sal-ona 11.10.08, 20:44 Taki podrywa dziewczyne, plecie na ucho o uczuciach, robi maslane oczy no i wreszczie kiedys zdobywa, tzn. ona mowi TAK i.... okazuje sie, ze facet NIC a NIC :((((, o co mu chodzi? nie jest mu glupio? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
silic Re: na co liczy impotent? 12.10.08, 09:09 > okazuje sie, ze facet NIC a NIC :((((, o co mu chodzi? O uczucia ? Odpowiedz Link Zgłoś
sal-ona Re: na co liczy impotent? 12.10.08, 19:48 To byl ewidentny przypadek "chcialo-bysie, ale nie ma czym". Odpowiedz Link Zgłoś
nosorozecwlochaty Re: na co liczy impotent? 12.10.08, 19:53 Cóż podobno nie należy nigdy tracić nadziei. Pewnie liczył na to że akurat do ciebie mu stanie ale cóż... widać nie sprostałaś oczekiwaniom ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sal-ona Re: na co liczy impotent? 12.10.08, 20:52 Fajnie Ci zartowac, mi do smiechu nie bylo:((((, Odpowiedz Link Zgłoś
nosorozecwlochaty Re: na co liczy impotent? 12.10.08, 21:38 Przepraszam jeśli Cię zabolało. Poważnie mówiąc jest tu kilka kwestii: - Facet mówił o uczuciach, a nie o tym że jest mistrzem seksu. Czy Cię w czymś oszukał? Nie piszesz o tym jak oceniasz jego zapewnienia o uczuciach. Czy uważasz je za autentyczne? - Czy rozmawialiście później o tym co zaszło? Czy u niego to pojedynczy przypadek (zestresował się, akurat był zmęczony, po alkoholu itp.) czy trwała niezdolność? - Czy miał już wcześniej jakieś łóżkowe niepowodzenia? Czy wiedział o swoim problemie gdy "uderzał" do Ciebie? Czy jest to u niego wyleczalne? - A jakie były Twoje oczekiwania? Czy chciałaś przeżyć chwilę przyjemności czy traktowałaś/traktujesz to jako coś poważniejszego? Jeśli Ci na nim zależy to wyślij go do lekarza. Może to jakaś bardzo prosta do naprawienia rzecz typu stulejka. Gdzieś słyszałem, że większość przypadków daje się wyleczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
rumcajs1980 Re: na co liczy impotent? 12.10.08, 23:23 Zależy jak zarfeagował ale mi się wydaje, że jeśli zbytnio ździwiony nie był a tylko (lub aż) zażenowany to znaczy, że wiedział o swoim kłopociku i miał nadzieje, że tym razem rozłoży namiot ale - klops. Oczywiście to nie Twoja wina jeśli już tak daleko zaszło:) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: na co liczy impotent? 13.10.08, 09:52 Pewnie że jest mu głupio, i pewnie cierpi z tego powodu. Ale to nie znaczy że musi od razu rezygnować z kontaktów czy podrywania kobiet. Bo równie dobrze kobiety które nie mają orgazmu w czasie stosunku mogły by zupełnie z facetów zrezygnować. Odpowiedz Link Zgłoś
rumcajs1980 Re: na co liczy impotent? 13.10.08, 17:55 Ot własnie prawdę powiedział:) Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: na co liczy impotent? 13.10.08, 18:24 to pewnie przypadek, gdzie musialaby sie dziewczyna solidnie napracowac, ale czy warto???? Odpowiedz Link Zgłoś
sal-ona Re: na co liczy impotent? 13.10.08, 22:41 napisal g.r.a.f.z.e.r.o 13.10.08, 09:52 Odpowiedz Pewnie że jest mu głupio, i pewnie cierpi z tego powodu. Ale to nie znaczy że musi od razu rezygnować z kontaktów czy podrywania kobiet. -Ale dlaczego tak bardzo nalegal, wysylal mi falszywe sygnaly?, skoro byl swiadomy. Jasne, facet chcial sie sprawdzic, ale ja poczulam sie jak przedmiot. Moglo byc inaczej, dlaczego nie wprowadzl mnie wczesniej w temat, dlaczego nie dal mi wyboru . Zepsul wszystko, znielubilam go. Bo równie dobrze kobiety które nie mają orgazmu w czasie stosunku mogły by zupełnie z facetów zrezygnować. - Przesadzasz,to napewno nie to samo:( Odpowiedz Link Zgłoś
rozmarync Re: na co liczy impotent? 13.10.08, 23:15 no pewnie ze nie to samo. kobieta chociaz nie ma orgazmu to moze sie normalnie kochac a orgazm w koncu moze dostac. zreszta nie trzba meic orgazmu zeby bylo fajnie i milo a jak jemu nic nie stanie...to tak niebardzo mozemy mowic o seksie. czy czymkolwiek z jego strony... Odpowiedz Link Zgłoś