adelheid
03.12.05, 22:51
znowu robie to samo... wlsnie dzis usilowalam polaczyc dwie rzeczy: zarobek i wyjscie z kolezanka do knajpy... lekka obsuwa w czasie, przepraszajacy sms do kolezanki, wlasciwie to chyba przyjaciolki... a ona juz ma dosc... mowi ze nie idzie nigdzie i jest zla... w sumie to sie nie dziwie... tylko czemu ja ciagle cos psuje??? zawsze tak jest... zawsze jak chce dobrze to cos sie spieprzy... jednego dnia nie moge gdzies isc, przesuwam spotkanie... to znowu cos wypada... a potem sie ludzie ode mnie odwracaja. glupia, glupia, glupia...GLUPIA JESTEM...i nie nadaje sie do zycia w spoleczenstwie...wsrod ludzi...myslalam ze to przechodzi jak sie skonczy ...nascie lat...
ale chyba nie w moim przypadku...