Dodaj do ulubionych

45-letni kawaler

16.06.09, 13:50

przystojny,zabawny, inteligentny sie wydaje :)
kolejny piotrus pan czy o co chodzi?
moze sie pobawie i sie sprobuje dowiedziec, chociaz troche sie teraz
boje. dmuchac na zimne? no i te 17 lat roznicy :)
Obserwuj wątek
    • lupus76 Re: 45-letni kawaler 16.06.09, 13:57
      Po prostu mądry.
      • asqe Re: 45-letni kawaler 16.06.09, 14:05
        mozna i tak na to spojrzec:)
        dziwi mnie, ze w ogole wolny i ze od ponad poltora roku z nikim sie
        nie spotyka. a teraz wydaje sie, ze ma ochote sie z kims
        pospotykac:) a mnie sie on naprawde podoba, wiec moze lepiej sie od
        niego trzymac z daleka.
        • ferro2 Re: 45-letni kawaler 16.06.09, 14:10
          sprobuj, nie boj sie, znam swietnego starego 49 letniego kawalera, czasem jak
          patrze na niego to nie jeden mlody czy zonaty nie dorasta mu do piet.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: 45-letni kawaler 16.06.09, 14:13
      Lepiej żałować, że się zrobiło, niż żałować, że się nie zrobiło :)

      Oczywiście wiąże się z tym pewne ryzyko, ale nierozwiązywalnego ślubu z nim
      przecież nie bierzesz.
      • asqe Re: 45-letni kawaler 16.06.09, 14:20
        ale widzisz tu znowu cos tak "kliknelo", a mnie sie tak rzadko to
        zdarza i teraz sie boje, ze bedzie tak jak z d. i ze ujmujac to w
        duzym skrocie skonczy sie moim pogruchotanym sercem znowu. wiem, ze
        to glupie od poczatku sie tak nastawiac.
        no i w sumie jest sporo straszy ode mnie(tylko rok mlodszy od mojej
        mamy:))
        aha, i jest polakiem :)
        ale urodzil sie i wychowal tutaj.
        • puszysta_gimnazjalistka Re: 45-letni kawaler 16.06.09, 14:24
          Fakt, z pesymistycznym nastawieniem prawdopodobieństwo sukcesu dramatycznie spada.

          Ale już skoro coś Ci kliknęło to może jednak jest to jakiś znak.
    • marzeka1 Re: 45-letni kawaler 16.06.09, 14:56
      Przyjrzyj się, czy gdzieś nie czai się kochana mamunia, której syn nie może
      przecież zostawić. Znam taki przypadek. Uroczy, miły, kawaler obciążony mamunią.
      • asqe Re: 45-letni kawaler 16.06.09, 15:31
        moze cos byc na rzeczy tutaj:)
        w kazdym razie poznalam juz jego mame, nawet wczesniej niz jego.
        bo to jest brat meza mojej bardzo dobrej przyjaciolki, co tylko
        dodatkowo wszystko komplikuje. ehhh, zycie.
    • piorex12 Re: 45-letni kawaler 19.06.09, 16:22
      asqe napisała:

      >
      > przystojny,zabawny, inteligentny sie wydaje :)
      > kolejny piotrus pan czy o co chodzi?
      > moze sie pobawie i sie sprobuje dowiedziec, chociaz troche sie
      teraz
      > boje. dmuchac na zimne? no i te 17 lat roznicy :)
      > Ja sie temu facetowi nie dziwię! Może nie miał powodzenia u
      atrakcyjnych i inteligentnych kobiet a z byle czym nie chce się
      wiązac! I podobnie jak ja woli byc sam!
      >
      • asqe Re: 45-letni kawaler 19.06.09, 16:57
        ok, ale dlaczego mialby nie miec powodzenia u atrakcyjnych i
        inteligentnych kobiet? ja np jestem inteligentna i atrakcyjna i mnie
        sie on bardzo podoba, jak na razie. no ale fakt, ze ja mam bardzo
        zryte pod sufitem:)
    • shao.khan Re: 45-letni kawaler 23.06.09, 11:40
      asqe napisała:

      >
      > przystojny,zabawny, inteligentny sie wydaje :)
      > kolejny piotrus pan czy o co chodzi?
      > moze sie pobawie i sie sprobuje dowiedziec, chociaz troche sie teraz
      > boje. dmuchac na zimne? no i te 17 lat roznicy :)

      Jesteś od niego starsza 17 lat?
      • asqe Re: 45-letni kawaler 23.06.09, 11:50
        tak i mam 62 lata:)
    • l.69.ll Re: 45-letni kawaler 23.06.09, 12:46
      Uwazaj zeby on sie toba nie zabawił bo wtedy bedziesz plakać i skarżyć sie po
      kolezankach jaki to okrutny on jest Taki facet ma swoj rozum i byle czego na
      droge zyciowa nie wybierze ,jedynie po to zeby suie zabawić na jedna moze dwie
      noce
      • asqe Re: 45-letni kawaler 23.06.09, 13:40
        poniewaz to jest pierwszy mezczyzna, ktory mi sie spodobal, i to
        bardzo, od dluzszego czasu i w dodatku jest ode mnie sporo starszy,
        troche sie boje. i przez "pobawienie sie" mialam na mysli po prostu
        lepsze poznanie zanim sie ewentualnie zaangazuje, bo druga opcja to
        zerwanie kontaktu. maialm juz do czynienia z klasycznym piotrusiem
        panem, tez po czterdziestce, z ktorym przez rok bylo cudownie a
        przez kolejny nie mogl sie zdecydowac, czego wlasciwie chce i nie
        chcialabym tego doswiadczenia powtorzyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka