anu-lla 04.11.07, 16:23 to najgorszy typ faceta, unikajcie takich ale ich żonom nalezy współczuć Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iberia.pl Re: Żonaty zdradzający facet 04.11.07, 16:36 coz za wielkopomne odkrycie...nobla ci wraz z Pullitzerem dac! Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Żonaty zdradzający facet-p.s. 04.11.07, 16:36 a czym sie rozni zdradzajacy malzonek od faceta, ktory w zwiazku nieformalnym?NICZYM. Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: Żonaty zdradzający facet-p.s. 04.11.07, 16:55 ty ze zonaty jak zdradza to jest 2 razy gorszym sk....wielem niz ten co jeszcze sie nie ozenil. ZOnaty zdradza i żone i dzieci, zdradza kobiete kotra stworzyla mu dom, urodzila dzieci.... wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Żonaty zdradzający facet-p.s. 04.11.07, 17:05 nie badz smieszna, a jak ten co to nie ma papierka a ma kobiete i dzieci to co?Jest lepszy?Mniejsza ta zdrada czy jak?Zdrada jest zdrada, koniec, kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: Żonaty zdradzający facet-p.s. 04.11.07, 17:17 masz racje, wiesz, ja pomyslalam troche stereotypowo ze dzieci to tylko w związku małżeńskim. masz racje to to samo Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Żonaty zdradzający facet 04.11.07, 17:25 Są w życiu różne sytuacje i ja bym tego tak nie określała. Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: Żonaty zdradzający facet 04.11.07, 17:40 jakie sytuacje, moze mialas romans z zonatym, on ci mowil i sciemnial ze cie kocha ale zony nie zostawi bo dzieci...bla bla bla stara śpiewka Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Żonaty zdradzający facet 04.11.07, 17:43 Nigdy nie miałam romansu z żonatym, nie wiem, skąd ci to przyszło do głowy. Ja nie oceniam sytuacji czarno-biało, to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: Żonaty zdradzający facet 04.11.07, 17:53 to jak wytlumaczysz zdradzajacego????? zdradza z braku milosci?? dobre.... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Alez oni tez maja prawo do Milosci.! 04.11.07, 18:04 I wcale nie sa bezduszni. Tylko spragnieni prawdziwych uczuc. Ci bezduszni, to majac zle zony, porzucaja je, lub zajmuja sie sportem, lub tez popadaja w alkoholizm. A ci z Dusza i poczuciem odpowiedzialnosci za dzieci i rodzine, zostaja przy nich i tylko biora sobie kochanki. Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: Alez oni tez maja prawo do Milosci.! 04.11.07, 18:09 ale jestes zakłamany i bezduszny!!! a kobieta ktora nazywasz kochanką to co , ona nie ma uczuć czy jak?? zycie jej pier.....bo ona moze marzy byc byc twoja żoną a ty wielkoduszny pan musi biedak poświęcic sie dla rodziny co za...... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Alez oni tez maja prawo do Milosci.! 04.11.07, 18:15 To nie zadawaj sie z zonatymi, jezeli chcesz dla siebie malzenstwa, chyba nie ma przymusu, co? Wiadomo, ze sa z takimi problemy, ale nie znaczy to, ze mozesz jemu i sobie odmawiac w takiej sytuaci prawa do Milosci, nieprawdaz? I jeszcze okreslac ich jako najgorszych? Dla mnie o wiele gorszymi sa ci, co porzucaja swoje zony i dzieci przy pierwszym nieporozumieniu np. A potem udaja pokrzywdzonych i porzuconych. Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: Alez oni tez maja prawo do Milosci.! 04.11.07, 18:19 to chcesz mi wmowic ze kochanke kochasz a zony nie??? jeste z nia dla dzieci??? a ona wie o kochance? a z zona sypiasz?? a jak nie to z kim zyje zona???????????????? nie chodzi o malzenstwo, chodzi o to jak często wmawiacie stare bajki ze szukacie milosc, ta druga sie zakochuje a potem okazuje sie ze jemu chodzilo o sex, zabawe, przygode. o takich bezdusznych mówie Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Alez oni tez maja prawo do Milosci.! 04.11.07, 18:26 anu-lla napisała: > to chcesz mi wmowic, ze kochanke kochasz, a zony nie??? jeste z nia dla dzieci??? a ona wie o kochance? > a z zona sypiasz?? a jak nie to z kim zyje zona???????????????? - chce powiedziec, ze tak tez bywa, prawda? > nie chodzi o malzenstwo, chodzi o to jak często wmawiacie stare > bajki ze szukacie milosc, ta druga sie zakochuje a potem okazuje sie ze jemu chodzilo o sex, zabawe, przygode. > o takich bezdusznych mówie. - ale to trzeba sie z tym liczyc i patrzec na slowa takiego krytycznie, a nie odbierac ich bezkrytycznie.? Ja zas mowie o takim wypadku, gdy rzeczywiscie brakuje w domu uczucia i uznania, a poczucie odpowiedzialnosci nie pozwala zostawic dzieci. tak sie tez przeciez zdarza co, wiec nie rob z Twojego przypadku jakiejs generalizacji oczerniajacej wszystkich zonatych miewajacych kochanki. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Alez oni tez maja prawo do Milosci.! 04.11.07, 18:26 anu-lla napisała: > to chcesz mi wmowic, ze kochanke kochasz, a zony nie??? jeste z nia dla dzieci??? a ona wie o kochance? > a z zona sypiasz?? a jak nie to z kim zyje zona???????????????? - chce powiedziec, ze tak tez bywa, prawda? > nie chodzi o malzenstwo, chodzi o to jak często wmawiacie stare > bajki ze szukacie milosc, ta druga sie zakochuje a potem okazuje sie ze jemu chodzilo o sex, zabawe, przygode. > o takich bezdusznych mówie. - ale to trzeba sie z tym liczyc i patrzec na slowa takiego krytycznie, a nie odbierac ich bezkrytycznie.? Ja zas mowie o takim wypadku, gdy rzeczywiscie brakuje w domu uczucia i uznania, a poczucie odpowiedzialnosci nie pozwala zostawic dzieci. tak sie tez przeciez zdarza co, wiec nie rob z Twojego przypadku jakiejs generalizacji oczerniajacej wszystkich zonatych miewajacych kochanki. Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: Alez oni tez maja prawo do Milosci.! 04.11.07, 18:34 ok ale jak odrożnic takiego faceta co hcce tylko sexu a klamie ze sie zakochal i kocha od takiego ktory rzeczywiscie zaluje slubu ale dzieci nie zostawi powiedz jak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Kieruj się sercem :) 04.11.07, 18:39 > powiedz jak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ono cie nie oszuka....:) Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: Kieruj się sercem :) 04.11.07, 18:44 serce mi mowi ze to nie logiczne zeby facet ktory wraca do domu nie sypia z własną żoną. to co on z nia robi?? Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.ludzik Re: Kieruj się sercem :) 16.11.07, 12:13 zazwyczaj sypia i z żoną to Tobie mówi tylko że z nią nie sypia a Ty naiwna wierzysz haha. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.ludzik Żonaty zdradzajacy facet 16.11.07, 12:18 anu-lla napisała: > serce mi mowi ze to nie logiczne zeby facet ktory wraca do domu nie > sypia z własną żoną. > to co on z nia robi?? zazwyczaj sypia i z żoną a Tobie wściska że nie...lubię takie naiwne laski jest się z czego pośmiać. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Alez oni tez maja prawo do Milosci.! 04.11.07, 18:45 A jak odroznic dobra arzeczona od zlej i wiedziec, ktora za pare lat bedzie dobra zona? Nie ma takich metod i mozliwosci. Zycie to loteria. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt A... i jeszcze... 04.11.07, 18:49 anu-lla napisała: > ok ale jak odrożnic takiego faceta co hcce tylko sexu a klamie ze > sie zakochal i kocha od takiego ktory rzeczywiscie Aha. Na takie klastwa Zonaci nie maja monopolu :) "Wolni" tez czesto to robia, by zaciagnac jak najszybciej Panienke do lozia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: A... i jeszcze... 04.11.07, 18:54 dobrze cwaniaczku a twoja zona wie o kochance? no bo skoro tak tylką z nia dla dzieci jestes to czemu sie nie przyznasz ze masz inna kobiete?? i co ty na to???????? Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: A... i jeszcze... 04.11.07, 18:57 i widzisz to jest chyba najlepszy sposob na sprawdzenie faceta. Klamca po takiej propozycji będzie wiał .... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt jakies problemy z logika? 04.11.07, 19:02 Jezeli mezczyzna nie zamierza zostawic rodziny, to wiadomo, ze sie nie przyzna do kochanki, gdyz doskonale wie, ze malo ktora zona taki stan zaakceptuje. I co Cie tu dziwi? masz jakies prolemy z logicznym mysleniem i przewidywaniem skutkow swoich slow i dzialan? Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: jakies problemy z logika? 04.11.07, 19:06 NO widzisz sam pisze ZONA NIEZAAKCEPTUJE. czyli to znaczy ze nadal kocha męza!!!!!!!!!!!! i ty o tym wiesz. Bo gdyby jej nie zalezalo toby nie bolało ze mąż ma kogos. To logiczne. A ty nie chcesz krzywdzic zony wiesz ze ona cie kocha. i nie wmawiaj mi ze az tak sie zmienila i ci zle. !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: jakies problemy z logika? 04.11.07, 19:11 to logiczne. Nie rozbijasz rodziny, ale w zamian za to mowisz zonie ze masz kogos i kochasz te kobiete. Ale dla dobra dzieci nadal bedziecie małżenstwem.Kumasz A jak nie mowisz tego to jestes jednym z takich oszustow i bajerantów!!!!!!!!!!!!!!!!!! to jak to jest w końcu?? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: jakies problemy z logika? 04.11.07, 19:17 anu-lla napisała: > to jak to jest w końcu?? ON Wybiera to, co dla WIEKSZOSCI korzystniejsze, (on sam posiadajacy kochanke + zona i dzieci). Niby dlaczego ON mialby sie sugerowac tylko Interesem kochanki? dalej tego nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: jakies problemy z logika? 04.11.07, 19:14 anu-lla napisała: > NO widzisz sam pisze ZONA NIEZAAKCEPTUJE. czyli to znaczy ze nadal > kocha męza!!!!!!!!!!!! i ty o tym wiesz. Bo gdyby jej nie zalezalo > toby nie bolało ze mąż ma kogos. To logiczne. - Zupelnie nie o to chodzi, czy kocha, czy nie. Zona nawet jak nie kocha, o na kochanke raczej rzadko sie zgodzi :) (chocby ze wzgledow ambicjonalnych, czy finansowych) Chodzi o to, ze jak sie nie chce zostawic dzieci, to do posiadania kochanki sie RACJONALNIEJ nie przyznawac. czy to dla Ciebie zbyt trudne, by to zrozumiec? > A ty nie chcesz krzywdzic zony wiesz ze ona cie kocha. - nie, gdyz takie przyznani sie i skrzywdzenie nikomu by nic nie dalo. Sracila by zarowno zona, dzieci, jak i sam maz. A jezeli maz nie chce zostawic dzieci i rodziny, to nic nie zyskalaby takze kochanka. Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: jakies problemy z logika? 04.11.07, 19:17 ok ale nie rozumiesz ze krzywdzisz te drugą kobiete?? ona cie kocha a nigdy nie bedziecie razem. Nie zal ci jej? i jakie to są sprawy ambicji i finansów?? pierwsze slysze zeby jak kobieta nie kocha to by ją to zabolało. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: jakies problemy z logika? 04.11.07, 19:21 anu-lla napisała: > ok ale nie rozumiesz ze krzywdzisz te drugą kobiete?? ona cie kocha a nigdy nie bedziecie razem. Nie zal ci jej? Oczywiscie, ze zal. W rownym stopniu zal mi jednak mojej zony i dzieci i wlasnego nieudanego zycia tez. wybieram wiec najmniejsze "krzywdzenie" Czy w koncu rozumiesz, nawet jak to ty jestes ta nabardziej krzywdzona? PS. To nie moja osobista sytuacja :))) Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: jakies problemy z logika? 04.11.07, 19:19 wiadomo ze jak ta kobieta jest zakochana w tobie to nie zrezygnuje nigdy nawet jak masz rodzine. ale nie pomyslales ze krzywdzisz ją?? ona nigdy nie wyjdzie za maz, nigdy nie urodzi dziecka, bedzie sama kochajac Ciebie?? moze lepiej zerwij z nia poki ma szanse na normalne zycie, nie badz egoista. prosze cie Odpowiedz Link Zgłoś
facettt jedyna nadzieja 04.11.07, 19:26 Jednak wiekszosc mezczyzn tego nie robi, gdyz wybiera wlasny Interes. Jezeli Ty chcesz miec dzieci i rodzine - to Ty musisz zdobyc sie na sile i sama zerwac. I poszukac sobie "Wolnego". Ten zonaty sam nie zerwie. PS. Jedyna (ale nikla ) nadzieja jest taka, ze jak to latami trwa, to dzieci dorastaja... zona sie kiedys w koncu dowiaduje i bedac pewna, ze dzeci juz nie potrzebuja ojca - sama wystawia mu walizki. Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: jedyna nadzieja 04.11.07, 19:30 widzisz zal ci bardziej zony niz kochanki wiec kogo kochasz?? aha jakby zona nie była taka zla to by ci nie bylo jej żal :) Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: jedyna nadzieja 04.11.07, 19:33 śpisz zarówno w żoną jak i z kochanką. no comment Odpowiedz Link Zgłoś
iwona334 Re: jedyna nadzieja 04.11.07, 19:37 I gladko doszliscie do tego, ze wszystko sie kreci wokol d... :) Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: jedyna nadzieja 04.11.07, 20:49 no widzisz, nie ma cie bo wiadomo ze poszlo ci tylko o to by podupczyć na boku......jestes zalosny Odpowiedz Link Zgłoś
iwona334 Re: jedyna nadzieja 04.11.07, 20:57 Zdradz chociaz , czy podupczyl? :) I czy Dobrze bylo, skoro tak za nim placzesz? Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: jedyna nadzieja 04.11.07, 21:19 tak i powiedzial ze mnie kocha.............. Odpowiedz Link Zgłoś
iwona334 Re: jedyna nadzieja 04.11.07, 21:29 To przepraszam, wspolczuje. A na ile % liczylas, ze zostawi zone dla Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: jedyna nadzieja 04.11.07, 21:41 na nic nie liczyłam. Tu chodzi o dzieci. Ale niestety okazalo sie ze to nieprawda ze mnie kocha. Kłamał, kłamał ze sie zakochał. Kłamał ze żaluje ze kiedys wziął ślub....to bajki byly, ze jest z żona dla dziecka. ...No a wiem ze spał z nią, jezdził na wakacje, mowil ze ją kocha. A jak tylko wspominalam o uczuci, o zakochaniu to probowal urwać kontakt bo "bylam dla niego problemem i zobowiazaniem" Odpowiedz Link Zgłoś
iwona334 Re: jedyna nadzieja 04.11.07, 21:46 Gdy na nic nie liczylas, a on Ci niczego konkretnego nie obiecywal poza wyznaniami milosnymi, to tym bardziej nie masz oszusta co zalowac. Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: jedyna nadzieja 04.11.07, 21:50 Ja po prostu łudziłam sie ze to prawda, ze jestem wyjątkowa.. a on tymczasem patrzyl mi w oczy i klamał, kłamał ze jest nieszczesliwy, ze zona taka zła, a on męczy się....ale dziecka nie zostawi. Boli tylko to ze patrzyl w oczy i kłamał, a w myslach narywal sie ze mnie ze jestem tak naiwna....ze mu uwierzylam. Zrobil ze mnie kompletną debilke. I tego nie potrafie wybaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: jedyna nadzieja 05.11.07, 11:15 Jak mozna nazwac rodzine "wlasnym interesem" :( Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Resume : To niespecyfika zonatych 05.11.07, 13:45 anu-lla napisała: > Jak mozna nazwac rodzine "wlasnym interesem" Ja tak nie nazwalem :) Zasugerowalem tylko, ze wielu/wiele kobiet tez/ tak to widzi. RESUME: Rozumiem Twoj bol i rozczarowanie, ale przypominam, ze zaciaganie kobiet do lozka na czule slowka o Milosci - nie jest czyms SPECYFICZNYM dla Zonatych. "Wolni" tez tak robia. A zatem: jezeli Ci niczego nie obiecywal (Slubu, czy chocby wspolnego zamieszkania) - to przezylas zwykle rozzarowanie, jakie moglabys przezyc z kazdym. A mam nadzeje, z nie bylo to tylko rozczarowanie, lecz jakies pozytywne historie tez w tym byly. fin Odpowiedz Link Zgłoś
nieznajoma07 Re: jedyna nadzieja 05.11.07, 11:42 facettt napisał: dzieci dorastaja... zona sie kiedys w koncu dowiaduje i bedac > pewna, ze dzeci juz nie potrzebuja ojca - sama wystawia mu walizki. taka mała dygresja: moja matka wystawiła walizki ojcu jak miałam roczek i... widziałam potem że całe życie żałowała wiecznie skrzywiona i nie zadowolona z życia a on zaraz się ponownie ożenił ale cały czas masz rację facett!!! ja też bym szukała kochanka, jakbym miała ciągłe burze gradowe w domu przynajmniej idąc do niego, tę godzinę bym sie relaksowała i zapominała Odpowiedz Link Zgłoś
nieznajoma07 święte słowa facett !!! 05.11.07, 11:29 święte słowa facett jak nie wierzycie przeczytajcie sobie: Shaunti Feldhahn ,,Przewodnik po tym, co kryje się w duszy mężczyzny" święte słowa facett !!! Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Żonaty zdradzający facet 04.11.07, 19:40 A jak żona ich bije i zabiera im wypłatę? Odpowiedz Link Zgłoś
mamba8 Re: Żonaty zdradzający facet 04.11.07, 20:15 ech bo kobiety same są sobie trochę winne....romanse są dobre tylko na krótką metę i musi to być obupólny interes Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: Żonaty zdradzający facet 04.11.07, 20:57 Niestety masz racje , a fecet to wykorzystuje i ściemnia że kocha a z żoną jest tylko dla dzieci bo i ch żal. rozumiem ze dzieci żal. Ale skoro z zoną go nic nie łączy to warto zaproponowac układ takiemu facetowi: Nie rozwodzisz sie dla dobra dzieci, nadal tworzycie małżeństwo, ale powiedz zonie o mnie skoro ..nic cie z nią nie łączy. Gwarantuje że facet ktory kłamie, wciska bajki ze malzenstwo to papierek i nie spi z zoną wezmie nogi za pas i zerwie z wami kontakt. No a tak was kochał I po tym poznacie oszusta....zalosnego. Odpowiedz Link Zgłoś
monia326 Re: Żonaty zdradzający facet 04.11.07, 22:23 taki facet zawsze będzie ściemniac,żeby tylko dostac to o co mu najbardziej chodzi,nie wiedziałaś o tym,pobawi się a jak się znudzi to się wycofa,a wy naiwne istotki myślicie że jesteście kochane,podziwiane,gó...no prawda jesteście tylko i wyłącznie wykorzystywane i tak będzie zawsze,bo nie zasługujecie na nic wchodząc w taki ukł Odpowiedz Link Zgłoś
monia326 Re: Żonaty zdradzający facet 04.11.07, 22:34 -układ,wiedząc że ma rodzinę to jest chamstwo i podłośc no ale cóż niektórzy nie mają żadnych zasad ani skrupułów,ale zapewne życie odpłaci im jeszcze większym cierpieniem niż one same fundują żonom i dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: Żonaty zdradzający facet 04.11.07, 22:46 a czemu nie zyczysz zle facetowi, ze jego tez powinna spotkac kara tylko mnie:( Odpowiedz Link Zgłoś
vega2000 Re: Żonaty zdradzający facet 05.11.07, 12:04 współczuję ci anu-lla ja też znałam takiego był z podlasia i wiedziałam od początku że jest żonaty, ale był tak uroczy, że brnęłam dalej wiedząc doskonale jak to boli i jak się kończy ...i mam ochotę zrobić mu koło gwizdka, za ten ból napisz do mnie pogadamy! Odpowiedz Link Zgłoś
monia326 Re: Żonaty zdradzający facet 05.11.07, 12:30 - i bardzo dobrze wszystkie kochanki zrobione w ciula i wykorzystane powinny się zemścic na takim bezdusznym facecie,może byłoby mniej zdrad,bo panowie bali by się konsekwencji swych czynów,a tak sobie dalej oszukują i jeszcze mają z tego radochę :) Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 Re: Żonaty zdradzający facet 05.11.07, 13:50 monia326 napisała: a tak sobie dalej oszukują i jeszcze mają z tego radochę :) Cieszył sie złą opinią ____________________________ CO za dran! Nie dosc ze mial zla opinie , to jeszcze sie nia cieszyl! Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Ameryki nie odkryłaś :) 05.11.07, 12:45 Ja skutecznie unikam całe życie. Mam dzięki temu mniej problemów i patrzę z uśmiechem w lusterko :) Odpowiedz Link Zgłoś
niezorientowany1 Można coś o niezamężnych, kochających Paniach? 05.11.07, 14:54 Tak dla zdrowej równowagi społecznej :-)) NN Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 Re: Można coś o niezamężnych, kochających Paniach 05.11.07, 15:04 A ta autorka watku - to dala z siebie za malo? :) Odpowiedz Link Zgłoś
niezorientowany1 Re: Można coś o niezamężnych, kochających Paniach 05.11.07, 15:10 gocha033 napisała: > A ta autorka watku - to dala z siebie za malo? :) ** Hmm ..., zdaje się, że o czymś zapomniała napisać - z kim to ci żonaci i niewierni zdradzają swoje żony ?!~ Czy aby wszystkie uwiedzione przez w/w, to niezamężne i cnotliwe panny ? :-)) NN Odpowiedz Link Zgłoś
anu-lla Re: Można coś o niezamężnych, kochających Paniach 05.11.07, 15:16 On był moim pierwszym... Odpowiedz Link Zgłoś
ullalla1 Re: Można coś o niezamężnych, kochających Paniach 07.11.07, 21:06 Rozpieprzasz komuś małżeństwo, chcesz odebrac męża kobiecie i ojca dziecku i jeszcze żądasz tu współczucia? No paranoja. Czy jak go poznałaś to nie wiedziałaś, że jest żonaty? Jeszcze nigdy nikt nie zbudował swojego szcześcia na cudzym nieszczęściu. Nawet jakby odszedł od niej, to za kilka lat opuściłby i Ciebie. poszukaj sobie miłego i wolnego faceta i nigdy już nie patrz na żonatych. Odpowiedz Link Zgłoś
dobry-maz Re: Żonaty zdradzający facet 14.11.07, 09:11 Co na ten temat mają do powiedzenia psycholodzy: Dlaczego facet zdradza? Odpowiedź jest prosta . Mężczyzna zdradza w 90 % dla seksu, odmiany w łóżku,oderwania sie od spraw , odstresowania się, szuka beztroski której przy żonie nie potrafi już odnaleźć. Te 10 % to na pojawienie sie nowej miłości, ale głównie chodzi o seks. Zdradzając nie myśli o odejściu od żony . Odejścia sa konsekwencją wykrycia zdrady lub pracy nad tym kochanki . Jak to się odbywa ? Na początku coś mu się z spodoba ; tyłek , nogi , biust nainne przymioty nie zwróci uwagi bo czy laska jest mądra to go nie obchodzi . Pierwsza rozmowa - zwykła , druga - śmielsza zaczyna sie przyjaźń . Niby niczłego bo przecież tylko "przyjaciele' . Co dalej wiadomo . Są faceci którzy potrzebują kochanek , oni od żon nie odejdą a nawet gdy odejda to jest pewne że tez przy Was bedą mieć kochanki i w tedy jak z kochanki stałas się żoną tak będziesz tą zdradzoną żoną . A Ci inni ? Jeśli raz to zrobil z Toba to dlaczego ma nie powtórzyć z koleżanką Twoją ? Hm ? I w pełni się z tym zgadzam Morał z tego taki że jak widzisz żonatego to zpieprzaj gdzie pieprz rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 A NieŻonaty zdradzający facet, jest? 14.11.07, 21:11 jest kims lepszym? Odpowiedz Link Zgłoś
ryko Re: Żonaty zdradzający facet 15.11.07, 00:13 Dziecinko, Mężczyźni różnią się od kobiet... szczególnie od ich wyobrażeń co do "idealnego" mężczyzny. Narysuj sobie swój ideał i bądź z nim szczęśliwa. Najlepszego. Prawdziwy mężczyzna wykorzystuje nadarzające się okazje i chętne koleżanki. I jest nam z tym dobrze :P Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.ludzik Re: Żonaty zdradzający facet 15.11.07, 15:13 też mi nowość..współczuć to trzeba tylko naiwnym kochankom, które sie dały złapać na czułe słówka, bo żony to co? nic nie podejrzewają że w domu takiego łotra trzymają. Po twoich postach Anu-lla widać że jesteś z tych naiwnych lasek co uwierzyła w piękne słówka i pięknie d... dawała. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
chyba_normalny Re: Oj anu-lla , oj 16.11.07, 09:54 Pierwsza sprawa: jak się chcesz wyżalić to na forum Kobieta a nie Mężczyzna Po drugie : żonaty facet w 90 % szuka sobie żony innego mężczyzny a nie panny na kochankę bo nie chce mieć kłopotów Po trzecie : aby zaciągnąć kobietę ( nie wszystkie ) do łóżka nie potrzeba mówić , ze się szuka miłości Odpowiedz Link Zgłoś