Dodaj do ulubionych

orgazm mężczyzny

22.07.09, 14:42
Czy potrafilibyście opisać co czujecie podczas orgazmu?
Czy przyjemność mężczyzna odczuwa podczas całego stosunku, już od momentu
erekcji, czy dopiero podczas wytrysku?

I jeszcze jedno, czy z wiekiem intensywność męskiego orgazmu słabnie i maleje?
Obserwuj wątek
    • aardwolf Re: orgazm mężczyzny 22.07.09, 15:20
      Największa przyjemność jest w momencie kiedy wiadomo, że za chwilę do czegoś
      dojdzie, fajny jest sam początek stosunku. Potem jest walka z tym żeby nie dojść
      za wcześnie, która polega zwykle na ćwiczeniach typu mnożenie liczb dwucyfrowych
      z pamięci, wymienianiu wszystkich państw Europejskich wraz z ich stolicami,
      wymienianie listy królów francuskich z datami panowania i tym podobne zabawy.
      Sam wytrysk jest to uczucie jakby ktoś porządnie mnie uderzył, albo wręcz
      gorsze, raczej nic przyjemnego (dlatego nieraz zdarzało mi się udawać).
      Najfajniejszy seks jest kiedy udaje mi się doprowadzić dziewczynę do całkowitego
      wyczerpania natomiast sam nie mam wytrysku.
      Natomiast jeśli już dojdzie do wytysku to czas relaksacji jest rzędu co najmniej
      godzin, a zwykle tego dnia już nic nie da się zrobić.
      Seks to jest coś w stylu zła koniecznego, nic dobrego samego w sobie ale bardzo
      ciężko bez tego wyrzymać.
      • dish Re: orgazm mężczyzny 22.07.09, 16:01
        Albo to kiepska ironia, albo pleciesz bzdury.


        aardwolf napisał:
        > Największa przyjemność jest w momencie kiedy wiadomo, że za chwilę do czegoś
        > dojdzie, fajny jest sam początek stosunku. Potem jest walka z tym żeby nie dojś
        > ć
        > za wcześnie, która polega zwykle na ćwiczeniach typu mnożenie liczb dwucyfrowyc
        > h
        > z pamięci, wymienianiu wszystkich państw Europejskich wraz z ich stolicami,
        > wymienianie listy królów francuskich z datami panowania i tym podobne zabawy.
        > Sam wytrysk jest to uczucie jakby ktoś porządnie mnie uderzył, albo wręcz
        > gorsze, raczej nic przyjemnego (dlatego nieraz zdarzało mi się udawać).
        > Najfajniejszy seks jest kiedy udaje mi się doprowadzić dziewczynę do całkowiteg
        > o
        > wyczerpania natomiast sam nie mam wytrysku.
        > Natomiast jeśli już dojdzie do wytysku to czas relaksacji jest rzędu co najmnie
        > j
        > godzin, a zwykle tego dnia już nic nie da się zrobić.
        > Seks to jest coś w stylu zła koniecznego, nic dobrego samego w sobie ale bardzo
        > ciężko bez tego wyrzymać.
        • naonja81 Re: orgazm mężczyzny 22.07.09, 18:21
          może on tak ma...


          dish napisał:

          > Albo to kiepska ironia, albo pleciesz bzdury.
          >
          >
          > aardwolf napisał:
          > > Największa przyjemność jest w momencie kiedy wiadomo, że za
          chwilę do cze
          > goś
          > > dojdzie, fajny jest sam początek stosunku. Potem jest walka z
          tym żeby ni
          > e dojś
          > > ć
          > > za wcześnie, która polega zwykle na ćwiczeniach typu mnożenie
          liczb dwucy
          > frowyc
          > > h
          > > z pamięci, wymienianiu wszystkich państw Europejskich wraz z ich
          stolicam
          > i,
          > > wymienianie listy królów francuskich z datami panowania i tym
          podobne zab
          > awy.
          > > Sam wytrysk jest to uczucie jakby ktoś porządnie mnie uderzył,
          albo wręcz
          > > gorsze, raczej nic przyjemnego (dlatego nieraz zdarzało mi się
          udawać).
          > > Najfajniejszy seks jest kiedy udaje mi się doprowadzić
          dziewczynę do całk
          > owiteg
          > > o
          > > wyczerpania natomiast sam nie mam wytrysku.
          > > Natomiast jeśli już dojdzie do wytysku to czas relaksacji jest
          rzędu co n
          > ajmnie
          > > j
          > > godzin, a zwykle tego dnia już nic nie da się zrobić.
          > > Seks to jest coś w stylu zła koniecznego, nic dobrego samego w
          sobie ale
          > bardzo
          > > ciężko bez tego wyrzymać.
    • real.becwal Re: orgazm mężczyzny 27.07.09, 00:11
      dobra_klementyna napisała:

      > Czy potrafilibyście opisać co czujecie podczas orgazmu?
      > Czy przyjemność mężczyzna odczuwa podczas całego stosunku, już od
      momentu erekcji, czy dopiero podczas wytrysku?
      >
      przytrzymaj dłużej mocz. Gdy wreszcie będziesz sikała doznasz
      uczucia podobnego do męskiego orgazmu.
    • saksalainen Okropni jesteście! 27.07.09, 20:18
      Okropni jesteście wszyscy!

      Dziewczyna grzecznie pyta, a Wy jej jakieś bzdury opowiadacie.


      Otoż to jest tak:

      Mężczyzna podczas orgazmu odczuwa orgazm.

      A przyjemność... jeżeli mam partnerkę którą kocham, to każdy jej dotyk jest przyjemnością.
      • kobieta_na_pasach Re: Okropni jesteście! 28.07.09, 19:35
        aksalainen napisał:

        > Mężczyzna podczas orgazmu odczuwa orgazm.

        a lew ktorym momen cieodczuwa?
        >
        > A przyjemność... jeżeli mam partnerkę którą kocham, to każdy jej dotyk jest prz
        > yjemnością.

        aja k ja dotyk asz to tez ci przyjem nie?
        >
        • saksalainen Re: Okropni jesteście! 29.07.09, 20:41
          kobieta_na_pasach napisała:


          > a lew ktorym momen cieodczuwa?
          > >

          Najbardziej pod koniec.


          > aja k ja dotyk asz to tez ci przyjem nie?

          Tak, ale nie jest to takie zeby mi sie az ciepło robiło. Chociaz... była taka kobieta z ktora tak było.
    • fancypacket Re: orgazm mężczyzny 27.07.09, 22:22
      Orgazm mężczyzny trwa tylko kilka sekund, ale w jego trakcie większość mężczyzn
      rejestruje trzy wyraźne doznania. Pompowanie nasienia do cewki moczowej (rurki
      biegnącej wzdłuż penisa) wywołuje wrażenie ciepła i pulsowania członka oraz
      prostaty. Następnie cewka rozszerza się i mężczyzna czuje przepływające przez
      członek nasienie, co jest dla niego zwykle najprzyjemniejszą fazą orgazmu. Na
      koniec odczuwa wytrysk nasienia na zewnątrz. U odpowiednio pobudzonego mężczyzny
      dochodzi do wytrysku, czyli ejakulacji. Skurcze mięśni wokół nasieniowodów,
      prostaty i odbytnicy, pompują plemniki i płyny nasienne do cewki moczowej, w ten
      sposób w cewce powstaje nasienie, czyli sperma. Następnie kanał między cewką, a
      pęcherzem zamyka się, uniemożliwiając nasieniu cofnięcie się. Potężne skurcze u
      nasady członka kierują nasienie przez cewkę moczową i żołądź do ujścia cewki,
      gdzie następuje wytrysk. Potem narządy płciowe szybko powracają do stanu
      niepobudzonego. Po orgazmie u mężczyzn występuje tzw. okres refrakcji
      (niewrażliwości na bodźce), w którym jest niezdolny do osiągnięcia kolejnej
      erekcji i szczytowania. Może on trwać od kilku minut, do nawet całego dnia.
      to z wikipedii, bo ja jestem kobietą..
      Panowie mogą się wypowiedzieć, co o tym myślą...:P
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka