Dodaj do ulubionych

Ciągle mi się chce...

09.10.08, 22:26
Nie wiem czemu ale od pewnego czasu zwróciłem uwagę, że nie u mnie
godziny bez myślenia o babach. Jestem żonaty i wszystko jest niby ok
ale coraz częściej zaglądam na dziwne stronu z blogami, szukam jakiś
fajnych kobitek, w pracy obserwuje te "fajne" i chyba robie maślane
oczy bo się na mnie dziwnie patrzą:) z jedną fajną sąsiadką jest to
samo, nie wiem skąd mi się to bierze. Boje się że niedługo zaczne
ściągać pornole z netu i będę mistrzem onanizmu na osiedlu. Czy to
normalne, że zaczyna tak odbijać po 4 latach małżeństwa???
Obserwuj wątek
    • kasitza Re: Ciągle mi się chce... 09.10.08, 22:29
      ladnie to napisales.;-)
      • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 09.10.08, 22:43
        Nie wiem czy ładnie ale ciągle w głowie:SEX,SEX,SEX. Boję się że
        zejde na złą drogę :/
        • gocha033 Re: Ciągle mi się chce... 09.10.08, 22:45
          rumcajs1980 napisał:
          Boję się że zejde na złą drogę :/

          Nie obawiaj sie. Burdele sa zazwyczaj przy DOBRYCH drogach :)
          • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 09.10.08, 22:57
            No nie wiem - płacić za sex to chyba nie to samo i nie dla mnie.
            Fajny chyba jest przy tym jeszcze dreszczyk a w burdelu tego nie ma,
            chyba że ogrzewanie przykręcą:)
        • kasitza Re: Ciągle mi się chce... 09.10.08, 22:45
          a zona chce, czy nie chce?
          • viviene Re: Ciągle mi się chce... 09.10.08, 22:48
            no,wierze,mnie tez,mnie tez,mnie tez sie ciagle chce:):)
            • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 09.10.08, 22:51
              No to witaj w klubie:)
            • penk_tynk Re: Ciągle mi się chce... 09.10.08, 22:53
              to chyba standard po kilku latach malzenstwa, zaczyna sie po trzech,
              po pieciu jest nasilenie, a pozniej to juz omijajac standard kazdy
              orze jak moze:)
          • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 09.10.08, 22:49
            Chce, może nie tak często jak bym marzył ale nic dziwnego, patrząc
            na mój zapopęd. Tak czasami to mi sie chce nawet tuż po jeszcze raz,
            a tu Zzzzzzzzzzz......
            • viviene Re: Ciągle mi się chce... 09.10.08, 22:59
              hahahahah,no,no,no,takie bolesne zachcianki i co tu zrobic? :)
              • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 09.10.08, 23:39
                No właśnie pytam - co mam zrobić ?? Są jakie leki na to czy tylko
                zbaczać pozostało ??
                • lambert77 Re: Ciągle mi się chce... 10.10.08, 07:03
                  jak w dowcipie :) jedynym lekarstwem jest szklanka wody :D
                • viviene Re: Ciągle mi się chce... 10.10.08, 07:45
                  Zbaczać rzecz ludzka:):)
    • lambert77 Re: Ciągle mi się chce... 10.10.08, 07:04
      witaj w klubie :)
      • przemek.plywak Re: Ciągle mi się chce... 10.10.08, 09:23
        Witajcie w klubie :-)
        Lekarstwa na to nie ma, chyba że tak modna ostatnio kastracja, choć
        podobno kastrat też odczuwa potrzeby, więc wyjścia nie ma :-/
        Może jedynie trochę się wyciszyć, zając się czymś innym, ale to
        takie gadanie, bo przecież to często silniejsze od nas.
        Mój problem jest taki, że żona dosyć często odmawia. Jak nie mam
        seksu przez tydzień, to wpadam w prawdziwą obsesję. Na szczęście
        zazwyczaj jednak udaje mi się żonę przekonać. A jak nie, to zostaje
        onanizm, choć to dosyć nudne...
    • mari-ooo Re: Ciągle mi się chce... 10.10.08, 11:05
      nie masz się czym martwić to normalne
      radzę posłuchać porad tego doktora

      menforum.pl/tv/telewizja/encyklopediaseksu/dlaczego-mezczyzni-lubia-porno.html
      • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 10.10.08, 20:26
        Już to widziałem, i co myślisz że mi przeszło, co najgorsze z dnia
        na dzień jest coraz gorzej, przynajmniej tak mi się wydaje:/
        • sal-ona Re: Ciągle mi się chce... 10.10.08, 21:30
          napsal
          przemek.plywak 10.10.08, 09:23 Odpowiedz
          Witajcie w klubie :-)
          Lekarstwa na to nie ma, chyba że tak modna ostatnio kastracja, choć
          podobno kastrat też odczuwa potrzeby, więc wyjścia nie ma :-/
          Czy to prawda, ze kastracja ochladza?
          • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 10.10.08, 21:41
            Jeśli chodzi o mnie to nie wiem i za bardzo mi nie śpieszno żeby
            kiedykolwiek w życiu moim marnym wiedzieć jak się czuje kastrat:)
            • sal-ona Re: Ciągle mi się chce... 10.10.08, 22:05
              to nie byla rada, to bylo pytanie:)
              • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 10.10.08, 22:16
                Wiem, ale mi się tak wyobraziło przez chwilkę i wiesz brrrrrr....to
                znaczy nie wiesz ale mnie pewnie rozumiesz:) A czy kobiety też tak
                mają jak ja, że ...-patrz temat posta-??
                • sal-ona Re: Ciągle mi się chce... 10.10.08, 22:29
                  Jasne ze maja:(( Facetowi wypada ciagle chciec, to sie nazywa,, ze on "meski",
                  dla kobiety to PROBLEM.

                  • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 11.10.08, 00:01
                    No tak, znamy temat jak facet szuka to "zdobywca", a jak kobita to
                    odrazu blać. Taki już mamy dziwny świat. Dla mnie to, i tu i tu
                    dziadostwo ale jak natura wzywa co zrobić:)
                    • sal-ona Re: Ciągle mi się chce... 11.10.08, 12:35
                      Natury nie oszukasz, zreszta ,nie widze powodu, ale z sasiadkami trzeba sobie
                      umiec radzic:))))
                      • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 11.10.08, 13:15
                        He, he - z sąsiadką nie da rady:) Może są jakieś strony internetowe
                        gdzie są takie świry i świrki jak ja;)
                        • somtam Re: Ciągle mi się chce... 11.10.08, 19:45
                          Eeeeee, ja mowie o czujnych sasiadkach , ktore wszystko maja pod kontrola i
                          wiedza dobrze , komu w okolicy "ciagle sie chce"
    • gs_win Wszyscy tak mają 11.10.08, 22:10
      Po pewnym czasie , gdy ma się ciągle tą samą partnerkę zaczynasz
      patrzeć za czymś nowym . Każdy tak ma - nie przejmuj się . W końcu
      żyjesz w Polsce gdzie są tak piekne kobiety , że trudno się nie
      oglądać za innym .
    • tygrysio_misio Re: Ciągle mi się chce... 11.10.08, 22:28
      wiesz...ja nie jestem zamezna....niby calkiem czesto jestem zaspakajana..a ja
      wciaz ciagle mysle o tym...i nie wytrzymam tego!!!

      ;]

      a jestem samica;]
      • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 12.10.08, 00:12
        No to ja już nie wiem, skoro takie potępienie dla zbaczania to
        dlaczego tyle ludzi jest za pójściem w tany. Chyba sobie otworzę
        jakiś anons i polecę na całość no bo po co się krępować...
        • tygrysio_misio Re: Ciągle mi się chce... 12.10.08, 00:22
          ale ja nie zbaczam....ja wciaz jednego chce dosiadac;] tyle,ze chwili
          wytchnienia nie mam;]
          • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 12.10.08, 10:48
            Bo w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało.... zaraz:) Znaczy, że
            generalnie jak by żonka chciała tak często jak ja to bym się niemiał
            o co martwić
          • jaraszekk Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 19:03
            Ujmę to tak - wszystko zalerzy od dopasowania potrzeb. tygrysio_misio (witamy na
            forum Panią) pisze że wciąż jej mało, ale że z drugiej strony nie ma chwili
            spokoju, więc luzzz... Gorzje, jeśli jedno chciałoby trzy razy dziennie, a
            drugiemu wystarzcy raz na miesiąc, bo i tak bywa ;)
            • pan.szczepann Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 20:28
              bywa i gorzej, hehehe. moja prawie eks po urodzeniu dziecka stwierdzila ze ja
              zle zszyli i ze ja boli i za kazdym razem jak probowalem cos wykombinowac dawala
              odpor. nie wiedziałem ze efekty zlego zszycia moga trwac dziesiec lat, u niej
              trwaly. zimna jak sopel lodu do tego, jedna pozycja, oralu się brzydzila, jak
              zapytałem o anal obrazila sie "za kogo ja mam" a najlepsze na koniec - wpisala
              sobie w pozwie rozwodowym ze oprocz tego, tamtego i dziesiatego... nasze
              malzenskie kontakty intymne były sporadyczne i jej to nie zadowalalo.
              anna-jeszcze-zona to symbol tragicznej bezczelnosci. w kazdym razie - jesli
              potrzeby skrajnie rozne, moze nic z tego nie wyjsc.
            • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 20:30
              No i właśnie chyba już znam odpwiedź, bo wygląda na to że gdyby
              małżonce się chciało to bym się za "dupami" nie oglądał. No może i
              jestem nadpobudliwy ale jak by troszke w domu to mniej na
              podworku....CZy ktoś myśli inaczej??
              • jaraszekk Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 21:00
                Po pierwszze nie róbmy z siebie stereotopwych samców - seks nie jest
                najwazniejszy. Ale do cholery jest ważny! Kob iety mają tendencję do mówienia,
                że "kiedyś było inaczej", "kiedyś byłeśbardziej roamntyczny", "ostatni raz
                kwiaty dostałam od ciebie rok temu" i jest dobrze. Ale gdyby którejś powiedzieć
                "kiedyś nie trzeba było cię błagać na kolanach o seks" to byałaby wielka obraza.

                O związek trzeba dbać i to na każdympolu.
                • elle_online Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 21:33
                  Rozumiem Cię:-) ja w zyciu bym nie pomyślała, że zacznie mi"głowa"
                  latać.Jestem szczęśliwa ...więc o co chodzi???
                  • miranda1978 Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 21:39
                    Chciałabym zaznaczyc jedna wazna rzecz - ozieblosc nie dotyczy wylacznie kobiet.
                    A co z facetami wiecznie-odwrocony-na-drugim-boku i wiecznie-jestem-zmeczony?
                    Pamietam jeden odcinek "swiata wedlug bundych" kiedy Al jak zawsze poszedł spac
                    a Peggy wykorzystala go jak spal, bo nie stawal na wysokości zadania od miesiecy :D

                    PS elle_online: nie zrozumialam o co chodzi z ta glowa??
                    • elle_online Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 21:43
                      Re:Miranda
                      Tzn ,że po kilku b.szczęśliwych latach zaczęłam większą uwagę
                      skupiać na plci przeciwnej.
                • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 21:47
                  Tzn z mojej strony to nie bardzo chciałbym by żona się ze mną
                  kokosiła by zadbać o związek. To ma być CHCENIE przez duże
                  CHHHHHHHHH!!! albo wcale. No mi się chyba przytrafiło wcale lub
                  prawie wcale... Powiem Wam, że minęło już kilka dni od mojego
                  zamieszczenia i jak tak idę ulicami mojej mieściny to wrrrrr. Po
                  prostu mega-chcica:/
                  • elle_online Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 21:49
                    czyli nie tylko Wy tak macie:-)

                    lepiej mi...albo i nie?
                    • elle_online Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 21:53
                      idąc ulicą, widząc ciekawą seksualnie osobę, od razu czuję, że ma
                      chęć. Czy to jakieś paranormalne??
                      • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 21:56
                        Nie jak bym to był i miałbym wrrrrrr...to bybyło ciężko z tym
                        niezbaczaniem:)))))
                        • elle_online Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 21:58
                          kurczę o co chodzi??przeciez juz po wiośnie:-) troche sie obawiam
                          tego mojego częstego wrrrrr.ale to miłe:-0
                          • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 22:05
                            A jak się spotkają takie dwa wrrrrr np. na imprezce i jeszcze troche
                            dziabną to mur beton ciemna brama jak nic:P
                            • elle_online Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 22:07
                              a no ciężko;-) chemia aż kipi, jak dwa wrrrr przez kilka godzin się
                              ma ku sobie...ładnie powiedziane echhh
                              • elle_online Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 22:10
                                trafny numer do tematu;-)
                                www.namp3.net/mp3,91637,2_fisz_-_czerwona_sukienka.html
                                • michail.gorbaczoff Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 23:00
                                  A ja wloze kij w mrowisko - co jeśli wlasnie te potrzeby jedna ze stron ma
                                  obiektywnie za wygorowane i to już pod seksohollizm podchodzi?zaden facet nie
                                  wYTRZYMA JEŚLI BABKA ZMUSZA GO DO BZYKANIA DZIEN W DZIN NA NASIADANIE OBIAD I
                                  KOLACJE, A TAKIE SYTIULACJE BYwaja,,,,,, czasem nawet w najlepszym seksie można
                                  mieć przesyt. Czekolada jest dobra, ale jak zresz trzy tabliczki codziennieto
                                  masz prawo stracic na nia apetyt.przyjemnosci tez nie mogą być w nadmiarze, bo
                                  się przejedza.
                                  • angelittoo Re: Ciągle mi się chce... 14.10.08, 23:39
                                    Człowieniu, nie bluźnij, hah, seksoholiczka to skarb. Jak ma wygórowane
                                    wymagania, to możesz ją pozaspakajać inaczej – bo swoją drogą też dlaczego jedna
                                    strona ma cierpieć dlatego, że drugiej się nie chce? Kup wibrator albo zażyj
                                    Maxigre, to obskoczysz, i ty będziesz zadowolony i panna, to normalne podejście,
                                    a nie obrażanie się "bo ona chce za wiele". I tak samo w drugą stronę. Jak moja
                                    żona była w zaawansowanej ciąży, i do tego zagrożonej i mieliśmy szlaban na
                                    seks, to dopieszczała mnie inaczej ;) I to było wspaniałe z jej strony, bo nie
                                    skazała mnie na celibat dlatego że sama nie mogła uprawiać seksu.
                                    • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 15.10.08, 00:00
                                      Oj tak właśnie też mi się czsami marzy. Zresztą mój o tym jak by ją
                                      tu wytropić jest kilkadziesiąt linijek niżej:) Chciałbym kiedyś w
                                      życiu mieć szansę poznać opinię PRAWDZIWEJ sexoholiczki:)
                                    • jaraszekk Re: Ciągle mi się chce... 15.10.08, 00:04
                                      Nie była psem ogrodnika ;) A ty jak ją zaspokajaeś?
                                      • angelittoo Re: Ciągle mi się chce... 15.10.08, 00:28
                                        Nijak ale to nie wynikało z mojego zaprzaństwa tylko nie mogła być zaspokajana,
                                        orgazm mógł u niej rozpocząć akcję porodową a było za wcześnie. Dlatego jej
                                        wspaniałość była dla mnie jeszcze wspanialsza – nic z tego nie miała, ale
                                        chciała mnie zaspokoić.
                                        • miranda1978 Re: Ciągle mi się chce... 15.10.08, 00:44
                                          Rumcajs1980 – piszesz ze bylbys zadowolony, żeby zonka chciala tak czesto jak
                                          ty. A co robisz w tym celu? Moze nie chce się z toba kochac tak często jakbys
                                          chciał, bo nudzi jej sie w lozku?
                                          • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 15.10.08, 21:29
                                            Droga Mirano. To co ja już robię w tym kierunku to przerosło nawet
                                            moje oczekiwania. Świece, wina, muzyka, urozmaicenia, pozycje,
                                            miejsca, gry wstępne...uf. Brakuje (z wiadomch powodów) tylko
                                            trójkąta, bicza i fekaliów i będzie cała paleta seksualnych
                                            urozmaiceń i zboczeń. Nie wiem co można robić więcej:)
                                            • elle_online Re: Ciągle mi się chce... 15.10.08, 21:45
                                              a ja wiem co pomaga;-)
                                              heheh
                                              • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 15.10.08, 23:14
                                                No mów, MÓW!!!! Błagam:)
                                                • elle_online Re: Ciągle mi się chce... 16.10.08, 21:10
                                                  No cóż Rumcajs...najlepiej pomaga odskocznia...w pełnym tego słowa
                                                  znaczeniu:-)
                                  • deeper-and-deeper Re: Ciągle mi się chce... 16.10.08, 22:53
                                    Znam to bardzo dobrze. Facetowi wystarczało 2 razy w tygodniu,
                                    podczas gdy ja potrzebowałam kilka razy DZIENNIE, a niezaspokojona
                                    kobieta to samo zło i agresja. Wydaje mi się, że faceci tak naprawdę
                                    LUBIĄ to "nie dzisiaj, boli mnie głowa", a gdy spotkają kobiete,
                                    która wiecznie chce i to wcale nie po ciemku pod kołderką, tylko ma
                                    wymagania, chęci i mnóstwo fantazji (niekiedy ostro perwersyjnych),
                                    to się jej po prostu boją :/

                                    A autora wątku znakomicie rozumiem - mi też się wiecznie chce i bym
                                    rżnęła wszystko, co się rusza. Aż mi ta chcica przeszkadza, bo
                                    czasem trzeba się jednak skoncentrować na czymś, a tu się gotuje :/
                                    • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 16.10.08, 23:31
                                      Wszystko jasne OK. Ale ja nie wiem czy mógłbym z tym żyć. Tzn znam
                                      siebie, wiem że to mógłby być jednorazowy wypad albo co najwyżj
                                      przelotna znajomość, a potem bym wrócił i jeszcze spać po nocach nie
                                      mógł. Czy to wszystko warte jest zachodu. Z drugiej zaś strony gdzie
                                      szukać ukojenia. Przecież nie zamieszcze ogłoszenia w gazecie a do
                                      agencji?? chyba nie o to chodzi....Sam już nie wiem, może ogłoszenia
                                      na latarniach wywiesić z wydzieranymi numerami telefonów:)
                                      • deeper-and-deeper Re: Ciągle mi się chce... 16.10.08, 23:41
                                        Chyba też tak zrobię ;) choc kobiecie nie jest tak łatwo, mam
                                        niedaleko park, zaczaiłabym się... i co?!
                                        Pracowac sie nie da, bo się człowiek gotuje, a potem jak wraca do
                                        domu to też tylko jedno w głowie. Podnieca mnie dosłownie WSZYSTKO!
                                        Masakra! Doskonale cię rozumiem! :/
                                        • madox38 Re: Ciągle mi się chce... 17.10.08, 17:45
                                          Kiedyś dawali na to brom ...
                                          • deeper-and-deeper Re: Ciągle mi się chce... 17.10.08, 23:36
                                            Niestety brom to tylko legenda miejska :)


                                            (-czy pani dzisiaj brom brała? -nie, jeszcze nie brombrałam! :) )
                                        • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 17.10.08, 20:26
                                          deeper-and-deeper uważaj ja też mam niedaleko park:))))
                                          • elle_online Re: Ciągle mi się chce... 17.10.08, 20:59
                                            Rumcajs, jeśli mogę zapytać?Ile przed ślubem byliście razem?
                                            Zastanawiam się , czy to czas czy niedobranie jest przyczyną
                                            chcicyyyy;-) i chęci na więcej...
                                            • rumcajs1980 Re: Ciągle mi się chce... 18.10.08, 15:27
                                              Dość długo jakieś 3 lata i generalnie jak zwykle na poczatku to
                                              moglismy całe noce nie spać i fikołki wyczyniac ale widocznie się
                                              komuś znudziło:(
    • grz.egorz Re: Ciągle mi się chce... 18.10.08, 08:19
      A dlaczego to ma być nienormalne? Jesteś po prostu wzorcowym
      przykładem buhaja rozpłodowego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka