Dodaj do ulubionych

Lato w sandałach :///

16.06.08, 20:08
Zrobiło się ciepło i nagle męskie i do tego w zatrważającym stanie stopy
ujrzały światło dzienne w znienawidzonych wręcz przeze mnie SANDAŁACH.
Zadziwia mnie to na równi z adidasami noszonymi przy 10-stopniowym mrozie.
Moje pytanie, jakże naiwne :): dlaczego panowie przedkładają wygodę i tym
samym skazują nas-estetki na zniesmaczenie????Czy naprawdę przychylność płci
pięknej przez wzgląd na wasz wizerunek nic dla was nie znaczy???
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Lato w sandałach :/// 16.06.08, 21:39
      Nie - facet to takie praktyczne zwierze że wygodę przedkłada nad jakieś głupie
      względy estetyczne. Stopy zdrowe, bez grzyba, nie powinny nikomu szkodzić.
      Facet nigdy w życiu nie założyłby butów na szpilkach, albo innego równie
      absurdalnego elementu stroju aby przypodobać się płci przeciwnej.
    • silic Re: Lato w sandałach :/// 16.06.08, 23:19
      Bowiem wygoda jest najważniejsza. Kobiety mają problem ze zrozumieniem tego,
      nosząc na sobie rzeczy kompletnie niepraktyczne. W dodatku bardzo często zarówno
      niepraktyczne jak i paskudne.

      ps. my mamy gdzieś wygląd waszych butów.
      • gomory Re: Lato w sandałach :/// 16.06.08, 23:56
        > ps. my mamy gdzieś wygląd waszych butów.

        Eee... ja nie mam tego gdzies ;).
        Co do sandalow. Na pierwszym planie stawiam swoj gust (bo nie wloze niczego co mi nie odpowiada), a na drugim ocene tej ktora na mnie patrzy (bo to ona mnie oglada), ona wybrala takie w ktorych chce mnie ogladac.
        Zdanie innych kobiet nie ma dla mnie tej mocy ;).
        • silic Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 00:04
          A robi ci różnicę, czy to są sandały, pełne , baletki, czy z paskiem , bez
          paska, z świecidełkiem czy z kwiatkiem ? To tylko buty, mają pasować do osoby.
          • blinski Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 19:26
            TYLKO buty? ładne buty u kobiety mają dla mnie (i podejrzewam że nie tylko:) status prawie tak wysoki jak ładna twarz:) (prawie taki, ponieważ buty zawsze można zmienić, w przeciwieństwie do twarzy;)
            • silic Re: Lato w sandałach :/// 18.06.08, 01:09
              Jak dla mnie to "tylko". To fragment opakowania , które bez zawartości jest
              zwykłym odpadem.
              • blinski Re: Lato w sandałach :/// 20.06.08, 10:49
                a dla mnie ubiór to, można powiedzieć, część składowa osoby - a buty są absolutną podstawą. dlatego też źle lub wybitnie nieciekawie ubrana dziewczyna nie będzie dla mnie atrakcyjna, chociażby była nie wiem jaką pięknością. to tak w ramach prośby byś nie używał formy 'my' przy tematach, gdzie opinie są skrajnie różne;)
    • chooligan Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 01:06
      shabbysolange napisała:
      > pięknej przez wzgląd na wasz wizerunek nic dla was nie znaczy???

      A już myślałem że jak popykam w sandałach z nagrywarką
      Panasonica do domu to przypominam gladiatora ;))
    • nom73 Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 08:22
      Ja mam 2 pary sandałków, w których uwielbiam chodzić (do pracy też). :-)
    • facettt kaz im zakladac czarne skarpety 17.06.08, 09:19
      (do sandalow oczywiscie)
      jako i ja czynie.
      stop wtedy nie widac :)
    • menk.a Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 09:23
      Kobiety jako perfekcyjne estetki kochają się w akrylach, tonach
      tuszu na rzęsach i 10cm obcasach skacząc po kocich łbach w
      największe upały.;)
      • sylwiamich Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 09:39
        dziwny post...taką niechęć do stóp się leczy...tarapią
      • eluent_live Re: Lato w sandałach :/// 19.06.08, 19:35
        menk.a napisała:

        > Kobiety jako perfekcyjne estetki kochają się w akrylach, tonach
        > tuszu na rzęsach i 10cm obcasach skacząc po kocich łbach w
        > największe upały.;)

        a bistory?
    • cloclo80 Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 10:22
      Lepiej odpowiedz dlaczego 99% kobiet chodzi bez skarpetek, bo przynajmniej dla
      mnie jest to niezła zagadka. Mam co prawda swoją interpretacje, ale ciekawe co
      powiesz.
      • facettt ja Ci odpowiem :) 17.06.08, 10:35
        mialem tu juz zapiekla dyskusje na ten temat rok temu.

        chodza bez skarpetek, gdyz wmowiono im, ze to jest styl i elegancja.
        tymczasem to zwykla, do tego niezdrowa glupota.
        • tygrysio_misio coz za bezsensowny post 17.06.08, 15:02
          jak niezdorwa to nie zwykla...jak zwykla to nie niezdrowa;]
          • facettt i wzajemnie :) 17.06.08, 15:05
            tygrysio_misio napisała:
            > jak niezdorwa to nie zwykla...jak zwykla to nie niezdrowa;]

            logiczne bzdury.
            papierosy i alkohol tez sa zwykle - gdyz powszechne
            ale z pewoscia niezdrowe.

            tak samo jak chodzenie w sandalach bez skarpetek.
            • tygrysio_misio kolejny... 17.06.08, 16:07
              zalezy co rozumiemy przez zwykly prawda?
              • tygrysio_misio Re: kolejny... 17.06.08, 16:08
                apomnialam dodac usmieszka;]
      • blinski Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 19:34
        przecież chodzą, tyle że nie latem - no, chyba że w stopkach.
        btw, widziałem ostatnio w jakimś centrum handlowym pokaźny wybór skarpetek typu japońskie tabi (wcięcie między paluchem i resztą) niby że do japonek, ale jakoś sobie tego nie wyobrażam w praktyce:)
        • tygrysio_misio Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 19:36
          a chinki i chinczycy tak tysiace lat zapierdzielali i bylo im dobrze
          • blinski Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 19:42
            jasne, i nadal zapierdzielają w pewnych sytuacjach, gdyż tradycja tam świętą jest:) tyle że noszą je do tradycyjnych kimon i specjalnych klapek typu zori lub geta, a nie do miniówek i klapeczek z zary:D
            • eeela Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 20:10
              Co złego w skarpetkach z jednym palcem w połączeniu z klapeczkami z zary i miniówką?
              Może też przyprawy curry nie można dodawać do włoskiego makaronu? Albo zapijać
              polskiej kiełbasy guinnessem? Albo używać w języku polskim słowa 'komputer' i
              'biznes'?
              • tygrysio_misio Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 20:18
                eeela napisała:
                Albo używać w języku polskim słowa 'komputer' i
                > 'biznes'?
                >

                co dopiero mowic o wyuzdanym, dzikim i namietnym seksie;]
                • blinski Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 20:20
                  tygrysio_misio napisała:

                  > eeela napisała:
                  > Albo używać w języku polskim słowa 'komputer' i
                  > > 'biznes'?
                  > >
                  >
                  > co dopiero mowic o wyuzdanym, dzikim i namietnym seksie;]

                  używając wspomnianych słów?;)
                  • tygrysio_misio Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 20:25
                    uzywajac czego tylko chcesz...byle nie bolalo;]
                    • blinski Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 20:40
                      tygrysio_misio napisała:

                      > uzywajac czego tylko chcesz...byle nie bolalo;]

                      niektóre mogłyby się nie zgodzić.. ale przynajmniej rozmowa nigdy nie boli;)
              • blinski Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 20:19
                > Co złego w skarpetkach z jednym palcem w połączeniu z klapeczkami z zary i mini
                > ówką?
                > Może też przyprawy curry nie można dodawać do włoskiego makaronu? Albo zapijać
                > polskiej kiełbasy guinnessem? Albo używać w języku polskim słowa 'komputer' i
                > 'biznes'?

                och, ja jak najbardzije zwolennikiem wszelkiego fiużyn jestem:) ale akurat taki zestaw skarpetkowy mi nie leży.. może jakaś wizualizacja by mnie przekonała, ale tak to mówię e tam.
                • eeela Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 20:34
                  A no to się już nie czepiam :-) A zestaw jak każdy inny, można sobie wyobrazić
                  ładny i mozna sobie wyobrazić brzydki.

                  Idę jeść, bo głodna się zrobiłam od gadania o fiużynach ;-)
    • maria_antonieta Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 12:39

      Tak przeczytalam kilka wypowiedzi ni nie moge uwierzyc!... Pan,
      ktory w sandalach chodzi do pracy niech sie cieszy, iz nie jestem
      jego pracodawca, wszak u mnie by juz sie nie narobil.

      Na poludniu Hiszpanii, gdzie obecnie jest mniej wiecej 35 stopni w
      cieniu, zaden mezczyzna nie chodzi w sandalach. Mokasyny z dobrej
      skory...i to wswzystko!-> da sie wytrzymac...!, a na dodatek
      garnitur.
      Coz, hiszpanie maja genialne podejscie do estetyki ulicy w miescie:
      TO NIE PLAZA!...Mieszkasz w miescie, w centrum- to Ci zobowiazuje do
      podtrzymania pewnej estetyki.

      I na zakonczenie dodam, iz te "polskie upaly" sa niczym w porownaiu
      z tymi z poludnia Hiszpanii.
      • leo76 Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 12:50
        rozumiem żę ty rówież przez całe lato w mieście chodzisz w pełnych
        butach? jakoś sobie nie wyobrażam co by powiedziały kobiety gdybyś
        im kazała cały czas chodzić w pełnych butach- tak jak facetom.
      • eeela Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 13:14
        Mieszkasz w miescie, w centrum- to Ci zobowiazuje do
        > podtrzymania pewnej estetyki.
        >

        Mieszkanie w mieście nikogo nie zobowiązuje do chodzenia w pełnych butach i pod
        krawatem okrągły rok, cokolwiek by się nie wydawało nuworyszom japiszonom.
        • mohinder Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 13:21
          > Mieszkanie w mieście nikogo nie zobowiązuje do chodzenia w pełnych butach i pod
          > krawatem okrągły rok, cokolwiek by się nie wydawało nuworyszom japiszonom.

          Znowu nieporozumienie na poziomie definicji :-)

          maria_antonieta napisała:
          > Pan,
          > ktory w sandalach chodzi do pracy niech sie cieszy, iz nie jestem
          > jego pracodawca, wszak u mnie by juz sie nie narobil.

          DO PRACY - tak napisała. Nie w ogóle.
          Osobiście nie jestem tak konserwatywny jak maria_antonieta,
          ale faktycznie sandały nie są elementem eleganckiego stroju.
          Osobiście zawsze chodzę do pracy w półbutach (pracuję w biurze),
          ale już po pracy, z przyjemnością zakładam sandały.

      • fotofirma Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 14:10
        tak to porady dla malutkich jak ktoś siedzi w biurowym boksie to ma być "dres
        code" a jak ktoś jest wysoko to se chodzi jak chce bo może.... w , Hiszpanii to
        widziałem oczywiście
      • blinski Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 19:39
        masz na myśli, do pracy nie chodzą? byłem w zeszłe wakacje w hiszpanii (głównie okolice alicante i benidormu, ale potem przeniosłem się na parę dni do madrytu, dalej do barcelony - takie hiszpańskie wakacje:) bo na ulicach pełno było przyzwoicie ubranych gości w ładnych, tradycyjnych hiszpańskich skórzanych sandałach. trzeba przyznać, że głównie tych koło 40-50, bo niestety młodym jakoś brakuje stylu (byłem zaskoczony). najwięcej ich było oczywiście w okolicach elx, czyli bucianego zagłębia hiszpanii.
      • ullik Re: Lato w sandałach :/// 18.06.08, 02:10
        maria_antonieta napisała:


        >
        > I na zakonczenie dodam, iz te "polskie upaly" sa niczym w porownaiu
        > z tymi z poludnia Hiszpanii.

        akurat tutaj masz zdecydowanie RACJę!!!;
    • eeela Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 13:06
      dlaczego panowie przedkładają wygodę i tym
      > samym skazują nas-estetki na zniesmaczenie????

      Mów sama za siebie, estetko od siedmiu boleści. Męskie stopy są piękne i bardzo
      kuszące :-)
    • pluskwaparszywka Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 13:23
      fuj, zaniedbane stopy, niezaleznie od płci są pa skud ne!!! Fuj! po stokroć fuj!
      zrogowacenia, powrastane paznokcie, grzybica. bleee! a najgorsze są grube baby z
      zaniedbanymi stopami.
    • tygrysio_misio Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 15:00
      nie jestes estetka...a bezmozgowiem...bo ilez mozgu trzeba miec zeby tak plytko
      postrzegac swiat?
      • pluskwaparszywka Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 15:28
        i pewnie ma małe cycki, co nie, co nie?
        • tygrysio_misio Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 16:07
          byc moze...kazdy ma prawo miec male cycki..tak samo jak kazdy ma prawo chodzic w
          czym mu sie chce...i zadna glupia bezmozgowa ci.. nie ma prawa mu tego
          zabraniac..szcegolnie,ze w 99% sama nie jest najlepieju ubrana
          • pluskwaparszywka Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 16:18
            aha, aha, aha, to pewnie i każda bezmózgowa ci... ma prawo wyrazić swoja opinię,
            zadać pytania (bo o zabranianiu komukolwiek czegokolwiek w starterze mowy nie
            ma), mimo, że w 99% sama nie jest najlepiej ubrana (mniemam, iż gdyby jej ubiór
            był nienaganny, miałaby jakies prawo- choćby stworzyć precedens- krytykować
            wygląd innych), do czego również ma prawo. czy sie mylę?
            • tygrysio_misio Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 16:22
              oczywiscie,ze ma prawo..kazdy ma prawo zadac tak glupie pytanie jak mu sie podoba

              tyle,ze jak glupia ci.. wyszydza zyjes ubrania, mimo iz sama sie ubrac nie
              potrafi (a takich jest 99%)..to ja tez mam prawo ja odpowiednio okreslic

              takie to oto mamy swobody w naszej cudownej Europie
              • pluskwaparszywka Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 19:50
                tygrysio_misio napisała:

                > oczywiscie,ze ma prawo..kazdy ma prawo zadac tak glupie pytanie jak mu sie podo
                > ba

                pewnikiem!

                > tyle,ze jak glupia ci.. wyszydza zyjes ubrania, mimo iz sama sie ubrac nie
                > potrafi (a takich jest 99%)..to ja tez mam prawo ja odpowiednio okreslic

                no nie do końca, bo jednak wasze wypowiedzi sie różnią. twoją chyba można
                podciągnąć pod: art. 216.1 kk "kto znieważa inną osobę w jej obecności albo
                choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do
                osoby dotarła, podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności do jednego roku."
                (choć tu odezwą się nasi przodownicy nauk prawnych)

                > takie to oto mamy swobody w naszej cudownej Europie

                łops
                • tygrysio_misio Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 20:04
                  acha..bylo trzeba nazwac czarownica <hahaha>

                  mam dzis wisielczy humor..nie prowokuj mnie;]
    • asqe Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 15:36
      a ja uwielbiam facetow w sandalach, szczegolnie w japonkach.
      ale fajnie by bylo, gdyby stopy jednak byly "zadbane"(co sie tyczy
      obojga plci)
    • blinski Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 19:49
      moja dziewczyna skolei twierdzi, że latem nie powinienm sobie grzać stóp w pełnych butach, i chodzić w sandałach. nie dawałem sie przekonać do kupna (po prostu nie lubię i tyle), aż do momentu wspomnianego wyjazdu do hiszpanii, gdzie niestety będąc nieprzyzwyczajonym do klimatu rzeczywiście można się zagotować. kupiłem sobie sandały w stulu sportowym, ale w jednolitym, jasnoszarym kolorze i maksymalnie prostej budowie (nie cierpię sandałów w których stopy wyglądają, jakby miały zaraz wyruszyć w galaktyczną podróż). niestety, materiał wewnętrzny podeszwy w reakcji z potem wydzielał tak nieprzyjemny zapach, że raz na zawsze się zniechęciłem. nie mam za to nic przeciwko japonkom, tyle że w mieście to parszywie niewygodny wynalazek, dlatego do krótkich spodenek zakładam płócienne wsuwki, gdy jest naprawdę zbyt gorąco na buty ze skóry.
      • blinski Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 19:51
        'Z kolei', łoj.
      • gomory Re: Lato w sandałach :/// 20.06.08, 20:46
        > zakładam płócienne wsuwki,

        Co to sa plocienne wsuwki??? To te cichobiegi ktore zakladali komandosi wietnamscy w dzungli?
        • blinski Re: Lato w sandałach :/// 21.06.08, 02:21
          mogę ci z angielska pojechać - slip-ony.
          www.sneakerfiles.com/wp-content/uploads/2007/08/vans-slip-on-and-sk8-hi-flannel-pack-2.jpg
          o, cóś takiego m/w
    • i.see.you.baby Re: Lato w sandałach :/// 17.06.08, 23:32
      a ja padam jak slysze durnowate opinie jakichs 'estetek', ze facet w sandalach
      nie powienien chodzic. wbrew wszelkim znakom znakom na niebie i ziemi facet to
      tez czlowiek;) troche humanitarnosci...

      ale do czarnych skarpet w sandalach bym juz strzelala;)
      • ullik Re: Lato w sandałach :/// 18.06.08, 02:17
        ja rozumiem, do pracy, na służbowe spotkania, ważna rozmowę itp należy ubrać
        buty pełne....
        natomiast na wypad za miasto, piknik, nad wodę......ba na plaże dlaczego nie w
        sandałach lub klapkach???!!!!
        • globus666 Re: Lato w sandałach :/// 18.06.08, 10:35
          Boso Bolek, mama, tato,
          boso Bobik, bo to lato,
          boso mama, boso tata
          i motylek boso lata.
          • nom73 Re: Lato w sandałach :/// 19.06.08, 20:53
            globus666 napisał:

            > i motylek boso lata.

            i Wojciech Cejrowski też boso. :-)
    • atari800xl ?? a ty w czym chodzisz? w kaloszach? 20.06.08, 23:00
      nie rozumiem twojego oburzenia..

      sandaly to wlasnie buty na lato..pod warunkiem, zenie ma do nich skarpet.

      ja wole sandaly niz smeirdzace adidachy..i jakos nie berdzo sobie wyobrazam latem
      • atari800xl Re: ?? a ty w czym chodzisz? w kaloszach? 20.06.08, 23:01
        kliknelo mi sie
        :
        ja wole sandaly niz smeirdzace adidachy..i jakos nie berdzo sobie wyobrazam
        latem krotkich spodni i polbutow do nich..albo adidachow ...

        wole sandaly:)
    • atari800xl kolejna gajowa? 20.06.08, 23:02

    • pani.misiowa Re: Lato w sandałach :/// 21.06.08, 13:30
      ja sobie wypraszam, mnie podobaja się stopy mojego mezczyzny w
      gustownych sandalach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka