Dodaj do ulubionych

MBP - mała brzydka pazerna

06.11.08, 00:42
MBP - mała brzydka pazerna, czy też zauważacie taki typ kobiety?, zaciekłej, oczywiście nie wprost - że to inne są ładne i zgrabne (ten typ ma czesto krótkie nogi i mały biust,
pięknie nieszczerze uśmiechniętej, umiejacej przekonywać i lamentować co jej pozwala dojść do jakichś stołków albo pieniędzy.
Znam takich 3 i złapałem sie kiedyś że są do siebie jakoś zaskakujaco podobne. Pani dyrektor, pani prezes i pani właścicielka. Jak coś od ciebie potrzebuje to zamienia się w największą słodycz jaką widziałeś. Jak się żegna to przypomina o rachunku mimo że właśnie pól wieczora rozmawialiście o rzeczach wielkich i ważnych, przy których rzeczy małe sa małe
jak jesteś wrogiem to nie zawacha się skazać na zagładę własne dziecko bo jesteś winien 30 zł.
Straszne stworzenie. Nie ma w sobie nic co ktoś by CHCIAŁ. Musi kłamać bo nikt jej nie chce.
Uważaj bo jest naprawdę groźna. Nie można dac jak sie nie ma. One naprawdę potrafią kłamać.
Obserwuj wątek
    • corgan1 nie ma kobiet pazernych 06.11.08, 00:54
      Są tylko takie które "czerpią z życia pełnymi garściami", "są silne", "mają
      jaja" i "wiedzą czego chcą".

      I dlatego takich boją się dzisiejsi beznadziejni faceci. Czyli są do... No do
      czego? :))
      • jacek.kon Re: nie ma kobiet pazernych 06.11.08, 08:09
        No to mnie rozbawiłaś. Nie wiesz w takim razie co to są jaja i co to jest być silnym. MBP potrafi niszczyć własne dziecko, po to żeby pojechać do Egiptu na tanią wycieczkę i sie tym chwalić. Pasożyt też "czerpie pełnymi garściami i jest silny" :)
        A faceci są różni. Jest typ faceta któremu dobrze u MBP. Nawet jak ma 35 lat siedzi na fotelu pasażera bo nie zrobił prawa jazdy. Ma za to dobrze płatna pracę z innymi miękko-ciepłymi kolesiami. MBP zamiast jaj woli jego pieniążki. Ona "jest tego warta"
        • lawinia85 Re: nie ma kobiet pazernych 06.11.08, 08:25
          Myślę, że niscy faceci są jeszcze gorsi. Grubas może jeszcze się
          odchudzić, ale kurdupel nie urośnie nigdy. Właśnie faceci kurduple
          są najbardziej wredni na uczelni, w pracy zawodowej, w towarzystwie
          znajomych. Są jak ratlerki-szczekają głośno, ale ich nie widać.
          • tygrysio_misio Re: nie ma kobiet pazernych 06.11.08, 20:14
            u mnie na uczelni tez byl jeden...z wyjatkowo mocno zarysowanym poczuciem
            antysamiczosci... poprostu jego pasja zyciowa bylo gnebienie kobiet

            a byl maly i smieszny..taka skaczaca pchelka i cieszaca sie jak komus uda sie
            dojeb#c

            ale inni niscy bywali tylko zlosliwi;]
        • corgan1 jestem facetem :) 07.11.08, 00:24
          no i szkoda że nie wyczułeś ironii :))
    • cartahena Re: MBP - mała brzydka pazerna 06.11.08, 09:45
      Zrobiles bledy ortograficzne i stylistyczne w swojej wypowiedzi.
      Chyba dzialales pod wplywem silnych emocji. Wiesz chlopie, wyluzuj
      troche. No i nie spotykaj sie z tymi okropnymi kobietami, bo
      zejdziesz na zawal w mlodym wieku.
      • jacek.kon Re: MBP - mała brzydka pazerna 06.11.08, 19:09
        wiem stary że tak trzeba. Wyluzować mi trudno bo robię różne ciekawe rzeczy i hamować trudno.
        Ja się z nimi (MBP) nie spotykam ale czasem obserwuję i mnie to wywala. Znam wiele naprawdę fajnych kobiet z którymi lubię się spotkać. A emocje owszem były bo nie mogłem spać. Miałem włamanie, straty 15 tyś, policję 5 h, faceta który mi buduje dom z rachunekiem pomnożonym przez 3 (umowa 8 tyś rach. 24 tyś) i mnie trochę nosiło.
        MBP to takie samo spostrzeżenie jak nowe zielone liście na jesieni albo wzrost mojego syna który chyba mnie właśnie dogonił. Po prostu patrzysz na świat a on jest ciekawy.
        A TY nie bądż taki mądry bo ortografia to nasz wspólny wróg. Twój też. ;)
    • fenolblue Re: MBP - mała brzydka pazerna 06.11.08, 10:52
      jacek.kon napisał:

      . Jak coś od ciebie potrzebuje t
      > o zamienia się w największą słodycz jaką widziałeś. Jak się żegna to przypomina
      > o rachunku mimo że właśnie pól wieczora rozmawialiście o rzeczach wielkich i w
      > ażnych, przy których rzeczy małe sa małe
      > jak jesteś wrogiem to nie zawacha się skazać na zagładę własne dziecko bo jeste
      > ś winien 30 zł.

      A więc to ktoś kto chce żebyś regulował własne rachunki i oddał 30 PLN? Zaiste
      straszne.
      • jacek.kon Re: MBP - mała brzydka pazerna 06.11.08, 19:30
        no, straszne,
        zacytowałaś i chyba nie zauważyłaś - " ...to nie zawacha się skazać na zagładę własne dziecko...."
        Tu jest właśnie to straszne.
        Wazniejsze jest dziecko czy 30 zł?
        Dla niej 30 zł.

        (to oczywiście trochę metafora, ale chodzi o klimat - co jest w życiu ważne)
        • fenolblue Re: MBP - mała brzydka pazerna 06.11.08, 19:57
          No sorry, zagłada dziecka dla 30 PLN brzmi zbyt histerycznie (podobnie jak cały
          Twój wpis, w którym nie wnikając w intencje to Ty jawisz się jako postać
          bardziej odrażająca (co z kolei może oczywiście wynikać z braku umiejętności
          pisania nie )) żeby to zauważyć i potraktować poważnie nie znając szczegółów. (I
          to nie jest bynajmniej zachęta żebyś nam je przedstawił.)
          • wojna71 Re: MBP - mała brzydka pazerna 09.11.08, 12:36
            Proszę następna wyzwolona. Jak jesteś kobietą, a poźniej się ,że rozwody albo
            jestem sama.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka