03.07.08, 14:39
Niektózy męzczyni dziwnie się zachowują; w rozmowie z moim partnerem
na temat ogólny padły słowa, które teraz spędzają jemu sen z powiek:
ze miałam kilku mezczyzn.Widzial o tym ale teraz ciągle o tym
wspomina. Nadmienił, że męzczyni tak już mają że sami moga nawet
zdradzać,ale kobietę chcieliby mieć najlepiej jako pierwsi. Niestety
mam jakąś przeszłośc,jestem po rozwodzie i po długoletnim związku.
Nie mówiłam nigdy o szczegółach, nawet gdy pytał. Teraz-nagle-to
jest jakiś problem. Słowa w/w powiedziałam całkiem w innym
konktekście i nie mialy urazić... Koledzy, co zrobic z tym fantem ?!
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: co teraz? 03.07.08, 14:48
      olac faceta bo widac,ze pusty jest jak beben
      • malgosia_l42 Re: co teraz? 03.07.08, 15:20
        tak to nie jest wg mnie
    • dafos Re: co teraz? 03.07.08, 14:53
      A czy Pan nie ma czasem poczucia niższej wartości? To często powód
      do zazdrości nawet o rzeczy z przeszłości, które nijak nie były
      związane z tym kimś i niestety w większości podświadome porównywanie
      się z innymi mężczyznami... Jeśli zamierzasz z tym panem być to
      nigdy nie zdradzaj mu szczeółów pod żadnym pozorem, nawet jak będzie
      uparcie twierdził, że go to nie rusza... Wydaje mi się też, że
      docelowo powodem do zazdrości stanie się w końcu pan ze sklepu z
      gazetami lub gość, który będzie Ci lał benzynę do auta na stacji
      benzynowej..
      • malgosia_l42 Re: co teraz? 03.07.08, 15:23
        Sądę, że jest zadrosny i porównuje się, zupełnie bez potrzeby. Mnie
        nawet do głowy nie przszło porównywać,wg mnie takie porównywanie
        jest bezsesnowne. Mam nadzieję, że u niego sposób zazdrości opisany
        przez Ciebie nie wystapi?!
        • dafos Re: co teraz? 03.07.08, 15:33
          Tylko tu nie chodzi w ogóle o Ciebie. Nawet gdybyś sobie żyły
          wypruła żeby mu udowodnić, że jest najlepszy i jedyny, on w sytuacji
          dla niego niekomfortowej lub obniżonego samopoczucia znajdzie sobie
          1000 powodów do zazdrości i porównań... Niskie poczucie wartości nie
          znika samo, ono zanika od sytuacji do sytuacji, w której taka osoba
          będzie czuła się źle i wtedy się uzewnętrzni. Życzę Ci żebyś nie
          musiała się z tym zmagać, choć z doświadczenia wiem, że będzie to
          trudne.
          • malgosia_l42 Re: co teraz? 03.07.08, 15:42
            Dziękuję . Tez mam taką nadzieję, poniewaz mój partner ma kompleksy,
            z których nie jest mu łatwo wyjść,ze względu na psychikę. Mnie na
            nim bardzo zależy, stąd moje zmartwienia, choćby to o którym
            piszę... I się boję,że w niewygodnej sytuacji problem byłych
            mężczyzna będzie powodem do ataku na mnie ...
            • dafos Re: co teraz? 03.07.08, 15:50
              Na Twoim miejscu sięgnełabym po pomoc specjalisty jeśli ten Pan chce
              w ogóle coś ze swoim zyciem zrobić i przede wszystkim zmienić swój
              stosunek do siebie. Zakładam, że nie jest bardzo młodym mężczyzną,
              tym samym mając już swoje lata i nabywając takiego poczucia w
              związku z przeżyciami i doświadczeniami, nie poradzi sobie z tym sam
              skoro nie zrobił tego do tej pory. Oczywiście musi mieć duże
              wsparcie i akceptację z Twojej strony, ale może to nie wystarczyć,
              jeśli przyczyny takiego stanu są głębokie.
              • malgosia_l42 Re: co teraz? 03.07.08, 15:54
                postaram się aby skorzystał z Twojej rady, ja bedę go wspierać,
                poniewaz bardzo mi na nim zalezy.
    • wesmar Re: co teraz? 03.07.08, 15:01
      Bez sensu, jest 21 wiek, wazne ze jestes zdrowa i czysta, facet ma
      jakiej kompleksy. Kilkunastu, kilkudziesieciu partnerow w ciagu
      zycia to juz jest norma. Dzieki temu mozna wiedziec co szukac i sie
      dograc.
      • malgosia_l42 Re: co teraz? 03.07.08, 15:25
        Nie mialam kilkunastu partnerów; jestem zdrowa, czysta, zadbana i
        wykształcona,a docelowo szukałam kogoś z kim chcę być na stałe. Może
        rzeczywiście on ma kompleksy?! Co z tym mogę zrobic?
        • wesmar Re: co teraz? 03.07.08, 15:32
          Nie wiele poradzisz, moze to byc niebezpieczne dla Ciebie, bo jak mu
          zaczna hormony szalec to pojdzie w cug, z mlodsza zezowata
          okularnica. Usprawiedliwi sie, ze nie bylas jedyna i takie tam...
          Lepiej sie wyszalec za mlodu. Moi znajomi po 40-ce rodziny nawet
          rzucaja dla mlodszych babek. Teraz mnie to smieszy, sam czuje, ze
          sie spelniony, no ale za kilka lat i mnie czeka hustawka
          testosteronu. Zobaczymy
          nie daj sie mu, sa tez mezczyzni z zasadami
          • malgosia_l42 Re: co teraz? 03.07.08, 15:44
            On tez ma przeszłość, podobno mało bujną, ale to byc może w kwestii
            sexu, w emocjach chyba nie. Nie pocieszyłeś mnie, ale rozumiem ze
            masz rację....
            • wesmar Re: co teraz? 03.07.08, 15:51
              A gdy sie zejda raz i drugi... kobieta po przejsciach, mezczyzna z
              przeszloscia....
              Szanse macie poki co jeszcze spore, niech Wam sie wiedzie
              • malgosia_l42 Re: co teraz? 03.07.08, 15:53
                dziekuje :)
                • shachar Re: co teraz? 03.07.08, 19:45
                  khem, widzieliscie kiedys cudowne ozdrowienia? kogos kto odrzucil
                  kule i poszedl prosto? do czego zmierzam, facet z kompleksami bedzie
                  te kompleksy mial, rozumem moze sobie wykoncypowac, ze to bez sensu,
                  ale jak rozum da za wygrana w jakiejs stresowej sytuacji, to
                  bedziesz miala tak: pewna pani poznala pana, poszli razem do kina,
                  pan poszedl do toalety, a kiedy z niej wyszedl zobaczyl pania
                  rozmawiajaca z innym panem, pani smiala sie..pan przeszedl kolo pani
                  jakby jej nigdy nie znal, bo phi, niech sobie nie mysli ze on sie
                  denerwuje tą jej rozmowa...
                  opowiedzial mi te sytuacje ten zazdrosny kolo, facet ktory przez x
                  lat chadzal na terapie, on nie widzial w swoim zachowaniu nic
                  dziwnego !!!
                  • malgosia_l42 Re: co teraz? 03.07.08, 21:30
                    w cos trzeba wierzyc, albo miec nadzieje przynajmniej....Oby nie
                    bylo tak jak napisales ...
    • cloclo80 Re: co teraz? 03.07.08, 22:37
      Tylko krowa nie zmienia poglądów. Dziwne tylko, że na samym początku nie
      powiedział ci sio.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka