privus 31.10.26, 23:32 Już dwa razy zagrał z niezbyt pomyślnym skutkiem dla siebie. Na co teraz liczy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
obrotowy w "howanego" ? 31.10.26, 23:53 negativum napisał: > W kadencję w nowym parlamencie. no te pewnie osobiscie jakos wywalczy, ale co z jego rusztowaniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
duni1 Re: w "howanego" ? 01.11.26, 00:24 Pewnie mu malo srebrnikow to znou chce byc Judaszem. Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 00:40 Lemoniadowy Joe @lemoniadowy1969 · 12h Szmata rzuciła się pod nogi Nawrockiego i zameldowała swoją obecność w pałacu na konsultacjach w sprawie aktualnej sytuacji politycznej w naszym kraju. . @szymon_holownia to nikt, zero, null - ten człowiek ośmieszył się tyle razy i skompromitował do tego stopnia, że nie ma znaczenia z kim i w jakiej roli będzie się w przyszłości spotykał. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta To pajac z show biznesu 01.11.26, 08:52 privus napisał: Re: W co gra Hołownia > Już dwa razy zagrał z niezbyt pomyślnym skutkiem dla siebie. Na co teraz liczy? To pajac z show biznesu. I tego powinien się trzymać. W polityce miejsca pajaców już obsadzone. Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: To pajac z show biznesu 01.11.26, 11:57 Twarz stracił już dawno i liczy na to, że lifting to odmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 09:08 privus napisał: > Już dwa razy zagrał z niezbyt pomyślnym skutkiem dla siebie. Na co teraz liczy?> Teraz zabiega, o możliwość całowania po rękach i nogach papieża w Watykanie. 🤨 Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 09:13 bywa że z show biznesu wychodzą mężowie stanu - Ronald Reagan Wołodymyr Zełenski -- w przeciwieństwie do Tuska Hołownia zachował sporo przyzwoitosci choc dał sie przedtem wrobić w rózne gierki tuskowe ale zdaje sie ma już dość Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 12:05 Bywa też tak, że z show biznesu ląduje się na rozpędzonych nartach. nartach. Odpowiedz Link Zgłoś
tapatik Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 09:31 Na ponowne wejście do sejmu raczej nie może liczyć, chociaż w polityce wszystko jest możliwe. Natomiast może liczyć na dobrze płatną fuchę w jakimś urzędzie albo mało znaczącej spółce skarbu państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
tapatik Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 22:42 O ile mi wiadomo ostatnio papieży wybiera się pośród kardynałów, aczkolwiek chyba nie ma zakazu wybrania osoby świeckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 22:45 Marzy mu się stanowisko ambasadora w Watykanie. Sobecka II. Odpowiedz Link Zgłoś
tapatik Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 22:55 Aaaaaaaaaaaaaaa, a ja myślałem, że chce startować na papieża. Z tym, że z ambasadora mogą go odwołać, a papieżem jest się dożywotnio. Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 22:56 Jak na papieża wybrano swego czasu korsarza, to chyba przeszkód ku temu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 10:45 Hołownia już nie ma jaj . Leżą w akwarium u Tuska. Pewnie on też będzie na ławie oskarżonych w sprawie zamachu stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 10:48 > Pewnie on też będzie na ławie oskarżonych w sprawie zamachu stanu. Na 100% będzie bo to przecież on zaprzysiągł Karola. Odpowiedz Link Zgłoś
negativum Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 12:57 boggi_dan napisał: > Hołownia już nie ma jaj . Leżą w akwarium u Tuska. Pewnie on też będzie na ławi > e oskarżonych w sprawie zamachu stanu. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wiedziała co się świeci. Doświadczenie z systemami totalitarnymi ma. W końcu była w kacapii. Odeszła nim się Herr Donald zbłaźnił wraz z cały rządem. Odpowiedz Link Zgłoś
poznaniak.jeden Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 12:19 Lawiruje . Partia to była potęga . Teraz partii nie ma . Szuka nowej posady, chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 14:20 Nieźle teraz gra - przedtem dał sie omamić,. zmanipulować Tuskowi Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_poranna11 Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 18:41 W co gra Hołownia? Przede wszystkim we własne polityczne przetrwanie. Można odnieść wrażenie, że Hołownia wciąż nie potrafi pogodzić się z utratą dawnej pozycji. Miał być twórcą nowej jakości w polityce, alternatywą dla partyjnych układów, człowiekiem zasad. Dziś coraz częściej sprawia wrażenie polityka szukającego dla siebie miejsca przy każdym możliwym stole. Teraz pojawia się u Nawrockiego, mówi o dialogu, kompromisie i konstytucyjnym resecie. Tylko czy rzeczywiście chodzi mu o naprawę państwa, czy raczej o przypomnienie wszystkim, że Szymon Hołownia jeszcze istnieje i może się komuś przydać? Największym problemem Hołowni nie jest nawet jego polityczne lawirowanie. Jest nim pytanie o wiarygodność. Jak długo można przedstawiać kolejne polityczne zwroty jako dowód niezależności, a nie zwykłego oportunizmu? Rozmowa z prezydentem sama w sobie nie jest niczym nagannym. Problem zaczyna się wtedy, gdy za wielkimi słowami o odpowiedzialności nie widać konkretnych rezultatów ani konsekwentnego stanowiska. Hołownia chciał być politykiem, który zmieni zasady gry. Dzisiaj musi odpowiedzieć na znacznie prostsze pytanie: czy walczy jeszcze o jakieś zasady, czy już wyłącznie o własną polityczną przyszłość? Bo od polityka, który tak często mówił o nowej jakości, mamy prawo oczekiwać czegoś więcej niż kolejnego spotkania, kolejnej konferencji i kolejnych deklaracji. Hołownia cierpi na brak wiarygodności. Niech raczej już zajmie się showbiznesem. Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: W co gra Hołownia 01.11.26, 23:00 kawa_poranna11 napisała: > Dziś coraz częściej sprawia wrażenie polityka [u]szukającego dla siebie miejsca > przy każdym możliwym stole. > Teraz pojawia się u Nawrockiego, mówi o dialogu, kompromisie i konstytucyjnym r > esecie. Czyny a nie słowa się liczą nawet w konfesjonale :). Odpowiedz Link Zgłoś