rumcajs1980
09.10.08, 22:26
Nie wiem czemu ale od pewnego czasu zwróciłem uwagę, że nie u mnie
godziny bez myślenia o babach. Jestem żonaty i wszystko jest niby ok
ale coraz częściej zaglądam na dziwne stronu z blogami, szukam jakiś
fajnych kobitek, w pracy obserwuje te "fajne" i chyba robie maślane
oczy bo się na mnie dziwnie patrzą:) z jedną fajną sąsiadką jest to
samo, nie wiem skąd mi się to bierze. Boje się że niedługo zaczne
ściągać pornole z netu i będę mistrzem onanizmu na osiedlu. Czy to
normalne, że zaczyna tak odbijać po 4 latach małżeństwa???