mesz
29.03.08, 11:21
Nagle i niespodziewanie, z niezrozumiałych dla mnie powodów, facet,
z którym się spotykam, przestał się do mnie odzywać. Zastanawiam
się, jak to możliwe - spędzamy razem wieczór,noc, rano wszystko jest
ok, a potem on milczy... Zadzwoniłam i zapytałam,czy wszystko
ok,odpowiedział,że tak, że ma jakies problemy,ale porozmawiamy o tym
następnego dnia. Następnego dnia się nie odezwał...
Nie rozumiem, dlaczego niektórzy nie potrafią po prostu powiedzieć -
"nie chcę się juz z tobą spotykać",tylko robią takie dziwne
rzeczy...Mam tu na myśli i kobiety i mężczyzn. Gdyby ludzie jasno
się wyrażali i mówili wprost, co myślą, życie byłoby prostsze...