to wtedy jest to rownosc praw.

                            > Nie może być równych praw, tam gdzie Natura tych praw, nawet
                            > potencjalnie, nie dała.

                            A od kiedy to natura rozstrzyga, czy komus nalezy sie prawo do malzenstwa czy
                            nie? Myslalem, ze o tym decyduja rzady i parlamenty a nie natura. Natura ma
                            zdecydowanie wazniejsze i donioslejsze rzeczy "na glowie" niz malzenstwo.

                            > A nie dała prawa do prokreacji, więc dlaczego
                            > homoseksualiści mieliby wychowywać dzieci?

                            Juz o tym pisalem...
                            A poza tym co z parami, ktore niemoga miec wlasnych dzieci i chcialyby
                            zaadoptowac cudze dziecko? Tym parom tez natura nie dala prawa do prokreacji. Czy
                            w zwiazku z tym zabronic im prawa do adopcji?

                            > A jeśli założymy, że celem małżeństw
                            > a
                            > jest posiadanie dzieci, to i małżeństwa odpadają.

                            JESLI ZALOZYMY...
                            Jesli celem malzenstw jest tylko posiadanie dzieci to po urodzeniu dziecka i jego
                            wychowaniu powinna sie pani rozejsc ze swoim mezem. Przeciez spelniliscie juz
                            swoj obowiazek i prawo do malzenstwa juz sie wam nie nalezy.
                            A co z bezplodnymi parami? Czy im tez odebrac prawo do malzenstwa? Przeciez nie
                            moga miec dzieci...

                            Nie rozumiem w ogole dlaczego miesza Pani prawa czysto formalne ustalane przez
                            ludzi z Natura. Dzieci mozna posiadac i bez malzenstwa tak samo jak nie z kazdego
                            malzenstwa sa dzieci. Czesto te dwie rzeczy sie mijaja. Nie widze wiec powodu,
                            zeby okreslac malzenstwo jako jakies prawo naturalne. To czysto formalna kwestia.
                      • Gość: mat25 Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: *.interserwer.pl 20.07.01, 14:23
                        Gość portalu: Jorland napisał(a):

                        > Chcą wyznaczać normy co jest a co nie jest tolerancją. Chcą ustalać kryteria
                        > według których ocenia się światopoglady wedle stosunku m.in. do homoseksualizmu

                        czy ktos narzucil ci te normy w sposob formalny? Czy zabroniono ci robic czegos z
                        tego powodu? Czy zmuszono Cie do czegos z tego powodu?
                        Kazdy ma prawo wyznaczac normy dla siebie albo dla swojego srodowiska. Normy
                        tolerancji panujace wsrod gejow sa mniej restrykcyjne niz wsrod wiekszosci
                        heterykow. I co z tego? Czy ktos kaze ci sie dostosowywac do norm panujacych w
                        srodowisku homoseksualnym?

                        > Chcą ośmieszyć instytucje rodziny przez jej karykaturalne wykrzywienie w formie
                        >
                        > gejowskich małżeństw.

                        No wybacz, ale to jest juz Twoja interpretacja. Ani ty aninikt inny nie ma
                        monopolu na malzenstwo czy na formalny zwiazek. Ja pytalem Ciebie, w ktorym
                        miejscu geje narzucaja ci cos czy tez w ktorym miejscu wtracaja sie w twoje
                        zycie. Zarejestrowanie zwiazkow gejowskich w zadnym razie nie jest ingerencja w
                        zycie ani Twoje ani zadnego innego heteryka. A jesli myslisz inaczej to podaj
                        uzasadnienie.

                        > Chcą zakpić z wychowania twierdząc, że nie ma znaczenia c
                        > zy
                        > jest dwoje rodziców, czy dwóch tatusiów.

                        Mowie i mowie a tu jak grochem o sciane - geje nie chca adopcji dzieci. Ale ty i
                        tak tego nie zapamietasz i bedziesz dalej powtarzal bzdury.

                        > To oczywiscie tylko fragment większej całości. Hasła homoseksualistów nie
                        > wyczerpują tez nienormalnoci zwanej dzis postępem ale nie da się ukryć, że
                        > stanowią jej ważny składnik.

                        No jesli postep jest Twoim wrogiem to wspolczuje...
                        • Gość: Jorland Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 20.07.01, 15:26
                          Gość portalu: mat25 napisał(a):

                          > Gość portalu: Jorland napisał(a):
                          >
                          > > Chcą wyznaczać normy co jest a co nie jest tolerancją. Chcą ustalać kryter
                          > ia
                          > > według których ocenia się światopoglady wedle stosunku m.in. do homoseksua
                          > lizmu
                          >
                          > czy ktos narzucil ci te normy w sposob formalny? Czy zabroniono ci robic czegos
                          > z
                          > tego powodu? Czy zmuszono Cie do czegos z tego powodu?
                          > Kazdy ma prawo wyznaczac normy dla siebie albo dla swojego srodowiska. Normy
                          > tolerancji panujace wsrod gejow sa mniej restrykcyjne niz wsrod wiekszosci
                          > heterykow. I co z tego? Czy ktos kaze ci sie dostosowywac do norm panujacych w
                          > srodowisku homoseksualnym?

                          Zalegalizowanie homoseksualnych małżeństw będzie właśnie narzucenie
                          homoseksualnych norm reszcie społeczeństwa. Małżeństwo przestanie być naturalnym
                          i normalnym zwiazkiem kobiety i mężczyzny stanie sie swoją karykaturą. Pan zdaje
                          się ma dość naiwne poglady na "nienarzucanie" nikomu niczego. Czy domysla się Pan
                          jak nieraz cierpią mężczyźni chcący mieć więcej niż jedna żon? A tutaj
                          restrykcyjne prawo pozwala tylko na jedną. A muzułmanie zyjcy w naszym kraju? Oni
                          też są mniejszością, czyż nie należy im się przywilej wielożeństwa? To nie będzie
                          narzucanie komuś czegoś a tylko zostawienie swobody w kwestii ilości żon i mężów.

                          > > Chcą ośmieszyć instytucje rodziny przez jej karykaturalne wykrzywienie w f
                          > ormie
                          > >
                          > > gejowskich małżeństw.
                          >
                          > No wybacz, ale to jest juz Twoja interpretacja. Ani ty aninikt inny nie ma
                          > monopolu na malzenstwo czy na formalny zwiazek. Ja pytalem Ciebie, w ktorym
                          > miejscu geje narzucaja ci cos czy tez w ktorym miejscu wtracaja sie w twoje
                          > zycie. Zarejestrowanie zwiazkow gejowskich w zadnym razie nie jest ingerencja w
                          > zycie ani Twoje ani zadnego innego heteryka. A jesli myslisz inaczej to podaj
                          > uzasadnienie.

                          A cóż Pan tak egoistycznie? Czy to, że mi się nie dzieje krzywda ma oznaczać, że
                          mam milczeć jak krzywda dzieje się komuś innemu. Analogicznie w tej sytuacji.
                          Jeśli widzę, że coś co sprzeciwia się naturze i fundamentom prawnym naszej
                          cywuilizacji próbuje wedrzeć się do prawa mam prawo do protestu.

                          > > Chcą zakpić z wychowania twierdząc, że nie ma znaczenia c
                          > > zy
                          > > jest dwoje rodziców, czy dwóch tatusiów.
                          >
                          > Mowie i mowie a tu jak grochem o sciane - geje nie chca adopcji dzieci. Ale ty
                          > i
                          > tak tego nie zapamietasz i bedziesz dalej powtarzal bzdury.

                          OK, rozumiem to i przyjmuje do wiadomosci (cieszę się z takiego Pana stanowiska).
                          Niech mnie Pan tylko uswiadomi czy w Holandii pary homoseksualne mogą adoptować
                          dzieci? A jeśli tak to kto tą sprawę załatwiał, bo jakoś nie chce mi się wierzyć,
                          że to heterycy chcieli na siłę uszczęśliwiać gejów wciskając im na wychowanie
                          dzieci. Kłaniam się.
                          • Gość: mat25 Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: *.interserwer.pl 20.07.01, 15:46
                            Gość portalu: Jorland napisał(a):

                            > Zalegalizowanie homoseksualnych małżeństw będzie właśnie narzucenie
                            > homoseksualnych norm reszcie społeczeństwa.

                            A z jakiej racji??? Co zmieni sie w zyciu pana Kowalskiego i pani Kowalskiej,
                            jesli geje beda mieli prawo do zawierania zwiazkow? Czy ktos w zwiazku z tym
                            zmieni cos w ich zyciu? A co to zmieni w zyciu ich corki - panny Kowalskiej? Czy
                            nie bedzie mogla pokochac swojego chlopaka i wyjsc za niego i stworzyc rodzine
                            tak samo jak do tej pory?

                            > Małżeństwo przestanie być naturalny
                            > m
                            > i normalnym zwiazkiem kobiety i mężczyzny stanie sie swoją karykaturą.

                            To czy malzenstwo jest karykatura czy nie to zalezy tylko od podejscia i
                            dojrzalosci malzonkow a nie od definicji zapisanych w encyklopedii.

                            > Pan zdaj
                            > e
                            > się ma dość naiwne poglady na "nienarzucanie" nikomu niczego. Czy domysla się P
                            > an
                            > jak nieraz cierpią mężczyźni chcący mieć więcej niż jedna żon? A tutaj
                            > restrykcyjne prawo pozwala tylko na jedną. A muzułmanie zyjcy w naszym kraju? O
                            > ni
                            > też są mniejszością, czyż nie należy im się przywilej wielożeństwa? To nie będz
                            > ie
                            > narzucanie komuś czegoś a tylko zostawienie swobody w kwestii ilości żon i mężó
                            > w.

                            Jak dla mnie to oni moga miec tyle zon ile chca. Gdyby takie prawo wprowadzono dl
                            amuzulmanow w Polsce to ja wcale bym nie protestowal. A jesli ktorys katolik
                            zatesknilby za wieloma zonami to musialby zmienic wyznanie. Nie widze problemu.

                            > A cóż Pan tak egoistycznie? Czy to, że mi się nie dzieje krzywda ma oznaczać, ż
                            > e
                            > mam milczeć jak krzywda dzieje się komuś innemu.

                            A komu w tej sytuacji dzieje sie jakas krzywda?

                            > Analogicznie w tej sytuacji.
                            > Jeśli widzę, że coś co sprzeciwia się naturze i fundamentom prawnym naszej
                            > cywuilizacji próbuje wedrzeć się do prawa mam prawo do protestu.

                            Panie Jorlandzie! Niech Pan sobie oszczedzi tych podnioslych zwrotow w
                            stylu "przeciwko naturze" albo "wbrew fundamentom prawnym naszej cywilizacji". To
                            moze ladnie brzmi ale zaciemnia tylko obraz. Powoluje sie Pan na blizej
                            niesprecyzowane fundamenty prawne, za ktore kazdy moze uwazac co innego. Zaloze
                            sie, ze za kilkaset lat do tych fundamentow bedzie sie zaliczalo rowniez prawo do
                            zawierania zwiazkow przez homoseksualistow. Uzurpuje Pan sobie prawo do
                            okreslania co jest wbrew naturze a co nie. Homoseksualizm zostal jak najbardziej
                            stworzony przez nature, jego tajemnica jest przez nia pilnie strzezona do dzisiaj
                            a udzial procentowy homoseksualistow w spoleczenstwie od zawsze jest taki sam.
                            Zapewniam Pana, ze ani ja ani zaden inny gej nie zostal wyprodukowany w scisle
                            strzezonym wojskowym laboratorium tylko zostalismy - tak samo jak Pan i wszyscy
                            inni heterycy - stworzeni przez Matke Nature.

                            > Niech mnie Pan tylko uswiadomi czy w Holandii pary homoseksualne mogą adoptować
                            >
                            > dzieci? A jeśli tak to kto tą sprawę załatwiał, bo jakoś nie chce mi się wierzy
                            > ć,
                            > że to heterycy chcieli na siłę uszczęśliwiać gejów wciskając im na wychowanie
                            > dzieci. Kłaniam się.

                            W Holandii pary moga adoptowac dzieci bo tak uznal tamtejszy parlament. A kazdy
                            narod ma przeciez podobno prawo do decydowania o wlasnym losie. Nie wtracajmy sie
                            wiec moze do nieswoich spraw.
                            A w Polsce wiekszosc gejow jest przeciwna adopcji i w ogole nie ma tej kwestii.
                            Ta kwestia zyje tylko dlatego, ze powtarzaja ja w kolko i z zadziwiajacym uporem
                            sami przeciwnicy jakiegokolwiek uznania zwiazkow homoseksualnych. Wiadomo, ze jak
                            sie rzuci taki tekst to ludzie jedno z drugim skojarza i beda przeciwni i jednemu
                            i drugiemu.
                            Z powazaniem


                            • Gość: bocian Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: 157.25.119.* 23.07.01, 20:00
                              OK Mat. Masz rację.
                              Tylko co pozwala Tobie wierzyć w to że po zalegalizowaniu małżeństw homo nie
                              przyjdzie im do glowy dopominanie się swoich praw rodzicielskich? Kto wtedy
                              powie - jestescie malzeństwem, ale nie wolno wam adoptować dzieci!
                              I mysle ze duża częśc oporu przeciwko legalizacji malzeństw homo rodzi sie
                              wlasnie ze strachu przed tym jakie prawa dostana takie malzenstwa, i ze bedzie
                              sie trudniej przed nimi bronic!!!!
                              pozdrawiam
                              bocian
                              • Gość: mat25 Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: *.interserwer.pl 24.07.01, 08:49
                                Gość portalu: bocian napisał(a):

                                > OK Mat. Masz rację.
                                > Tylko co pozwala Tobie wierzyć w to że po zalegalizowaniu małżeństw homo nie
                                > przyjdzie im do glowy dopominanie się swoich praw rodzicielskich? Kto wtedy
                                > powie - jestescie malzeństwem, ale nie wolno wam adoptować dzieci!
                                > I mysle ze duża częśc oporu przeciwko legalizacji malzeństw homo rodzi sie
                                > wlasnie ze strachu przed tym jakie prawa dostana takie malzenstwa, i ze bedzie
                                > sie trudniej przed nimi bronic!!!!
                                > pozdrawiam
                                > bocian

                                Gdyby ludzie mieli takie podejscie do wszystkiego to swiat nigdy by sie nie
                                zmienial, tylko tkwilby ciagle w tym samym punkcie. Gdyby Marcin Luter nie
                                przybil w XVI wieku swoich tez na drzwiach kosciola to nie powstalby
                                protestantyzm. Wtedy tez wydawalo sie, ze protestanci to diabelskie nasienie a
                                przeciez dzisiaj widac jak na dloni, ze to nieprawda. Gdyby Polacy tak mysleli to
                                po 89-tym roku nie wprowadziliby zadnej reformy, bo baliby sie, ze kazda z nich
                                moze przyniesc jakies zle nastepstwa. A jednka sie odwazyli i sa z tego dzisiaj
                                zadowoleni. Sorry za te dosc odlegle od tematu przyklady, ale chodzi mi o to, ze
                                zeby stwierdzic, czy cos bylo dobrym posunieciem czy zlym to trzeba je najpierw
                                wykonac a pozniej ewentualnie korygowac. Ale najwiekszym bledem byloby
                                zaniechanie tej kwestii i pozostawienie tych spraw takimi jakimi sa.
                            • Gość: ramzes:) jasne..lepiej zeby dzieciaki mieszkaly w przytulkach. IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.01, 21:11
                              A po co gejom cudzie dzieci...a niech mieszkaja w domach dziecka i wlocza sie po
                              przytulkach. No bo na adopcje przez porzadnych heterosekualnych rodzicow nie maja
                              co liczyc..no nie panie Jorlandzie..zaadoptowales moze juz jkies dziecko..
                              nie sadze. I mysle, ze nigdy tego nie zrobisz...ale wolisz, zeby dzieciaki byly z
                              gory skazane na niepowodzenie i brak startu w zyciu niz na 2 tatusiow lub 2
                              mamusie tak??
                              i licze, ze odpowiesz na pytanie prosto i do rzeczy, a nie jak zwykle wymigujac
                              sie.


                              ramzes:)
                              • Gość: Jorland Re: jasne..lepiej zeby dzieciaki mieszkaly w przytulkach. IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 25.07.01, 10:06
                                Gość portalu: ramzes:) napisał(a):

                                > A po co gejom cudzie dzieci...a niech mieszkaja w domach dziecka i wlocza sie p
                                > o przytulkach.

                                Problem jest oczywiście źle postawiony. Jak Pan mi zaproponuje wybór pomiędzy
                                dżumą a syfilisem to odpowiem, że znacznie lepiej byłoby zachowywać profilaktykę
                                i ustrzec się zarówno dżumy jak i syfilisu. Owszem można dowodzić, że np. syfilis
                                powoduje mniej spustoszeń w organizmie i jest łatwiejszy do leczenia niż dżuma
                                ale ja wolę jednak powiedzieć, że najlepiej jest nie zachorować. Rozwiązaniem
                                problemu porzuconych dzieci nie jest ich adopcja przez pary homoseksualne. To
                                jest zamienianie dżumy na syfilis. Własciwą kuracją jest natomiast leczenie.
                                Najlepszym rozwiazaniem tego problemu jest:
                                1. Świadome rodzicielstwo, które wie po co i dlaczego powołuje do życia człowieka.
                                2. Ułatwienie procedur adopcyjnych dla normalnych rodzin.

                                Całego problemu to nie zlikwiduje - póki będzie istniał ten świat nie da się
                                całkowicie wyeliminowac z niego zjawisk "złych". Tym niemniej mozemy próbować
                                ograniczać ich skalę. Ponieważ zaś lepsze rozwiązania w kwestii porzuconych
                                dzieci - o których wspomniałem wyżej - nie zostały wyczerpane (po prawdzie to
                                daleko im do stanu choćby dostatecznego), to nie ma sensu postulować rozwiązań
                                znacznie gorszych tj. adopcji homoseksualnej.

                                >No bo na adopcje przez porzadnych heterosekualnych rodzicow nie ma ja co
                                >liczyc..no nie panie Jorlandzie..zaadoptowales moze juz jkies dziecko..
                                > nie sadze. I mysle, ze nigdy tego nie zrobisz...

                                A nie spyta Pan czy pomagam głodującej Afryce, dokarmiam żebrzących na ulicy i
                                majątek swój rozdałem ubogim?

                                >ale wolisz, zeby dzieciaki byly
                                > z gory skazane na niepowodzenie i brak startu w zyciu niz na 2 tatusiow lub 2
                                > mamusie tak??

                                Jeśli są rozwiązania znacznie lepsze niż dwóch tatusiów to najpierw powinno się
                                je próbować wprowadzać
                                > i licze, ze odpowiesz na pytanie prosto i do rzeczy, a nie jak zwykle wymiguja
                                > c
                                > sie.

                                Przesadza Pan. Pan posługuje sie podobną metodą argumentacji jak komuniści. Jak
                                ktos zwrócił uwagę na niedostatki ustroju wtedy był krzyk: "A w Ameryce to
                                murzynów biją!". Podobnie i tutaj - ten kto sprzeciwia się homoseksualnej adopcji
                                ten od razu jest okrutnik, który chce wypychać bvezdomne dzieci na ulice i chce
                                by choćby one i umarły niż poszły do gejowskich par. To jest sekciarskie myślenie
                                charakterystyczne dla pewnych nurtów religijnych zresztą. Jak Pan widzi - choć
                                tak się Pan odżegnuje od religii korzysta Pan jednocześnie pełnymi garściami z
                                pewnych schematów myślenia przypisywanego właśnie fundamentalistycznej religii.
                                Co mnie zresztą nie dziwi - agresywna homoseksualne ideologia zbudowana jest na
                                podobnych podwalinach co religijny fundamentalizm. Różnią się tylko treści, które
                                chce się wlewać do głowy innym jako jedynie słuszne. Z ukłonami.
                                • Gość: ramzes:) Re: jasne..lepiej zeby dzieciaki mieszkaly w przytulkach. IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.01, 16:07
                                  > Problem jest oczywiście źle postawiony. Jak Pan mi zaproponuje wybór pomiędzy
                                  > dżumą a syfilisem to odpowiem, że znacznie lepiej byłoby zachowywać
                                  profilaktykę i ustrzec się zarówno dżumy jak i syfilisu. Owszem można dowodzić,
                                  że np. syfil is powoduje mniej spustoszeń w organizmie i jest łatwiejszy do
                                  leczenia niż dżuma ale ja wolę jednak powiedzieć, że najlepiej jest nie
                                  zachorować.

                                  Niby sie zgadza, tylko widzi Pan...tej profilaktyki nie ma i nie
                                  bedzie..przynajmniej w polsce, gdzie to wlasnie rodzina jest tak wazna i bez
                                  zgody matki, chocby najwiekszej pijaczki nie mozna adoptowac dziecka. A jesli
                                  zostanie odebrane prawo matce, to lamie sie Panska religia..no bo rodzina..tzn
                                  mama i tatus..chocby najgorsi..sa zawsze lepsi.

                                  Rozwiązaniem
                                  > problemu porzuconych dzieci nie jest ich adopcja przez pary homoseksualne. To
                                  > jest zamienianie dżumy na syfilis.

                                  Nie mywstarczajacej ilosci katolickich rodzin, chetnych do wziecia dziecka pod
                                  opieke..za to jest duzo katolickich rodzin, ktorze tej opieki nikomu innemu
                                  pozan "nikim" by nie dali.

                                  > 1. Świadome rodzicielstwo, które wie po co i dlaczego powołuje do życia człowie
                                  > ka.

                                  ja by powiedzial ze rozwiazaniem jest:
                                  mozliwosc przerywania ciazy jesli kobieta ma bardzo zle warunki materialne.
                                  mozliwosc przerywania ciazy, jesli "rodzice" nie chca dziecka i nie nalezy tu
                                  mieszac religii bo nie wszyscy sa katolikami.

                                  > 2. Ułatwienie procedur adopcyjnych dla normalnych rodzin.

                                  A co to jest normalna rodzina??
                                  mama i tata czy sa moze tez jakies inne uwarunkowania?

                                  > daleko im do stanu choćby dostatecznego), to nie ma sensu postulować rozwiązań
                                  > znacznie gorszych tj. adopcji homoseksualnej.

                                  Na szeczescie nie wszyscy tak mysla i mysle, ze niestety Panski sposob myslenie,
                                  przechodzi juz do dinozaurow. Spoleczenstwo sie zmienia..to co bylo kiedys be,
                                  teraz jest normalne.

                                  > A nie spyta Pan czy pomagam głodującej Afryce, dokarmiam żebrzących na ulicy i
                                  > majątek swój rozdałem ubogim?

                                  Wlasciwie moglbym, bo jak nakazuje Biblia powinien Pan to zrobic i nie troszczyc
                                  sie o dobra materialne.


                                  > Jeśli są rozwiązania znacznie lepsze niż dwóch tatusiów to najpierw powinno się

                                  a jesli nie ma?
                                  moja corka ma 2 tatusiow i nikt z naszych znajomych nie uwaza, ze tonienormalne.
                                  Psycholog dzieciecy tez nie widzi problemow w rozwoju. Natomiast wiele dziec z
                                  jednym rodzicem maja zachwiania psychiczne.

                                  > Przesadza Pan. Pan posługuje sie podobną metodą argumentacji jak komuniści. Jak

                                  Ja...?? Wlasciwie chcialem to samo Panu powiedzic.. Argumentacja typu..Jestesmy
                                  lepsi bo...bo tak jest..nie jest argumentacja, a taki sposob rozumowania
                                  zaobserwowalem u Pana.


                                  >ten kto sprzeciwia się homoseksualnej adopc
                                  > ji
                                  > ten od razu jest okrutnik, który chce wypychać bvezdomne dzieci na ulice i chce
                                  >
                                  > by choćby one i umarły niż poszły do gejowskich par.

                                  Alez skad, to osoba, ktora powinna walczyc o polepszenie bytu dzieci, a tego nie
                                  robi...

                                  > Co mnie zresztą nie dziwi - agresywna homoseksualne ideologia zbudowana jest na
                                  >
                                  > podobnych podwalinach co religijny fundamentalizm.

                                  Coz Panska ideologia tez nie jest najlepsza..opiera sie na zasadzie "jestesmy
                                  lepsi i wiemy co dla innych jest najlepsze..choc sami nie mamy o tym pojecia".

                                  Pozdraiwm Pana

                                  ramzes:)
                                  • Gość: Jorland Re: jasne..lepiej zeby dzieciaki mieszkaly w przytulkach. IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 26.07.01, 10:56
                                    Gość portalu: ramzes:) napisał(a):

                                    > > Problem jest oczywiście źle postawiony. Jak Pan mi zaproponuje wybór pomię
                                    > dzy dżumą a syfilisem to odpowiem, że znacznie lepiej byłoby zachowywać
                                    > profilaktykę i ustrzec się zarówno dżumy jak i syfilisu. Owszem można dowodzić,
                                    > że np. syfilis powoduje mniej spustoszeń w organizmie i jest łatwiejszy do
                                    > leczenia niż dżuma ale ja wolę jednak powiedzieć, że najlepiej jest nie
                                    > zachorować.
                                    >
                                    > Niby sie zgadza, tylko widzi Pan...tej profilaktyki nie ma i nie
                                    > bedzie..przynajmniej w polsce, gdzie to wlasnie rodzina jest tak wazna i bez
                                    > zgody matki, chocby najwiekszej pijaczki nie mozna adoptowac dziecka.

                                    To jest problem i mam nadzieję na zmianę tego stanu rzeczy. Jeśli jednak jest
                                    mozliwość działania w kierunkach rozsądniejszych (zmiana procedur adopcyjnych)
                                    nie ma sensu działac w kierunkach znacznie bardziej beznadziejnych, czyli
                                    homoseksualnych adopcji.

                                    >A jesli
                                    > zostanie odebrane prawo matce, to lamie sie Panska religia..no bo rodzina..tzn
                                    > mama i tatus..chocby najgorsi..sa zawsze lepsi.

                                    Nie wiem gdzie Pan to wyczytał. Być może w gejowskich broszurkach podają do
                                    wierzenia takie informacje ale zachęcam do zapoznania się ze znacznie bardziej
                                    kompetentnymi źródłami.

                                    > Rozwiązaniem
                                    > > problemu porzuconych dzieci nie jest ich adopcja przez pary homoseksualne.
                                    > To jest zamienianie dżumy na syfilis.
                                    >
                                    > Nie mywstarczajacej ilosci katolickich rodzin, chetnych do wziecia dziecka pod
                                    > opieke..za to jest duzo katolickich rodzin, ktorze tej opieki nikomu innemu
                                    > pozan "nikim" by nie dali.

                                    Ani razu w swoim wpisie nie użyłem zwrotu "rodzina katolicka". Być może ma Pan
                                    wdrukowaną reakcję na słowo "rodzina" i reaguje Pan jak pies Pawłowa odpowiednimi
                                    skojarzeniami. W takim przypadku zachęcam do spojrzenia na świat bardziej
                                    uważnie, do dostrzeżenia, że rzeczywistośc jest bardziej złożona niż to się Panu
                                    wydaje. Myślenie sloganami na dłuższą metę do niczego nie prowadzi.

                                    > > 1. Świadome rodzicielstwo, które wie po co i dlaczego powołuje do życia cz
                                    > łowie
                                    > > ka.
                                    >
                                    > ja by powiedzial ze rozwiazaniem jest:
                                    > mozliwosc przerywania ciazy jesli kobieta ma bardzo zle warunki materialne.
                                    > mozliwosc przerywania ciazy, jesli "rodzice" nie chca dziecka i nie nalezy tu
                                    > mieszac religii bo nie wszyscy sa katolikami.

                                    To nie jest żadne rozwiązanie. Zabijanie dzieci nie może być wyjściem tylko
                                    dlatego, że ktoś nie był wystarczająco uważny. Jak ktoś się bierze za ten sport
                                    to niestety ryzyko wkalkulowane. Jeśli para uważa, że nie chcą dzieci to niech
                                    główkują jak nie dopuścić do zapłodnienia. Na zabijanie już żyjących dzieci zgody
                                    oczywiście być nie może.

                                    > > 2. Ułatwienie procedur adopcyjnych dla normalnych rodzin.
                                    >
                                    > A co to jest normalna rodzina??
                                    > mama i tata czy sa moze tez jakies inne uwarunkowania?

                                    Mama i tata. Oczywiście jest szerek warunków wtórnych, tzn. najlepiej jakby się
                                    kochali, byli swiadomi tego, że chcą mieć dzieci, chcieli je wychowywać, krótko
                                    mówiąc by się starali.

                                    > > daleko im do stanu choćby dostatecznego), to nie ma sensu postulować rozwi
                                    > ązań
                                    > > znacznie gorszych tj. adopcji homoseksualnej.
                                    >
                                    > Na szeczescie nie wszyscy tak mysla i mysle, ze niestety Panski sposob
                                    myslenia, przechodzi juz do dinozaurow. Spoleczenstwo sie zmienia..to co bylo
                                    kiedys be, teraz jest normalne.

                                    Pożyjemy, zobaczymy. Na szczęscie prawdy nie ustala się w głosowaniu. Gdybyśmy
                                    zagłosowali, że od jutra Ziemia ma być płaska niewiele by to zmieniło w jaj
                                    kształcie. Pozwala mi to zachować pewnien optymizm na przyszłość, że nie wszyscy
                                    dadzą się zwariować.

                                    > > A nie spyta Pan czy pomagam głodującej Afryce, dokarmiam żebrzących na uli
                                    > cy i
                                    > > majątek swój rozdałem ubogim?
                                    >
                                    > Wlasciwie moglbym, bo jak nakazuje Biblia powinien Pan to zrobic i nie troszczyc
                                    > sie o dobra materialne.

                                    Odpowiadam więc: Biblia jest książką pisaną dla dorosłych, więc trudno odpowiadać
                                    na dziecinne zarzuty.

                                    > > Jeśli są rozwiązania znacznie lepsze niż dwóch tatusiów to najpierw powinn
                                    > o się
                                    >
                                    > a jesli nie ma?
                                    > moja corka ma 2 tatusiow i nikt z naszych znajomych nie uwaza, ze to
                                    nienormalne.

                                    Trudno sądzić by obracał się Pan w środowisku, które dwóch tatusiów uważa za
                                    nienormalną sytuację.

                                    > Psycholog dzieciecy tez nie widzi problemow w rozwoju. Natomiast wiele dziec z
                                    >> jednym rodzicem maja zachwiania psychiczne.

                                    Rozumiem, że to ma być argument za tym, że skoro samotni mogą wychowywac dzieci
                                    to tym bardziej dwóch tatusiów. Niestety jest to rozumowanie śliskie. Tak
                                    naprawdę nie wiemy jaki skutek ma homoseksualne wychowanie, Pan tu posługuje się
                                    swoim przykładem ale wie Pan, przykłady mogą być różne. Np. niedawno w USA
                                    homoseksualna para zgwałciła i zamordowała kilkunastoletniego chłopca. Takich
                                    rodziców trudno uznać za odpowiedzialnych. Pański argument opiera się na
                                    spekulacji, tak naprawdę nie wiemy jak wygladałoby wychowanie homo w dużej skali.
                                    to podobnie jak z faszyzmem czy komunizmem, to, że to są kiepskie rozwiązania
                                    (choć dla wielu wydawały się one rozwiązaniami światłymi) wyszło dopiero po
                                    fakcie, kiedy miliony ludzi straciły życie. Nie słuchano wcześniej ludzi
                                    rozsądnych, jaki tego był koszt przypominać nie trzeba. Podobnie z adopcjami
                                    homoseksualnymi. Czy naprawdę trzeba robić ten fatalny krok by przekonać się
                                    jakie jest to kiepski pomysł? Przynajmniej polscy geje wykazuja więcej realizmu
                                    nie popierając w większości tego pomysłu.

                                    > > Przesadza Pan. Pan posługuje sie podobną metodą argumentacji jak komuniści

                                    > Ja...?? Wlasciwie chcialem to samo Panu powiedzic.. Argumentacja typu..Jestesmy
                                    > lepsi bo...bo tak jest..nie jest argumentacja, a taki sposob rozumowania
                                    > zaobserwowalem u Pana.
                                    >
                                    > >ten kto sprzeciwia się homoseksualnej adopc
                                    > > ji
                                    > > ten od razu jest okrutnik, który chce wypychać bvezdomne dzieci na ulice i
                                    > chce
                                    > > by choćby one i umarły niż poszły do gejowskich par.
                                    >
                                    > Alez skad, to osoba, ktora powinna walczyc o polepszenie bytu dzieci, a tego ni
                                    > e
                                    > robi...

                                    Dziękuję za - jakże szczerą - troskę i zapewniam Pana, że robię. Pan również może
                                    przyłączyć się do tej dobroczynnej działalności pomogajać na różne sposoby
                                    dzieciom choćby np. przez sprzeciw wobec pomysłów homoseksualnych adopcji.

                                    > > Co mnie zresztą nie dziwi - agresywna homoseksualne ideologia zbudowana je
                                    > st na podobnych podwalinach co religijny fundamentalizm.
                                    >
                                    > Coz Panska ideologia tez nie jest najlepsza..opiera sie na zasadzie "jestesmy
                                    > lepsi i wiemy co dla innych jest najlepsze..choc sami nie mamy o tym pojecia".

                                    O czym nie mamy pojęcia? Poza tym Pańskie stwierdzenie, że pary homoseksualne
                                    potrafią zapewnić adoptowanym lepsze wychowanie niż osoby samotnie wychowujace
                                    dzieci jest klinicznym przykładem "wiedzenia co dla innych jest lepsze". W tym
                                    wypadku - dla dzieci. Z ukłonami.
                                    • Gość: ramzes:) Re: jasne..lepiej zeby dzieciaki mieszkaly w przytulkach. IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.01, 11:53
                                      > To jest problem i mam nadzieję na zmianę tego stanu rzeczy. Jeśli jednak jest
                                      > mozliwość działania w kierunkach rozsądniejszych (zmiana procedur adopcyjnych)
                                      > nie ma sensu działac w kierunkach znacznie bardziej beznadziejnych, czyli
                                      > homoseksualnych adopcji.

                                      moze to nie jest takie beznadziejne...niech Pan potraktuje Holandie jako
                                      labolatorium. Zobaczymy co z tego wyniknie za kilka lat, a wtedy bedzie wiadomo,
                                      kto mial racje. Mysle, ze to rozsadne rozwiazanie.


                                      > Nie wiem gdzie Pan to wyczytał. Być może w gejowskich broszurkach podają do
                                      > wierzenia takie informacje ale zachęcam do zapoznania się ze znacznie bardziej
                                      > kompetentnymi źródłami.

                                      np?? Broszurki koscielne? coz..rownie dobre.


                                      > Ani razu w swoim wpisie nie użyłem zwrotu "rodzina katolicka".

                                      No przeciez w Polsce innych nie ma..a te co sa, sladowe ilosci. Zreszta w Polace
                                      niewiele osob chce sie przyzna c do tego ze nalezy do innej rodziny.. coz te
                                      95% "katolikow" robi swoje.

                                      >
                                      > To nie jest żadne rozwiązanie. Zabijanie dzieci nie może być wyjściem tylko
                                      > dlatego, że ktoś nie był wystarczająco uważny. Jak ktoś się bierze za ten sport

                                      Nie sadze, zeby 3 tygoniowy plod mozna bylo nazwac dzieckiem. To kwestia
                                      podejscia albo od strony naukowej, albo od strony religijnej.

                                      > Jeśli para uważa, że nie chcą dzieci to niech
                                      > główkują jak nie dopuścić do zapłodnienia.

                                      Coz, naturalne metody sie nie sprawdziaja, kalendarzyk jest niepewnny. Coz moze
                                      kartka papieru trzymana pomiedzy kolanami rozwiaze ten problem. :))


                                      >Na zabijanie już żyjących dzieci zgo
                                      > dy oczywiście być nie może.

                                      Prosze Pana, na skrobanke zgoda jest. Byla ona i zawsze bedzie wykonywana.
                                      Problem pieniedzy. Bogaci beda tego dokonywac. Biedni beda rodzic mase dzieci i
                                      zastanawiac sie co z nimi robic. Tak niestety jest wszedzie.


                                      > Mama i tata. Oczywiście jest szerek warunków wtórnych, tzn. najlepiej jakby się
                                      >
                                      > kochali, byli swiadomi tego, że chcą mieć dzieci, chcieli je wychowywać, krótko
                                      >
                                      > mówiąc by się starali.

                                      No to niewiele takish Pan znajdzie. Obawiam sie, ze nie ma az tak duzo TYCH
                                      pawdziwych rodzin.


                                      > Pożyjemy, zobaczymy. Na szczęscie prawdy nie ustala się w głosowaniu. Gdybyśmy
                                      > zagłosowali, że od jutra Ziemia ma być płaska niewiele by to zmieniło w jaj
                                      > kształcie. Pozwala mi to zachować pewnien optymizm na przyszłość, że nie wszysc
                                      > y
                                      > dadzą się zwariować.

                                      Wlasnie pozylismy. Przyklady: w wiekszosci panstw UE zwiazki homoseksualne sa juz
                                      od dawna. Niedluga beda w Czechach i coz sla rzeczy beda tez w Polsce, bo sa
                                      plany wprowadzenia prawa zo zawierania zwiazkow jako prawa unijnego, wiec Polska
                                      musie je zaakceptowac. A co do adopcji dzieci..coz...wszysko przyjdzie z czasem.
                                      Zresta, prosze pana. Zrobienie dziecka to na prawde nie jest problem, problem to
                                      jego wychowanie.


                                      > Odpowiadam więc: Biblia jest książką pisaną dla dorosłych, więc trudno odpowiad
                                      > ać na dziecinne zarzuty.

                                      Coz, wiec sie Pan nie zalapal. Dostosowywanie Biblii do swoich potrzeb i
                                      interpretowanie jak sie chce to chyba domena ludzi "doroslych".


                                      > Trudno sądzić by obracał się Pan w środowisku, które dwóch tatusiów uważa za
                                      > nienormalną sytuację.

                                      Coz...niestety pan teg nie wie...a szkoda, bo mam wrazenie, ze moje srodowisko
                                      nie rozni sie niczym od Panskiego...naetw pokusilbym sie o stwierdzenie, ze jest
                                      nieco lepiej wyksztalcone i ma nieco wiecej do powiedzenia.


                                      > Rozumiem, że to ma być argument za tym, że skoro samotni mogą wychowywac dzieci
                                      > to tym bardziej dwóch tatusiów.

                                      Poniekad tak. Czemu uwaza pan, ze samotna matka moze dobrze wychowac dziecko, a 2
                                      matki nie? Przeciez samotna matka tez nie jest przykladem "pelnej " rodziny.

                                      > Niestety jest to rozumowanie śliskie. Tak
                                      > naprawdę nie wiemy jaki skutek ma homoseksualne wychowanie, Pan tu posługuje si
                                      > ę swoim przykładem ale wie Pan, przykłady mogą być różne.

                                      Coz, podobnie , jak nie wiedomo, jaki skutem ma wychowanie przez rodzicow, ktorzy
                                      wola rowery od hulajnogi.

                                      >Np. niedawno w USA homoseksualna para zgwałciła i zamordowała kilkunastoletniego
                                      chłopca.

                                      W niemczech w ubieglym tygodnie matka zabila siebie i 2 dzieci.
                                      w Polsce (chyba z miesiac temu) rodzice (mama i tata) smierc male dziecko.

                                      to chyba tez nie sa proawdziwe rodziny. czy ma Pan moze inne zdanie?

                                      > Pański argument opiera się na
                                      > spekulacji, tak naprawdę nie wiemy jak wygladałoby wychowanie homo w dużej skal
                                      > i.

                                      Panski rowniez, przekonamy sie o tym za kilka lat.




                                      > Dziękuję za - jakże szczerą - troskę i zapewniam Pana, że robię. Pan również mo
                                      > że przyłączyć się do tej dobroczynnej działalności pomogajać na różne sposoby
                                      > dzieciom choćby np. przez sprzeciw wobec pomysłów homoseksualnych adopcji.

                                      Przylaczylem sie do tej dzialalnosci, ktora ma na celu umozliwienie adopcji. I
                                      nie uwazam, zeby to bylo zle rozwiazanie. Pan bierze swoja rodzine jako przyklad
                                      dobrej, ja swoja.



                                      > O czym nie mamy pojęcia? Poza tym Pańskie stwierdzenie, że pary homoseksualne
                                      > potrafią zapewnić adoptowanym lepsze wychowanie niż osoby samotnie wychowujace
                                      > dzieci jest klinicznym przykładem

                                      Przykro mi, to Pan napisal. Ja napisalem, ze to nie jest gorsze wychowanie. A to
                                      juz roznica.


                                      rowniez z uklanami

                                      ramzes:)
                                      • Gość: Jorland Re: jasne..lepiej zeby dzieciaki mieszkaly w przytulkach. IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 26.07.01, 14:59
                                        Gość portalu: ramzes:) napisał(a):

                                        > > To jest problem i mam nadzieję na zmianę tego stanu rzeczy. Jeśli jednak j
                                        > est
                                        > > mozliwość działania w kierunkach rozsądniejszych (zmiana procedur adopcyjn
                                        > ych)
                                        > > nie ma sensu działac w kierunkach znacznie bardziej beznadziejnych, czyli
                                        > > homoseksualnych adopcji.
                                        >
                                        > moze to nie jest takie beznadziejne...niech Pan potraktuje Holandie jako
                                        > labolatorium. Zobaczymy co z tego wyniknie za kilka lat, a wtedy bedzie
                                        wiadomo, kto mial racje. Mysle, ze to rozsadne rozwiazanie.

                                        Dobrze, niech Holendrzy sobie eksperymentują, byle nie chcieli eksportować swych
                                        pomysłów dalej i uszczęsliwiać nimi innych. Jednak dla mnie sprawa jest jasna.
                                        Jeśli Pan sie upiera, że można zbierać grzyby na pustyni a ja, ze w lesie to
                                        owszem, mozemy to sprawdzać, ale przyzna Pan, że to kto ma rację wiadomo raczej
                                        wcześniej. Jeśli prawdziwe są założenia światopogladowe na których się opieram
                                        tym samy fałszywe są Pańskie i vice versa.

                                        > > Nie wiem gdzie Pan to wyczytał. Być może w gejowskich broszurkach podają d
                                        > o
                                        > > wierzenia takie informacje ale zachęcam do zapoznania się ze znacznie bard
                                        > ziej
                                        > > kompetentnymi źródłami.
                                        >
                                        > np?? Broszurki koscielne? coz..rownie dobre.

                                        Od tego może Pan zacząć, skoro powazniejsze lektury są za trudne. Kolejnym
                                        etapem będzie zapoznanie się z bardziej merytorycznymi pracami.

                                        > > Ani razu w swoim wpisie nie użyłem zwrotu "rodzina katolicka".
                                        >
                                        > No przeciez w Polsce innych nie ma..a te co sa, sladowe ilosci.

                                        Skąd Pan to wie? zna Pasn każdą rodzinę w Polsce?

                                        >Zreszta w Polace
                                        > niewiele osob chce sie przyzna c do tego ze nalezy do innej rodziny.. coz te
                                        > 95% "katolikow" robi swoje.

                                        A nie słyszał Pan, że w Polsce białe niedzwiedzie po ulicach ganiają?

                                        > > To nie jest żadne rozwiązanie. Zabijanie dzieci nie może być wyjściem tylk
                                        > o
                                        > > dlatego, że ktoś nie był wystarczająco uważny. Jak ktoś się bierze za ten
                                        > sport
                                        >
                                        > Nie sadze, zeby 3 tygoniowy plod mozna bylo nazwac dzieckiem. To kwestia
                                        > podejscia albo od strony naukowej, albo od strony religijnej.

                                        Można nazwać drogi Panie. Pan też kiedyś był takim trzytygodniowy płodem, chyba
                                        nie ma Pan co do tego wątpliwości?

                                        > > Jeśli para uważa, że nie chcą dzieci to niech
                                        > > główkują jak nie dopuścić do zapłodnienia.
                                        >
                                        > Coz, naturalne metody sie nie sprawdziaja, kalendarzyk jest niepewnny. Coz moze
                                        > kartka papieru trzymana pomiedzy kolanami rozwiaze ten problem. :))

                                        To jest taka metoda? Mógłby Pan przyblizyć jej działanie? A dlaczego chce Pan
                                        ograniczać ludzi i wyznaczać im metody? Ja pisałem o konsekwencjach poczęcia.
                                        Każde nasze działanie pociaga za soba jakieś konsekwencje. Jeśli ktoś nie umie,
                                        bądz nie chce zabezpieczyć się przed ciążą, to nie widzę powodów by karać za to
                                        dziecko.

                                        > >Na zabijanie już żyjących dzieci zgo
                                        > > dy oczywiście być nie może.
                                        >
                                        > Prosze Pana, na skrobanke zgoda jest. Byla ona i zawsze bedzie wykonywana.

                                        Kto dał tę zgodę? Mordowanie narodzonych też było, jest i będzie. Jest to i
                                        zawsze będzie praktykowane. Tym niemniej nie rezygnujemy z walki i z karania
                                        morderców.

                                        > Problem pieniedzy. Bogaci beda tego dokonywac. Biedni beda rodzic mase dzieci i
                                        > zastanawiac sie co z nimi robic. Tak niestety jest wszedzie.

                                        Nosi Pan w sobie wiele pogardy do ludzi, nie mieści się Panu w głowie, że ktos
                                        moze myśleć inaczej niż Pan. Ale mała prośba: niech Pan nie ocenia innych swoją
                                        miarką. Raz, że jest to bardzo subiektywne, dwa dlaczego generalizować i upadlać
                                        tym myśleniem ludzi?

                                        > > Mama i tata. Oczywiście jest szerek warunków wtórnych, tzn. najlepiej jakb
                                        > y się
                                        > >
                                        > > kochali, byli swiadomi tego, że chcą mieć dzieci, chcieli je wychowywać, k
                                        > rótko
                                        > >
                                        > > mówiąc by się starali.
                                        >
                                        > No to niewiele takish Pan znajdzie. Obawiam sie, ze nie ma az tak duzo TYCH
                                        > pawdziwych rodzin.

                                        Idealnie nigdzie nie jest. Co nie znaczy by nie starać się by było lepiej.

                                        > > Pożyjemy, zobaczymy. Na szczęscie prawdy nie ustala się w głosowaniu. Gdyb
                                        > yśmy
                                        > > zagłosowali, że od jutra Ziemia ma być płaska niewiele by to zmieniło w ja
                                        > j
                                        > > kształcie. Pozwala mi to zachować pewnien optymizm na przyszłość, że nie w
                                        > szysc
                                        > > y
                                        > > dadzą się zwariować.
                                        >
                                        > Wlasnie pozylismy. Przyklady: w wiekszosci panstw UE zwiazki homoseksualne sa j
                                        > uz
                                        > od dawna. Niedluga beda w Czechach i coz sla rzeczy beda tez w Polsce, bo sa
                                        > plany wprowadzenia prawa zo zawierania zwiazkow jako prawa unijnego, wiec Polsk
                                        > a
                                        > musie je zaakceptowac. A co do adopcji dzieci..coz...wszysko przyjdzie z czasem.

                                        Nie wiadomo czy do UE w ogóle wejdziemy. W Polsce na szczęscie istnieje silny
                                        opór przeciw tego typu rozwiązaniom, nie ma mowy aby w przeciagu najblizszych lat
                                        coś takiego wprowadzono. Nie ma co małpować rozwiazań wymyślonych przez
                                        niektórych brukselskich degeneratów. A sam tręd w kierunku akceptacji adopcji
                                        homoseksualnej? Spokojnie, wie Wan tredy lubią się zmieniać. Jeszcze 60 lat temu
                                        w Niemczech za swój homoseksualizm zacząłby Pan pracować w obozie pracy na chwałę
                                        III Rzeszy. Rozumiem, że chce Pan być prorokiem wieszczącym nadejście Nowej
                                        Homoseksualnej Ery ale spokojnie. Jak będzie - to dopiero zobaczymy.

                                        > Zresta, prosze pana. Zrobienie dziecka to na prawde nie jest problem, problem t
                                        > o
                                        > jego wychowanie.

                                        Nooo, proszę Pana, niech Pan tak nie lekceważy wysiłku tysięcy polskich (i
                                        niepolskich) mężczyzn i kobiet w pocie czoła trudzących się nad przedłużeniem
                                        ludzkiego gatunku.

                                        > > Odpowiadam więc: Biblia jest książką pisaną dla dorosłych, więc trudno odp
                                        > owiad
                                        > > ać na dziecinne zarzuty.
                                        >
                                        > Coz, wiec sie Pan nie zalapal. Dostosowywanie Biblii do swoich potrzeb i
                                        > interpretowanie jak sie chce to chyba domena ludzi "doroslych".

                                        A tak, np. intrerpretacja wezwania do wzajemnej miłości (kochaj bliźniego jak
                                        siebie samego) jako wezwania do homoseksualnej miłości jest szczególnym wyrazem
                                        dorosłej interpretacji Pisma.

                                        > > Trudno sądzić by obracał się Pan w środowisku, które dwóch tatusiów uważa
                                        > za
                                        > > nienormalną sytuację.
                                        >
                                        > Coz...niestety pan teg nie wie...a szkoda, bo mam wrazenie, ze moje srodowisko
                                        > nie rozni sie niczym od Panskiego...naetw pokusilbym sie o stwierdzenie, ze jes
                                        > t
                                        > nieco lepiej wyksztalcone i ma nieco wiecej do powiedzenia.

                                        Jak Pana to srodowisko schlebia i zachwala, to trudno zeby Pan nie był ze
                                        znajomych zadowolony.

                                        > > Rozumiem, że to ma być argument za tym, że skoro samotni mogą wychowywac d
                                        > zieci
                                        > > to tym bardziej dwóch tatusiów.
                                        >
                                        > Poniekad tak. Czemu uwaza pan, ze samotna matka moze dobrze wychowac dziecko, a
                                        > 2
                                        > matki nie? Przeciez samotna matka tez nie jest przykladem "pelnej " rodziny.

                                        Owszem. Jednak samotna matka nie udaje, że dwie mamusie są normalną rodziną.

                                        > > Niestety jest to rozumowanie śliskie. Tak
                                        > > naprawdę nie wiemy jaki skutek ma homoseksualne wychowanie, Pan tu posługu
                                        > je si
                                        > > ę swoim przykładem ale wie Pan, przykłady mogą być różne.
                                        >
                                        > Coz, podobnie , jak nie wiedomo, jaki skutem ma wychowanie przez rodzicow, ktor
                                        > zy
                                        > wola rowery od hulajnogi.
                                        >
                                        > >Np. niedawno w USA homoseksualna para zgwałciła i zamordowała kilkunastolet
                                        > niego
                                        > chłopca.
                                        >
                                        > W niemczech w ubieglym tygodnie matka zabila siebie i 2 dzieci.
                                        > w Polsce (chyba z miesiac temu) rodzice (mama i tata) smierc male dziecko.

                                        Więc to dowodzi, że nie ma co podować własnego przykładu jako zdrowej rodziny, co
                                        Pan robił.

                                        > to chyba tez nie s
                                        • Gość: ramzes Re: jasne..lepiej zeby dzieciaki mieszkaly w przytulkach. IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.01, 22:07
                                          > Dobrze, niech Holendrzy sobie eksperymentują, byle nie chcieli eksportować swyc
                                          > h pomysłów dalej i uszczęsliwiać nimi innych. Jednak dla mnie sprawa jest
                                          jasna.

                                          Jesli experyment sie powiedzie, to jestem za exportem do Polski.


                                          > Jeśli Pan sie upiera, że można zbierać grzyby na pustyni a ja, ze w lesie to
                                          > owszem, mozemy to sprawdzać, ale przyzna Pan, że to kto ma rację wiadomo raczej

                                          Inaczej. Pan uwaza, ze grzyby mozna zbierac wylacznie w lesie, a ja ze grzyby
                                          istnieja nie tylko w lesie..np pieczarki. Kwestia dobrania argumentu, a w lesie
                                          istnieje tez wiele trujacych grzybow.

                                          > Od tego może Pan zacząć, skoro powazniejsze lektury są za trudne. Kolejnym
                                          > etapem będzie zapoznanie się z bardziej merytorycznymi pracami.

                                          Coz nie podal mi pan zanych prac, na ktorych moglbym sie oprzec. W dlaszym ciagu
                                          oczekuje, byle by te prace nie byly stemplowane wydawnictwem jakiejs Kurii.

                                          > Skąd Pan to wie? zna Pasn każdą rodzinę w Polsce?

                                          Pan tez tego nie wie..zna pan jakas rodzine, w ktorej ojciec jest gejem i
                                          wychowuje dziecko z dobrym skutkiem. Nie sadze..i tu sie roznimy, bo ja znam
                                          kilka.


                                          > Można nazwać drogi Panie. Pan też kiedyś był takim trzytygodniowy płodem, chyba
                                          >
                                          > nie ma Pan co do tego wątpliwości?

                                          Nie, i gdybym zostal jak to pan uwaza zabity, to pewnie nie wiele by mnie to
                                          obchodzilo. A moze posiada pan swiadomosc 3 tygodniowego plodu i wie jak sie taka
                                          kupa komorek czuje?? I czy wogole czuje i mysli..?

                                          > To jest taka metoda? Mógłby Pan przyblizyć jej działanie?

                                          Kobiata przed stosunkiem powinna wlozyc kartke papieuu pomiedzy kolana i zacisnac
                                          tak zeby nie wypadla. Proponuje, zeby Pan wyprobowal na malzonce, zrozumia pan
                                          sens tej metody.

                                          A dlaczego chce Pan
                                          > ograniczać ludzi i wyznaczać im metody? Ja pisałem o konsekwencjach poczęcia.
                                          > Każde nasze działanie pociaga za soba jakieś konsekwencje. Jeśli ktoś nie umie,
                                          >

                                          Panskie slowa:
                                          > > > Jeśli para uważa, że nie chcą dzieci to niech
                                          > > > główkują jak nie dopuścić do zapłodnienia.

                                          A ma Pan moze jakies skuteczne sposoby?
                                          Jako ze nie mam wielu doswiadczen z kobietami to moze potraktuja to inna jako
                                          pomoc.

                                          > bądz nie chce zabezpieczyć się przed ciążą, to nie widzę powodów by karać za to
                                          >
                                          > dziecko.

                                          Karac dziecko??? Trzytygodnioe "cos" nazywa pan dzieckiem?? To chya troche
                                          przesada. No ok..jest to dziecko..jakby nie bylo, ale w takim stopniu rozwoju,
                                          jak larwa lub kijanka...:)))


                                          > Kto dał tę zgodę? Mordowanie narodzonych też było, jest i będzie. Jest to i
                                          > zawsze będzie praktykowane. Tym niemniej nie rezygnujemy z walki i z karania
                                          > morderców.

                                          Coz, rzad, skoro rzad przyja, ze tylko mezczyzna i kobieta moga byc malzenstwem,
                                          to rowniez moze przyjac, ustawe, ze 3 tygodniowy plod mona usunac. I nie
                                          uzywalbym tu slowa mordercy, bo to troche pana osmiesza. A walka..coz Don Kichote
                                          tez walczyl przeciw wydumanym potworom. Kazdy cos takiego ma, no nie?

                                          > Nosi Pan w sobie wiele pogardy do ludzi, nie mieści się Panu w głowie, że ktos
                                          > moze myśleć inaczej niż Pan.

                                          Alez miesci mi sie, natomiast Panu sie to nie miesci, ze ktos moze miec inne
                                          zdnie. I to jest wlasnie pogarda. Szanuje Panskie, ale mimo to mam swoje.
                                          Pan natomias uwaza, ze milosc mezczyzny do mezczyny jest niewiele warta...coz i
                                          to ma niby byc szanowanie innego zdania?

                                          > Idealnie nigdzie nie jest. Co nie znaczy by nie starać się by było lepiej.

                                          Coz...starac sie mozna, ale skutki jak widac sa mierne.


                                          > Nie wiadomo czy do UE w ogóle wejdziemy. W Polsce na szczęscie istnieje silny
                                          > opór przeciw tego typu rozwiązaniom, nie ma mowy aby w przeciagu najblizszych l
                                          > at coś takiego wprowadzono.

                                          Prosze sie nie obawaic, nikt nie zapyta Pana o zdanie, podobnie jak w Niemczech
                                          czy w Holandii. Po prostu bedzie to wprowadzone i juz..kropka. I moze Pan
                                          zaakceptowac, alebo biegac z transparentami. opinia spoleczenstwa ni ebedzie
                                          wzieta pod uwagek..przykro mi. Zreszta wchodzac do unii Polska nie moze wziac co
                                          jej sie podoba, ale takze to co jej sie nie podoba..moze cos tam marudzic, ale
                                          podstawowe prawa unijna musi zaakceptowac, w tym w 100% prawo do przestrzegania
                                          praw czlowieka..coz..to bedzie dla Polski straszny cios...

                                          A Polska do UE niestety wejdzie, alebo padnie i poda sobie reke z Rumunia.
                                          Pozostaje jeszcze Bialorus i Rosja..niech sie Pan nie ludzi, ze Polska bedzie
                                          kiedys druga Szwajcaria.

                                          >Spokojnie, wie Wan tredy lubią się zmieniać. Jeszcze 60 lat tem
                                          > u w Niemczech za swój homoseksualizm zacząłby Pan pracować w obozie pracy na
                                          chwałę III Rzeszy.

                                          Na szczescie teraz kraj sie nieco rozwinal...A i na Poske przyjdzie czas...bo
                                          stoi w mienjcu, drepce jak dziecko w wodzie i ma radoche.

                                          >Rozumiem, że chce Pan być prorokiem wieszczącym nadejście Nowej
                                          > Homoseksualnej Ery ale spokojnie. Jak będzie - to dopiero zobaczymy.

                                          Ja prorokiem?? Coz byloby mi milo..mam wrazenie, ze broni sie Pan przed czyms co
                                          i tak nieuniknione. Oczywiscie nikt Panu nie kaze akceptowac homoseksualistow, po
                                          prostu moze sie okazac, ze np. Panska corka, odziedzicz Panskie zdanie i np
                                          wyleci z pracy, bo szef moze byc homoseksualista. Coz..roznie bywa.

                                          > Nooo, proszę Pana, niech Pan tak nie lekceważy wysiłku tysięcy polskich (i
                                          > niepolskich) mężczyzn i kobiet w pocie czoła trudzących się nad przedłużeniem
                                          > ludzkiego gatunku.

                                          Niech pan nie przesadza, wlazenie czlonka do pochwy, to zaden problem..no chyba
                                          ze ma Pan inne zdanie.



                                          > A tak, np. intrerpretacja wezwania do wzajemnej miłości (kochaj bliźniego jak
                                          > siebie samego) jako wezwania do homoseksualnej miłości jest szczególnym wyrazem
                                          > dorosłej interpretacji Pisma.

                                          no coz, skoro pan uwaza, ze kochaj blizniego swego dotyczy wylacznei
                                          heterosekualnch to juz panski problem. niech pan nie zapomni, ze jezus tez
                                          otaczal sie WYLACZNIE mezczyznami..i nigdzie nie bylo napisane, ze mial cos
                                          wspolnego z kobietami...coz interpretowac mozna jak sie chce i jak to komu pasuje.

                                          >
                                          > Jak Pana to srodowisko schlebia i zachwala, to trudno zeby Pan nie był ze
                                          > znajomych zadowolony.

                                          A jak traktuje normalnie? A moze powienienem szukac innych osob, ktore by mi
                                          ublizaly podobnei jak wielu na tym forum. Mialby pan wowczas powod do radosci, bo
                                          jednoznacznie potwirdzilob yto panska opinie.

                                          Czyzby Pan zyl w srodowisku, ktore panu nie schlebia i nie zachwala..coz z takim
                                          podejsciem do zycia....


                                          > Owszem. Jednak samotna matka nie udaje, że dwie mamusie są normalną rodziną.

                                          Bo samotna matka udaje, ze samotna matka jest normalna rodzina...coz roznica
                                          niewielka.

                                          > Więc to dowodzi, że nie ma co podować własnego przykładu jako zdrowej rodziny,
                                          > co

                                          No wlasnie, pan tez ma rodzine..wiec dotyczy to rowniez Pana.


                                          ramzes:)
                          • Gość: ramzes:) Jolandzie ..pieprzysz... IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.01, 20:59
                            > Zalegalizowanie homoseksualnych małżeństw będzie właśnie narzucenie
                            > homoseksualnych norm reszcie społeczeństwa.

                            a pewnie to, ze na przyklad facet na wozku i kobieta na wozku chca sie pobrac
                            to narzucenie kryterium, ze tylko ludzie na wozkach moga sie pobierac???
                            czlowieku zastanow sie co piszesz..bo wypisujesz ostatnio bzdury.
                            Mam galy zaslepione religijnymi klepkami. Niestety religia odgrywa juz co raz
                            mniejszy role na arenie spolecznej..i dobrze..bo wszyscy by powariowali.

                            >Małżeństwo przestanie być naturalnym
                            > i normalnym zwiazkiem kobiety i mężczyzny stanie sie swoją karykaturą.

                            A od kiedy to jest naturalny zwiazek????? Natura nie wprowadzila zwiazkow,
                            wiec? To ludzie i prawo uregulowali, ze kobieta i mezczyzna to zwiazek...wiec
                            teraz ludzie reguluja ze kobieta i kobieta, mezczyzna i mezczyzna to tez
                            zwiazek.
                            I wogole nie rozumiem, jakie tu jest zagrozenie dla "tradycyjengo" malzenstwa.


                            > Czy domysla się Pan jak nieraz cierpią mężczyźni chcący mieć więcej niż jedna
                            żon? A tutaj restrykcyjne prawo pozwala tylko na jedną. A muzułmanie zyjcy w
                            naszym kraju? O ni też są mniejszością, czyż nie należy im się przywilej
                            wielożeństwa? To nie będz ie narzucanie komuś czegoś a tylko zostawienie
                            swobody w kwestii ilości żon i mężów.

                            A np Swiadkowie Jehowy sa zwolnieni ze sluzby wojkowej, ze wzgeldu na
                            przekonania religijne.. A biedni katolicy, ktorzy nie powinni zabijac musza
                            odbebnic te kilka miesiecy.
                            Wedlug mnie prawo powinno umozliwiac posiadanie wiecej niz jednej zony, jeli
                            mezczyzna jest muzulmaninem.

                            > > > Chcą ośmieszyć instytucje rodziny przez jej karykaturalne wykrzywieni
                            e w formie gejowskich małżeństw.

                            A co to jest instytucja rodziny????? Jorlandzie, nie obnizaj poziomu...od
                            kiedy 2 facetow nie moze byc rodzina???



                            > Jeśli widzę, że coś co sprzeciwia się naturze i fundamentom prawnym naszej
                            > cywuilizacji próbuje wedrzeć się do prawa mam prawo do protestu.

                            NATURZE???????????????????? Homoseksualizm wystepuje w naturze u wielu gatunkow
                            zwierzat..wiec nie mow tu o naturze, tylko o przekonaniach religijnych.


                            > Niech mnie Pan tylko uswiadomi czy w Holandii pary homoseksualne mogą
                            adoptować
                            >
                            > dzieci? A jeśli tak to kto tą sprawę załatwiał, bo jakoś nie chce mi się
                            wierzy
                            > ć,
                            > że to heterycy chcieli na siłę uszczęśliwiać gejów wciskając im na wychowanie
                            > dzieci. Kłaniam się.

                            A moze to heterycy nie wzieli tych dzieci do siebie?
                            A czemu ty nie zaadoptujesz jakejs 2 dzieci??


                            Klaniam sie panu

                            ramzes:)
                            • Gość: ........ Re: Jolandzie ..pieprzysz... IP: *.sympatico.ca 23.07.01, 22:23
                              Cala te sprawe z homoseksualizmem porownalbym do pola
                              rolnika. Trzeba najpierw stwierdzic czy homoseksualizm jest
                              pozyteczny w swojej naturze dla spoleczenstwa. Prosze
                              nie mieszac tego z wartoscia ludzka, bowiem
                              homoseksualisci tez sa ludzmi wartosci. Moim zdaniem
                              homoseksualizm przeszkadza zdrowemu rozwojowi ( populacji)
                              spoleczenstwa. Wracajac do rolnika i jego pola chce
                              powiedziec ze szanujacy sie rolnik powinien dbac o
                              swoje pole azeby osiagac nalezyte plony. Kazde pole
                              jest podatne na chwasty. Jezeli wiec rolnik chce
                              zebrac obficie ze swego pola powinien je najpierw
                              odchwascic. Zaniedbanie doprowadzi do tego ze chwasty
                              zniszcza zasiane ziarno. Dokladnie to samo widze w
                              naszym spoleczenstwie w tej wlasnie kwestii. Zreszta
                              to sie juz wydarzylo w Sodomie i Gomorze. Chwasty
                              dosc czesto ladnie i ozdobnie nawet wygladaja, maja
                              swoj kwiat taksamo ale zasada jest by rosly na
                              nieuzytkach i przydrozach. Jezeli zas wpinaja sie na
                              nieswoja niwe niestety ale musimy z nimi walczyc.
                              Wczesniej czy pozniej jest to nieuniknione, inaczej
                              sami poprostu zginiemy.
                              • Gość: ramzes:) ales sie wysilil... IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.01, 23:16
                                ciekawe jakby z canadyjskiego pola wyrwac te polskie chwasty..to pewnie juz by
                                cie z korzeniami wykopali.

                                a wracajac do sprawy.. coz... jesli na polu uprawia sie wylacznie jeden rodzaj
                                zboza to prowadzi to do wyjalowienia gleby... szczegolnie dobrym przykladem sa
                                ziemniaki i buraki. Poczytaj siobie o tym.

                                ramzes:)


                                Gość portalu: ........ napisał(a):

                                > Cala te sprawe z homoseksualizmem porownalbym do pola
                                > rolnika. Trzeba najpierw stwierdzic czy homoseksualizm jest
                                > pozyteczny w swojej naturze dla spoleczenstwa. Prosze
                                > nie mieszac tego z wartoscia ludzka, bowiem
                                > homoseksualisci tez sa ludzmi wartosci. Moim zdaniem
                                > homoseksualizm przeszkadza zdrowemu rozwojowi ( populacji)
                                > spoleczenstwa. Wracajac do rolnika i jego pola chce
                                > powiedziec ze szanujacy sie rolnik powinien dbac o
                                > swoje pole azeby osiagac nalezyte plony. Kazde pole
                                > jest podatne na chwasty. Jezeli wiec rolnik chce
                                > zebrac obficie ze swego pola powinien je najpierw
                                > odchwascic. Zaniedbanie doprowadzi do tego ze chwasty
                                > zniszcza zasiane ziarno. Dokladnie to samo widze w
                                > naszym spoleczenstwie w tej wlasnie kwestii. Zreszta
                                > to sie juz wydarzylo w Sodomie i Gomorze. Chwasty
                                > dosc czesto ladnie i ozdobnie nawet wygladaja, maja
                                > swoj kwiat taksamo ale zasada jest by rosly na
                                > nieuzytkach i przydrozach. Jezeli zas wpinaja sie na
                                > nieswoja niwe niestety ale musimy z nimi walczyc.
                                > Wczesniej czy pozniej jest to nieuniknione, inaczej
                                > sami poprostu zginiemy.

                                • Gość: ........ Re: ales sie wysilil... IP: *.sympatico.ca 23.07.01, 23:26
                                  Gość portalu: ramzes:) napisał(a):
                                  Ja sie wcale nie wysilam a tylko pisze to co
                                  mysle. Pole kansdyjskie czy polskie tutaj nie gra roli.
                                  Jednego w tym nie mozesz zrozumiec. Ale to juz pewnie
                                  rozumu ograniczenie. Buraki i ziemniaki sa plodem zdrowym
                                  i potrzebnym. Nie wazne na czyim polu rosna i gdzie.
                                  Chwasty nikomu nie sa potrzebne ni w Kanadzie ani
                                  Polsce.
                                  > ciekawe jakby z canadyjskiego pola wyrwac te polskie chwasty..to pewnie juz by
                                  > cie z korzeniami wykopali.
                                  >
                                  > a wracajac do sprawy.. coz... jesli na polu uprawia sie wylacznie jeden rodzaj
                                  > zboza to prowadzi to do wyjalowienia gleby... szczegolnie dobrym przykladem sa
                                  > ziemniaki i buraki. Poczytaj siobie o tym.
                                  >
                                  > ramzes:)
                                  >
                                  >
                                  > Gość portalu: ........ napisał(a):
                                  >
                                  > > Cala te sprawe z homoseksualizmem porownalbym do pol
                                  > a
                                  > > rolnika. Trzeba najpierw stwierdzic czy homoseksualizm j
                                  > est
                                  > > pozyteczny w swojej naturze dla spoleczenstwa. Prosze
                                  > > nie mieszac tego z wartoscia ludzka, bowiem
                                  > > homoseksualisci tez sa ludzmi wartosci. Moim zdaniem
                                  >
                                  > > homoseksualizm przeszkadza zdrowemu rozwojowi ( populacji)
                                  > > spoleczenstwa. Wracajac do rolnika i jego pola chce
                                  >
                                  > > powiedziec ze szanujacy sie rolnik powinien dbac o
                                  >
                                  > > swoje pole azeby osiagac nalezyte plony. Kazde pole
                                  > > jest podatne na chwasty. Jezeli wiec rolnik chce
                                  > > zebrac obficie ze swego pola powinien je najpierw
                                  >
                                  > > odchwascic. Zaniedbanie doprowadzi do tego ze chwasty
                                  >
                                  > > zniszcza zasiane ziarno. Dokladnie to samo widze w
                                  >
                                  > > naszym spoleczenstwie w tej wlasnie kwestii. Zreszta
                                  >
                                  > > to sie juz wydarzylo w Sodomie i Gomorze. Chwasty
                                  >
                                  > > dosc czesto ladnie i ozdobnie nawet wygladaja, maja
                                  >
                                  > > swoj kwiat taksamo ale zasada jest by rosly na
                                  >
                                  > > nieuzytkach i przydrozach. Jezeli zas wpinaja sie na
                                  >
                                  > > nieswoja niwe niestety ale musimy z nimi walczyc.
                                  >
                                  > > Wczesniej czy pozniej jest to nieuniknione, inaczej
                                  >
                                  > > sami poprostu zginiemy.
                                  >

                                  • Gość: *** Re: ales sie wysilil... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 00:18
                                    Biblia jest wymysłem ludzi.To człowiek ją stworzył dla swojego interesu i
                                    według swoich poglądów i nie biblią należy się kierować ale swoim sumieniem.Nie
                                    tępimy ludzi za to,że urodzili się niewidomi czy uposledzeni
                                    umysłowo.Homoseksualistę tępimy ..dlaczego? jaka tu różnica? Natura sprawiła,że
                                    do posiadania potomstwa potrzebny jest osobnik męski i żeński.Małżeństwa
                                    zawierane są w celu posiadania i wychowania potomstwa.Sztuczne zapładnianie
                                    jest wyłacznie pomaganie naturze,adopcja-zastępstwem ,jeżeli nie mozna mieć
                                    swojego potomstwa.Rodzina to mąż ,żona ,dzieci.Rodzice uczą dzieci ról jakie
                                    mają pełnić w przyszłości .(społeczne ,rodzinne itd.) Związek małżeński gejów ?
                                    Owszem ale raczej pod inną nazwą. Nie powinno się zezwalać gejom adoptować
                                    dzieci.Mogą być oni najlepszymi opiekunami ale jakie wzorce będą wpajać tym
                                    dzieciom? Czy nie będzie to "uczenie" homoseksualizmu? Uważam ,że tolerancja
                                    przez społeczeństwo inności zapatrywań seksualnych tych ludzi powinna
                                    wystarczyć ,natomiast ich żądania byśmy traktowali to jako zupełnie coś
                                    zgodnego z naturą jest przegięciem.
                                    • Gość: ramzes:) Re: ales sie wysilil... IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.01, 09:55
                                      Nie powinno się zezwalać gejom adoptować
                                      > dzieci.Mogą być oni najlepszymi opiekunami ale jakie wzorce będą wpajać tym
                                      > dzieciom?

                                      Czy wobec tego nalezy odbierac dzieci osobom samotnie je wychowujacym? No bo to
                                      tez nie jest pelna rodzina...

                                      ramzes:)
                                    • Gość: mat25 Re: ales sie wysilil... IP: *.interserwer.pl 24.07.01, 10:21
                                      Gość portalu: *** napisał(a):

                                      > Biblia jest wymysłem ludzi.To człowiek ją stworzył dla swojego interesu i
                                      > według swoich poglądów i nie biblią należy się kierować ale swoim sumieniem.Nie
                                      >
                                      > tępimy ludzi za to,że urodzili się niewidomi czy uposledzeni
                                      > umysłowo.Homoseksualistę tępimy ..dlaczego? jaka tu różnica? Natura sprawiła,że
                                      >
                                      > do posiadania potomstwa potrzebny jest osobnik męski i żeński.Małżeństwa
                                      > zawierane są w celu posiadania i wychowania potomstwa.Sztuczne zapładnianie
                                      > jest wyłacznie pomaganie naturze,adopcja-zastępstwem ,jeżeli nie mozna mieć
                                      > swojego potomstwa.Rodzina to mąż ,żona ,dzieci.Rodzice uczą dzieci ról jakie
                                      > mają pełnić w przyszłości .(społeczne ,rodzinne itd.) Związek małżeński gejów ?
                                      > Owszem ale raczej pod inną nazwą. Nie powinno się zezwalać gejom adoptować
                                      > dzieci.Mogą być oni najlepszymi opiekunami ale jakie wzorce będą wpajać tym
                                      > dzieciom? Czy nie będzie to "uczenie" homoseksualizmu? Uważam ,że tolerancja
                                      > przez społeczeństwo inności zapatrywań seksualnych tych ludzi powinna
                                      > wystarczyć ,natomiast ich żądania byśmy traktowali to jako zupełnie coś
                                      > zgodnego z naturą jest przegięciem.

                                      Traktujcie sobie to jak chcecie. Chodzi o to, zebyscie pozwolili nam normalnie
                                      zyc ze soba i nie probowali nam normowac zycia wedlug wlasnych zasad.
                                  • Gość: mat25 Re: ales sie wysilil... IP: *.interserwer.pl 24.07.01, 10:18
                                    Gość portalu: ........ napisał(a):

                                    Takich chwastow jak ty tez nikt nie potrzebuje. Przemawia przez Ciebie nienawisc
                                    i nietolerancja, dlatego twoje teksty sa nic nie warte.
    • Gość: Wierząca Biblia nie nakazuje niechęci wobec nikogo - do Mat25 IP: *.fn.pl 24.07.01, 10:28
      Wiem, że na tym forum przyznanie się do katolicyzmu i jeszcze do cytowania
      biblii jest narażeniem się na drwiny (a tego tygrysy nie lubia najbardziej).
      Chyba jako człowiek wykształcony (niekoniecznie wierzący)wiesz, że nie można
      wyrywać zdań z kontekstu. Trzeba przeczytać CAŁĄ biblię aby móc na dany temat
      się wypowiadać, tym bardziej kpić z nauki tam przekazanej.
      Homoseksualizm jest stary jak świat, skoro dużo miejsca jest jemu poświęcone w
      Piśmie Świętym. Nie jest prawdą, że Biblia nakazuje niechęć w stosunku do
      gejów. Człowiek, ze wszystkim swoimi słabościami i skłonnością do grzechu
      zawsze był w centrum zainteresowania Boga (Mk 2:17). Jedyne to, co potępia
      biblia, to współżycie mężczyzn ze sobą, a nie skłonności. A to przyznasz dwie
      całkiem różne rzeczy.

      1 list do Koryntian 6:9-12, Biblia Tysiąclecia.<< Nie łudźcie się! Ani
      rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni
      współżyjący z sobą, (10) ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy,
      ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. (11) A takimi byli niektórzy z
      was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego
      Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego. (12) Wszystko mi wolno, ale nie
      wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w
      niewolę.>>

      Z Twojej aktywności na forum wnioskuję, że szukasz dla siebie obszaru
      działania. A jak szukasz to znajdziesz (to też z Biblii). Życzę Ci z całego
      serca powodzenia w pracy na rzecz innych, bo po człowieku pozostaje tylko to,
      co dał z siebie innym.
      • Gość: mat25 Re: Biblia nie nakazuje niechęci wobec nikogo - do Mat25 IP: *.interserwer.pl 24.07.01, 10:58
        Gość portalu: Wierząca napisał(a):

        > Wiem, że na tym forum przyznanie się do katolicyzmu i jeszcze do cytowania
        > biblii jest narażeniem się na drwiny (a tego tygrysy nie lubia najbardziej).
        > Chyba jako człowiek wykształcony (niekoniecznie wierzący)wiesz, że nie można
        > wyrywać zdań z kontekstu. Trzeba przeczytać CAŁĄ biblię aby móc na dany temat
        > się wypowiadać, tym bardziej kpić z nauki tam przekazanej.
        > Homoseksualizm jest stary jak świat, skoro dużo miejsca jest jemu poświęcone w
        > Piśmie Świętym. Nie jest prawdą, że Biblia nakazuje niechęć w stosunku do
        > gejów. Człowiek, ze wszystkim swoimi słabościami i skłonnością do grzechu
        > zawsze był w centrum zainteresowania Boga (Mk 2:17). Jedyne to, co potępia
        > biblia, to współżycie mężczyzn ze sobą, a nie skłonności. A to przyznasz dwie
        > całkiem różne rzeczy.

        To oczywiscie bardzo ladnie brzmi. Takie powiedzenie, ze to homoseksualizm jest
        zly a nie homoseksualisci od razu obniza poziom adrenaliny u homoseksualnego
        rozmowcy. Jednak ja nie do konca zgodze sie z tym, ze to dwie rozne sprawy. Nie
        byloby homoseksualistow bez homoseksualizmu i odwrotnie. Nie ma kogos takiego
        jak "niepraktukujacy homoseksualista". Sfera seksualna czlowieka jest jedna z
        najbardziej intymnych sfer ludzkiej osobowosci. Temperatura dyskusji tutaj
        swiadczy o tym, ze to cos, z czym kazdy czlowiek bardzo sie utozsamia. Dlatego
        prosze sie nie dziwic, ze atak na homoseksualizm jako zjawisko jest jednoczesnie
        atakiem na homoseksualistow i nikt nie bedzie odbieral tego inaczej.

        > Z Twojej aktywności na forum wnioskuję, że szukasz dla siebie obszaru
        > działania. A jak szukasz to znajdziesz (to też z Biblii). Życzę Ci z całego
        > serca powodzenia w pracy na rzecz innych, bo po człowieku pozostaje tylko to,
        > co dał z siebie innym.

        Juz pracuje na rzecz innych m.in na rzecz ludzi takich jak ja i ich
        rownouprawnienia. Ale dziekuje za zyczenia.

        • Gość: ramzes: no wiec co zostaje... IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.01, 12:25
          zostaje...zostac pracownikiem spolecznym...i to najlepiej w instytucja dla
          starszych kobiet...bo dzieci i mezczyzni nie wchodza w rachube, do tego pozostac
          w samotnosci do konca zycia, i czakac, az moze ktos w domu opieki zajdzie dla nas
          miejsce na starosc, bo ani dzieci, ani wspolmalzonka nie mozemy miec...i tylko
          podzeikowac, za fajne zycie zaplanowane przyz katolickie, kochajace milosc i
          rodzine spoleczenstwo polskie....jezu, jak sie ciesze, ze nie mieszkam w polsce:))

          ramzes:
        • Gość: Wierząca Re: Biblia nie nakazuje niechęci wobec nikogo - do Mat25 IP: *.fn.pl 24.07.01, 12:50
          1.A ja znam kilku niepraktykujących heteroseksualistów (i nie dlatego, że
          fizycznie nie mogą!) Tak więc nie utożsamiaj tych dwóch różnych spraw:
          skłonności nie są wcale jednoznaczne z ich praktykowaniem.
          2. Nauka o tym, iż musimy odróżnić człowieka od jego grzechu (jakikolwiek by
          ten grzech nie był) jest głoszona przez Kościół Katolicki. Chyba nie
          podejrzewasz mnie o taką mądrość ;-).Zgadzam się, że nie jest to łatwe.
          Praktykowanie tego w życiu też często mi się nie udaje, ale naprawdę się
          staram.
          3. Wydaje mi się, że równouprawnienia już macie. Z mojego punktu widzenia za
          mało Was widać w działania na rzecz innego człowieka. Nie możecie swojej
          aktywności ograniczać do działań prawnych na rzecz swojej grupy. Przez to
          stwarzacie wrażenie, że reszta świata jest Wam potrzebna tylko po to aby Was
          akceptować a nie aby sobie wzajemnie służyć. Każdy z nas może coś robić dla
          innych. Przynajmniej dla mnie to jest cel mojego życia.
          Pozdrawiam
          • Gość: ramzes:) do wierzacej IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.01, 14:04
            > 1.A ja znam kilku niepraktykujących heteroseksualistów (i nie dlatego, że
            > fizycznie nie mogą!)

            Ksieza???? Eunuchy??? 80 letnie osoby?? Kalecy??? A jesli by mogi to myslisz zeby
            tego nie robili???

            To jezeli zyja w malzenstwia to nalezy ich rozdzielic (przynajmniej formalnie) bo
            nie spelniaja swojej powinnosci wobec spoleczenstwa. Brawo wierzaca..piatka z
            logicznego myslenia.

            > skłonności nie są wcale jednoznaczne z ich praktykowaniem.

            Ok, to co mam pozostac "nietkniety" do konca zycia, czy moze na slie
            unieszczesliwiac siebie i jakas dziewczyna? Ostatecznie jak to wspomnialas nie
            koniecznie musze praktykowac z nia sex...biadactwo.


            > 2. Nauka o tym, iż musimy odróżnić człowieka od jego grzechu (jakikolwiek by
            > ten grzech nie był) jest głoszona przez Kościół Katolicki. Chyba nie
            > podejrzewasz mnie o taką mądrość ;-).Zgadzam się, że nie jest to łatwe.
            > Praktykowanie tego w życiu też często mi się nie udaje, ale naprawdę się
            > staram.

            Ja tez..nie pamietam, zebym komus cos ukradl..np. Ale z moim miskiem spac bede i
            zaby nawet mi tu procejsa pelna dewotek pod oknem przeszla, wywijajac rozancami
            to nie zrezygnuje..tylko doetago, ze ludzie lubia wpierniczac sie do zycia
            innych. Szczegolnie ci, ktorzy maja sami nienajszczesliwsze, albo juz swoje
            przezyli i zazdroszcza innym , ze inni moga.

            > 3. Wydaje mi się, że równouprawnienia już macie.

            Jasne..mozemy spac, jesc, pracowac. Bomba!!! Ostetczenie przysluguje nam miejsce
            w wariatkowie i domu opieki spolecznej.

            >Z mojego punktu widzenia za mało Was widać w działania na rzecz innego
            człowieka.

            A skad to wiesz? Moze sama sie tak aktywnie udzielasz? A moze udzielanie si ena
            rzecz wlasnej grupy nie jest wystarczajace? A moze udzielasz sie dla
            homoseksualistow? Czy tylko dla heteroseksualnej grupy?
            I wogole co to jest ta grupa??


            >Nie możecie swojej aktywności ograniczać do działań prawnych na rzecz swojej
            grupy. Przez to stwarzacie wrażenie, że reszta świata jest Wam potrzebna tylko po
            to aby Was akceptować

            A moze pokaz mi inne grupy? No wiesz..nie moge udzielac sie grupach pomagajacych
            dzieciom, bo zostane posadzony o pedofilie, i niekt mnie nie bedzie bronil, tak
            jak tego katechety co 10 letnie dziewczynki obmacywal i nagle stac go bylo na
            najdrozczego adwokata w miescie, klechy sie za nim stawiaja i probosz najbardziej.
            Geje sie udzielaja tak samo jak inni przedstawiciele spoleczenstwa...tylko tego
            nie dostrzegasz bo nie nosza klapki na czole "jesem gejem". Dziwne nie?

            pozdrawiam
            ramzes:)
            • Gość: Wierząca Re: do Ramzesa IP: *.fn.pl 24.07.01, 14:51
              1. Zdanie <<A ja znam kilku niepraktykujących heteroseksualistów (i nie
              dlatego, że fizycznie nie mogą!)>> odnosiło się do argumentów, jakie przytoczył
              Mat25. Ramzesie, nie wyrywaj zdań z kontekstu, bo nie porozumiemy się. A chyba
              nie o to nam chodzi. Po prostu znam ludzi, którzy żyją w czystości. Nie
              pomstują przy tym wcale na innych, którzy są szczęśliwi w małżeństwie. Swój
              wolny czas potrafią poświęcić innym. Wiem dobrze, że to nie jest dla każdego.
              Ale oni potrafią czerpać radość, że siebie w jakiś sposób dają innym. I za to
              ich podziwiam.

              2. Nigdy w życiu nie namawiałabym Ciebie, abyś np. szukał sobie dziewczyny.
              Skąd u Ciebie taki pomysł? Żyję na tym świecie zapewne znacznie dłużej niż Ty.
              Wiele widziałam. Niestety także rozbite małżeństwa (i pozostawione dzieci) z
              powodu homoseksualizmu męża.

              3. Kilku moich kolegów (jeszcze ze szkolnej ławy) to geje. Stąd wiem, że
              większość z Was (a przynajmniej wszyscy moi znajomi) żyje tylko dla siebie.
              Pamiętam ich młodych, ambitnych, pełnych życia. Teraz, gdy zbliżają się do
              pięćdziesiątki, sprawiają zupełnie inne wrażenie.

              4. Jeśli chodzi o mnie, to nie dzielę ludzi na homo i niehomo. I jeśli działam
              na rzecz innych, to dla wszystkich. Nie jestem żadną tam społecznicą, ale też
              nie zamykam się w 4 ścianach. Czego i Tobie życzę.

              Last but no least
              Moją ukochaną modlitwą jest różaniec. Proszę Cię, nie pisz więcej zdań
              typu "dewotki machające różańcem". Niechcący obrażasz wielu, życzliwych Ci
              ludzi.
              • Gość: mat25 Re: do Ramzesa IP: *.interserwer.pl 24.07.01, 15:26
                Gość portalu: Wierząca napisał(a):

                > 3. Kilku moich kolegów (jeszcze ze szkolnej ławy) to geje. Stąd wiem, że
                > większość z Was (a przynajmniej wszyscy moi znajomi) żyje tylko dla siebie.
                > Pamiętam ich młodych, ambitnych, pełnych życia. Teraz, gdy zbliżają się do
                > pięćdziesiątki, sprawiają zupełnie inne wrażenie.

                Moze gdyby mieli przy sobie swoich partnerow, ludzi, z ktorymi chca dzielic zycie
                to byloby inaczej? Nie myslalas o tym? Niestety wrogosc spoleczna w Polsce w
                stosunku do gejow jest tak duza, ze trzeba miec ogromnie duzo determinacji, zeby
                zamieszkac w jakims bloku pelnym tzw. "porzadnych ludzi" razem ze swoim partnerem.
              • Gość: ramzes:) Re: do Ramzesa IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.01, 15:48
                Droga wiarzaca...

                >Po prostu znam ludzi, którzy żyją w czystości. Nie
                > pomstują przy tym wcale na innych, którzy są szczęśliwi w małżeństwie.

                W czystosci nie znaczy w samotnosci. Czy wedlog ciebie 2 kobiety lub 2 mezczyn
                nie chce byc szczesliwych RAZEM??? My tez nie uprawiamy sexu od rana do
                wieczora, a to, ze domagamy sie zaraejstrowania naszych zwiazkow ma na celu tylko
                jedno..zachowanie przy sobie partnera. Wiesz, znacznie latwiej sie rozstac
                mieszkajac w roznych miejscach. Trudniej, kiedy prowadzi sie dom razem i ma sie
                na miejscu te druga osobe. I tu nie chodzi o sex. Wiec wez to pod uwage i nie
                pisz ze te malzenstwa sa szczesliwe, tyl napisz ze ludzie sa szczesliwi bo maj
                kogos.

                >> Wiele widziałam. Niestety także rozbite małżeństwa (i pozostawione dzieci) z
                > powodu homoseksualizmu męża.

                I z jakiego powodu?? Bo facet chcial na sile dopasowac sie do kanonow
                spolecznych..facet musi miec koniecznie kobiete. I do czego to prowadzi..no
                wlasnie do tego. Gdyby spoleczenstwo akceptowaloby go takim jakim jest, bylby ze
                swoim przyjacielem, a kobieta moze miala by jekigos innego faceta..


                > 3. Kilku moich kolegów (jeszcze ze szkolnej ławy) to geje. Stąd wiem, że
                > większość z Was (a przynajmniej wszyscy moi znajomi) żyje tylko dla siebie.

                Bo ni emoga zyc dla osoby, ktora kochaja..bo najczesciej takiej nie ma. Czys
                zabijaja praca i maja gdzies innych, skoro inni maja ich tez gdziec.
                A ja mam wrazenie, ze to wiekszosc "normalnych" zyje dla siebie..no bo co robi
                przecietny kowalski?? Myslisz ze pomaga biednym i dzieli sie kawalkiem
                chleba..nie badz naiwna. To ze pomagam organizacjom gejowskim, swiadczy o tym, ze
                pomagam innym. Bo sa tacy jak ja.

                > Pamiętam ich młodych, ambitnych, pełnych życia. Teraz, gdy zbliżają się do
                > pięćdziesiątki, sprawiają zupełnie inne wrażenie.

                Posiedz przez 50 lat sama wieczorem w domu, ewentualnie spotykaj sie z chlopakim
                potajemnie i w ukryciu, udawaj ze jestes kims innym to tez ci przejdzie ochota do
                wszystkiego.

                > 4. Jeśli chodzi o mnie, to nie dzielę ludzi na homo i niehomo.

                A wlasnie mam taki wrzanie...

                > Moją ukochaną modlitwą jest różaniec. Proszę Cię, nie pisz więcej zdań
                > typu "dewotki machające różańcem". Niechcący obrażasz wielu, życzliwych Ci
                > ludzi.

                Ty tez obrazasz (niechcacy) wielu ludzi piszac ze geje zyja wylacznie dla siebie
                (patrz powyzej) i jakos ci to przez gardlo przeszlo.


                ramzes:)
              • Gość: ramzes:) Re: do Ramzesa IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.01, 15:50
                Droga wiarzaca...

                >Po prostu znam ludzi, którzy żyją w czystości. Nie
                > pomstują przy tym wcale na innych, którzy są szczęśliwi w małżeństwie.

                W czystosci nie znaczy w samotnosci. Czy wedlog ciebie 2 kobiety lub 2 mezczyn
                nie chce byc szczesliwych RAZEM??? My tez nie uprawiamy sexu od rana do
                wieczora, a to, ze domagamy sie zaraejstrowania naszych zwiazkow ma na celu tylko
                jedno..zachowanie przy sobie partnera. Wiesz, znacznie latwiej sie rozstac
                mieszkajac w roznych miejscach. Trudniej, kiedy prowadzi sie dom razem i ma sie
                na miejscu te druga osobe. I tu nie chodzi o sex. Wiec wez to pod uwage i nie
                pisz ze te malzenstwa sa szczesliwe, tyl napisz ze ludzie sa szczesliwi bo maj
                kogos.

                >> Wiele widziałam. Niestety także rozbite małżeństwa (i pozostawione dzieci) z
                > powodu homoseksualizmu męża.

                I z jakiego powodu?? Bo facet chcial na sile dopasowac sie do kanonow
                spolecznych..facet musi miec koniecznie kobiete. I do czego to prowadzi..no
                wlasnie do tego. Gdyby spoleczenstwo akceptowaloby go takim jakim jest, bylby ze
                swoim przyjacielem, a kobieta moze miala by jekigos innego faceta..


                > 3. Kilku moich kolegów (jeszcze ze szkolnej ławy) to geje. Stąd wiem, że
                > większość z Was (a przynajmniej wszyscy moi znajomi) żyje tylko dla siebie.

                Bo ni emoga zyc dla osoby, ktora kochaja..bo najczesciej takiej nie ma. Czys
                zabijaja praca i maja gdzies innych, skoro inni maja ich tez gdziec.
                A ja mam wrazenie, ze to wiekszosc "normalnych" zyje dla siebie..no bo co robi
                przecietny kowalski?? Myslisz ze pomaga biednym i dzieli sie kawalkiem
                chleba..nie badz naiwna. To ze pomagam organizacjom gejowskim, swiadczy o tym, ze
                pomagam innym. Bo sa tacy jak ja.

                > Pamiętam ich młodych, ambitnych, pełnych życia. Teraz, gdy zbliżają się do
                > pięćdziesiątki, sprawiają zupełnie inne wrażenie.

                Posiedz przez 50 lat sama wieczorem w domu, ewentualnie spotykaj sie z chlopakim
                potajemnie i w ukryciu, udawaj ze jestes kims innym to tez ci przejdzie ochota do
                wszystkiego.

                > 4. Jeśli chodzi o mnie, to nie dzielę ludzi na homo i niehomo.

                A wlasnie mam taki wrzanie...

                > Moją ukochaną modlitwą jest różaniec. Proszę Cię, nie pisz więcej zdań
                > typu "dewotki machające różańcem". Niechcący obrażasz wielu, życzliwych Ci
                > ludzi.

                Ty tez obrazasz (niechcacy) wielu ludzi piszac ze geje zyja wylacznie dla siebie
                (patrz powyzej) i jakos ci to przez gardlo przeszlo.


                ramzes:)
          • Gość: mat25 Re: Biblia nie nakazuje niechęci wobec nikogo - do Mat25 IP: *.interserwer.pl 24.07.01, 15:02
            Gość portalu: Wierząca napisał(a):

            > 1.A ja znam kilku niepraktykujących heteroseksualistów (i nie dlatego, że
            > fizycznie nie mogą!) Tak więc nie utożsamiaj tych dwóch różnych spraw:
            > skłonności nie są wcale jednoznaczne z ich praktykowaniem.

            Tak, Ty znasz. NIe twierdze, ze takich nie ma. Ja tez znam wielu
            heteroseksualistow, ktorzy twierdza ze nie praktykuja i nawet skladali sluby
            czystosci a niestety w rzeczywistosci zyja inaczej.
            A wracajac do tematu - jest pewna zasadnicza roznica miedzy tymi
            heteroseksualistami, o ktorych piszesz a miedzy homoseksualistami. Ci pierwsi
            podjeli takie zycie z wyboru. Moga ale nie chca - nie zostali zmuszeni do tego w
            zaden sposob. Nie obiecano im nic w zamian. Natomiast rozumiem ze homoseksualisci
            mieliby byc jak rozumiem "przymusowymi ochotnikami"... Chyba wiesz, o co mi
            chodzi i rozumiesz ta trudna moze dla niektorych do wylapania roznice.


            > 2. Nauka o tym, iż musimy odróżnić człowieka od jego grzechu (jakikolwiek by
            > ten grzech nie był) jest głoszona przez Kościół Katolicki. Chyba nie
            > podejrzewasz mnie o taką mądrość ;-).Zgadzam się, że nie jest to łatwe.
            > Praktykowanie tego w życiu też często mi się nie udaje, ale naprawdę się
            > staram.

            Dla mnie zycie jako homoseksualista nie jest grzechem. Homoseksualizm to czesc
            mojego jestestwa tak jak heteroseksualizm jest czescia Twojego i zanegowanie
            mojej orientacji byloby zanegowaniem czesci mnie samego, co jest w normalnym
            przypadku w przyrodzie niespotykane.

            > 3. Wydaje mi się, że równouprawnienia już macie. Z mojego punktu widzenia za
            > mało Was widać w działania na rzecz innego człowieka. Nie możecie swojej
            > aktywności ograniczać do działań prawnych na rzecz swojej grupy. Przez to
            > stwarzacie wrażenie, że reszta świata jest Wam potrzebna tylko po to aby Was
            > akceptować a nie aby sobie wzajemnie służyć. Każdy z nas może coś robić dla
            > innych. Przynajmniej dla mnie to jest cel mojego życia.

            Mylisz sie - wieloletnie badania nad homoseksualistami dowiodly, ze bardzo czesto
            angazuja sie oni w dzialania zmierzajace do pomocy innym ludziom. Homoseksualisci
            bardzo czesto pracuja w pomocy spolecznej, jako wolontariusze, w szpitalach itd.
            Nikt o tym oczywiscie nie wie, bo zbyt duza jest wrogosc spoleczenstwa a nikt nie
            chcialby oczywiscie stracic pracy.
            Z drugiej strony przypadkow dysryminacji gejow i lesbijek jest tak duzo, ze dla
            ludzi walczacych z homofobia jest bardzo duzo pracy i nie nalezy sie dziwic, ze
            poswiecaja oni temu tak wiele czasu. Gdyby spoleczenstwo bylo mniej homofobiczne
            to i tej pracy byloby mniej. Natomiast nie wiem na czym opierasz twierdzenia o
            rownouprawnieniu...
            • Gość: *** Re: Biblia nie nakazuje niechęci wobec nikogo - do ramzesa i mat 25 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 19:01
              Głuchoniemego można nauczyć mówić ale to nie znaczy ,że ma zaraz zostać
              śpiewakiem.Homoseksualizm był,jest i będzie .Należy się do tego
              przyzwyczaić,przyjąć do świadomości i tyle. Znajdźcie sobie partnerów,kochajcie
              się i cieszcie się zyciem w miarę możliwości.Ramzesie ,nawet jeśli jest samotna
              matka to dziecko wie,że ma lub miało ojca-mężczyznę.To było złe porównanie z
              Twojej strony.Nigdy nie chciałabym aby mój syn był gejem i to nie dlatego ,że
              uważam to za jakiś feler ,ale dlatego ,że czytając opinie ludzi na forum włos
              jeży się na głowie.Tyle agresji,nietolerancji budzi ten temat a uważam ,że bez
              powodu.Co mnie obchodzi z kim sypia mój kolega z pracy? Jest
              miły ,uczynny,uczciwy i to jest ważne! Wszyscy ,którzy tak chamsko napadają na
              gejów są niedorozwinięci emocjonalnie .Jak można nienawidzieć kogoś za to ,że
              jest gejem???To tak jakby mieć pretensje do garbatego ,że ma garb!Wypuście z
              klatki papużkę na wolność to inne ptaki ją zadziobią.Wniosek prosty :ptasie
              móżdźki nie mogą się pogodzić z cudzą odmiennością!!Na miejscu gejów nie
              wdawałabym się w chamskie dyskusje na forum .Chcecie się nabawić poczucia
              winy,że jesteście tacy a nie inni?
              • Gość: ramzes:) Re: Biblia nie nakazuje niechęci wobec nikogo - do ramzesa i mat 25 IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.01, 22:04
                a moze masz racje...z ta papuzka :))

                ramzes:)

                Gość portalu: *** napisał(a):

                > Głuchoniemego można nauczyć mówić ale to nie znaczy ,że ma zaraz zostać
                > śpiewakiem.Homoseksualizm był,jest i będzie .Należy się do tego
                > przyzwyczaić,przyjąć do świadomości i tyle. Znajdźcie sobie partnerów,kochajcie
                >
                > się i cieszcie się zyciem w miarę możliwości.Ramzesie ,nawet jeśli jest samotna
                >
                > matka to dziecko wie,że ma lub miało ojca-mężczyznę.To było złe porównanie z
                > Twojej strony.Nigdy nie chciałabym aby mój syn był gejem i to nie dlatego ,że
                > uważam to za jakiś feler ,ale dlatego ,że czytając opinie ludzi na forum włos
                > jeży się na głowie.Tyle agresji,nietolerancji budzi ten temat a uważam ,że bez
                > powodu.Co mnie obchodzi z kim sypia mój kolega z pracy? Jest
                > miły ,uczynny,uczciwy i to jest ważne! Wszyscy ,którzy tak chamsko napadają na
                > gejów są niedorozwinięci emocjonalnie .Jak można nienawidzieć kogoś za to ,że
                > jest gejem???To tak jakby mieć pretensje do garbatego ,że ma garb!Wypuście z
                > klatki papużkę na wolność to inne ptaki ją zadziobią.Wniosek prosty :ptasie
                > móżdźki nie mogą się pogodzić z cudzą odmiennością!!Na miejscu gejów nie
                > wdawałabym się w chamskie dyskusje na forum .Chcecie się nabawić poczucia
                > winy,że jesteście tacy a nie inni?

              • Gość: ........ Re: Biblia nie nakazuje niechęci wobec nikogo - do ramzesa i mat 25 IP: *.sympatico.ca 25.07.01, 08:40
                Gość portalu: *** napisał(a):

                > Głuchoniemego można nauczyć mówić ale to nie znaczy ,że ma zaraz zostać
                > śpiewakiem.Homoseksualizm był,jest i będzie .Należy się do tego
                > przyzwyczaić,przyjąć do świadomości i tyle. Znajdźcie sobie partnerów,kochajcie
                >
                > się i cieszcie się zyciem w miarę możliwości.Ramzesie ,nawet jeśli jest samotna
                >
                > matka to dziecko wie,że ma lub miało ojca-mężczyznę.To było złe porównanie z
                > Twojej strony.Nigdy nie chciałabym aby mój syn był gejem i to nie dlatego ,że
                > uważam to za jakiś feler ,ale dlatego ,że czytając opinie ludzi na forum włos
                > jeży się na głowie.Tyle agresji,nietolerancji budzi ten temat a uważam ,że bez
                > powodu.Co mnie obchodzi z kim sypia mój kolega z pracy? Jest
                > miły ,uczynny,uczciwy i to jest ważne! Wszyscy ,którzy tak chamsko napadają na
                > gejów są niedorozwinięci emocjonalnie .Jak można nienawidzieć kogoś za to ,że
                > jest gejem???To tak jakby mieć pretensje do garbatego ,że ma garb!Wypuście z
                > klatki papużkę na wolność to inne ptaki ją zadziobią.Wniosek prosty :ptasie
                > móżdźki nie mogą się pogodzić z cudzą odmiennością!!Na miejscu gejów nie
                > wdawałabym się w chamskie dyskusje na forum .Chcecie się nabawić poczucia
                > winy,że jesteście tacy a nie inni?

                Nie czytalem tutaj wszystkich postow, dlatego tez nie
                bede bronil czy tez negowal czyichs opinii. Ogolnie sprawa
                nie dotyczy tutaj gejow jako ludzi a raczej
                homoseksualizmu samego w sobie. Otoz oni (homo) chca nam
                powiedziec ze on jest dobry, normalny, potrzebny itd. Chca
                abysmy te ich wersje przyjeli i zaakceptowali. Chca uczyc
                nasze dzieci ze wlasnie nic zlego nie jest w
                homoseksualizmie. Pani porownanie homoseksualisty z czlowiekiem
                garbatym mija sie troche z celem. Czlowiek garbaty nie
                mial w tym wyboru. Homoseksualista go ma. Ma go tez
                prostytutka itd. ( tez moze powiedziec ze nie sie urodzila).
                Nie powinno nas obchodzic co sie robi w czyichs
                sypialniach, ale powinnismy byc baczni gdzie indziej.
                Jezeli jest Pani zupelnie obojetna moze dojsc do tego
                ze Pani synek wlasnie w jednej z takich sypialni
                wyjdzie i powie "mamo, ja sie urodzilem gejem" ale
                bedzie zapozno by cokolwiek odmienic. Wnukow napewno
                po takim wyjsciu juz Pani nie zobaczy. Otoz nasza
                obojetnosc daje im mozliwosc zeru na naszych plodach.
                Chca nawet adoptowac nasze dzieci tlumaczac ze chca nam
                pomoc w wychowywaniu biednych sierot, zbierac tam gdzie
                nie zasiali. Stac nas na pomoc naszym starszym rodzicom,
                ludziom kalekim, pijakom itd. Stac nas tym bardziej na
                pomoc biednym dzieciom. Tutaj pieniadze nie powinny
                odgrywac znacznej roli kto jest bogatszy i jaka
                przyszlosc zapewni dziecku ( Eliasz Gonzales wrocil na Kube
                do ojca z bogatej Ameryki). Dzieci dosc czesto wartosci
                pieniedzy nie znaja i jest to im malo wazne.
                Homoseksualizm sam z siebie jest zdatny na fiasko,
                dlatego tez bez nas oni by zgineli. Dlaczego zaden z
                nich nie widzi i nie przyzna tego jako faktu. Dlaczego
                ma byc aprobowane przez nas cos co nie ma
                przyszlosci? Kazdy homoseksualista przychodzacy po dziecko w
                moich oczach jest nikim innym jak zebrakiem. To nie
                powinno byc ujmowane w zadne przepisy czy prawa. Dla
                zebraka dac czy nie jest i powinno zostac nasza dobra
                wola. Nie mam nic przeciwko gejom. Wspolczuje im. Naleza
                tak jak kazdy z nas do gatunku ludzkiego i powinni byc
                zawsze traktowani w sposob humanitarny jak kazdy z nas.
                Homoseksualizmu nie lubie i chcialbym azeby zniknal i
                nikomu wiecej nie przeszkadzal. Pozdrawiam
                • Gość: mat25 Re: Biblia nie nakazuje niechęci wobec nikogo - do ramzesa i mat 25 IP: *.interserwer.pl 25.07.01, 10:21
                  Gość portalu: ........ napisał(a):

                  > Pani porownanie homoseksualisty z czlowiekiem
                  > garbatym mija sie troche z celem. Czlowiek garbaty nie
                  >
                  > mial w tym wyboru. Homoseksualista go ma.

                  Tak??? To powiedz mi, w ktorym momencie bo ja chyba ten moment gdzies przegapilem
                  albo ktos dokonal go za mnie. Jesli tak jest to powiedz, w ktorym momencie ty
                  wybrales swoja orientacje. Czy ktos cie o to pytal? Dawal ci do wypelnienia jakis
                  wniosek albo kazal napisac podanie? Chlopie - nie pisz postow o rzeczach, o
                  ktorych nie masz pojecia!

                  > Nie powinno nas obchodzic co sie robi w czyichs
                  > sypialniach, ale powinnismy byc baczni gdzie indziej.
                  > Jezeli jest Pani zupelnie obojetna moze dojsc do tego
                  > ze Pani synek wlasnie w jednej z takich sypialni
                  > wyjdzie i powie "mamo, ja sie urodzilem gejem" ale
                  > bedzie zapozno by cokolwiek odmienic.

                  Zapewniam cie, ze nigdy zanim zaczelo do mnie docierac, ze jestem gejem nie
                  wyladowalem w niczyjej sypialni. Myslalem, ze rozgarnieci ludzie rozumieja, w
                  jaki sposob czlowiek dowiaduje sie o swojej seksualnosci. przeciez kazdy przez to
                  przechodzi. Dokladnie tak samo jak ty przekonales sie o swoim heteroseksualizmie,
                  tak ja dowiedzialem sie o moim homoseksualizmie. I prosze cie, zebys nie pisal
                  takich bredni jesli nie masz o tym pojecia (bo i skad mozesz miec).

                  > Homoseksualizm sam z siebie jest zdatny na fiasko,
                  > dlatego tez bez nas oni by zgineli. Dlaczego zaden z
                  > nich nie widzi i nie przyzna tego jako faktu.

                  Ale przeciez temu nikt nie zaprzecza! To nie my walczymy z heteroseksualistami
                  tylko oni z nami! A o fiasko homoseksualizmu bym sie nie obawial. W ogole nie
                  rozpatrywalbym tego w takich kategoriach. Homoseksualizm jest tak stary jak swiat
                  i natura caly czas dba o to, aby utrzymywal sie na jednakowym poziomie. A ty masz
                  po prostu obsesje i jestes najwyrazniej wyznawca teorii spisku.

                  > Homoseksualizmu nie lubie i chcialbym azeby zniknal i
                  > nikomu wiecej nie przeszkadzal. Pozdrawiam

                  Homoseksualizm moze przeszkadzac tylko znudzonym idiotom niezadowolonym ze
                  swojego zycia, ktorym nie zostalo juz nic innego jak utyskiwanie i obrabianie
                  dupy innym, ktorzy chca normalnie zyc. Jesli taki jestes to rzeczywiscie
                  homoseksualizm moze ci przeszkadzac.


                • Gość: jasny Re: Biblia nie nakazuje niechęci wobec nikogo - do ramzesa i mat 25 IP: 217.67.198.* 25.07.01, 11:21
                  Jak niektórzy potrafią byc ograniczeni......
                  Robi się przykro, kiedy czyta się takie brednie, jakie to opisuje "....."
                  Podobno człowiek jest tylko człowiekiem..... Ale zastanawiam się kim jest
                  tajemniczy "..."
                  • Gość: ........ Re: Biblia nie nakazuje niechęci wobec nikogo - do ramzesa i mat 25 IP: *.sympatico.ca 26.07.01, 02:57
                    Gość portalu: jasny napisał(a):

                    > Jak niektórzy potrafią byc ograniczeni......
                    > Robi się przykro, kiedy czyta się takie brednie, jakie to opisuje "....."
                    > Podobno człowiek jest tylko człowiekiem..... Ale zastanawiam się kim jest
                    > tajemniczy "..."

                    Masz racje wszyscy jestesmy w jakims stopniu ograniczeni.
                    Mozliwe ze moje pisanie bylo "brednia" tylko pokaz mi
                    gdzie i w ktorym miejscu. Slowo bez argumentu wiesz co
                    znaczy!.
                • Gość: ramzes:) do ......... IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.01, 16:20
                  >Chca uczyc nasze dzieci ze wlasnie nic zlego nie
                  jest w
                  > homoseksualizmie.

                  Nia..masz racje..dobrego nic nie ma bo nie mozna byc soba i mozna na ulicy zostac
                  obrzuconym wyzwiskami..przez kogos o takuich pogladach jak ty.

                  > Czlowiek garbaty nie
                  >
                  > mial w tym wyboru. Homoseksualista go ma.

                  Serio??? Tzn jaki wybor..nie uscicliles tylko palnales to co ci slina na jezyk
                  przyniosla..


                  > Nie powinno nas obchodzic co sie robi w czyichs
                  > sypialniach, ale powinnismy byc baczni gdzie indziej.

                  A wlasnie to najwiecej was obchodzi co my robimy w sypialniach.


                  > Jezeli jest Pani zupelnie obojetna moze dojsc do tego
                  > ze Pani synek wlasnie w jednej z takich sypialni
                  > wyjdzie i powie "mamo, ja sie urodzilem gejem" ale
                  > bedzie zapozno by cokolwiek odmienic.

                  HA HA HA HA HA HA ...ale debilne..jezu..czlowieku..moze dla ciebie nie jest
                  jeszcze za pozno zeby sie leczyc..bo jak do tej pory na homoseksualizm nie ma
                  lekarstwa..


                  > Chca nawet adoptowac nasze dzieci tlumaczac ze chca nam
                  >
                  > pomoc w wychowywaniu biednych sierot,

                  Alez nikt nie chce twojego dziecka...jesli takie masz.



                  > przyszlosc zapewni dziecku ( Eliasz Gonzales wrocil na Kube
                  > do ojca z bogatej Ameryki).

                  A ostatnio bylo gloscno o tym, jak to sym z zona trzymali ojczulka w stodole, az
                  zamarzl. To tak zwana polska religijna rodzina.

                  ramzes:)
                  • Gość: ........ Re: do ......... IP: *.sympatico.ca 26.07.01, 03:29
                    Gość portalu: ramzes:) napisał(a):

                    > >Chca uczyc nasze dzieci ze wlasnie nic zlego nie
                    > jest w
                    > > homoseksualizmie.
                    >
                    > Nia..masz racje..dobrego nic nie ma bo nie mozna byc soba i mozna na ulicy zost
                    > ac
                    > obrzuconym wyzwiskami..przez kogos o takuich pogladach jak ty.
                    Nie wiaz homoseksualizmu z ulicami i zachowaniach na nich.
                    To wy wlasnie robicie na nich swoje Love Parade czy Gay
                    Pride Parade i na sile chcecie pokazac naszym dzieciom i
                    nam swoje brawurowe kochanie. Prosze wiec zostawic sprawe
                    ulic bo naprawde jest odwrotnie anizeli napisales.
                    > > Czlowiek garbaty nie
                    > >
                    > > mial w tym wyboru. Homoseksualista go ma.
                    >
                    > Serio??? Tzn jaki wybor..nie uscicliles tylko palnales to co ci slina na jezyk
                    >
                    przyniosla..
                    To nalezy juz do Ciebie. Mozesz zawsze sie kochac tak
                    jak potrafisz gdy nie mozesz znalezc innego rozwiazania.
                    > > Nie powinno nas obchodzic co sie robi w czyichs
                    > > sypialniach, ale powinnismy byc baczni gdzie indziej.
                    >
                    > A wlasnie to najwiecej was obchodzi co my robimy w sypialniach.
                    Nie mnie bynajmniej. Zostawcie to juz miedzy soba.
                    > > Jezeli jest Pani zupelnie obojetna moze dojsc do teg
                    > o
                    > > ze Pani synek wlasnie w jednej z takich sypialni
                    >
                    > > wyjdzie i powie "mamo, ja sie urodzilem gejem" ale
                    >
                    > > bedzie zapozno by cokolwiek odmienic.
                    >
                    > HA HA HA HA HA HA ...ale debilne..jezu..czlowieku..moze dla ciebie nie jest
                    > jeszcze za pozno zeby sie leczyc..bo jak do tej pory na homoseksualizm nie ma
                    > lekarstwa..
                    Nie to chcialem powiedziec. Chodzilo mi o to ze
                    szukacie w naszych dzieciach zeru. Staracie sie ich
                    zwerbowac do uprawiania seksu tak jak wam to odpowiada.
                    Starzejecie sie a mlodych chlopaczkow sie chce.
                    > > Chca nawet adoptowac nasze dzieci tlumaczac ze chca
                    > nam
                    > >
                    > > pomoc w wychowywaniu biednych sierot,
                    >
                    > Alez nikt nie chce twojego dziecka...jesli takie masz.
                    Dlaczego wiec sa te wszystkie rozmowy i krzyki na temat
                    adopcji dzieci przez was.
                    > > przyszlosc zapewni dziecku ( Eliasz Gonzales wrocil na Ku
                    > be
                    > > do ojca z bogatej Ameryki).
                    >
                    > A ostatnio bylo gloscno o tym, jak to sym z zona trzymali ojczulka w stodole, a
                    > z
                    > zamarzl. To tak zwana polska religijna rodzina.
                    A bywalo ze sie slynni kochajacy pedalkowie tez sie
                    mordowali. Nie ma regul ni w wszym srodowisku ni w naszym


                    • Gość: Ramzes:) Re: do ......... IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.01, 18:07
                      ale fajna ta kanada:)) a najlepsi to juz polacy, ktorzy tam wyjechali:)) takie
                      to beznadziejne. ok..juz spiesze z odpowiedzia..



                      > To wy wlasnie robicie na nich swoje Love Parade

                      Gdybyc byl taki madry, jak uwazasz, to wiedzialbys, ze LOVE PARADE ni ejest
                      gejowska impreza. No ale dla ciebie to wszystko ryba.


                      > To nalezy juz do Ciebie. Mozesz zawsze sie kochac tak
                      >
                      > jak potrafisz gdy nie mozesz znalezc innego rozwiazania.

                      Nie moge i nie chce, bo jestem gejem i do widzienia. Mysle, ze gdybyc chcial to
                      spokojnie moglbys kochac sie z facetami..ida za twoim tokiem rozumowania.



                      > Nie to chcialem powiedziec. Chodzilo mi o to ze
                      > szukacie w naszych dzieciach zeru. Staracie sie ich
                      > zwerbowac do uprawiania seksu tak jak wam to odpowiada.

                      > Starzejecie sie a mlodych chlopaczkow sie chce.

                      Podobie jak hoetrosekusalisc szukaja zeru w malych dziewczynkach..no nie? Zdaje
                      se ze wiesz cos na ten temat skoro juz o czyms takim mowisz. Twoja zona (jelsi
                      masz, a w co watpie) juz na pewno nie wystarcza, wiec szukasz malych dziewczynek
                      tak??
                      A jak powiesz, mi ze nie podobaja ci sie mlode dziewczyny to uznam, ze jestes
                      zboczencem.


                      > Dlaczego wiec sa te wszystkie rozmowy i krzyki na temat
                      > adopcji dzieci przez was.

                      Dlatego, ze ja uwazam, ze powinna byc dozwolona i juz, a ty uwazasz, ze nie i
                      juz. Ot dlatego.


                      > A bywalo ze sie slynni kochajacy pedalkowie tez sie
                      > mordowali. Nie ma regul ni w wszym srodowisku ni w nas
                      > zym


                      no wialsnie, wiec gdzie ta roznica miedzy nami. ?

                      Ramzes:)
                      • Gość: ALIAS Re: do .........Do Ramzesa IP: 216.94.44.* 29.08.01, 16:00
                        Gość portalu: Ramzes:) napisał(a):

                        > ale fajna ta kanada:)) a najlepsi to juz polacy, ktorzy tam wyjechali:)) takie
                        >
                        > to beznadziejne. ok..juz spiesze z odpowiedzia..
                        >
                        >
                        >
                        > > To wy wlasnie robicie na nich swoje Love Parade
                        >
                        > Gdybyc byl taki madry, jak uwazasz, to wiedzialbys, ze LOVE PARADE ni ejest
                        > gejowska impreza. No ale dla ciebie to wszystko ryba.
                        >
                        >
                        > Drogi Ramzesie,

                        odniosles swoja odpowiedz do Love Parade(niezbyt fortunny przyklad), lecz nie
                        wspomniales o Gay Pride Parade, imprezie odbywajacej sie corocznie wlasnie w
                        Toronto.To tam gdzie te chwasty...
                        Podobno najwieksza tego typu impreza w Ameryce Polnocnej i co roku wieksza.
                        Jeden festiwal kopulacji z prawie lub zupelnie nagimi facetami (i panienkami
                        wyznania lesbijskiego)paradujacymi w centrum miasta, ogolnie skromnie kilkaset
                        tysiecy aktywnych uczestnikow. Maxi penisy wszedzie, jedna feeria ruchow
                        frykcyjnych. To cos innego od Love Parade. To nie tylko festiwal tolerancji, to
                        takze aktywne lobby typu "Being Gay is cool - join us!" Reklama dzwignia handlu.
                        Jezeli mlody czlowiek zaczyna miec watpliwisci "Quo Vadis" w kwestii swojej
                        orientacji seksualnej, tego rodzaju reklama pomoze mu na pewno we wlasciwym (?)
                        wyborze.

                        Z tolerancyjnym pozdrowieniem.
                        • Gość: ramzes: Re: do .........Do Ramzesa IP: *.dip.t-dialin.net 29.08.01, 21:58
                          wiesz, ja nie specjalnie jestem fanem tego typu imprez...ani love parade, ani
                          pride parade... sa wiec ide pogapic sie na ludzi, no i jakas tam to zawsze
                          atrakcja...ale nie biekam rozebrany w 90% :))


                          ramzes:




                          Gość portalu: ALIAS napisał(a):

                          > Gość portalu: Ramzes:) napisał(a):
                          >
                          > > ale fajna ta kanada:)) a najlepsi to juz polacy, ktorzy tam wyjechali:))
                          > takie
                          > >
                          > > to beznadziejne. ok..juz spiesze z odpowiedzia..
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > > To wy wlasnie robicie na nich swoje Love Parade
                          > >
                          > > Gdybyc byl taki madry, jak uwazasz, to wiedzialbys, ze LOVE PARADE ni ejes
                          > t
                          > > gejowska impreza. No ale dla ciebie to wszystko ryba.
                          > >
                          > >
                          > > Drogi Ramzesie,
                          >
                          > odniosles swoja odpowiedz do Love Parade(niezbyt fortunny przyklad), lecz nie
                          > wspomniales o Gay Pride Parade, imprezie odbywajacej sie corocznie wlasnie w
                          > Toronto.To tam gdzie te chwasty...
                          > Podobno najwieksza tego typu impreza w Ameryce Polnocnej i co roku wieksza.
                          > Jeden festiwal kopulacji z prawie lub zupelnie nagimi facetami (i panienkami
                          > wyznania lesbijskiego)paradujacymi w centrum miasta, ogolnie skromnie kilkaset
                          > tysiecy aktywnych uczestnikow. Maxi penisy wszedzie, jedna feeria ruchow
                          > frykcyjnych. To cos innego od Love Parade. To nie tylko festiwal tolerancji, to
                          >
                          > takze aktywne lobby typu "Being Gay is cool - join us!" Reklama dzwignia handlu
                          > .
                          > Jezeli mlody czlowiek zaczyna miec watpliwisci "Quo Vadis" w kwestii swojej
                          > orientacji seksualnej, tego rodzaju reklama pomoze mu na pewno we wlasciwym (?)
                          >
                          > wyborze.
                          >
                          > Z tolerancyjnym pozdrowieniem.
                          >

                    • Gość: hermes Re: do ......... IP: *.telia.com 28.08.01, 23:49
                      Czy Ty naprawde uwazasz, ze jak wkladasz swojej zonie penisa w pochwe to jestes
                      kims lepszm niz facet, ktory uprawia sex ze swoim ukochanym mezczyzna? Co
                      Ciebie tak oburza, ze ludzie tej samej plci obdarzaja sie uczuciem i chca zyc
                      razem, obludniku? Pozwol tez swoim bliznim zaznac milosci w kazdej postaci.
            • Gość: Wierząca Re: Biblia nie nakazuje niechęci wobec nikogo - do Ramzesa i Mat25 IP: *.fn.pl 25.07.01, 07:33
              Dziękuję Wam bardzo za przeczytanie moich refleksji i Wasze odpowiedzi. Dobiła
              mnie osoba, która podpisała się *** i która określiła moje/nasze pisanie
              słowem "chamskie". Naprawdę nie ma sensu dyskutować na forum, gdy to co piszę
              może być tak odebrane. Żałuję, że nie ma innej formy dyskusji, bo wtedy może
              bysmy się bardziej zrozumieli. A mi na tym tylko zależało. Uważam, że większość
              nieporozumień wynika z tego, że nie się wzajemnie nie znamy.
              Pozdrawiam Was serdecznie i życzę uśmiechniętego dnia.
    • Gość: ........ Re: Do tych, ktorym Biblia nakazuje niechec wobec gejow IP: *.sympatico.ca 25.07.01, 08:05
      Gość portalu: mat25 napisał(a):

      > Znalazlem ostatnio w sieci taki tekst, ktory akurat pasuje do tematu. Co prawda
      >
      > jest to list do naszego ukochanego łódzkiego posła p. Niesiolowskiego, ale
      > mysle, ze ci, ktorzy sadza, ze sa straznikami wartosci chrzescijanskich (ktore
      > to m.in. nakazuja im zwalczanie homoseksualizmu) z checia zajma stanowisko w
      > tej sprawie...
      >
      > List otwarty do posla Stefana Niesiolowskiego
      > Drogi Panie Posle.
      > Ostatnio slyszalem w któryms z Pana licznych wywiadów, ze dla Pana,
      > praktykujacego katolika, homoseksualizm jest odraza, tak jak jest to
      > napisane w 3 Ks. Mojzeszowej 18:22 i nie mozna tego ominac. Dziekuje za
      > wszystko, co Pan robi, by edukowac ludzi w zakresie Prawa Boskiego. Duzo sie
      > dowiedzialem, sluchajac Pana wypowiedzi, i staram sie podzielic ta wiedza z
      > jak najwieksza liczba ludzi. Gdy ktos usiluje bronic homoseksualistów na
      > przyklad, przypominam mu po prostu, ze 3 Ks. Moj. 18:22 mówi jasno, ze jest
      > to obrzydliwosc. Koniec rozmowy. Mimo tego potrzebuje Pana pomocy odnosnie
      > kilku specyficznych praw, by móc je wdrazac w czyn:
      > 1. Gdy spalam byka na oltarzu ofiarnym, wiem, ze to powoduje won, która jest
      > Bogu przyjemna (3 Ks. Moj. 19). Problem jest z moimi sasiadami. Mówia, ze
      > dla nich zapach ten nie jest przyjemny. Czy mam ich ignorowac?
      > 2. Chcialbym sprzedac swoja córke jako niewolnice, za kare, jak to opisuje 2
      > Ks.Moj. 21:7. W tych czasach, jaka bylaby, wedlug Pana, najlepsza cena?
      > 3. Wiem, ze nie powinienem miec kontaktu z kobieta podczas jej nieczystosci
      > miesiecznej (3 Ks. Moj. 15:19-24). Problem jest, jak sie tego dowiedziec?
      > Usilowalem zapytac, ale one czesto byly obrazone moim pytaniem.
      > 4. Moja zona po wielu latach stracila upodobanie w moich oczach.
      > Znienawidzilem ja, gdyz odkrylem w niej odrazajaca ceche, gadulstwo.
      > Wypisalem jej list rozwodowy (5 Ks. Moj. 24) i chce ja odprawic, tylko nie
      > wiem, jak go jej wreczyc. Osobiscie, czy przez policje?
      > 5. Mam jednego sasiada, który uparcie chce pracowac w dzien szabatu. W 2
      > Ks.Moj. 35:2 jest jasno powiedziane, ze ma byc skazany na smierc. Czy
      > moralnie jestem zobowiazany, by go zabic sam?
      > 6. Jeden z moich przyjaciól twierdzi, ze nawet jezeli jedzenie owoców morza
      > jest obrzydliwoscia (3 Ks. Moj. 11:10), to mimo wszystko jest mniej gorsze
      > od homoseksualizmu. Nie zgadzam sie. Czy moze Pan osadzic?
      > 7. W 3 Ks. Moj. 21:20 jest powiedziane, ze nie moge sie zblizac do oltarza
      > Boga, jezeli mam problem ze wzrokiem. Musze zdradzic, ze nosze okulary do
      > czytania. Czy musze miec wzrok 20/20 lub czy mozna negocjowac?
      > 8. Wiekszosc moich przyjaciól obcina sobie wlosy, równiez w tzw. kolka, mimo
      > ze jest to jasno zabronione 3 Ks. Moj. 19:27. Jak oni maja umrzec?
      > 9. Wiem, ze wg 3 Ks. Moj. 11:6-8, jezeli dotkne skóry martwego wieprza,
      > staje sie nieczysty. Ale czy moge nadal grac w pilke nozna, jezeli bede
      > nosil rekawice?
      > 10. Mój wujek nie respektuje 3 Ks. Moj. 19:19, poniewaz sieje dwie rózne
      > rosliny na tym samym polu. Jego zona zreszta równiez, poniewaz nosi ubrania
      > z dwóch róznych materialów (mieszanine bawelny i poliestru). Ma równiez
      > zwyczaj przeklinania. Czy naprawde musze zebrac cale miasto, by ich
      > kamienowac (3 Ks. Moj. 24:10-16). Czy nie moglibysmy ich po prostu spalic
      > zywcem podczas prywatnego zebrania rodzinnego, jak to zrobilismy dla tych,
      > którzy sypiaja z ich rodzina? (3 Ks. Moj. 20:14).
      > Wiem, ze wnikliwie Pan przestudiowal te tematy, i jestem pewien, ze mi Pan
      > pomoze. Dziekuje Panu jeszcze raz, za przypominanie nam, ze slowa Boze sa
      > wieczne niezmienne.

      Slowa Boze sa niezmienne. Czlowiek jest zmienny. Tutaj
      wlasnie widac jak daleko czlowiek odszedl od Boga
      ignorujac go.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka