Dodaj do ulubionych

kłamstwa,

07.06.09, 12:04
czy są one dla was faceci jak nałóg? Jeśli zaczynacie konfabulować po to aby
coś ugrac dla siebie, to potraficie się zatrzymać np. gdy w grę wchodzi dobro
potencjalnie bliskich wam osób, czy jest to jednak tak trudne że brniecie dalej?
Obserwuj wątek
    • kuczowski Re: kłamstwa, 07.06.09, 12:47
      prawdziwi faceci nie kłamią:-)
      • pikapikaczu Re: kłamstwa, 08.06.09, 12:18
        Amen .
      • iwona334 Re: kłamstwa, 12.06.09, 15:26
        kuczowski napisał:

        > prawdziwi faceci nie kłamią:-)

        A prawdziwe kobiety czasem niestety tak :-(

    • think-thank są specjalnością kobiet, nie prowokuj więc n/t 07.06.09, 13:09
      • masher Re: są specjalnością kobiet, nie prowokuj więc n/ 09.06.09, 15:56
        no niestety bywa to u kobiet czesta cecha, ktora czesc dosc znacznie rozwija i
        wyzbywa sie wszelkich hamulcow. pozniej na efekty wiele czekac nie trzeba i
        zawsze ktos to musi posprzatac.
      • grandepunto Re: są specjalnością kobiet, nie prowokuj więc n/ 09.06.09, 20:08
        To co robia w takim razie faceci ?
        Mijaja sie z prawda ?
    • alfa74 Re: kłamstwa, 08.06.09, 10:11
      Dla mnie sa podstawowa cecha mojej zony...
      Niestety sa niskich lotow, przez co jestem ich swiadomy :/
      A przeciez gdybym nie byl ich swiadomy, nie mialbym z nimi problemu :P (i zycie
      byloby piekniejsze :] )
    • bugmenot2008_2 Re: kłamstwa, 08.06.09, 11:53
      OMG, znowu...

      "(...) Niech ryczy z bólu ranny łoś,
      Zwierz zdrów przebiega knieje,
      Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś.
      To są zwyczajne dzieje. (...)"
    • kotek.filemon Re: kłamstwa, 08.06.09, 12:50
      czy są one dla was kobiety jak nałóg? Jeśli zaczynacie konfabulować po to aby
      coś ugrac dla siebie, to potraficie się zatrzymać np. gdy w grę wchodzi dobro
      potencjalnie bliskich wam osób, czy jest to jednak tak trudne że brniecie dalej
      ?
      • dar.ja Re: kłamstwa, 08.06.09, 15:11

        Prawdziwe kobiety nie kłamią:)
    • kobieta_na_pasach klamia tchorze 09.06.09, 15:34
      i glupole, bo nigdy sie nie naucza,ze konsekwencje odkrytego klamsta
      sa o wiele gorsze niz wyznanie prawdy.
      • obrotowy niekoniecznie !!! 11.06.09, 19:00
        Na procesie sadowym sedzia do oskarzonego: - dostaje pan 5 lat
        wiezienia za kradziez miliona zlotych, ale jezeli powie pan,
        gdzie pan te pieniadze schowal - zmniejszymy panu wyrok do polowy.

        Czy powiedzenie tu prawdy uwazalabys za akt odwagi,
        a klamstwo za tchorzostwo? :)))
    • ferro2 Re: kłamstwa, 09.06.09, 15:46
      Brzydze sie klamstwem, a czy nie lepiej w takiej chwili nic nie mowic niz
      beznadziejne lgac????? tylko tchorze klamia:!!!!!
    • purchawkapuknieta Re: kłamstwa, 09.06.09, 15:48
      konfabulować- sratować.
    • masher Re: kłamstwa, 09.06.09, 15:54
      zawsze jestem szczery do bolu :] czasem niestety zle sie na tym wychodzi. nie
      mam zwyczaju klamac i dobrze mi sie z tym zyje. ktos zapyta czemu nie klamie, bo
      jest to zbyt latwa i kreta za razem droga. szczerosc i prawda zawsze sama sie
      wybroni mimo ze moze sporo kosztowac. a klamstwo... jest dla mieczakow i ludzi
      niedojrzalych.
    • skarpetka_szara Re: kłamstwa, 09.06.09, 16:06
      Faceci uzywaja klamst zeby mies spokoj. Wola powiedziec: bylem w
      pracy, niz "bylem na piwie", zeby uniknac pol-godzinnej "powaznej
      rozmowy". Facet ktory czuje sie wygodnie przy kobiecie - ktory wie
      ze jak powie prawde - nie zostanie skrzyczany, i nie bedzie
      partnerka go umoralniala - wtedy powie prawde. W innych wypadkach
      bedzie klamal. Dlatego facet nie przyzna sie do kochanki chocby go
      na stosie palili (kobietki - nawet nie warto zaczynac z niego tego
      wydusic - po prostu trzeba isc do detektywa po dowody.) Naiwnosci
      jest ze facet bedzie mial skruche i sie sam przyzna. Niby po co?
      aby dostac awanture? to akurat zabiora ze soba do grobu.

      Kobiety natomiast klama na duze tematy, jak np: "Kochanie, jestem w
      ciazy - dzoeclp jest TWOJE". pewnie! Kobiety klama gdy zakladaja
      caly makijaz, biustonosz uwydatniajacy piersi, obcasy aby wydawac
      sie wyzsza, farbujac wlosy aby stac sie atrakcyjniejsza". Facet
      budzi sie pewnego dnia widzac kobiete bez tych wszystkich dodatkow
      i jest w szoku - chce uciekac - bo wieczorem byl z bogini, a teraz
      lerzy obok jakies monster. Kobiety klamia mowiac ze sa takie
      fajne, akceptujace - po slubie natychmiast oczekuja zmian a gdy ich
      (oczywiscie ) nie ma - placza "myslalam ze slub go zmieni, myslalam
      ze dziecko go zmieni, myslalam ze JA go zmienie, buuuu...."
      • alfa74 Re: kłamstwa, 10.06.09, 09:31
        Kobiety klamia mowiac "kocham cie" i robia ta w mysl zasady, ze czesto
        powtarzane klamstwo staje sie prawda :]
        • skarpetka_szara Re: kłamstwa, 10.06.09, 20:48
          Mezczyzni klamia mowiac "kocham cie" i robia to aby uniknac
          tlumaczenia sie na pytanie "dlaczego mnie nie kochasz?"
          • marguyu Re: kłamstwa, 10.06.09, 21:25
            Mezczyzni mijajacy sie z prawda nie klamia, oni tylko kreca.
            Do klamstwa, ktore po kwadransienie wyjdzie na jaw trzeba nieco
            inteligencji ;)
            • lumita Re: kłamstwa, 11.06.09, 18:33
              Klamac nauczylem sie w domu. Matka byla zbyt niedojrzala zeby
              przyjac prawde, nigdy mnie nie doceniala za mowienie prawdy. Z
              klamstwem bylo latwiej zyc, gdybym mowil prawde w domu, atmosfera
              bylaby taka ze bym sie chyba rozpil. Kobiety, matki ale i zony,
              traktuja mezczyzn jak dzieci, i potem sie dziwia ze zachowuja sie
              jak dzieci. Pracuje z 25 kobietami i polowa mowi do mnie jakbym
              mial 10 lat mentalnie, a druga polowa mnie ignoruje. Traktowanie
              nas jako doroslych ludzi przewyzsza wasze mozliwosci intelektualne,
              bo to oznaczaloby ze nasze problemy sa dorosle i znaczace, ze nasze
              zdanie i opinie sa czegos warte. Traktujac nas jak dzieci
              stwierdzacie nieswiadomie ze nasza zlozonosc wasz przewyzsza, ze
              same nie doroslyscie do zrozumienia nas i ze nie macie na to
              ochoty. Najwiekszym mitem ludzkosci jest rzekoma dojrzalosc kobiet,
              ktorej dowodow ciagle jeszcze szukam. Fakt ze chcecie byc matkami i
              ze wychowujecie, raczej zle zreszta, dzieci, nie swiadczy o
              dojrzalosci, tylko o komformizmie i wyzszosci organow rozrodczych
              nad mozgiem. Chcecie dzieci jak zabawki, aby miec kim rzadzic,
              kierowac i czuc swoja wyzszosc. Samotni ojcowie o wiele lepiej
              wychowuja dzieci, bo traktuja je jako odrebnych ludzi, a nie jako
              przedluzenie siebie (mini me). Kobiety nie sa zdolne do
              jakiegokolwiek dystansu do siebie, do samooceny, i z gory odrzucaja
              zarzuty i krytyki innych, same je praktykujac z zacieciem.
              • skarpetka_szara Re: kłamstwa, 11.06.09, 23:07
                Wiesz lumita, jezeli popatrzysz jak para tanczy to latwo mozna
                rozpoznac kto w tym zwiazku nosi spodnie. Kobieta ktora wszystko
                robi sama, ktora jest jakby glowa rodziny - za cholere nie da sie
                poprowadzic w tancu. A facet ktory nie jest meski, ktory na
                codzien sie nie postawi - nie potrafi poprowadzic partnerki. Ja
                mam silna osobowosc, i z wieloma facetami - to ja prowadze w
                tancu. ALE sa faceci ktorzy po prostu sie nie dadza, wezma w
                obroty i nie mam nic do gadania. I mi sie to podoba. I wtedy
                widac ze taki facet nie da sobie w kasze nadmuchac. I nikt go nie
                traktuje jak dziecko - nie da sie nawet jakby sie chcialo.
                • lumita Re: kłamstwa, 14.06.09, 02:44
                  Nie jestem w zwiazku z 25oma kobietami i nie mam najmniejszej ochoty
                  udowadniac im czy jestem czy nie jestem meski. Z moja zona co
                  innego, i moge ci powiedziec ze jest tez trzeci sposob bycia:
                  partnerstwo! A co do infantylizacji mezczyzn przez kobiety, to
                  dowodzi to tylko ze kobiety nie sa kobiece, ze nie maja dojrzalosci,
                  ze dziela swiat na czrne i biale, ze zlozonosc istoty ludzkiej je
                  przewyzsza, ze sa aroganckie. Na palcach moge policzyc kobiety ktore
                  sa w miare silne by przyjac krytyke, zwlaszcza jesli jest od
                  mezczyzny. Same zas maja ciagle paluchy wycelowane w innych. Co masz
                  na mysli mowiac, ze prawdziwy facet nie da sobie w kasze nadmuchac?
                  Staram sie ignorowac tepe baby, inwestuje w co jest dla mnie wazne,
                  tzn. w moj zwiazek i trwa on juz 25 lat, inaczej marnowalbym energie
                  na slowne walki z niedojrzalymi, zacofanymi i zakompleksionymi
                  kobietami.
                  • kaa.lka Re: kłamstwa, 14.06.09, 11:03
                    odbiegajac od tematu,
                    na czym wiec polega partnerstwo, lumito?
                    a pytam wlasnie Ciebie, bo w Twojej postawie obronnej wobec kobiet
                    wyczulam sporo sarkazmu i wyizolowania. wycyzelowania wrecz
                    mechanizmow obronnych(parytetow?:)wewnetrznych a nie pobierania i
                    checi wspoluczestniczenia i wspolpracy pochodzacej przeciez tez z
                    doswiadczen zewnetrznych.
                    masz zatem jakies inne kryteria, wnioski, zastosowania? przyznam, ze
                    bardzo jestem ciekawa jak udalo ci sie pogodzic niechec i izolacje
                    swiata zewnetrznego z ladem i autonomia wlasnego. i czy aby dobrze
                    odebralam Twoj post.z gory dzieki za wyjasnienia;
                    pozdrawiam
          • alfa74 Re: kłamstwa, 12.06.09, 10:15
            Nie wiem z kim Ty sie zadajesz? Ja zonie oficjalnie mowie, ze jej nie kocham,
            jednak ona mi chyba nie wierzy albo mysli, ze zartuje :]

            BTW Kobiety nie pytaja "dlaczego mnie nie kochasz" tylko upierdliwie "czy mnie
            kochasz" ;)
            • skarpetka_szara Re: kłamstwa, 12.06.09, 18:07
              Zle mnie zrozumiales.

              Jak kobieta zapyta "czy mnie kochasz?" a mezczyzna odpowie
              pozytywnie, to gatki dalszej jako tako nie ma.
              Jezeli odpowie negatywnie, to kobiety zadaja nastepne
              pytanie: "Dlaczeko mnie nie kochasz?" a to juz jest dla mezczyzn
              bardziej skomplikowane, bo to pytanie nie jest na "tak/nie" tylko
              trzeba juz glowkowac - tlumaczyc sie, co tylko sprowadzi lawine
              dalszych pytan, coraz trudniejszych.

              Dlatego, dla swietego spokoju faceci( w celu unikniecia
              konfrontacji), mowia "Tak, kocham cie", nawet jak wiedza ze klamia.
    • obrotowy to nie sa cechy specyficznie plciowe :) 11.06.09, 18:56
      asiara74 napisała:

      > czy są one dla was faceci jak nałóg?

      - a dla kobiet inaczej ?
      nałóg nie ma preferencji plciowych.

      Jeśli zaczynacie konfabulować po to aby
      > coś ugrac dla siebie, to potraficie się zatrzymać np. gdy w grę
      wchodzi dobro potencjalnie bliskich wam osób, czy jest to jednak
      tak trudne że brniecie dalej

      - podobnie i moralnosc nie ma preferencji plciowych.
      podobne pytania mozesz postawic rowniez kobietom
      i uzyskasz podobny rozklad odpowiedzi :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka