mahadeva
21.02.08, 00:32
Bede miala od 1 marca 1,5 miesiaca urlopu, bo zmieniam prace.
Chcialam pojechac samochodem wokol Europy (Berlin, Paryz, Barcelona,
Wenecja), ale oczywiscie nie mam z kim - samemu bez sensu. W koncu
udalo mi sie namowic zadluzonego bezrobotnego, ktory dorwal mnie z
prosba zalatwienia mu pracy w mojej firmie, aby ze mna jechal. Na
dodatek po drodze chce zaliczyc jakies rozmowy kwalifikacyjne.
Oczywiscie wszystko koszty ponosze ja, ale czego sie nie robi dla
towarzystwa... Co sie dzieje z tymi facetami teraz?