pluskwaparszywka
27.09.08, 16:08
niedawno pewną odmianę mężczyzn opanowała gorączka różowych koszlu.
(przyznaję, natchnął mnie poprioniony). i ja tak sobie myślę. jestem osobą
teoretycznie ocierającą sie o nędzę, ale też wiem, które wydatki są zbędne.
otóż mój niespełna 5miesięczny syn nosi po swoich starszych siostrach różowe
wdzianka (na cholerę mam wydawać kasę, której teoretycznie nie mam, na coś, co
w zasadzie mam za darmo i jest w dobrym stanie i... no). czy będzie przez to
miał skłonność do różowych koszul? w przyszłości.
problem nie jest niedorzeczny, gdyż ja mam starszych braci, po których nosiłam
ubrania i teraz jestem dziwna.