Dodaj do ulubionych

męski punkt widzenia

07.12.08, 22:09
na dwie kobiety w knajpie?

Siedzą przy stoliku dwie babki w przedziale wiekowym 20-30 lat piją piwko,
obok łażą ludzie różnej płci.Po raz kolejny mija je koleś na oko 25-30 lat,
przysiada się na chwilę i mówi:
- siedzicie tu już jakiś czas, dlaczego same?
+ a po co nam ktoś inny?
- gdzie wasi faceci?
+ nie ma
- a rozumiem, macie się ku sobie, sorki że przeszkadzam ale byłem ciekawy -
może to banalnie zabrzmi - dlaczego dwie ładne kobiety siedzą same, miłego
wieczoru.

Czy to takie oczywiste, że dwie kobiety bez facetów w knajpie to od razu
lesbijki? Na marginesie, te kobiety łączyły pewne więzy ale były to więzy krwi :D
Obserwuj wątek
    • brak.polskich.liter Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 22:46
      Facet - kretyn. Wskazany odstrzal sanitarny.
      Dziekuje za uwage.
      • lacido Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 22:48
        :)))
        trafiłaś, siedział w knajpie i jadł zapiekankę w czapce na głowie :)))
        • poprioniony Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 22:56
          Ty rozumiem, nakladasz czapke na dupe a nie na glowe?
          • lacido Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:01
            zapomniałeś napisać partykuły "nie" przed rozumiem

            nie jadam w czapce na głowie
            • pancwynar Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 09:41
              a dlaczego?
              nie możesz otworzyć ust? czapka się zsuwa/uwiera?
              wystarczy poluzować węzeł pod brodą..
              • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 19:40
                dlatego, że to niekulturalnie :)
                • pancwynar Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 14:02
                  ech... szczegóły:)
                  • lacido Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 20:41
                    no tak
                    ale psują ogólne wrażenie ;)
                    • pancwynar Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 23:18
                      jak mawiała moja dobra koleżanka:
                      "głupi zawsze znajdzie przywarę, mądry powód"
                      • lacido Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 23:26
                        a moja mówi: gadaj z d..ą to cię ...
                        • pancwynar Re: męski punkt widzenia 10.12.08, 07:13
                          ...zjedzą?
                          • lacido Re: męski punkt widzenia 11.12.08, 21:58
                            raczej to co się robi w kilka godzin po jedzeniu <lol>
    • silic Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:02
      Nie, to nie jest oczywiste.
      • lacido Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:06
        :)
        to dlaczego widok kobiet bez facetów budzi zdziwienie?
        • silic Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:07
          Pierwsze słyszę żeby to powodowało zdziwienie.
          • lacido Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:10
            w ostatki spotkałam kolegę z pracy w knajpie pierwsze co było jak powiedział to:
            gdzie wasi faceci?
            • silic Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:16
              Widocznie obracasz się w dziwnych kręgach.
              • lacido Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:19
                no nie osłabiaj mnie :) znaczy ze też zdziwaczeję niedługo w myśl przysłowia z
                kim przestajesz...
            • tygrysio_misio Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 00:41
              a jak inaczej facet ma sie zorientowac czy jestes wolna?

              zapytac "czy jestes heteroseksualna i wolna do tego"...toz od razu
              pomyslalabys,ze pajac;]
              • lacido Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 20:44

                ten powyżej to był kolega z pracy, który raczej zna moją orientację, poza tym
                był z laską i wyszło na to, że kobieta bez faceta jest niepełna ;/
    • menk.a Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:12
      Jeden skowronek nie czyni wiosny.
      A poza tym 2 atrakcyjne kobiety mogły się panu skojarzyć z ciekawą konfiguracją
      seksualną. Próbował zaczepić.
      Może liczył, że przynajmniej jedna z nich radośnie rzuci mu się na szyję i
      zostanie uratowana od wyłącznie babskiego towarzystwa. A żadna nie zaprzeczyła
      jego jakże prowokacyjnemu stwierdzeniu. :P
      • lacido Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:15
        iiiiii facet się nie wysilił jeśli to prowokacyjne miało być :)
        właśnie zaskakujące było to, że nie o podryw chyba chodziło bo zmył się prędko
        :) może chciał się podzielić swymi błyskotliwymi myślami :)
        • menk.a Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:18
          Dla niego mógł to być wielki wysiłek: zmierzyć się z 2 kobietami. Został
          niedoceniony. Nie wiadomo czy kiedykolwiek znów się odważy. Zabiłyście w nim
          ducha walki. Rycerza. :P
          • lacido Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:21
            coś w tym jest
            nie wykazałyśmy entuzjazmu faktem, że zwrócił swą uwagę :) jego nawijka nie
            została doceniona hmmm mam faceta na sumieniu??

            ale co mu chodziło??
            • menk.a Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:23
              lacido napisała:
              >
              > ale co mu chodziło??
              >

              Baaa mogłyście pociągnąć konwersację. Pierwsze koty za płoty. Może okazałby się
              niezwykle interesującym rozmówcą. A tak zżarła go trema. :P
              • lacido Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:27
                jadł zapiekankę w czapce??? skreślony na starcie

                właśnie doszłam do wniosku, że brak entuzjazmu na zagajanie chłopa w knajpie to
                objaw starzenia :)))
                • andreas3233 Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:48
                  lacido napisała:

                  > jadł zapiekankę w czapce??? skreślony na starcie
                  >
                  Nie win go az tak , / moze to byl esteta..?/...Moze chcial ukryc swa
                  zaawansowana lysine..?
                  • lacido Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:50
                    ależ ja go nie winię, w końcu to nie jest karalne :)

                    nie wiem co ma wspólnego jedzenie w czapce z estetyką, no ale widać ma.Poza tym
                    czy łysina jest nieestetyczna?
                    • andreas3233 Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 00:01
                      lacido napisała:

                      > ależ ja go nie winię, w końcu to nie jest karalne :)
                      A chcialas go ukarac..? jak..?
                      >
                      > nie wiem co ma wspólnego jedzenie w czapce z estetyką, no ale
                      widać ma.
                      Poza tym
                      > czy łysina jest nieestetyczna?
                      Moze..dla niego tak..:((
                      • na_buncie Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 11:16
                        wole sobie nie wyobrazac twojej lysiny bo parskne ;-P
    • andreas3233 Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:15
      Ja nie mam takich patriarchalnych skojarzen...
      • lacido Re: męski punkt widzenia 07.12.08, 23:22
        a jakie masz?
    • modrooka Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 09:05
      No cóż. Ja wczoraj byłam w knajpie dla gejów. O ile zdążyłam się przyzwyczaić,
      że mnóstwo gejów to jednostki bardzo przystojne tzw. ciacha, tak zaszokowało
      mnie co innego. A mianowicie lesbijki. Dokładnie jak wyjęte ze stereotypów:
      bardziej męskie od gejów, a ich uroda była mocno poniżej przeciętenj.

      Co za niesprawiedliwość. Wy panowie nie musicie żałować, że jakaś laska strzela
      do własnej bramki, a my owszem, czasem tak. Wrrrr
    • kondzio81 Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 10:51
      a ja tu widzę przejaw męskiej wyobraźni, w której żyją przede wszystkim kobiety.
      może w wersji bardziej erotycznej niż przestawionej w temacie, ale myślę, że w
      jego głowie kręciły się dwie nagie kobiety, które mogły robić potem to co działo
      się w jego głowie... cóż tacy czasem są mężczyźni:D
      • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 19:50
        jakoś mało seksualne podejście miał :)
    • na_buncie Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 11:15
      i co ? zamurowalo was ? trzeba bylo zgasic goscia z miejsca
      pewnie marzyl by was obydwie przeleciec stad jego zainteresowanie
      ha ha
      • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 19:41
        e tam zamurowało, po prostu nie byłyśmy zainteresowane gadką z nim jakby się
        określił o co chodzi to może... a tak to co zabłysnąć chciał?
        • na_buncie Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 22:56
          nie w tym rzecz a w tym , przypisal wam cos co jest dalekie od
          prawdy :-)
          moglyscie sie pocalowac i mu pomachac ;-P

          • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 22:57
            yyyyyyyyyyyyyy fuj
            • na_buncie Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:05
              lacido napisała:

              > yyyyyyyyyyyyyy fuj
              >
              nie tak jak faceta ! ;-)
              zwykly cmok , wyjsc , pomachac ha ha
              • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:10
                eeeeeeee
                to nie wyszłoby prawdopodobnie, poza tym jakoś nie bardzo docierało do mnie o co
                mu właściwie chodziło
                • na_buncie Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:12
                  a to olac go i nie przejmowac sie takimi przyglupimi tekstami

                  • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:20
                    ale kto tu się przejmuje??

                    Tylko jak można wyciągać takie głupie wnioski na podstawie 15min obserwacji?
                    • na_buncie Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:25
                      chyba ty skoro myslisz o tym tak intensywnie
                      wierze ze to drazni ale co robic
                      • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:29
                        szczerze mówiąc to intensywnie to ja myślę o relacjach damsko-męskich a nie
                        damsko-damskich :DDD
                        • na_buncie Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:30
                          mam na mysli tego goscia
                          • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:33
                            no ale co z tym gościem masz na mysli?
                            • na_buncie Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:35
                              niepotrzebnie roztrzasasz to , co powiedzial
                              takiemu to tylko rozbic kufel na lbie albo wylac resztki
                              • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:37
                                jej
                                nie jestem zła o to co on powiedział tylko ciekawa czy inni mężczyźni też by
                                takie wnioski wyciągnęli, stad mój wątek :) na marginesie to mam gdzieś to co
                                sobie inni myślą choć może nie powinnam biorąc pod uwagę moje małe plotkarskie
                                miasteczko :)
                                • na_buncie Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:41
                                  nie napisalem ze jestes zla
                                  ja bym takowych wnioskow nie wyciagnal ; nie oceniam ludzi tak szybko
                                  a ploty tepic i ucinac jak herkules lby hydrze

                                  • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:44
                                    no ale coś mi tu insynuujesz ze sie przejmuję a tak nie jest, żeby było
                                    śmieszniej to nie raz mówiłam w lecie, że wyglądamy jak para lesbijek z
                                    dzieckiem (bo na spacery to niestety żaden facet nie był chętny)
                                    • na_buncie Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:49
                                      co za spoleczenstwo
                                      to kobieta nie moze miec przyjaciolki a facet przyjaciela do
                                      kielicha ? dziwny narod
                                      • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:50
                                        widać w ogólnym mniemaniu kobieca egzystencja musi być powiązana z męską :)
                                        • na_buncie Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:53
                                          mozesz sie buntowac ;-)
                                          • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 23:57
                                            no nie
                                            właśnie staram się poskramiać mą buntowniczą naturę :)
                                            na marginesie właśnie podjęłam pierwsze kroki w celu zawarcia bliższej
                                            znajomości z pewnym M, mam nadzieje że to będzie mój ostatni pierwszy krok bo na
                                            drugi chyba się nie odważę ;)
                                            • na_buncie Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 00:00
                                              jesli bedzie potrzeba to sie odwazysz
                                              powodzenia zycze
                                              spadam bo wieczor idzie a kiszki marsza graja ;-)

    • minasz Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 14:03
      o co tu chodzi chcesz zebysmy wszyscy wiedzieli ze jakis koles nazwał cie ładna
      mimo ze masz 30 he?

      • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 19:43
        eeeeee to już wszyscy tu wiedzę :)

        chodzi o to czy mężczyźni którzy widzą minizainteresowanie nimi kobiety z
        miejsca uznają je za lesbijki
        • modrooka Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 19:52
          > chodzi o to czy mężczyźni którzy widzą minizainteresowanie nimi kobiety z
          > miejsca uznają je za lesbijki

          Czyli szukałaś na forum potwierdzenia, już wcześniej skonstruowanej przez siebie
          tezy
          • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 22:13
            nie zauważyłaś słowa "czy"? Poza tym teza ma to do siebie ze wymaga udowodnienia :)

            co do Twego pytania: nie, nie szukałam tego
            • modrooka Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 22:19
              Oczywiście, że zauważyłam. Stwierdziłam jedynie fakt
              • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 22:27
                I czego teraz oczekujesz?
        • minasz Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 22:04
          o to jednak jakies zaintersowanie z waszej strony było?
          a ty tworzysz tu bajke ze wy to nic ze to tylko on hehehehe
          • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 22:15
            oczywiście, że było, nie mam w zwyczaju olewać kogoś kto do mnie mówi

            tam miało być "niezainteresowane nimi" :))) czyli kobiety które nie łypią
            łakomym okiem na mężczyzn zostają lesbijkami bo każdej normalnej kobiecie na
            widok faceta powinna cieknąć ślina ;)
    • prskchx Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 14:23
      Koleżanko:
      Napisałaś anegdotę i podajesz rozwiązanie. Ty jakaś potłuczona? Czy naprawdę
      lesbijka? A co to kogo obchodzi? Dla mnie możesz być zoofilką. Mnie nic do tego.
      Żegnaj
      • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 19:45
        Kolego to nie była anegdota, poza tym rozwiązania to mają zagadki a nie anegdoty
        :)))

        Zapraszałam Cię tu? Nie to po kiego grzyba zostawiasz po sobie ślad?

        Proponuje strzelenie baranka o ścianę ;)
    • grz.egorz Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 16:49
      Lacido, czy to Ty byłaś jedną z tych dwóch kobiet? ;-).
      • lacido Re: męski punkt widzenia 08.12.08, 19:46
        nieeeeeeee
        tak sobie fantazjuję ;)

        a czy to by coś zmieniło?
        • poprioniony Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 00:02
          > a czy to by coś zmieniło?

          Zapewne ludzie by wtedy uwierzyli w te dwie atrakcyjne kobiety z przypowiastki.
          • lacido Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 00:10
            eeeeeeeee
            myślę że bardziej wierzą w dwie wyimaginowane atrakcyjne niewiasty z
            przypowiastki niż realne atrakcyjne kobiety :DDD
            • poprioniony Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 00:12
              Czy masz jeszcze jakies przemyslenia?
              Nie tlum ich w sobie, podziel sie z nami!
              • lacido Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 00:14
                zapodaj temat to się podzielę :)
                • poprioniony Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 00:16
                  Ok, temat: dlaczego tak bardzo chcesz mi zrobic OZP?
                  • lacido Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 00:19
                    chyba raczej: co sądzisz o OZP?
                    • poprioniony Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 00:22
                      Ok, sprobujmy inaczej wiec: czy myslisz, ze myslisz?
                      • lacido Re: męski punkt widzenia 09.12.08, 00:27
                        czy myślę że Ty myślisz? czasem mam wątpliwości <lol>

                        Dobrej nocy panie P. :)))
    • juzlepszy Re: męski punkt widzenia 10.12.08, 09:10
      igor609, czy ty nie wrabiasz tego gościa w podpisie??
      Dziwne to i wcale nie smieszne, qrde....
    • cala_w_kwiatkach Re: męski punkt widzenia 11.12.08, 22:03
      tez sie nad tym zastanawiam czy innej zagrywki panowie nie maja
      tylko ten tekst: 'czemu taka piekna kobieta siedzi sama/bawi sie
      sama/je sama/...sama?
      Strasznie to zalosne.
      Nie mozecie przyjac do wiadomosci, ze ktos nie trzymac sie kurczowo
      nogi swojego partnera czy tylko zgrywacie głupków?
    • trzy_krzyzyki Re: męski punkt widzenia 12.12.08, 20:11
      Kobieta bez meżczyzny u boku jest podejrzana, a dwie kobiety beż
      mężczyzny/mężczyzn to sprawa wysoce podejrzana.
      • lacido Re: męski punkt widzenia 12.12.08, 21:34
        dlatego bo jest pozbawiona kontroli?
        • shachar Re: męski punkt widzenia 12.12.08, 21:43
          przeczytalam pierwszy post i ostatni, nie wglebiajac sie w materie, mysle ze
          trzeba byc ges, zeby rozwazac na serio co pan mial na mysli, albo sie nudzic.
          • lacido Re: męski punkt widzenia 12.12.08, 22:22
            czytając Twój post doszłam do wniosku że trzeba mieć baaardzo ograniczoną
            percepcję żeby nie nauczyć się odmiany słowa "gęś" przez przepadki <lol>

            przesadziłaś z tym "myślę"
        • trzy_krzyzyki Re: męski punkt widzenia 12.12.08, 22:43
          Kobieta pozostawiona bez bezpośredniego nadzoru mężczyzny jest niebezpieczna:))))
          • lacido Re: męski punkt widzenia 12.12.08, 22:50
            a dwie razem stanowią zagrożenia dla całego świata :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka