50u1w4x
07.10.08, 15:13
Witam,
Ostatnio przydarzyła mi się następująca sytuacja - idąc przez stację metra z moją dziewczyną zostałem zatrzymany przez "kanara" do kontroli. Oboje mieliśmy bilety więc nie było problemów, jednak przy sprawdzaniu dokumentów (mojej legitymacji studenckiej i jej dowodu osobistego) pan pozwolił sobie skomentować różnicę wieku, która jest między nami (jestem 5 lat młodszy) stwierdzeniem, że "myślał że Pani jest studentką" i to było by miłe i ok z jego strony , ale za chwilę dodał, że "mam gust". W tym momencie poczułem się, jakby oceniał moją lepszą połówkę jak towar z witryny sklepowej. Miałem ochotę coś mu rzucić, żeby się zajął swoimi sprawami ale się spieszyliśmy. A może się mylę i po prostu był miły? Jak byście zachowali się w tej sytuacji?
Pozdrawiam,
Piotrek