Dodaj do ulubionych

zmieniacie się?

23.07.09, 21:28
czy facet zmienia się pod wpływem miłości? chodzi mi o to czy facet,
który jest np imprezowy, łobuz i takie tam w momencie kiedy się
zakochuje i jest już na tyle dojrzały, że chce założyć rodzine może
sam z siebie się zmienić, uspokoić?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: zmieniacie się? 23.07.09, 21:35
      "który jest np imprezowy, łobuz i"- nie. Ale naiwność wielu kobiet opiera się na
      powtarzaniu jak mantry słów: on się zmieni po ślubie/urodzeniu dziecka. Z reguły
      bardzo trudno ludzie się zmieniają, muszą bardzo tego chcieć w wewnętrznej
      potrzeby zmiany, a nie bo ty liczysz, że się zmieni, bo zakochałaś się w
      imprezowym, niegrzecznym facecie.
      I jak kojarzę w dodatku z nicka z innego forum facet ma skłonności do agresji i
      dzieli was przepaść w wykształceniu. Serio sądzisz, że ktoś taki się zmieni?????
    • jacko1971 Re: zmieniacie się? 23.07.09, 21:42
      facet sam z siebie może się zmienić, nawet bez uczucia, taka naturalna kolej
      rzeczy, średnio co 7 lat to się dzieje
      • bakejfii Re: zmieniacie się? 23.07.09, 21:48
        Nawet najwiekszy flirciarz kiedy trafi na odpowiednia osobe potrafi sie
        zmienic o 180 stopni.Jest pozniej bardzo dobrym mezem i ojcem.
        • cloclo80 Re: zmieniacie się? 23.07.09, 21:55
          Skoro miałby do wyboru płacić alimenty albo mieć zagwarantowaną sprzątaczkę,
          kucharkę i nałożnice istnieje prawdopodobieństwo, że zgodzi się na drugą opcję.
    • cloclo80 Re: zmieniacie się? 23.07.09, 21:44
      Słonko, tak to było może 30 lat temu. Presja otoczenia powodowała, że w pewnych
      okolicznościach (to co ty nazywasz "miłość") i po przekroczeniu pewnego wieku
      imprezowe zachowania nie były tolerowane. A dziś g... komuś to tego kto ile ma
      lat oraz czy z kimś chodzi/sypia tak więc nie ma żadnej presji na zmianę.
      Dodatkowo prawie każdy facet ma przygotowany plan awaryjny i praktycznie nigdy
      nie zdarzy się sytuacja bez wyjścia. W dzisiejszych czasach połajanki w stylu
      "zrobiłeś dziecko - musisz się ożenić" są po prostu śmieszne.
    • willen Re: zmieniacie się? 23.07.09, 21:50
      To jest po prostu ohydne. Wy baby nie myslicie o niczym innym, tylko o
      bachorach!!!
      • bakejfii Re: zmieniacie się? 23.07.09, 21:53
        Mowie ze swego doswiadczenia.
      • menk.a Re: zmieniacie się? 24.07.09, 08:59
        willen napisał:

        > To jest po prostu ohydne. Wy baby nie myslicie o niczym innym, tylko o
        > bachorach!!!

        Podobnie jak twoja rodzicielka.
    • poprioniony Re: zmieniacie się? 23.07.09, 22:17
      Jak mam swinie to ja bije, ponizam i lze. A jak nie mam to tak
      nie robie. Wniosek jest prosty: zmieniam sie pod wplywem milosci.
    • bugmenot2008_2 Re: zmieniacie się? 23.07.09, 22:19
      oczywiscie :>
    • kotek.filemon Re: zmieniacie się? 24.07.09, 08:17
      > czy facet zmienia się pod wpływem miłości?

      Zasadniczo tak...

      > chodzi mi o to czy facet,
      > który jest np imprezowy, łobuz i takie tam w momencie kiedy się
      > zakochuje i jest już na tyle dojrzały, że chce założyć rodzine może
      > sam z siebie się zmienić, uspokoić?

      Zasadniczo nie...
      • cangu Re: zmieniacie się? 24.07.09, 10:01
        To się rzadko zdarza, ale się zdarza. Są po prostu mężczyźni, którzy dojrzewają do założenia rodziny i odpowiedzialności za nią - na ogół mają to wpojone i pojawia się w nich, gdy trafiają w odpowiednim momencie na odpowiednią kobietę. Liczenie jednak na to, że on się zmieni, jest największą naiwnością kobiety - bez względu na wiek.
    • murzynier Re: zmieniacie się? 24.07.09, 09:21
      blondynka82 napisała:

      > chodzi mi o to czy facet,
      > który jest np imprezowy, łobuz i takie tam w momencie kiedy się
      > zakochuje i jest już na tyle dojrzały, że chce założyć rodzine może
      > sam z siebie się zmienić, uspokoić?

      święta naiwności, idealny materiał na frajerkę
      • bzy-k Re: zmieniacie się? 24.07.09, 10:07
        murzynier napisał:

        > święta naiwności, idealny materiał na frajerkę
        >
        >

        po prostu BLONDYNKA !!!
        • kotek.filemon Re: zmieniacie się? 24.07.09, 10:56
          bzy-k napisał:

          > po prostu BLONDYNKA !!!

          82 w nicku oznacza na 99% rok urodzenia, więc dodatkowo stara a głupia - siedemnastka może mieć jakieś złudzenia, 27-ka już nie powinna...
    • szuszu1985 Re: zmieniacie się? 24.07.09, 11:37
      Ja tego nie rozumiem. Po co sobie brac faceta, co ma sie w planach go zmienic?
      To nie lepiej poczekac i wziac takiego co go zmieniac nie trzeba?
      • o-kurde.pl Re: zmieniacie się? 24.07.09, 11:47
        Oczywiście, że się zmienia. Do 12 - tej jest Waldi, a po 12 - tej :
        Vivaldi.
    • jol.a33 Re: zmieniacie się? 24.07.09, 11:59
      Moze .Wszystko zalezy od jego żony .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka