cich-awoda
07.10.08, 11:15
Panowie, czy przeszkadzałoby Wam, gdyby mieszkanie w którym
mieszkacie ze swoją partnerką i wszystkie sprzęty były jej, a nie
Wasze? czy to jest jakiś problem czyje to jest, skoro i tak się z
tego wspólnie, bez wypominania korzysta? mój facet ma tego typu
dylematy i już nie wiem, jak sprawić, żeby się nie zastanawiał nad
tym. dodam, że narazie nie ma mozliwości finansowych, żeby kupić
mieszkanie, które byłoby jego własnością, więc ta sytuacja się
szybko nie zmieni. czy facet dopiero wtedy czuje sie pewnie, jeśli
cos wartościowego, konkretnego posiada??