Dodaj do ulubionych

Facet - ginekolog

02.01.08, 21:45
Chętnie do niego pójdzie, pomna swych dobrych dośwoadczeń z
ostatniego pobytu. Czuły, delikatny, wrażliwy, współczujący - w
przeciwieństwie do niej /pani ginekolog / - prędkiej, mało
delikatnej, jakby nerwowo reagującej na samą myśl, że z tą samą pcią
ma do czynienia.
Zresztą nie wiem, przecież tam nie leżałem :-)

Jakie Wasze opinie ?/:D:P
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Facet - ginekolog 02.01.08, 21:48
      Tak. Jestem spełniona seksualnie po wizycie u mojego ginekologa. Marzeniem jest
      spoczęcie na tej karuzeli;P
      Mam fajnego lekarza;)))))
      • no_okki Re: Facet - ginekolog 02.01.08, 22:30
        menk.a napisała:

        > Tak. Jestem spełniona seksualnie po wizycie u mojego ginekologa.
        Marzeniem jest
        > spoczęcie na tej karuzeli;P
        > Mam fajnego lekarza;)))))

        A cóż Cię tam tak trzyma ?/:D
        • menk.a Re: Facet - ginekolog 03.01.08, 00:16
          Troska o najważniejszą osobę na świecie: o mnie samą;)
          • no_okki Re: Facet - ginekolog 16.01.08, 19:23
            menk.a napisała:

            > Troska o najważniejszą osobę na świecie: o mnie samą;)

            Cóż odpowiedzieć na tak pięknie wypowiedzianą Twoją?
            Ależ oczywiście. Rak piersi i szyjki, dziesiątkuje kobiety,
            opuszczają w goryczy bolesnej śmierci młode dzieci, rodziny,
            przyjaciół i odchodzą. Stąd tak ważne wczesne wykrywanie, badania
            mamograficzne i inne, na szczęście każdy mężczyzna przyjmuje te
            tematy z szacunkiem dla problemu kobiety.
    • chooligan Re: Facet - ginekolog 02.01.08, 21:51
      "czuły, delikatny"??? Na pewno jakiś totalny zbok.
      Pewnie będzie sie spuszczał w gacie podczas badania.
      O ukrytej kamerce nawet nie wspomnę...
      • no_okki Re: Facet - ginekolog 02.01.08, 22:31
        chooligan napisał:

        > "czuły, delikatny"??? Na pewno jakiś totalny zbok.
        > Pewnie będzie sie spuszczał w gacie podczas badania.
        > O ukrytej kamerce nawet nie wspomnę...

        O sobie mówisz ?/:D
    • pawel1940 Wspolczujacy ginekolog 02.01.08, 21:54
      No to pojechales :D :D <lol>
      • no_okki Re: Wspolczujacy ginekolog 02.01.08, 22:32
        pawel1940 napisał:

        > No to pojechales :D :D <lol>
        >
        Trochę 'na ostro" - ale poleciało.
        Witaj.
    • mamba8 Re: Facet - ginekolog 03.01.08, 00:02
      Wolę facetów ginekologów, ale tych młodych. Są delikatniejsi i lepsi
      niz kobiety
    • lacido Re: Facet - ginekolog 03.01.08, 14:22
      z paroma miałam do czynienia
      zdecydowanie nr jeden był gin z Narutowicza w Kraku, badanie w 8m ciąży w jego
      wykonaniu to mistrzostwo świata :PPP
      • no_okki Re: Facet - ginekolog 16.01.08, 19:29
        lacido napisała:

        > z paroma miałam do czynienia
        > zdecydowanie nr jeden był gin z Narutowicza w Kraku, badanie w 8m
        ciąży w jego
        > wykonaniu to mistrzostwo świata :PPP

        Oby takich szpeniochów jak najwięcej :P
    • braun_f Re: Facet - ginekolog 09.01.08, 02:53
      przerabana fucha,
      zagladac w te koszmary
      jeszcze w lato - kiedy te muchy siadaja tam i na usta
      spocone, nieswieze
      wez po tym czlowieku sniadanie zajadaj
      jak czlowiek jest wzrokowcem, to ciagle mu przed oczami dyndaja dyndzle i klaki
      grzbac sie w tym - blue
      a niech cos prysnie na twarz!
      straszny job,
      chyba bym wolal strajkowac w kopalni
      • kookardka Re: Facet - ginekolog 13.01.08, 13:16
        chirurgiem też nie każdy może być ;)
    • tygrysio_misio Re: Facet - ginekolog 12.01.08, 18:43
      zadna baba nie bedzie mi paluchow do cipki wkladzac!!
    • kookardka Re: Facet - ginekolog 12.01.08, 19:50
      coś w tym jest, że faceci są bardziej delikatni ... jak mnie kiedyś
      jedna taka zbadała to do dziś czuję, a wtedy miałam ochotę dać jej
      kopa w ryj ;)
      • no_okki Re: Facet - ginekolog 16.01.08, 19:26
        kookardka napisała:

        > coś w tym jest, że faceci są bardziej delikatni ... jak mnie
        kiedyś
        > jedna taka zbadała to do dziś czuję, a wtedy miałam ochotę dać jej
        > kopa w ryj ;)
        >
        > Cieszę się, ż potwierdzasz moje przypuszczenia :P
    • eeela Re: Facet - ginekolog 13.01.08, 02:15
      Facet ginekolog nie jest zadnym, ale to zadnym seksualnym obiektem dla kobiety.
      'Czulosc i delikatnosc' sa bardzo wazne, bo badanie ginekologiczne nie nalezy do
      przyjemnych - jest albo bolesne, albo co najmniej bardzo nieprzyjemne, i
      najlepiej sprawdza sie osoba delikatna.
    • no_okki Re: Facet - ginekolog 13.01.08, 08:41
      Cieszę się z tych wypowiedzi.
      Wiem z zasłyszenia kobiet, że "taka prawda"
      Bałem się, żeby nie być posądzonym o żart, kpinę z kobiety. Tak
      blisko zahaczam, celowo, by utrudnić pisanie.
      Tak się na szczęście nie stało.
      Dzięki też Pascalowi, że trzyma ten post na afiszu.
      Miłej niedzieli Wam wszystkim.
      • menk.a Re: Facet - ginekolog 16.01.08, 14:46
        no_okki napisał:
        .
        > Dzięki też Pascalowi, że trzyma ten post na afiszu.
        > Miłej niedzieli Wam wszystkim.

        Pascal jest jak baba: raz jedne tematy trzyma, raz podobne wycina.
        Traktuje to uznaniowo. Nie wiadomo czym się kieruje. Baba i tyle;)
        • no_okki Re: Facet - ginekolog 16.01.08, 19:17
          nieobliczalny jak baba, chcesz powiedzieć; widać znasz się na
          kobietach hehe...; - wydaje mi się, ze pod ksywką "pascal" kryją się
          conajmniej trzy osoby, które przemiennie nadzorują pod
          względem "etycznym" i innym to forum. Kontrola jest przecież
          całodobowa. Dla ciekawości dodam, że mam propozycję zostać takim
          pascalem jako pracę. Jak myślisz / myślicie - nadaję się na takiego
          kogoś /??/:D:D
          • viviene Re: Facet - ginekolog 16.01.08, 20:39
            no to bądz,,,,,,,jak chcesz:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka