Dodaj do ulubionych

to koniec?

01.06.09, 20:19
Gdy facet napisał mi wczoraj ze zastanawia się czy taki związek na odległość
ma sens, bo jeśli coś w przyszłości nie wyjdzie to nie chce mnie niepotrzebnie
ranić...i musi to sobie wszystko przemyśleć. Co to właściwie oznacza? A znamy
się miesiąc...
Obserwuj wątek
    • seseczka Re: to koniec? 01.06.09, 22:18
      daj sobie spokój. po miesiącu taka gadka? wyślij go psychoanalityka
    • cloclo80 Re: to koniec? 01.06.09, 22:23
      Najpierw musi spróbować czy nie wyjdzie, a nie dekretować to awansem.
      Jeśli odległość jest naprawdę duża mógłby napisać, że to przeszkoda, taki powód
      wątpliwości jest do przyjęcia, ale nie posyłanie znajomości do kosza zanim
      jeszcze doszło do spotkania na żywo.
      • iwonucha_czarna Re: to koniec? 01.06.09, 22:41
        Dzieli nas 50 km. Może dla niego to dużo? A spotkanie na żywo już było.
        Poznaliśmy się w klubie a potem 2 razy się spotkaliśmy, z jedną propozycja
        noclegu u niego bo studiuje zaocznie w mieście w którym on mieszka, ale nie
        skorzystałam z tej propozycji ;) (z czego jestem zadowolona). A miał do mnie
        teraz przyjechać tj. w niedziele ale wytłumaczył się jakoś infekcją. Co uważam
        za kłamstwo, bo z wcześniejszej rozmowy wynikało ze nie chce tłuc się
        pociągiem...albo i mnie znać ;)
        • kotek.filemon Re: to koniec? 01.06.09, 23:11
          > Poznaliśmy się w klubie a potem 2 razy się spotkaliśmy, z jedną propozycja
          > noclegu u niego bo studiuje zaocznie w mieście w którym on mieszka, ale nie
          > skorzystałam z tej propozycji ;) (z czego jestem zadowolona).

          A to sprawa jasna. Umoczyć se chciał, ale jako, że prędki, to mu się czekać do zmiękczenia materiału nie chce.
          • bakejfii Re: to koniec? 01.06.09, 23:35
            Ty kotek gdzie twoj mlotek ,chyba w mordzie jeza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka