showmessage
18.11.08, 04:17
Ostatnio sporo tu o ślubach, ona chce, on nie itp. :P W jednym z wątków napisałem, że ślub jako taki ma dla mnie znaczenie wyłącznie jako pewne rozwiązanie prawne. W praktyce mógłbym się z kimś ożenić dlatego że dziś potrzebny jest taki papier, a jutro rozwieść. Sama w sobie czynność - bez emocji (wypełnienie pita na końcu roku chyba bardziej emocjonuje /złapią, nie złapią? ;)/). Dlatego chciałbym wyjaśnić skąd tyle kontrowersji wkoło tego tematu? Wy przywiązujecie do tego jakieś inne symboliczne znaczenie? Jakąś wartość samą w sobie?