Dodaj do ulubionych

seks z prawiczkiem

29.06.09, 17:07
Mam pytanie do internautów. Zakochałam się w mężczyźnie z wzajemnością :) Mam 28 lat, on ma 27. Miałam przed nim kilku partnerów, więc wydaje mi się "wiem o co chodzi" jeśli chodzi o sex. Ostatnio w rozmowie mój chłopak powiedział mi, że jest prawiczkiem. Zdecydowaliśmy sie na współżycie już. Mam jednak pytanie głównie do panów na tym forum :) Co jako kobieta powinnam uczynić aby ten jego pierwszy raz był udany i wyjątkowy? Na co powinnam uważać? Czego nie robić pod żadnym pozorem a co mogłoby pomóc. Zasadniczo wiem jak zabrać sie do rzeczy, ale zawsze miałam doświadczonych partnerów. A teraz to ja będę "ta doświadczona"... Dziękuję za wszelkie rady.
Obserwuj wątek
    • bakejfii Re: seks z prawiczkiem 29.06.09, 21:17
      wstydza sie.
      • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 30.06.09, 18:46
        bakejfii napisała:

        > wstydza sie.

        czego?
    • master_y Re: seks z prawiczkiem 29.06.09, 21:24
      Na pewno będzie się czuł zdenerwowany. Spraw, żeby ten stres był jak
      najmniejszy. Przede wszystkim nie chwal się swoim doświadczeniem, bo to stworzy
      ogromną barierę. Przełam jego wstyd, naucz go rozmawiać o seksie wprost, bez
      zasłon typu zróbmy "TO", może zrobisz mi "Ten teges". Bądź otwarta we wszystkich
      możliwych kontekstach: fizycznym, werbalnym, itp. A tak na marginesie,
      określenie "pierwszy raz" przepełnione jest pewną magią, ale tak naprawdę on
      chyba rzadko kiedy jest udany...
      • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 30.06.09, 18:48
        Tak mi się też wydaje, że rzadko pierwszy raz jest udany. To przychodzi z
        czasem. No ale przecież mu tego nie powiem już na samym wstępie...
        • master_y Re: seks z prawiczkiem 30.06.09, 18:52
          Oczywiście, że mu tego nie mów... Uważam, że powinnaś pozwolić mu
          uwierzyć, że było naprawdę cudownie... W momencie kiedy przeżywasz
          pierwszy raz nie masz tej świadomości, że to jeszcze nie to. Wtedy
          wyolbrzymiasz swoje doznania, dopiero z czasem rozumiesz prawdę,,,
          • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 30.06.09, 19:15
            To prawda. Zwłaszcza kobiety dopiero po pewnym czasie "uczą" się seksu na tyle,
            że zaczyna to sprawiać nieporównywalnie większą przyjemność niż na początku.
            • master_y Re: seks z prawiczkiem 30.06.09, 19:19
              Dlaczego zwłaszcza kobiety?
              • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 30.06.09, 20:46
                W sumie tak mi się powiedziało ;-) Ze swojej perspektywy po prostu patrzę ;)
                • master_y Re: seks z prawiczkiem 30.06.09, 22:13
                  To właśnie facet się z czasem uczy, bo kobiecie o wiele trudniej
                  jest sprawić satysfakcjonującą przyjemność...
    • zeberdee24 Re: seks z prawiczkiem 29.06.09, 22:07
      No to możesz go nauczyć różnych rzeczy, mnie w sprawy seksu
      wprowadziła starsza koleżanka w liceum, początek był co prawda
      komiczny ze względu na mój totalny brak praktycznej znajomości
      anatomii kobiecej:D ale koleżanka się nie zraziła i po kilku
      spotkaniach zrobiło się naprawdę fajnie(szczególnie jak obczaiłem
      gdzie jest łechtaczka) i do dzisiaj to dobrze wspominam:)
    • b.montana Re: seks z prawiczkiem 30.06.09, 00:05
      ja rozprawiczyłam mojego faceta będąc już mocno doświadczoną, uczucie miłe, ale zadanie niełatwe, trzymam kciuki hehe ;)
      • przemek.plywak Re: seks z prawiczkiem 30.06.09, 16:36
        Bądź naturalna i czuła. Nie próbuj zanadto być nauczycielką. Po
        prostu się z nim kochaj, jak z każdym innym facetem. Jego wstyd,
        nieporadność czy inne problemy same się ujawnią, chyba u każdego to
        jest inaczej, każdy czego innego się boi w "pierwszym razie", więc
        nie przewidzisz wszystkiego. Natomiast na pewno staraj się zanadto
        nie skupiać i swojej uwagi, i jego uwagi na tym, że to początki.
        Bądź wyrozumiała. Za trzecim, czwartym razem już będziecie
        partnerami, oczywiście jeśli on będzie pojętnymm uczniem.
        Aha, i przede wszystkim bądź wyorzumiała, gdy będzie miał
        przedwczesny wytrysk lub gdy nie będzie miał wzwodu. Po jakimś
        czasie te problemy powinny zniknąć, jeśli w ogóle się pojawią.
        • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 30.06.09, 18:45
          Bardzo Ci dziękuję za te uwagi. Jestem świadoma, że on może nie mieć erekcji z
          powodu stresu. Z tego też powodu może mieć przedwczesny wytrysk. Na to jestem
          gotowa, na pewno będę wtedy wyrozumiała. Już teraz jednak widzę, że zbytnio
          podkreślałam to, że to początki u niego. To nie podziałało zbyt dobrze. Za
          bardzo wzięłam sobie do serca rolę nauczycielki wprowadzającej go w te sprawy.
          Ale postaram się teraz już inaczej podchodzić.
      • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 30.06.09, 18:49
        A z czym jeśli można wiedzieć nastąpiły największe trudności? Ja wiem, że
        zadanie niełatwe. W dodatku to wielka odpowiedzialność. Chciałabym stanąć na
        wysokości zadania.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: seks z prawiczkiem 30.06.09, 22:40
          Zgaduję że z psychiką. Bo jeśli chodzi o fizjologię to o to zadbała natura.
          • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 01.07.09, 22:19
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            > Zgaduję że z psychiką. Bo jeśli chodzi o fizjologię to o to zadbała natura.

            Można tak powiedzieć. W zasadzie w tym wypadku kwestia tego, że ma dość dużą
            nadwagę i na tym punkcie kompleksy.
        • absolwencina Re: seks z prawiczkiem 08.07.09, 22:50
          " Chciałabym stanąć na wysokości zadania. "

          Basiu, wyluzuj się, już przez swoje podejście do sprawy stajesz na
          wysokości zadania, przecież na forach internetowych można przeczytać
          mnóstwo wypowiedzi pseudofeministek, dla których 27 letni prawiczek
          to totalna pierdoła i one wolę doświadczonych facetów, którym nie
          trzeba pokazywać gdzie jest łechtaczka;
    • tytus_flawiusz Re: seks z prawiczkiem 02.07.09, 12:30
      > on ma 27
      > Ostatnio w rozmowie mój chłopak powiedział mi, że jest prawiczkiem.

      a nie dodał przy tym, że tak naprawdę jest kosmitą i pochodzi z gwiazdozbioru koziorożca ?

      ściemnia jak nic albo:
      a.) jest świadom tego, że cienki jest w te klocki i ścieli sobie miękki materacyk na ewentualność upadku.
      b.) nie dość, że techniczny ignortant, to jeszcze kręci go kobieta z inicjatywą, wcielająca się w rolę dobrej cioci-nauczycielki (a to cwaniaczek-świntuszek :-)))
      • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 02.07.09, 19:13
        Żałosne :/ Wg Ciebie każdy kto mówi, że nie spał z kobietą i ma 27 lat
        ściemnia?? Bez sensu.
        • tytus_flawiusz Re: seks z prawiczkiem 02.07.09, 23:24
          ba-si-a napisała:

          > Żałosne :/ Wg Ciebie każdy kto mówi, że nie spał z kobietą i ma 27 > lat ściemnia??

          nie, jeśli mówi to kobieta :-) Znam całkiem sporą grupę takich wiekowych matron, które nigdy nie spały z kobietą.
          Jeśli mówi to facet to cygani.
          Jeśli mimo wszystko to prawda, to zadajesz się z wyjątkową cipą w samczym przebraniu :-).


          > Bez sensu.

          ooo tak.... stanowczo bez sensu... a raczej bez seksu :-)
          • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 03.07.09, 08:29
            Cóż, można i na to tak patrzeć... Ale mnie na szczęście daleko od stereotypów,
            że jak facet nie uprawiał seksu przed 20 to już porażka. No to już kwestia
            światopoglądu. Natomiast faktem jest, że zawsze moi partnerzy mieli już ten
            pierwszy raz dawno za sobą. Sytuacja, gdy jest inaczej jest mi obca, stąd mój
            post na forum. Staram się dołożyć należytej staranności...
            • tytus_flawiusz Re: seks z prawiczkiem 03.07.09, 08:57
              ba-si-a napisała:

              > Cóż, można i na to tak patrzeć... Ale mnie na szczęście daleko od stereotypów,

              hehehe nie da się ukryć, ten Twój kochaś na pewno stereotypowy nie jest :-)... a Ty się temu nie dziwisz

              > że jak facet nie uprawiał seksu przed 20 to już porażka.

              a co nagle poważnie odmłodniał ? jeszcze kilka dni temu miał 27 ?

              > No to już kwestia światopoglądu.

              raczej desperacji skrzyżowanej z naiwnością (i przemożną, zaślepioną miłością, potrzebą widzenia czegoś takim jakim ma być, a nie jakim jest)


              Ale ducha nie gaś. :-) Zawsze istnieje jakieś małe prawdopodobieństwo, że to przyczajony tygrys, ukryty knurek, który ślubował czystość, aż do .... ?
              • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 03.07.09, 15:28
                No przecież piszę, że stereotypem jest - facet nie uprawiający seksu wcześnie
                tj. jak miał naście lat lub ogólnie przed 20 to już do niczego. Mój nie
                odmłodniał, nadal 27 ;-) I pewnie jakbym tkwiła w przekonaniu, że już nic z tego
                nie będzie to bym dała sobie spokój na wstępie. Ale wszystko kwestia praktyki w
                końcu, nad którą zamierzamy pracować... Nie mam zwyczaju przekreślać nikogo z
                jakiegoś głupiego powodu, że zachowuje się mniej typowo :) A już na pewno nie z
                takiego.

                A tak w ogóle to dzięki za super "życzliwe" rady. Przeczytaj raz jeszcze o co
                pytałam na wstępie.
                • tytus_flawiusz Re: seks z prawiczkiem 03.07.09, 15:33
                  ba-si-a napisała:


                  > A tak w ogóle to dzięki za super "życzliwe" rady.

                  Nie ma za co, nie zamierzałem być życzliwy. Życzliwych na tym świecie od
                  zajebania nie wystarczy Ci ?
                  Napisałem co o tym sadzę, a nie żeby przymilać się Tobie pretensjonalnym,
                  słodkim pierdzeniem. Reszta mi zwisa kalafiorem, ja się z nim bzykał nie będę...
                  :-). (zresztą wcale nie ejst pewne, że Ty będziesz :-)))
                  • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 03.07.09, 18:33
                    To jak Ci zwisa to sio z tego wątku.
                    • bugmenot2008_2 Re: seks z prawiczkiem 03.07.09, 20:36
                      najlepiej mu obciagnij to go rozrusza :)
                      • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 04.07.09, 00:27
                        To niemożliwe. Na przyjemności trzeba zasłużyć to raz. Z obcymi się brzydzę, to dwa. N frustracje seksualne nie pomogę - sorryy....
                        to tylko dla mojego mena zarezerwowane ;)
                      • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 04.07.09, 00:33
                        Wiem. testowałam. Działa :) Ale nadal....

                        mnie chodzi o to że ten pierwszy raz mojego mężczyzny powinien być wyjąkowy
                        chcę by tak było
                        na forum prosiłam o wskazówki - głównie panów :)
                        chcę by jemu było wspaniale :) co mam iść do seksuologa??
                        może wystarczą teksty innych mężczyzn?
                        • takajatysia ja też trafiłam na 29 letniego prawiczka.. 14.07.09, 21:12
                          ja też trafiłam kiedyś na 29 letniego prawiczka.. i wszystko z nim
                          było jak najbardziej w porządku - nieśmiały po prostu. I bardzo bał
                          się odtrącenia. Po jakimś czasie się całkiem niezły w te klocki
                          zrobił..
                          Życzę przyjemności!
    • p.s.j kącik praktycznych anegdot 07.07.09, 12:52
      Przede wszystkiem nie możesz dać mu się zestresować, bo będzie koniec, flak,
      trauma i moczenie nocne.

      Jak wiadomo, najlepiej przed stresem chroni zdrowy, szczery śmiech - a zatem
      wszelkie "practical jokes", żarty sytuacyjne i inne facecje są mile widziane, a
      nawet niezbędne.

      Pozwolę sobie zaproponować kilka przykładów na "pierwszy raz" spędzony z
      uśmiechem, a nawet szczerym chichotem w alkowie:

      1. kiedy będzie się rozbierał, zrób zaciekawioną minkę i zapytaj zdziwionym
      głosem - "O, jakie to milusie! A czy ma jakieś zastosowanie praktyczne?"
      Podówczas on lekko się stropi, ale my tylko przygotowujemy grunt pod
      oczyszczający wybuch śmiechu! Na pewno roześmieje się wraz z tobą, gdy po paru
      sekundach powiesz "Hahahaha! Żartowałam tylko! Chodź do mnie, mój
      ogierze/Rocco/Ronie Jeremy - jesteś prawie tak duży, jak mój ex!".

      2. kiedy będzie miało już dojść do penetracji, krzyknij głośno i ostrzegawczo:
      "Tylko uważaj na zęby 'tam'!". Oczywiscie znowu potem wybuch śmiechu ("hihihi,
      głuptasku, co miałeś z biologii w ogólniaku?"), ogólna radość i zabawy co niemiara.

      3. w trakcie możesz mu rzucić podbudowujące wiarę w jego siły "nie wiedziałam,
      że anal jest taki przyjemny! To chyba już moja dwunastnica!" Oczywiście element
      komiczny polega na tym, że stosunek jest jak najbardziej po bożemu, ale on może
      pomyśleć w pierwszej chwili, że nie trafił :P

      4. no i na grande finale możesz opowiedzieć mu niezawodny, rozbrajający
      one-liner: "oj, chyba nie wziełam dziś pigułki!".
      • s.romeczek Re: kącik praktycznych anegdot 07.07.09, 15:50
        hi hi hi, dość bo mamusia mi majtek nie dopierze
      • ba-si-a Re: kącik praktycznych anegdot 08.07.09, 20:43
        mocne ;-)
    • krzysiek.wa_wa Re: seks z prawiczkiem 07.07.09, 15:15
      ba-si-a napisała:

      > Co jako kobieta powinnam uczynić aby ten jego pie
      > rwszy raz był udany i wyjątkowy?

      to że "pierwszy" - gwarantuje, że będzie wyjątkowy i niezpomniany

      a żeby "udany" ? - jak będzie luz psychiczny u ciebie, to będzie luz
      psychiczny i u niego
      • varna771 Re: seks z prawiczkiem 07.07.09, 15:20
        wątek założyłaś 29-06 troche czasu minęło, już go rozdziewiczyłaś?
        • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 08.07.09, 20:47
          Nie, z powodu realiów typu praca i ciągłe wyjazdy, kompletny brak czasu - na razie to trochę przesuwamy w czasie. Ale jak się stanie nie omieszkam podzielić się doświadczeniam. Może przyda się innym kobietom? :)
      • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 08.07.09, 20:45
        Początkowo przygniotła mnie trochę odpowiedzialność ;-) ... świadomość, że ode mnie dużo zależy jeśli chodzi o te pierwsze doświadczenia z seksem u mojego chłopaka

        No ale oswajam się z myślą, powoli następuje ten luz psychiczny.
        • jes.its.mi Re: seks z prawiczkiem 08.07.09, 21:31
          Czy ty czasem nie przesadzasz z ta swoja misją? Nawet jezeli za pierwszym razem
          nie bedzie tak jak ty bys chciala i jak sobie zaplanujesz to przecież nie będzie
          dla niego jakaś trauma. Mam wrazenie że sama sie nakręcasz.
          • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 08.07.09, 21:46
            Nie no teraz jest już zdecydowanie lepiej :)) Jak mówię - początkowo mnie to
            trochę zestresowało. Teraz już mi odpuszcza zdecydowanie. Nakręcanie się minęło ;)
    • absolwencina Re: seks z prawiczkiem 08.07.09, 22:45
      Basiu, fajna z ciebie babka, chłopak dobrze trafił;
      • ba-si-a Re: seks z prawiczkiem 09.07.09, 09:41
        ;) Dzięki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka