Dodaj do ulubionych

Kobiety z dziecmi

08.12.08, 22:38
Czy kobiety z dziecmi moga byc atrakcyjne? Zauwazylam, ze gdy jestem sama,
przyciagam o wiele wiecej meskich spojrzen niz gdy jestem z dwojka malych
dzieci. Zastanawia mnie, czy gdy jestem z dziecmi automatycznie umieszczana
jestem w kategorii aseksualnej. Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • minasz Re: Kobiety z dziecmi 08.12.08, 23:38
      jakbym miał wybierac miedzy kobieta z dziecmi a bez zdecydowanie bym postawił na
      ta druga - w przypadku sparowania od razu wpada sie w kierat
      • lacido Re: Kobiety z dziecmi 08.12.08, 23:39
        ach jak Ty znasz życie :)
      • minasz Re: Kobiety z dziecmi 08.12.08, 23:41
        a jezeli chodzi o sam seks to sa rozne podejscia - niektorzy lubia robic rogaczy
        a niektorzy obawiaja sie wnerwa takiego rogacza

        po co ryzykowac
      • modrooka Re: Kobiety z dziecmi 08.12.08, 23:45

        > jakbym miał wybierac miedzy kobieta z dziecmi a bez zdecydowanie bym postawił n
        > a
        > ta druga - w przypadku sparowania od razu wpada sie w kierat

        Ty sobie stawiać możesz, ale wątpię żeby ci (zauważ z małej litery) ktoś postawił
    • na_buncie Re: Kobiety z dziecmi 08.12.08, 23:46
      mniej atrakcyjne niekoniecznie ale nie kazdy chce miec od razu
      dwojke dzieci nie swoich w dodatku nawet jesli kobieta jest bardzo
      pociagajaca
    • brak.polskich.liter Re: Kobiety z dziecmi 09.12.08, 00:41
      Ale czego sie spodziewasz? Dzieci, zwlaszcza male, absorbuja, ograniczaja (w
      wiele atrakcyjnych dla doroslego miejsc raczej nie wybierzesz sie w towarzystwie
      malych dzieci, do tego dochodza ograniczenia czasowe i logistyczne) i zwyczajnie
      mecza. Nie oczekuj, ze erotycznie zainteresowany Toba facet zareaguje
      entuzjastycznie na perspektywe randki w knajpie "family friendly", czy na na
      placu zabaw.

    • allerune Re: Kobiety z dziecmi 09.12.08, 06:21
      > Czy kobiety z dziecmi moga byc atrakcyjne?

      Mogą

      > Zastanawia mnie, czy gdy jestem z dziecmi automatycznie umieszczana
      > jestem w kategorii aseksualnej. Co o tym myslicie?

      No oczywiście że tak. Facet chciałby mieć perspektywę bycia najważniejszym dla
      kobiety, a w takiej sytuacji nigdy nie będzie. Ważniejsze będą dzieci, które
      nawet nie są jego.

      W takie rzeczy bawią się faceci albo bez żadnych skrupułów, albo skrzywieni
      psychicznie. Normalny i zdrowy będzie unikał jak ognia.
      • szeltie Re: Kobiety z dziecmi 09.12.08, 09:55
        czyli co, kobiety samotnie wychowujące dzieci są automatycznie
        przegrane ? Przecież dzieci kiedys dorosną, poza tym, zawsze można
        mieć wspólne.
        • minasz Re: Kobiety z dziecmi 09.12.08, 10:39
          dokładnie sa przegrane
          szczegolnie jak maja wiecej niz jedno - kto by chciał czekac az dorosna
          (moga jedeynie liczyc na zasade wymiany tzn facet ktory ma dzieci rozwodzi sie -
          zostawia zone z dziecmi- i moze władowac sie w inna z dziecmi- ale to jakis
          desperat ewentualnie tatusiek a nie facet hehe
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kobiety z dziecmi 09.12.08, 10:22
      Oczywiście że dzieci zmniejszają atrakcyjność kobiety.
      Co innego gdyby mężczyźni, na podobieństwo lwów, zagryzali młode innego samca.
      Wtedy dzieci nie byłby problemem.
    • lstiti Re: Kobiety z dziecmi 09.12.08, 11:39
      Kobiety z dziećmi mogą być atrakcyjne. W końcu, w wypadku czysto seksualnego
      podejścia do kobiety, faceta mało będzie interesowało to czy ona ma tych dzieci
      2, 3, czy żadnego.

      Inaczej sprawa się ma w wypadku faceta, który myśli o jakimś stałym związku.
      Wtedy dzieci zaczynają odgrywać bardzo ważną rolę. Wejście w związek z kobietą,
      która posiada dzieci niesie ze sobą dużo więcej problemów, np. nie każde dziecko
      z radością wita nowego "tatusia". Poza tym powstaje też kwestia samego
      wychowania dzieci. Czy facet ma stać z boku i się nie mieszać, czy ma przejąć na
      siebie część obowiązków wiążących się z wychowaniem i utrzymaniem dzieci. Nie
      każdy facet jest skłonny wchodzić w związek, w którym już od początku wiadomo,
      że nie będzie najważniejszy a o jakiś weekendowych wyjazdach we dwoje już w
      ogóle może zapomnieć.
    • showmessage Re: Kobiety z dziecmi 09.12.08, 12:45
      Oczywiście że mogą być atrakcyjne. :) Bardziej może jesteś umieszczana w
      kategorii zajęta... Dzieci podsuwają raczej obrazek szczęśliwej rodzinki z
      tatusiem, który może się wkurzyć że mu ktoś podrywa mamusię. ;)
    • ryganta Pewnie .... 09.12.08, 16:00
      zostane obrzucony błotem ale znam sporo takich samotnych matek
      ktore w młodym wieku tym sposobem "na dziecko" lapali facetów! Ano
      dlaczego! Bo Taki delikwetn szpanował tatusia kasą, jeżdził super
      furą i przede wszystkim stawiał! A takie damy leciały na nich jak
      muchy do g.... I dlatego sa takie rezultaty. Nie myslały głową ale
      inna częscia ciała!
      • sno-powiazalka Re: Pewnie .... 12.12.08, 09:40
        Uuuu ale przecież jest więcej samotnych matek, które się rozeszły z mężem. Ja osobiście sama wywaliłam męża i obecnie nie chcę żadnego chłopa w domu :O Wolę sie spotykać bez zobowiązań.
        Co do atrakcyjności kobiet z dziećmi to uważam tak, jak już wcześniej ktoś napisał- dzieci podświadomie kojarzą się, że kobieta jest zajęta ( podobnie działa obrączka ). A co do faktycznej atrakcyjności fizycznej to moim zdaniem dzieci nie mają tu znaczenia, bo nie ma reguły, że po ciąży, czy ciążach kobieta wygląda gorzej niż ta która nie rodziła.
    • juriusz_huszkedres Re: Kobiety z dziecmi 09.12.08, 16:02
      Atrakcyjne? Mogą, to już zależy od indywidualnych walorów. Ale jeżeli chodzi o
      dłuższy związek, to niestety masz już dużo gorszą pozycję startową. Nie każdy
      facet będzie chciał ojcować cudzym dzieciom, nie każdy przyjmie do wiadomości
      cykliczne wizyty Twojego byłego u dzieci, nie każde dziecko zaakceptuje nowego
      członka rodziny.

      Nie jesteś umieszczana w kategorii aseksualnej. Znam kilka ładnych, seksownych
      "matek dzieciom" i dostrzegam ich seksapil, ale niestety związek z taką kobietą
      wymaga wielu wyrzeczeń, kompromisów i sporej dawki zaufania ze strony faceta -
      bo oprócz wymienionych już problemów niektórzy mają też takie przeświadczenie,
      że "rozstała się z gościem, z którym miała dzieci, to ze mną może się rozstać
      raz-dwa".
    • kanadyjka2008 Re: Kobiety z dziecmi 09.12.08, 18:05
      Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Aby wszystkich uspokioc zapewniam, ze nie
      jestem samotna matka i nie probuje usidlic mezczyzny by byl ojcem moich dzieci.
      Zainteresowalo mnie tytlko to, ze inaczej odnosza sie do mnie mezczyzni, w
      zaleznosco od tego czy jestem z dziecmi, czy nie (nie zauwazylam wielkiej
      roznicy w zaleznosci od tego czy jestem sama czy z mezem).
    • norijakikasaji Re: Kobiety z dziecmi 10.12.08, 20:01
      jestem z taką kobietą i po kilku miesiącach stwierdzam - czas wiać.
      Główną atrakcją dla takiej kobiety, co zrozumiałe, jest dziecko.
      Ja mam jedno życie i nie chce go spędzić w ten sposób.
      Próbowałem pokochac małego ale poprostu się nie da. Myślałem, że ze
      mną coś nie tak ale byłem ostatnio u mojej chrześnicy - zabawa z nią
      sprawiała mi radość, czułem więź... a w przypadku dziecka mojej
      kobiety - nic.
    • jurek.powiatowy Re: Kobiety z dziecmi 10.12.08, 20:12
      Sugeruję zapoznanie się z tym artykułem: tnij.org/ch2x
      To może nieco Ci rozjaśni sprawę. To jest głos mężczyzny.
    • grz.egorz Re: Kobiety z dziecmi 11.12.08, 10:44
      Spotykam się z dziewczyną mającą dziecko. Jest bardzo fajna, a ta 5 - cio letnia urocza dziewczynka w ogóle mi nie przeszkadza. Póki co nie chciałbym mieć swoich dzieci, za to instynkt ojca we mnie tkwi i ta mała jest dobrym materiałem na realizowaniem owego. Nie chciałbym niańczyć cudzego chłopaka, ale dziewczynkę - jak najbardziej. Nie czuję się przy tym mniej męski, nie potrzebuję aż tyle uwagi ze strony kobiety - dziecko może, a nawet powinno być na pierwszym miejscu. Faceci, którzy wieją od takich ekstremaknie kobiecych dziewczyn (bo młode matki są dla bardzo kobiece) to zwykli tchórze nie potrafiący sobie poradzić z sytuacją.
      • minasz Re: Kobiety z dziecmi 12.12.08, 10:08
        jacy tchorze ???????????? ale ci laska zrobiła wode z mozgu
        to ze faceci odchodza nie ma nic wspolnego z tchorzostwem a z niechecia do
        zmiany trybu zycia zwiazanego z dzieckiem
        nie wszyscy faceci chca albo nianczyc dzidzie albo zapieporzac w pracy
        zero czasu dla siebie zero czasu dla kumpli wypraw - dalekich egzotycznych wyjazdów
        • mama-zuza Re: Kobiety z dziecmi 12.12.08, 10:47
          jestem samotna mama z 4 letnia coreczka.....jakos nie zauwazylam
          zeby facetom przeszkadzal fakt ze mam mala...raczej wrecz podoba im
          sie :) a mala to moja kopia z charakterkiem(tez po mamusi)
        • sno-powiazalka Re: Kobiety z dziecmi 12.12.08, 12:54
          minasz napisał:

          > jacy tchorze ???????????? ale ci laska zrobiła wode z mozgu
          > to ze faceci odchodza nie ma nic wspolnego z tchorzostwem a z niechecia do
          > zmiany trybu zycia zwiazanego z dzieckiem
          > nie wszyscy faceci chca albo nianczyc dzidzie albo zapieporzac w pracy
          > zero czasu dla siebie zero czasu dla kumpli wypraw - dalekich egzotycznych wyja
          > zdów

          Z ciebie to będzie " niezły " tatuś :(((( nie ma co :-/ A posiadanie dziecka/dzieci nie wiąże sie li tylko i wyłącznie z wyrzeczeniami. Jeżeli tak to postrzegasz to nie krzywdź nikogo mi nie decyduj się na dzieci W OGÓLE :(
          • minasz Re: Kobiety z dziecmi 12.12.08, 23:44
            dlaczego bedzie - ja jestem tatusiem hehehe
        • shachar Re: Kobiety z dziecmi 12.12.08, 13:17
          cos piprzysz grz.egorz, zaczynasz o tym ze nie chcesz nianczyc cudzego, a
          konczysz o tchorzostwie, zdecyduj sie
          a Ty kanadyjka raczej pogadac nie masz z kim o dupie maryni, bo nie wierze, ze
          prostej zaleznosci miedzy iloscia dzieci a chlopskim zainteresowaniem nie mozna
          sobie wykoncypowac samemu. Jestes au pair i nudzi Ci sie? :)
          • grz.egorz Re: Kobiety z dziecmi 12.12.08, 15:24
            Nie odpowiadam za Twoje nierozumienie mojego posta. Pie*przę owszem, często
            kobiety, ale icw...i i frajerów za pomocą grubego, sękatego kija. Bez obrazy.
        • grz.egorz Re: Kobiety z dziecmi 12.12.08, 15:21
          Wodę z mózgu to ja potrafię zrobić i to nie tylko kobiecie, stary, jestem
          inteligentnym facetem.
    • obrotowy masz medal za najbardziej durne 12.12.08, 13:36
      pytanie dnia na tym forum :)

      www.titoville.com/images/odlik-red-lenina.jpg
      Zrob , jak jegomosc Lenin kolejna rewolucje - to moze po jej
      zyciestwie mezczyzni zaczna ogladac sie za tymi dzieciatymi
      kobietami, a te samotne laskawie pozostawia mnie :)
    • grz.egorz Re: Kobiety z dziecmi 12.12.08, 15:27
      Reasumując uważam młode matki za bardziej pociągające i kobiece od bezdzietnych
      kobiet.
    • trzy_krzyzyki Re: Kobiety z dziecmi 12.12.08, 19:48
      Ja mam uroczego 2 letniego synka i błękitnego doga niemieckiego. Moi podopieczni
      są tacy uroczy, że ułatwiają mi nawiązywanie kontaktów, mężczyźni podchodzą
      zagaić, pogruchać z dzieciątkiem lub podziwiać pieseczka, a z natury zawsze nie
      miałam śmiałości do mężczyzn, więc dziecko i pies stanowią formę wabika. Zwykle
      pogawędki kończą się prośbą o numer telefonu.
    • 4groove Re: Kobiety z dziecmi 13.12.08, 00:15
      ogólnie dyskwalifikacja , chyba że z doskoku na okresowy przegląd
    • triss_merigold6 Zdziwiona? 13.12.08, 10:13
      Będąc z małymi dziećmi jesteś automatycznie, na pierwszy rzut oka,
      wrzucana do kategorii "matka małych dzieci" a nie kategorii "wamp".
      Skojarzenie: małe dzieci = brak czasu i swobody = trudno się umówić
      niezobowiązująco.
      To nawet nie aseksualność tylko proste kalkulowanie, że mniej
      zachodu i problemów z wolną kobietą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka