leon.komornicki
26.01.11, 15:11
Możecie leżeć i spokojnie się w proch obracać. Macie godnego następcę. Wyście zadłużali ,ale wybaczcie za kolokwializm, jesteście cienki bolek przy naszym Donaldzie. Za jego panowania w ciągu doby zadłużenie polskiego państwa rośnie o 150 mln zł i przekroczyło już 730 mld zł. Prawda towarzyszu Edwardzie, to jest wynik!.I będzie jeszcze lepszy.
Muszę wam również powiedzieć, że nasz Donald to prawdziwe ludzki człowiek. Zwloryzuje w tym roku renty i emerytury wskaźnikiem 2.7 %. Coś wspaniałego, na wieść o tym moja znajoma emerytka chciała wyskoczyć przez okno, oczywiście z zachwytu. Wziął się nasz dobroczyńca za remont systemu emerytalnego. Młodzi wykształceni z wielkich miast oszaleli z radości. W wieku emerytalnym otrzymają prawie czterysta zł. Rozumiem ich entuzjazm. Wprawdzie jest pewna grupa kontestujących, ale marginalna, Donald potrafi spojrzeć, przywołać do porządku, skarcić wzrokiem aż dreszcze przechodzą po grzbiecie.
Ta informacja powinna was bardzo ucieszyć. Przyjaźń z naszym wschodnim sąsiadem kwitnie. Jak oni się lubią! Donald z Władimirem Władimirowiczem. Władimir tak czule potrafi objąć naszego Donalda, prawie jak wy, dawniej, z Leonidem Illiczem Breżniewem. Chwila słabości ,rozczuliłem się.
Jeszcze jedno. Nie tak dawno , gdzieś na północy Polski ,nazwy miejsca nie pomnę nasz Donald otwierał drogę, jej fragment, albo początek, koniec chyba nie, nie ważne. Oprawa drogi Edwardzie, oprawa, to było to. Przyjechało tefałen, zaprzyjaźnione stacje przysłały swoich korespondentów, było przemówienie, nożyczki wstęga, ogólna radość, entuzjazm, serce się radowało. To tak, jak za twoich dobrych czasów...