Dodaj do ulubionych

galerianki

28.12.09, 23:40
po obejrzeniu tego filmu jestem z siebie dumna ze mimo wszystko
wrocilam do Ostrowca wychowywac dzieci, choc moglam mieszkac w
aglomeracji czy na slonecznej wyspie mysle ze to wlasnie to jest
dobre miejsce dla rodziny, mimo wszystkich przywar tego miasta...

a swoja droga skojarzyl mi sie inny film polski ze szkolnych czasow,
cos w podobnym guscie o dwoch dziewczynach gdzie tej zlej na koniec
filmu swieca sie oczy na czerwono i jescze taka scena mi utkwila w
pamieci jak jedna drugiej kazala kleczec i sie nieruszac a ja tak
strasznie muchy gryzly na upale
meczy mnie fakt ze niemoge sobie przypomniec tytulu gdyby ktos
skojarzyl moje niekomletne wspomnienia to bede wdzieczna za
podpowiedz
Obserwuj wątek
    • Gość: sdali Re: galerianki IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 00:33
      Panna Nikt
      chyba o to chodziło :)
      • sterga Re: galerianki 29.12.09, 20:16
        pewnie ze Panna Nikt, dzieki sdali, niedawalo mi to spokoju, tak sie
        czasami czlowiekowi cos w glowe wbije i wierci, jeszcze raz dzieki
    • acidb Re: galerianki 29.12.09, 12:08
      Sądzisz że tu nie ma tego zjawiska ?
      • unhollyseth Re: galerianki 29.12.09, 13:00
        Przecież ja i Dizzy to dwie największe galerianki!! Ja obstawiam Biedronki, a
        Dizzy TESCO na Pułankach.
    • rotarepo Re: galerianki 29.12.09, 19:16
      też go obejrzałam.......i ręce mi opadły.........
      I jak przed tym ustrzec......
      • sterga Re: galerianki 29.12.09, 20:21
        ja mysle ze jedynym sposob to baczne obserwowanie i dobry kontakt z
        dzieciakami, w mniejszym miescie takim jak ostrowiec na pewno jest
        latwiej, chociazby dzieki temu ze zawsze znajdzie sie
        ktos "zyczliwy" kto nam doniesie co robi nasze dziecko lub maz...lub
        zona...lub ktokolwiek... w tym miejscu nalezaloby sie zastanowic nad
        pozytywnym aspektem plotek
      • unhollyseth Re: galerianki 30.12.09, 08:05
        Poświęcać dziecku więcej czasu w swej pogoni za pieniądzem. Rozmawiać, rozmawiać
        i do tego jeszcze więcej rozmawiać. Dawać przykład swoją osobą!!! W tym filmie
        ojciec głównej bohaterki był traktowany jak przedmiot, wół harujący, a sama
        matka się puszczała. Więc jaki przykład dawała córce?
        Ludzie dziwą się dzieciom, czego to one nie robią. Ja pod lupę wziąłbym rodziców
        i zająłbym się ich chorymi umysłami wpierw. Tak wiele ostatnio krzyku o gry
        komputerowe (
        gry.onet.pl/2102259,,Modern_Warfare_2_nadal_wzbudza_kontrowersje,wiadomosc.html
        ). To nie wina gier tylko rodziców, którzy pozwalają dzieciom na granie w te gry
        oraz bardzo często sami im je kupują... Pomimo tego, że pisze na opakowaniu gry
        +18 . Doskonale o tym wiem, bo w pracy jak już kiedyś pisałem, spotkałem
        się z tym nie raz. Cóż z tego, że powiesz gó...arzowi, że nie sprzedasz mu tej
        gry, bo jest wyjątkowo brutalna, skoro ten przyjdzie z ojcem i to jeszcze Ty
        dostaniesz opieprz.
        Wszystkiemu nie są winne dzieci, gry, narkotyki czy alkohol. Tylko rodzice! I
        społeczeństwo, które się temu przypatruje i często zamiast zareagować to pomaga
        (sprzedaż alkoholu nieletnim, gier, itp).
        Zresztą gdyby nie ma popytu to nie ma podaży. Obleśne goście, nieudacznicy
        życiowi, mendy społeczne czekają tylko na seks z jakąś nieletnią. A co, kasa
        jest to można wszystko. Podobnie jest z domami publicznymi i "handlem żywym
        towarem". Gdyby nie Ci, którzy z tego korzystają zjawisko miałoby o wiele
        mniejszy charakter. Zamiast trzymać ptaka w spodniach, to wkłada się go gdzie
        się da. Ale to inny temat do rozmowy.

        PS. Co do filmu. Zamiast uczyć i wychowywać stał się wzorem i sposobem na życie
        dla wielu dziewczyn. Poza tym jest cienki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka