18.01.09, 13:44
Czasem czuję się jak zabawka w rękach człowieka, którego pokochałam
wbrew logice. Tyle wszem wiadomo, że serce nie sługa, a miłość
rządzi się swoimi prawami .
Poznałam go i na początku było po koleżeńsku. Mówił, że jest wolny
tylko że ta wolnośc okazała się częściowa. To wyszło po czasie,
powinnam była go zostawic, ale ....miłość, ta głupia naiwna miłość!
Moja...!
Jemu jest sądzę, na rękę tak jak jest, odkłada decyzje i zmiany.
Albo jest w zachowaniu zastraszoynm facetem albo bossem, zależnie od
nastroju... Męczy mnie to , że czuję brak pewności w nim i brak
decyzji o tym, co dalej. Twierdzi , że mnie bardzo lubi, że coraz
bardziej lubi,że jego milośc rodzi się powoli. Tak, oczywiście -
tylko ze mało w to wierzę, prędzej z wygodnictwo i strach przed
zrobieniem czegos jednoznacznego. Fajnie przeciez jest miec kogoś do
kogo zawsze mozna zadzownić, przyjechać , przytulić, uprawiać seks,
kto jest zakochany i wierny. Taki pewnik. Podnoszący samopoczucie.
Tylko co zrobić aby sprawdzić czy tak jest w istocie, czy tylko ja
zaczynam wyszukiwać problemów?
Obserwuj wątek
    • durneip Re: zabawka ? 18.01.09, 14:05
      forum gazeta.pl roi się od kobiet, które myślały. myślały, że na przykład pan
      weźmie rozwód i odejdą razem w lepsze jutro. a finał jest do bólu przewidywalny
      - łzawy wątek na forum.
      • mesgo nie rycze 18.01.09, 14:10
        Nie płączę tylko piszę, ponieważ mnie "nosi" i muszę coś zrobić !
        Ponieważ sama z soba nie potrafie porozmawiać, wybrałam forum.
        Lepsze to niż złośc kierowana ku sobie.
        I na pewno nie potrzebuję umoralniania ani wyzywania tudzież innych
        form "zdeptania" .
        • sibeliuss Re: nie rycze 18.01.09, 14:12
          Może ta złość ku sobie byłaby najskuteczniejszą?
          • mesgo Re: nie rycze 18.01.09, 14:13
            Złośc ku sobie nie,ponieważ i tak wiem , że zachowałam się wybitnie
            naiwnie, pokarałam się sama....
    • sibeliuss Re: zabawka ? 18.01.09, 14:10
      No to jak miłość jest silniejsza od zdrowego rozsądku to się męcz - w czym problem?
      Nikt nie podejmie decyzji za Ciebie.
      • mesgo pisze tutaj bo 18.01.09, 14:11
        Piszę tutaj , ponieważ dojrzewam do czynu i szukam inspiracji .
        Dziękuję za opinię, potrzebuję takiej.
        • durneip Re: pisze tutaj bo 18.01.09, 14:14
          nie o umoralnianie mi chodziło gdzieś tam wyżej. o to raczej, że mnóstwo kobiet
          kupuje ten kit. o ile nie jest łatwo być mądrym przed szkodą, to z ilości takich
          postów jak twój można wywnioskować, że taki związek nigdy albo prawie nigdy się
          nie udaje.
          • sibeliuss Re: pisze tutaj bo 18.01.09, 14:15
            Jak w przysłowiu o miękkim sercu.
            • mesgo Re: pisze tutaj bo 18.01.09, 14:18
              Tak, dokładnie tak jak w tym powiedzeniu....
          • mesgo Re: pisze tutaj bo 18.01.09, 14:16
            Niestety tak, ponieważ wielu panó woli takie podwójne kłamliwe
            zycie. Ja nei wiedziałam o rodzinie długo, za długo... Gdyby
            powiedział prawdę, nie byłoby problemu.
        • sibeliuss Re: pisze tutaj bo 18.01.09, 14:14
          Nie będę Ci prawił morałów - jesteś dużą dziewczynką i Ty wiesz ile jesteś
          warta, co możesz stracić i to Ty umiesz ocenić upływający czas. Nie ma wolności
          częściowej. Albo ktoś jest Twój, albo nie jest - logiczne. Po co masz się nim
          dzielić, bo widzę że tego nie chcesz. Chyba wplątałaś się w coś, chcesz z tego
          wyjść i tylko uczucie jest przeszkodą. Czasami warto popłakać i podnieść się niż
          brnąć z poczuciem, że nie jest tak jakbyśmy chcieli.
          • mesgo Re: pisze tutaj bo 18.01.09, 14:18
            Masz rację, jest jak psizesz, nie lubię się dzielić męzczyzna tak
            samo jak normalny mężczyzna nie lubi dzielić się swoją kobietą.
            Uczucie to cos co sprawia, ze zachowqujemy sie irracjonalnie, jak ja
            obecnie...Czuję sie podle - to każe mi coć zrobic.....
        • yoko0202 Re: pisze tutaj bo 18.01.09, 14:22
          mesgo napisała:

          > Piszę tutaj , ponieważ dojrzewam do czynu i szukam inspiracji .


          sama piszesz, że czujesz się jak jego zabawka, facet nie jest wolny,
          spotyka się z Tobą ot tak sobie i nie angażuje się z wygody, dobrze
          że w ogóle mówi że cię "lubi"... związku z tego nie będzie, to chyba
          ewidentne

          jakiej jeszcze inspiracji potrzebujesz ?!?!?
          • mesgo Re: pisze tutaj bo 18.01.09, 14:29
            Właśnie takiej , przeciez kobieta to sobie potrafi sama wsyzstko
            wytłumaczyc, żeby wierzyć że się może jednakt uda ...a nie uda ....
            • sibeliuss Re: pisze tutaj bo 18.01.09, 14:39
              A może jemu chodzi tylko o uda?
              • mesgo Re: pisze tutaj bo 18.01.09, 14:41
                Myślę, że bardziej o inna część ciała....
    • grz.egorz Re: zabawka ? 18.01.09, 14:21
      Autentycznie zastanawiam się nad tym dlaczego istnieje taki rodzaj
      dziewcząt, które zakochują się w takich biedaczkach, facetach z
      dużymi problemami. Nie mogę tego zrorumieć...
      • mesgo Re: zabawka ? 18.01.09, 14:30
        Pewnei dlatego ,że nie zakochałeś się w dziewczynie z problemami.
      • sibeliuss Re: zabawka ? 18.01.09, 14:40
        Chcą być potrzebne, pocieszać etc.
        • mesgo Re: zabawka ? 18.01.09, 14:42
          Chcą być kochane!
          • grz.egorz Re: zabawka ? 18.01.09, 15:07
            Sorry, ale jak facet, który nie ma poukładane ze sobą może zapewnić
            harmonię, ład, bezpieczeństwo i miłość kobiecie? Jesteś masochistką.
          • modrooka Re: zabawka ? 18.01.09, 15:08
            > Chcą być kochane!

            Przez facta z problemami i z żoną?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka