Dodaj do ulubionych

Kobieta poznaję mężczyznę ....... ????

05.06.09, 14:42

Kobieta poznaje mężczyznę, oboje wolni bez zobowiązań, od pierwszej
chwili sympatia i fascynacja. Romans się rozwija, spotykają się
przez kilka m-cy, rzadko, oboje odczuwają duży lek przed bliskością,
mimo to każde spotkanie jest przepełnione namiętnością, Az nagle bez
jakiegokolwiek powodu on przestaje się do niej odzywać, ignoruje ją,
komunikacja jednostronna, brak jakiejkolwiek logicznej przyczyny
zmiany jego postępowania....
Czy to jest normalne? Panowie czy tak postępujecie z kobietami
nawet, jeśli znajomość wydała wam się już nieatrakcyjna ( innego
powodu nie mogę zgadnąć)?????
Obserwuj wątek
    • ranita_08 Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 15:00
      Nie jestem co prawda mężczyzną, bo do nich się zwracasz, jednak
      zapytam: Czy to aby nie mój były i nie ma na imię Maciej?

      Jakbyś skopiowała.....
      A ten "lęk przed bliskością" to zwyczajna olewka. On odczuwa lęk,
      ale nie przed bliskością tylko przed powiedzeniem ci że nie chce
      powaznego związku ( w ogóle lub z tobą).

      Przykro mi ale najpewniej tak to właśnie wygląda.

      • k.ar Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 15:08
        Hihi nie, nie Maciej, ale wnioskuję że jest to raczej typowa taktyka
        Panów. Chyba masz racje, to przykre :)
        • ranita_08 Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 15:13
          Niestety. Trafiłaś na jednego z tych "delikatnych" którym słowo "to
          koniec" sprawia ból :-))))

          Mój mi powiedział ( gdy zapytałam czemu się zapadł pod ziemię, już
          po czasie), że się bał bo by mu było przykro i wolał się ulotnić.

          Tragifasra. Olej go
          • k.ar Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 15:17
            No, tragifarsa, już go olałam, co innego mogłam zrobić jak mi tylko
            powietrze po chłopie zostało :)
    • durneip Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 15:00
      tak, faceci tak postępują, kobiety tak postępują, wszyscy tak robią!

      nic nie dzieje się bez powodu.
      • k.ar Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 15:15
        Wszyscy tak robią???? po kilkumiesięcznej znajomości, bez słowa,
        musiałby mieć bardzo dobry powód takiego postepowania (nie wystarczy
        nie chcieć stałego związku) a przyczyn brak!
      • obrotowy lzy... 05.06.09, 15:16
        durneip napisała:

        > tak, wszyscy tak robią!
        >
        > nic nie dzieje się bez powodu.

        wlasnie.

        Porzucila mnie wczoraj dziewczyna
        - bo niepodobny jestem wcale do Lenina...

        tu lzy...
        • k.ar Re: lzy... 05.06.09, 15:20
          To masz przynajmniej jakiś powód, głupi, ale lepszy niż żaden :)
          • durneip Re: lzy... 05.06.09, 15:24
            jakiś powód zawsze jest, może spotkał byłą, może mu się przyśniło, że mu
            odgryzłaś jaja, a może na ostatniej randce miałaś mak w zębach. i nie mów, że to
            nie są poważne powody w początkach znajomości.
            • gujanam Re: lzy... 05.06.09, 15:27
              :D
              mak w zębach ;)
              no jak to jest powód....!!! :)
              • durneip Re: lzy... 05.06.09, 15:33
                pewnie że tak. mak w zębach -> nie wie, że mak potrafi utkwić -> głupia. i co, z
                głupią ma się zadawać? pobzykał i starczy :D
                • obrotowy glupota... 06.06.09, 09:25
                  durneip napisała:
                  z głupią ma się zadawać? pobzykał i starczy

                  nie rozumiem
                  potrzeby seksualne sa stale, a glupota nie jest immanentna

                  jakies wnioski?


                  • durneip Re: glupota... 06.06.09, 15:35
                    w abstrakcji od tego konkretnego przypadku; niebosiężna głupota może niwelować
                    atrakcyjność seksualną i nie mów, że nie :)
                    • durneip Re: glupota... 06.06.09, 15:37
                      i jest immanentna.
                      • obrotowy Re: glupota... 06.06.09, 15:58
                        eee tam... Mowie o lekkich przypadkach - jak np. moj wlasny.
                        Jezeli nie udaje sie z niej (glupoty) wyjsc
                        - to czasem udaje sie z niej przynajmniej wyskoczyc :)

                        A wracajac do plci niebrzydkiej - lekkie zaciemnnienie umyslu
                        tez dodaje uroku :)
                        • durneip Re: glupota... 06.06.09, 16:11
                          lekkie może dodawać uroku niezleżnie od płci, o ile mnie pamięć nie myli :D

                          ale na dłuższą metę z idiotą nie wytrzymasz, niezależnie od charakteru relacji.
    • cloclo80 Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 22:17
      To norma. Po prostu zerwanie kontaktu wydaje się być najskuteczniejszą (to dla
      facetów dość istotne) formą zerwania znajomości. Zaprzestanie spotkań i wymiany
      korespondencji likwiduje potrzebę tłumaczenia się dlaczego koniec.
    • lacido Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 22:23
      standard
      nie bądź zaskoczona jak odezwie się za 3 miesiące i będzie rznął głupa że taki
      zapracowany był ;/
      • viviene Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 22:27
        A mojego kolegę to w jednym dniu rzuciły 2 panienki,
        ten dopiero był wk....y,jedna o 8 rano,druga o 18.
        nie potrafił sobie tego poukładać,mówił : jedna,to
        rozumiem ale 2 naraz w jednym dniu? Porażka .
        Coż,zycie :)
        Lacido ma rację,tak własnie robią.
        • lacido Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 22:31
          hmmmmmmmmm kręcił z dwiema na raz, czy tak szybko znalazł sobie drugą i w tym
          samym dniu stracił?
          • viviene Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 22:43
            z dwoma naraz-zdolny chłopak:)
            ale uwierz,znam zdolniejszych:)
            • viviene Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 22:44
              z dwiema--na oku miał już 3 :)
              • lacido Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 23:36
                no to fatalny zbieg okoliczności ;)
        • squirrel-ka Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 05.06.09, 23:23
          To jak dowcip wygląda. Ten o żonie i kochance...
          To was obie głowa boli???!!!
      • cudmalyna O własnie 06.06.09, 00:12
        Mnie zastanawia mocno, o co w tym wszystkim chodzi. Najpierw urwanie kontaktu a
        potem co jakiś czas nic_nieznaczący_z_głupia_frant odzew
        • palya Re: O własnie 06.06.09, 00:44
          wlasnie to przerabiam z jednym z moich trzech...na szczescie z mojej strony to po prostu romans wiec sie nie przejmuje...
          no wiec chłopak mial swoje sprawy, nie mial czasu (ja sie cieszylam, bo mialam czas dla pozostałych dwóch) no a jak zatesknił to oczywisice sie pojawil...
          ot po prostu człowiek musi zaspokajać swoje potrzeby, zarówno potrzeby psychiczne jak i fizyczne.
          bez odbioru
    • tarantinka Re: Kobieta poznaję mężczyznę ....... ???? 06.06.09, 11:13
      z tego co zauważyłam to tłumaczenie dlaczego to koniec jest dla
      faceta gorsze niż sam koniec :)
    • ognrfrf061 ale proste... 06.06.09, 15:33
      poznał inną, normalka co tu nienormalnego ? inna mogła nie mieć lęku przed
      bliskoscią :) albo inne zalety
      • lacido Re: ale proste... 06.06.09, 16:19
        ognrfrf061 napisała:

        > poznał inną, normalka co tu nienormalnego ?

        nie no nic, to tak jak na rozmowie sprawie pracy: zadzwonimy

        na marginesie niektórzy kierują pewnymi normy dobrego zachowania a urywanie
        kontaktu do nich nie należy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka