Dodaj do ulubionych

zdrobnionka

    • tiuia Re: zdrobnionka 05.08.08, 09:20
      Dla mnie najstraszliwsze zdrobnionko ostatnich czasów, to 'zdjątka'. Fajne masz zdjątka, idę dziś robic zdjątka w plenerze... Blee...
      • kocia.matka Re: zdrobnionka 05.08.08, 09:47
        yaroszka, z tą "rozsądną babą" to bym nie przesadzała:)) A Legiunia
        oczywiście jak najbardziej jest. Sama na własne osobiste uszy
        słyszałam przed meczykiem.
        nut.cracker - pochodzę z Dolnego Śląska, od kilku lat mieszkam w
        Łodzi.
        Oczywiście - zdrobnienia są stale obecne w naszym języku. I wiadomo,
        że np. łyżka to nie to samo co łyżeczka itepe itede i wuce:) Rzecz w
        tym, aby nie przesadzać z nadużywaniem i stosować w sytuacjach ku
        temu odpowiednich. Ja nigdzie nie powiedziałam, że rzeczone
        zdrobnionka mnie denerwują. Raczej śmieszą mnie niepomiernie, bo kto
        by się denerwował na kelnerka, który stara się być milusi i jak
        podaje rachuneczek to prosi o drobniutkie pieniążki? No kto?
        Tak mię naszło - że "pizza" to piz..deczka.
        I tym optymistycznym akcentem się pożegnam, gdyż pracka czeka i
        kaskę cza zarabiać. Do usłyszonka wszystkim, papatki i słitaśne
        cmokaski;)))
      • facettt eee tam... 05.08.08, 11:16
        tiuia napisała:

        > Dla mnie najstraszliwsze zdrobnionko ostatnich czasów,
        to 'zdjątka'.

        To zadne zdrobnienie!

        "Zdjątka" - to zwykle zdjecia rozbierane, czyli mowiac zdrobniale
        PORNOSIKI :)))
        • lacido Re: eee tam... 05.08.08, 13:17
          no nie mów to jak ktoś prosi o zdjątko to nie ma na myśli takiego normalnego!!??
        • tiuia Re: eee tam... 07.08.08, 10:42
          Taak, chyba dla Ciebie;)
          Jak rozmawiam ze znajomymi i ktoś wylatuje ze 'zdjątkami', to raczej na pewno nie ma na myśli żadnych lubieżnych fotek;)
          • facettt a nagosc to lubiezne fertusze? 02.09.08, 00:21
            przeciez to najpiekniejsze , co moze byc :)
    • kanapony ale na szczęście 07.08.08, 20:00
      przynajmniej czasowników nie da się zdrabniac
    • corgan1 dorszyk, frytunie i suróweczka :) 01.09.08, 23:47
      pozdrawiam pana z budki-smażalni na Helu koło portu który tak nazwał moje
      zamówienie jak temacie :))

      Frytunie były trochę za suche ale reszta - ok.
      • Gość: mańka a w piątek w trójce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 16:54
        Padłam. Wracałam w piątek z pracy i do Kuby Strzyczkowksiego zadzwonił facet i coś w ten deseń " Witam Panie Kubusiu, bardzo mnie robawił ten motyw z wysokością trawki w ogródkach..." cos tam w tym stylu nawijał, a Kuba do niego ze śmiechem na ustach "właśnie dlatego nie zapomnieliśmy o tym temaciku".
        Dobrze, że stałam na światłach bo bym chyba straciła panowanie:)
        A u mnie w pracy: 'nie ma sprawy, wysyłam panu ofertke..." bleee
    • braun_f Re: zdrobnionka 06.09.08, 18:11
      tia,
      sciociale to spoleczenstwo
      zamiast "co ci kotku potrzeba?"
      winno byc "chcesz w ryj szmato?!!!!" - czy jakos tak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka