Dodaj do ulubionych

e-świętokrzyskie - merytorycznie

18.09.11, 12:23
Zgodnie z sensowną propozycją "Blondyna z onetu" przenoszę dyskusję merytoryczną o projektach dot. informatyzacji województwa. Liczę na wymianę uwag i doświadczeń oraz propozycji. Zastrzegam, że projekt ma już ramy, jest gotowe studium wykonalności i nadchodzi czas realizacji. Gierkowskim - pomożecie? możemy myślę zacząć.
Obserwuj wątek
    • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 18.09.11, 12:25
      pozwolę sobie wkleić wpis użytkownika z sąsiedniego forum, od tego zaczęła się jakakolwiek rozmowa o merytorycznej części zagadnienia:
      Kolejny projekcik NASK-u, który ma za zadanie "informatyzować" słupki urzędasom? Z czym do ludzi Panie Arku - jeśli mogę się tak do Pana zwracać. Tak się składa, że kiedyś mieliśmy okazję przyłączyć się do "projektu" w naszym mieście - niestety odbiór własny z węzła "urząd miasta" -więc psu na budę taki projekt. Jakie instytucje korzystają z położonego za kasę z moich podatków światłowodu? Ja naliczyłem Agencję Rozboju Lokalnego, www.straz.ostrowiec.pl też korzysta z NASK. No i oczywiście urzędasy z UM. To trochę za mało jak na tak dużą kasę wpompowaną w położenie tych paru kilometrów "światła" leżącego odłogiem i tak na prawdę to nie do końca wiadomo kto tym zarządza. Kiedyś widziałem jak ekipa z El-Tel grzebała przy studzienkach, później na pokrywach kilku z nich w tajemniczych okolicznościach pojawiło się logo "&TP". Pisze Pan, że potrzebują ludzi z CCNA? Do czego się pytam? Jeśli w projekcie użyty zostanie użyty sprzęt Nortela, czy Juniper Networks - po cholerę komuś taki cert? Odpowiem sam sobie - bo fajnie brzmi: wykształcenie wyższe techniczne i te nieszczęsne certyfikaty - łykają to duże korporacje, a urzędasy powtarzają jak lemingi w warunkach koniecznych przyjęcia delikwenta. Napisze Panu jeszcze, że wielokrotnie współpracowałem z takimi gogusiami - 1500 certów, a jak przychodziło co do czego i delikwent dostawał prostą konfigurację do sklikania - np. dostrojenie ASA pod wymagania klienta - wymiękał, bo jak twierdził nie miał tego w labie na zajęciach. Reasumując: nie certyfikaty zdobią człowieka, lecz wiedza i doświadczenie. Z reszta nie czas i miejsce na takie dyskusje. O "profejsonalizmie" NASK i przydatności certyfikatów Cisco możemy pogadać na ccna.pl
      www.e-swietokrzyskie.pl/riijst/ - co to za bzdura? Żeby się pośmiać zacytuję:
      "Projekt „e-świętokrzyskie Rozbudowa Infrastruktury Informatycznej JST” jest kontynuacją i rozszerzeniem projektu „e-świętokrzyskie Rozbudowa Infrastruktury Informatycznej” zrealizowanego przez Województwo Świętokrzyskie i 13 partnerów z Województwa Świętokrzyskiego ze środków ZPORR. Obecny projekt jest realizowany wspólnie ze 106 Partnerami – jednostkami samorządu terytorialnego z Województwa Świętokrzyskiego (Gminy i Powiaty).
      Celem nadrzędnym Projektu „e-świętokrzyskie rozbudowa Infrastruktury Informatycznej JST” jest podniesienie bezpieczeństwa sieci teleinformatycznych w JST a także stworzenie nowoczesnego systemu wspomagającego zarządzanie jednostkami samorządowymi wraz z elektronicznym systemem obiegu dokumentów dla Jednostek Samorządu Terytorialnego w całym Województwie Świętokrzyskim.
      Dzięki realizacji tego projektu każdy Urząd Gminy czy Powiatu stanie się nowoczesnym urzędem w pełni odpowiadającym kierunkom rozwoju e-administracji w Polsce i Europie.- No to teraz kasa z Unii pójdzie na" uświadomienie "adminom" w urzędach, że p2p jest złe, pani Zosi, że nie powinna przynosić do pracy własnego - zawirusowanego pendrive,
      cd... Eset Antyvirus - wersja serwerowa nie jest już szczytem możliwości i występują fajniejsze i wydajniejsze rozwiązania połączone z systemami wykrywania włamań itp. Co do tego fragmentu - "stworzenie nowoczesnego systemu wspomagającego zarządzanie jednostkami samorządowymi wraz z elektronicznym systemem obiegu dokumentów dla Jednostek Samorządu Terytorialnego w całym Województwie Świętokrzyskim" - ja doskonale pamiętam jak koleżanka wspominała mi, że na stażu w ARL kazano im skanować & robić OCR do Excela dokumentów potrzebnych dla wystawionego tam BIP - na tym ma polegać zintegrowany system obiegu dokumentów? A propos integrowania - nie wiem, czy ktokolwiek pamięta akcję "jedno okienko", która okazała się być zupełnym nieporozumieniem, co w końcu przyznał jeden z kierowników tutejszego um. Na koniec moja ulubiona perełka >"Celem nadrzędnym Projektu „e-świętokrzyskie rozbudowa >Infrastruktury Informatycznej JST” jest podniesienie bezpieczeństwa >sieci teleinformatycznych w JST"
      - czyli idąc tym tropem mogę wyciągnąć taki wniosek: IT w urzędach leży i kwiczy, co doskonale widać, bo naborze na pewne stanowiska w tutejszym UM, jak i po ogłoszeniach o przetargach na sprzęt i oprogramowanie, które urzędasy zmuszeni są wrzucać do wiadomości publicznej. Co więcej? Skoro NASK aka Naukowa i Akademicka Sieć (zarabiania kasy) jest członkiem projektu, to pragnę uświadomić niektórych, że istnieje coś takiego jak www.cert.pl/ Ludzie znajdujący się w tej grupie zajmują się obsługiwaniem różnorakich incydentów generowanych w sieci NASK i nie ma potrzeby, by urzędniczy wolnomyśliciele dublowali zespół CERT powoływali kolejną komórkę urzędowych "specjalistów" do obsługi takich incydentów w pseudo urzędowych sieciach.
      Autor - "Urzędnicza bzdura"
      • arkadiuszbak.pl moja odpowiedź 18.09.11, 12:27
        Panie Ub (skrócę nick, dobrze?) - po kolei. Jeszcze nie pracuję w BSI, ale z tego co wyczytałem w ogólnodostępnych materiałach, wyciągnąłem kompletnie inne wnioski. Zatem:
        Na stronie e-świętokrzyskie są prezentowane 3 projekty. System Informacji Przestrzennej, Rozbudowa Insfrastruktury Technicznej Jednostek Samorządu Terytorialnego i Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej. Ja mówię o ostatnim projekcie, który jeszcze nie został wdrożony, pan o drugim - który jest w trakcie realizacji.
        Niestety, ale rozwinął pan dyskusję na temat kompletnie innego projektu. Niemniej - podyskutujmy o informatyce w Jednostkach Samorządu Terytorialnego:
        1. Ma pan zupełnie trafny wniosek - IT w urzędach leży i kwiczy. Ale świat nie kończy się na urzędach w Kielcach i Ostrowcu - one mają obsługę IT na dobrym poziomie. Jest za to wiele urzędów gminnych, w których nawet komputer to rzadkość, nie wspominając o jakiejkolwiek sieci LAN, a już o obiegu dokumentów nie myśląc w ogóle. A wszyscy płacą podatki i wszyscy powinni mieć równy dostęp do nowych technologii.
        2. Powiązał pan informatyzację JST z "jednym okienkiem". Kolejne pudło. To ma związek z e-puap, który jest USTAWOWYM obowiązkiem nałożonym na administrację państwową. Elektroniczna platforma usług administracji publicznej ma na celu wyeliminowanie konieczności wsiadania w PKS i podróżowania do Kielc czy Staszowa, czy gdzie tam, celem złożenia wniosku, załatwienia sprawy itd. Można to zrobić przez sieć. Ale żeby to było możliwe musi być urząd technicznie gotowy i klient urzędu musi mieć sieć w domu. Tylko tyle i aż tyle. Dzięki temu można będzie ograniczyć zatrudnienie w administracji. Proste.
        3. Co do obiegu dokumentów - podobnie. Dzwonią ale nie w tym kościele. OCR dokumentu to nie elektroniczny obieg, a tylko ułątwienie sobie pracy. Dla laika to są równoznaczne pojęcia i dziwię się, że powtarzasz takie pomyłki po "koleżance". Przy tej okazji może trochę o CCNA i kwalifikacjach. Nie napisałem, że w wymaganiach było CCNA, tylko że jest problem ze znalezieniem ludzi z faktyczną wiedzą o sieciach i systemach IT. I to nie takich, co to (wybacz) sklikiwali confy na labach. Choćby takich, którzy odróżnią WAN od VLAN, na czym polega wielomodowość i czym się różni ring od peeringu. A i takich, którzy odróżnią OCRowanie od EOD. Jeśli już o dyskusjach takich mowa, to chyba pomyliłeś też i linki - zamiast o ccna.pl chodziło panu chyba o ccie.pl Prawda?
        4. Z tłumaczeniem Pani Zosi, że zawirusowany pendrive to zło, albo inaczej - wyeliminowaniem możliwości zawirusowania pana danych wrażliwych przez pendrive Pani Zosi trafił pan w sedno. I słusznie - jak może się pan domyślać, taki wirus wetknięty w system zawierający masę danych wrażliwych to prawdziwa bomba. Niech pan zrozumie, że gros osób pracujących przy komputerze nie ma pojęcia co to jest wirus. Ale to akurat nie jest celem projektów SSWP.
        Wracamy zatem do istoty dyskusji (projektu sieci szerokopasmowej), bo na razie wyjaśnialiśmy Pańską pomyłkę z projektami.
        Wie pan pewnie, że choćby w Kielcach komercyjny dostęp 1Mbit/s to absolutne minimum. W miastach gdzie funkcjonuje konkurencja w sieciach szkieletowych cena 1Mbit/s to 10 zł i mniej. W Ostrowcu to 50-70 zł, a w gminach to w ogóle abstrakcja. Zdaje pan sobie sprawę, że są dziś oferty na dostęp z prędkością 128kbit/s? Powaznie - i to w cenach około 40 zł.
        Według badań komercyjni ISP nie są zainteresowani położeniem sieci szkieletowych dla terenów zapóźnionych teleinformatycznie (jak całe świętokrzyskie czy inne województwa polski wschodniej). Dlatego jedynym wyjściem jest inwestowanie w sieć szkieletową na takich samych zasadach jak inwestuje się w autostrady. W tym przypadku z pieniędzy unijnych (nie budżetowych - to nie idzie z pana podatków). Z funduszami UE sprawa wygląda tak, że jeśli się ich nie wykorzysta, to będa przeniesione (trywializując) na ratowanie Grecji. I tyle je zobaczymy. A komercyjni ISP po prostu nas nadal będą lekceważyć, nie będzie rozwijać się informatyka dla sfery produkcji i usług itd. I - krok za krokiem - będziemy się cofać. P.S. co do NASK nie wypowiadam się, ale równiez mam doświadczenia we wdrażaniu usług z nimi. Wiem o czym mowa, z tym że po raz kolejny powtarzam - pomylił pan projekty :)
        Dziękuję za merytoryczną wymianę i zapraszam do współpracy.
        Pozdrawiam
        • blondyn.z.onetu Re: moja odpowiedź 18.09.11, 14:13
          Witam serdecznie Panie Arku na forum gazety, bo wydaje mi sie, że na "najpopularniejszym" ostrowieckim portalu nie ma miejsca na tak poważną kontrowersje, jaką okazał się ostatnio temat: PSL rządzi - Arek Bąk -Zastępca Dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego. Na tym forum popularne niespecjalnie, ale miejmy nadzieje, że dyskusja się rozwinie, bo gazetowe forum stwarza o wiele bardziej techniczne mozliwości do prowadzenia takiej dyskusji. Powtórze w skrócie: Tamtejszy moderator nie panuje nad cała pyskówką, posty czekają w kolejce do zatwierdzenia przez co wypadają z logicznej kolejki i bardzo często giną, a jak już to pojawiają się niechronologicznie, powtórzone, nie ma podglądu, a hieraldyczne drzewko, które jest podstawą dobrego i przejrzystego forum to tam jest marzenie ściętej głowy. Wydaje mi się, że będzie to z korzyścią dla tak ważnego tematu w mieście, jaki Pan i dyskutanci zaczęli poruszać w kilku ostatnich postach a jednocześnie nie odbije się na popularności tamtego forum., które możemy sobie darować
        • Gość: Nie chcem ale musz Re: moja odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.11, 23:56
          >3. Co do obiegu dokumentów - podobnie. Dzwonią ale nie w tym kościele. OCR dokumentu >to nie elektroniczny obieg, a tylko ułątwienie sobie pracy. Dla laika to są równoznaczne >pojęcia i dziwię się, że powtarzasz takie pomyłki po "koleżance". Przy tej okazji może trochę >o CCNA i kwalifikacjach. Nie napisałem, że w wymaganiach było CCNA, tylko że jest problem >ze znalezieniem ludzi z faktyczną wiedzą o sieciach i systemach IT. I to nie takich, co to >(wybacz) sklikiwali confy na labach. Choćby takich, którzy odróżnią WAN od VLAN, na czym >polega wielomodowość i czym się różni ring od peeringu. A i takich, którzy odróżnią >OCRowanie od EOD. Jeśli już o dyskusjach takich mowa, to chyba pomyliłeś też i linki - >zamiast o ccna.pl chodziło panu chyba o ccie.pl Prawda?

          No więc pisze Pan, że IT w Ostrowcu stoi na wysokim poziomie? :) Po 1. z tego, co się orientuję co jakiś czas ogłaszany jest nabór na stanowisko "administratora" - to o czymś świadczy, prawda? Przez jakiś czas trzymano cały urzędowy kram na jednej fizycznej maszynie :) Po 2. urzędasy, to banda gamoni, których prywatne firemki wożą za nos - patrz: projekt hotspot na ostrowieckim rynku - miał się zamknąć w kwocie 18 tysi, prawda? Loguję ci się ja jakiś czas temu na to ustrojstwo, patrzę, a tam Mikrotik we własnej osobie. Gdybym ja to zrobił - z fakturą zawołałbym z 9000, a nie 18 :] Ale... ktoś musiał zarobić i była to tajemnicza firma z Izraela zaproszona przez Wilczyńskiego. Wielkie mi mecyje.
          Pisząc o OCR w ARL miałem na myśli urzędnicze "pojęcie" o informatyzacji jako całości procesu. Wielokrotnie jest tak, że pomimo złożenia elektronicznej wersji podania urzędas prosi o złożenie papierowego duplikatu - po co się pytam? Jeśli chodzi o temat podpisu elektronicznego, to jak zwykle jesteśmy 100 lat za murzynami - pisząc kolokwialnie. Co do ccie.pl - fakt - mój błąd. Jeśli miałbym się podeprzeć czyimś autorytetem, to była by to ekipa i stali bywalcy tego wortalu, których serdecznie w tym miejscu pozdrawiam.
          Jeśli kiedykolwiek przyjmował Pan kogoś do pracy, to jest Pan w stanie ocenić poziom ściemy płynącej z wyprodukowanego przez delikwenta CV. W moim fachu wystarczy przejść do części praktycznej - firmowego labiku z paroma rupieciami - by dowiedzieć się jakie ktoś może mieć praktyczne pojęcie. Moim zdaniem każdy certyfikat (jakikolwiek by nie był) jest _tylko_ potwierdzeniem wiedzy osobnika, ale w Polsce jak zwykle robi się wszystko na opak. Najpierw jeden z drugim "studiuje" informatykę, a później zakuwa do egzaminu - pierwszego stopnia CCIE - chociaż wiedzę o podstawach zawartych w tym egzaminie powinien wynieść z uczelni. Nie będę się rozpisywał o fabryce magistrów, bo to ani czas, ani miejsce na takie tematy :)
          Nadal nie napisał Pan (lub to przeoczyłem z powodu późnej pory) kto faktycznie zarządza "e-śniętokrzyskie" w naszym mieście. Proszę mi nie pisać o internecie za dyche/megabajt, bo takie TKT przy rozsądnym wolumienie potrafi zejść do mniejszej kwoty wyjściowej. Dlaczego NASK? Bo jest prywatno-państwowy. Z jednej strony dzierży władzę nad naszą narodową domeną - pl, a z drugiej jako "narodowa" sieć - "dobro narodowe" wlezie tam, gdzie prywatni operatorzy z racji kosztów nie zagrzeją miejsca. Ba, i zacznie na tym zarabiać!. Mnie osobiście śmieszą handlowcy "e-świetokrzyskiego" i cała ta otoczka w stylu: nie możemy kablem/światłem -chyba, że pan sam odbierze, ale jak pan chce damy panu WiMaxa i też będzie działało. Wiem, że kilka firemek odsprzedających łącze w okolicach Ostrowca dało się zwieść, ale nie w tym rzecz. Resumując: dla mnie takie projekty, to zapchajdziura - zwykłe urzędowe wyciąganie kasy z Unii, bo nam przepadnie :] Co powstało po tylu latach? Parę kilometrów traktu światłowodowego w Kielcach i Ostrowcu. Magicznie działające stacje WiMax instalowane przez NASK w kilku miejscach województwa. Teraz czytam o jakimś portaliku i elektronicznym systemie obiegu dokumentów - czyżby kolejny "sukces" na miarę "jednego okienka"?. Jedynym sposobem, by świętokrzyskie przestało być dziurą na mapie Polski jest zmiana prawa, na takie, które pozwoli dużym operatorom rozwijać się na takich terenach. Wątpię, by NASK zdążył postawić tyle stacji w całym województwie, by pokryły one 90% terenów zamieszkanych. Musi Pan sobie zdawać sprawę z tego jak ludzie podchodzą do takich urzędowych "darmówek" - swoją drogą ciekaw jestem, czy nasz "kochany" UM prowadzi statystyki wykorzystania tego hotspota ;)
          • Gość: admin Re: moja odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.11, 19:36
            Po 1. z tego, co się orientuję co jakiś czas ogłaszany jest nabór na stanowisko "administratora" - to o czymś świadczy, prawda? Przez jakiś czas trzymano cały urzędowy kram na jednej fizycznej maszynie :) - o czym to świadczy?? - może wyjaśnij, bo nie wiem, i skąd wniosek że był tylko jeden serwer?

            Pisząc o OCR w ARL miałem na myśli urzędnicze "pojęcie" o informatyzacji jako całości procesu. - co ma OCR do jakiegokolwiek pojęcia o informatyzacji?

            Wielokrotnie jest tak, że pomimo złożenia elektronicznej wersji podania urzędas prosi o złożenie papierowego duplikatu - po co się pytam? - a wersja elektroniczna była podpisana
            kwalifikowanym podpisem?, bo jeśli nie to ma ona ZEROWĄ wiarygodność. Szczytem głupoty byłoby przyjmowanie "elektronicznej" wersji bez żadnego podpisu osoby składającej. A dlaczego,to chyba nie wymaga żadnych wyjaśnień.


            Jeśli chodzi o temat podpisu elektronicznego, to jak zwykle jesteśmy 100 lat za murzynami - pisząc kolokwialnie - może rozwiń swoją koncepcję podpisu. Aktualnie podpis kwalifikowany jest dosc drogi, ale nie sądzę aby znacznie potaniał w najbliższej przyszłości. Firmy certyfikujące muszą przecież utrzymywać dość kosztową infrastrukturę
            potrwierdzania tożsamości, a wprowadzony niedawno "profil zaufany" ograniczony jest tylko do platformy e-puap.

            Co do ccie.pl - fakt - mój błąd - trzeba było najpierw sprawdzić w googlach albo wikipedii , a dopiero później szpanowac ...:)
          • arkadiuszbak.pl Re: moja odpowiedź 03.12.11, 22:25
            Witam Pana;
            Jak sądzę nie czytał Pan nic o SSPW i stąd ograniczenie pojęcia o rozwoju informatyzacji do inwestycji w JST. Ale to tylko oznacza, że będzie Pan zadowolony. To czym ja się zajmuję to właśnie duży krok naprzód jeśli chodzi o infrastrukturę szkieletową. Operatorzy nie byli zainteresowani z zupełnie innych powodów niż ograniczenia prawne. Choć, rzeczywiście, takie istnieją. Ale takie samo prawo jest w innych regionach Polski - a tam inwestycje występowały i występują. My musimy różnicę "nadgonić" sami. Tak więc nastąpi spore otwarcie rynku na wschodnią Polskę. Ten krok po prostu trzeba zrobić...
            Pozdrawiam
    • blondyn.z.onetu Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 18.09.11, 15:55
      Pani Arkadiuszu, kontynuując to co zacząłem na 'popularnym' forum. Odpowiem tak . Wygląda Pan na człowieka ze swoja sylwetką oraz ze swoim imponującym CV niemalże na amerykańskiego idola, wyjątkowo wystrzałowego gościa, nawet jak na międzynarodowe standardy, niezwykłego. 3 fakultety poczynając od uczelni wojskowej, w takim wieku i tyle najprzerózniejszych osiagnięć w miedzyczasie. Ale nie o komplementy mi idzie.

      Rzeczywiście bilans imponujący. Elokwentny inforrmatyk, telekomunikacja i certyfikaty Cisco, żeglarz, inżynier, dyrektor, bystry obserwator życia, niejednego dziennikarzynę z poczytnej gazety do kąta mógłby Pan zapędzić. Według moich obserwacji tacy zdarzają się raz nawet nie na 100 czy nawet na 1000 zwyczajnych zjadaczy chleba. Ale nie docenia Pan inteligencji, oczekiwań oraz aspiracji innych, w tym dziesiątek tych, którzy tu na tym forum krytykuja Pana, łącznie ze mną, a rok temu głosowali na Pana w wyborach lokalnych, czy też kibicowali lojalnie do tej pory. Bo założę się, że takim jakim Pana wówczas zaakceptowała spora grupa ludzi, takim chcieliby Pana widzieć nadal.

      Niech Pan się chwilkę zastanowi i może dotrze wreszcie do Pana , o co, może nie wszyskim, ale większości krytykujacych Pana ludziom chodzić? Prosze pomyśleć i odpowiedzieć. Jeżeli Pan nie trafi, to ja napiszę na koniec, dobrze? Niech Pan tylko nie wspomina o zawiści, zazdrości i tym podobnych. Proszę nie pisać o zaglądaniu do lodówki i tego typu przyziemnych sprawach. Nie gadajmy o moherowym (choć z zasady moher jest miękki) elektoracie (chyba o PiS chodzi?) i czytelnikach Faktu/SE czy słuchaczach radia świątobliwego doktora Rydzyka.

      Otóż wracając rok do tyłu, wystąpił Pan w roli ideowego i romantycznego, walecznego a skończył delikatnie mówiąc jako oszust. Wiele osób pomyśłało, że wreszcie na bazie takiego nietuzinkowego umysłu cos się zacznie dziac i zmieniac w tym mieście. Bóg sie zlitował i nowa jakość dotarła do miasta. I nie chodzi teraz o nowa pracę czy ten nieszczęsny konkurs. Protest, krytyka, zarzuty już Pan sie domyśla chyba skąd się wzięły. Publika w Ostrowcu szuka pozytywnego bohatera, którego nie może nikt i nic tym ludziom wdeptującym codziennie szary piach w dziurawe ostrowieclkie chodniki, dostarczyć. Niech Pan popatrzy na tę miałką tkankę osobową elit, które Pana otaczają i z którymi przyszło Panu współpracować...
      • Gość: Jarek Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.11, 21:12
        Trochę to dziwne, ze Pan AB został zarządzającym w zakładzie pracy zatrudniającym niemal 200 osób, z doświadczeniem tylko na stanowisku informatyka (jeszcze w Agencji Rządowej).
        Żadna poważna firma nie weźmie a stanowisko dyrektora osobę bez doświadczenia.
    • Gość: lokalny Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.11, 19:59
      Aktualnie na tapecie są trzy projekty:

      - Rozbudowa Infrastruktury Informatycznej JST
      - System Informacji Przestrzennej Województwa Świętokrzyskiego\
      - Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej

      dwa pierwsze są już na etapie przetargów, więc nie wydaje mi się, że jest sens nad nimi dyskutować bo i tak decyzje juz zapadły, natomiast nie wiem co z SSPW . Mam wrażenie że Urząd Marszałkowski nie do końca jest pewien, czy po jego zrealizowaniu będzie w stanie udźwignąc koszty utrzymania sieci.
      • Gość: Nie chcem ale musz Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.11, 00:18
        Proponuję przejrzeć to www.polskawschodnia.gov.pl/Projekty/Strony/Siec_szerokopasmowa_Polski_Wschodniej.aspx i porównać z tym: biuroprasowe.tp.pl/pr/192183/koniec-cyfrowego-wykluczenia-polski-wschodniej a potem pisać o dźwiganiu czegokolwiek przez samorząd :)
        • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 05.12.11, 21:40
          Witam, cieszę się bardzo, że zbliżamy się do merytorycznego podejścia do tematu. Wiadomo, że nie urząd będzie budował sieć w sensie fizycznym. Ba! nie będzie operował na sieci samodzielnie - nie będzie tworzona spółka, czy etaty do działalności telekomunikacyjnej. Urząd Marszałkowski nie wydaje bez sensu pieniędzy. Musi odpowiadać za realizację SSPW, bo tak zapisano w warunkach PO RPW. Czego nawet firmy ICT nie zawsze są świadome.
          Po drugie zaś - konsorcja firm powstają jak grzyby po deszczu, bo zdają sobie sprawę ze znaczenia projektów w świecie IT i tego, że otwiera się ogromny rynek. One widzą potencjał, wielu z obywateli naszych regionów nie. Pytanie kto wie lepiej jakie jest zapotrzebowanie rynku... :)
    • temponick Nowy dyrektor u marszałka 19.09.11, 20:34
      A co piszą inni? Nieco więcej zakulisowych detali w kieleckiej gazecie
    • Gość: deze Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.11, 08:33
      Interesuje mnie przebieg nitki północnej-Sarnówek-Sarnówek Mały i dalej w kierunku Bałtowa.
      Proponuję:Miłkowska Karczma-Kurzacze-Sarnówek Mały i dalej w kierunku Bałtowa.
      Różnice w odległości minimalne,a dochodzi więcej gospodarstw domowych po "drodze"
      • temponick Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 22.09.11, 16:09
        Taa, jasne -Grubą nitke światłowodu trzeba położyć też między Ostrowcem a Siennem. Punkt docelowy? 1000 rozmów telefonicznych równocześnie z video HD o przepustowości, a tak szczelam, ze 100 Gbitów/sekundę
    • Gość: admin Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.11, 13:30
      Panie Arkadiuszu, jest już Pan ponad dwa miesiące na nowym stanowisku, może więc podzieli się Pan z nami informacjami na temat prowadzonych projektów dot. informatyzacji wojewodztwa ...
      • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 03.12.11, 22:19
        Witam wszystkich;
        Dziękuję admin za przypomnienie tematu. Oczywiście podzielę się z zainteresowanymi wiadomościami na temat naszego polskowschodniego mega projektu SSPW. Tak na gorąco poddam kilka tematów z zakresu projektu. Spotkałem się już z wieloma pytaniami, wątpliwościami czy zwykłymi nieporozumieniami w sprawie świętokrzyskiego internetu.
        Budowa sieci szerokopasmowej spełniającej wymogi NGN to NIE JEST budowa darmowego internetu dla mieszkańców. Nie chodzi o hot spoty, czy też ftth. Po prostu - w naszym regionie 94% miejscowości nie ma MOŻLIWOŚCI TECHNICZNEJ dostępu do internetu szerokopasmowego o szybkości 30 Mb/s. Prawie 60% ludności nie ma w ogóle możliwości dostępu do sieci szerokopasmowej tradycyjnej (ok. 6Mb/s), względnie ma jednego możliwego dostawcę. Dane UKE wskazują, że operatorzy nie planują znaczących inwestycji w rozwój internetu we wschodniej Polsce. Wobec szybkiego wzrostu contentu i rozwoju wymaganej przepustowości łączy, stalibyśmy się totalnym zaściankiem internetowym Europy. Stąd duży projekt unijny (major project).
        Budowana sieć do sieć szkieletowa i dystrybucyjna (1410 km). 143 węzły. Na jej bazie będzie możliwe dostarczenie do użytkowników końcowych usługi NGA. Nie chodzi tylko o internet do "surfowania" po sieci, czy ściągania plików. Dzisiaj każdy inwestor przemysłowy pyta o: komunikację drogową, kolejową i... telekomunikacyjną. Duże firmy bazują na systemach rozproszonych wymagających stałego, stabilnego i szerokopasmowego łącza. Budowa tej sieci to wyrównywanie zapóźnienia inwestycyjnego, jakie mamy w naszym regionie. Ta sieć nie ma na celu zastąpienie komercyjnego rynku, ma natomiast zmniejszyć bariery inwestycyjne w rozwój telekomunikacji. Tyle i aż tyle.
        Niewiele mogę pisać o szczegółach technicznych i ekonomicznych, ponieważ mógłbym narazić się na jakieś artykuły :)
        Natomiast dla zainteresowanych polecam stronę wrota świętokrzyskie, gdzie jest naniesiona trasa sieci zaplanowana w studium wykonalności (dokument na ok.1000 stron)
        Pozdrawiam
        • baltow_com Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 04.12.11, 15:22
          Puknij się w głowę człowieku!Obudziłeś się po trzech miesiącach chcesz wracać do tematu??
          Wyklikałeś sobie polityczną fuchę więc pilnuj jej bo za publiczne pieniądze na niej siedzisz!!!

          HOME - www.baltow.com
          • Gość: admin Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 17:10
            Nie rozumiesz słowa "merytorycznie" ? Bez trudu znajdziesz w googlach ..., a skoro nie masz nic sensownego do powiedzenia w tym wątku, to może siedź cicho i nie dawaj upustu swoim fobiom.
            • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 04.12.11, 19:58
              To jest nieszczęśliwy człowiek. Jemu należą się tylko słynne "trzy słowa do ojca prowadzącego";) O czym on z nami może porozmawiać? O polityce? O przedsiębiorczości? O modelach biznesowych? O telekomunikacji?... No to bluzga i tyle. Bo tyle umie.
              Wracając do dyskusji - budowę sieci w tych rozmiarach można realizować w kilku modelach biznesowych. I ta decyzja już za mną. Ale jeszcze dochodzą modele kontraktowe - czerwony, żółty, srebrny czy złoty fidic? Decyzja skutkować będzie na cały proces inwestycyjny, a podjąć trzeba bazując na przewidywaniu. Nikt nigdy nie robił w Polsce takich inwestycji liniowych...
              Tak więc w tej chwili nie jest to sprawa techniki telekomunikacyjnej ale szczegółów prawnych i biznesowych dot. procesu inwestycyjnego.
              Będę wdzięczny za opinie, szczególnie osób, które liniowe inwestycje robiły, względnie mają jakieś doświadczenia z megaustawą.
              • temponick Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 05.12.11, 12:53
                Było wiele magicznych słów w przeszłości. Komputeryzacja. Informatyzacja. Do kompletu doszła ...cyfryzacja. Obie poprzednie akcje trwały ładne 20lat, zakończone, albo i nie, kogo to oprócz samych zainteresowanych (czytaj tych przy żłobie) obchodzi? Czas zatem na cyfryzację, bo staniemy się ponownie... wykluczeni. Owo magiczne WYKLUCZENIE działa jak wytrych na wyobraźnię maluczkich, gdy tymczasem wybrańcy losu, ci na górze, którzy podjęli się heroicznego zadania obronienia nas przed tym zagrożeniem, realizują za nasze podatnicze pieniądze, swoje wizje i marzenia, idée fixe, przy których szklane domy wizjonera z Klerykowa mogą się schować do lamusa. I nieheroicznie już kasują za to każdego miesiąca kasę. Grubą kasę. A na wsi, i pod miastem w Dembowej Woli, w Dynkowie, jak była bida tak jest i będzie!!! Bo na razie jedynym, powtarzam JEDYNYM rezultatem waszej działalności, jest planowe WYKLUCZANIE całych miasteczek, wsi i osiedli, z mapy naszego kraju!

                Żeby było cyfrowo i transparentnie, ilość zcyfrowanej informacji zalewa nas jak tsunami w Japonii. Pierwszy lepszy tytuł, pierwszy lepszy nagłówek i co mamy? Ano, "Pierwszy etap realizacji projektu: „Szybuj bezpiecznie w internetowej chmurze” już 7 kwietnia 2011r. Celem projektu jest kształtowanie pozytywnych społecznie postaw pozwalających na bezpieczne korzystanie z Internetu oraz właściwego zachowania się w obliczu nowych zagrożeń"

                Hahaha, były wykluczenia, teraz przyszedł czas na zagrożenia? Zapytam się zatem, jakie zagrożenia. Czy w kolorze czerwonym, żółtym, srebrnym, a może w kolorze pomarańczowym? Czy przypadkiem żródłem owego zagrożenia nie są czasami mózgi tych, którzy je wymyślają?

                GDZIE jest powiedziane, że "w naszym regionie 94% miejscowości musi mieć MOŻLIWOŚCI TECHNICZNE dostępu do internetu szerokopasmowego o szybkości 30 Mb/s? Że, 60% ludności musi mieć dostęp do sieci szerokopasmowej tradycyjnej (ok. 6Mb/s)?"

                Hahaha. Kto zdefiniował sieć szerokopasmową tradycyjną na ok. 6Mb/s? Urzędnicy w urzędzie marszałkowskim? Mnie i milionom wystarczy nietradycyjny 1 mln bitów na sekundę. Albo i mniej. Komu wciskacie ciemnotę i za czyje pieniądze?
                • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 05.12.11, 21:35
                  Temponick:
                  Wieeelokrotnie się z Twoimi słowami zgadzałem, nadal wiele Twoich tez rozumiem, ale w części tego wpisu muszę Ci zarzucić hmm... populizm? Trywializowanie? Lamentowanie? Może. Ale w każdym razie mocno naginasz rzeczywistość na potrzeby własnych tez głównie w drugiej części wpisu.
                  Pozwól, że odniosę się po kolei: nie wiem jaką kasę biorą "wybrańcy losu", jak spotkam kogoś z "tych na górze" zapytam jaką biorą kasę i jak heroiczna jest ich postawa. :)) Ale wierzę Ci na słowo.
                  Bida, jak piszesz w Denkowie, czy w Dębowej Woli (tam chyba nie jest tak znowu biednie - nie stać mnie było na działkę w tej okolicy) ma wiele wspólnego z technicznym poziomem infrastruktury w województwie.
                  Co do kolorów, to jest to aluzja do FIDICa? To też uważasz za wymysł Urzędu Marszałkowskiego? No to przykro, ale to organizacja zupełnie nie urzędowa wdrażająca czysto biznesowy standard realizacji inwestycji. Więcej o kolorach dowiesz się tutaj: www.fidic.org/
                  Myślałem, że mamy porozmawiać na poziomie merytorycznym, a nie populistycznym kryciu, co tu dużo mówić, niewiedzy. Przykre to, niestety.
                  Pytasz o przepustowości. No to Ci powiem, że JEST napisane ile mamy mieć Mega w domu w 2020 roku. Tutaj: eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=COM:2010:0245:FIN:PL:PDF
                  Właśnie minimum 30 :) Głosowałeś za wejściem do UE? No to proszę - masz wymóg. Nie jest to uchwalone przez Urząd Marszałkowski. To zaś różni UMWŚ od Ciebie, że urząd musi prawo znać i je implementować :)
                  Kto zdefiniował dostęp tradycyjny na 6Mbit/s? Nie, też nie urząd. Konsorcja prywatnych firm telekomunikacyjnych, dostarczycieli contentu, operatorów infrastruktury, carriers carrier, ISP - creme de la creme fachowców ICT w tym kraju, Europie i na świecie. Ba! w Korei i Japonii nasze 30Mbit to "tradycyjny dostęp". Jeśli i ich fachowość chcesz kwestionować, to powiem Ci, że i ja i Ty możemy tylko sobie pomarzyć, żeby mieć ich wiedzę, doświadczenie i rozeznanie rynku.
                  Zatem, nie wciskamy nikomu ciemnoty, tylko uświadamiamy zakopanym w swojej zaściankowości, że świat już sobie dawno poszedł i siedzenie z przekonaniem "mój milion bitów mi wystarczy" nie rozwieje "bidy". Tylko ją pogłębi. Niestety. Każdy poważny inwestor poznawszy takie podejście to nowoczesnych standardów komunikacyjnych, uśmiechnie się w duchu z politowaniem i odejdzie w kierunku cywilizacji. Uznając nas za skansen.
                  Dla rozszerzenia wiedzy lub ciemnoty idźmy... na antypody - inzynieria.com/inz-bezwykopowa/cat/2/art/24342/brisbane-uklada-siec-swiatlowodowa-w-rurociagach-kanalizacyjnych
                  Rozbudowują sieć do przepustowości dla końcowego użytkownika do 100Mbit/s. Wariaci czy co? Czy nie wiedzą, że tu, w Ostrowcu wystarczy milion? Swoją drogą po co milion? 128 tysięcy też daje radę. ;)
                  Rozgranicz proszę projekty edukacyjne, jak „chmura”, które i tak finansowane są ze sponsorowania (na plakacie masz podanych sponsorów) od projektów inwestycyjnych. Ja zajmuję się tym drugim i o tym tu rozmawiamy. Nie ma sensu zamącać poważnego tematu (opcja „NIC NIE ROBIĆ” też jest wyjściem, rzecz w jej uargumentowaniu) lamentem. Lamentem w rodzaju – olaboga ni ma nic, olaboga pany bioro piniendze za nic pewno, olaboga a mi nie dadzo, Itd. (Tak na marginesie – w moim projekcie są 3 osoby – trzy! których pensja nie przekracza średniej w administracji, więc pisanie o jakichś wielkich pieniądzach byłoby klepaniem bzdur).
                  Wykluczenie nie tyle dotyczy braku darmowego Internetu w domu, tylko brakiem możliwości w regionie. REGIONIE, nie chałupie mojej czy twojej. Jest to tzw. luka infrastrukturalna. Prościej – w pewnym sensie to jest pustynia. Czemu nikt jej nie zabudowuje? Bo jest zbyt duża bariera wejścia (to pojęcie z biznesu – praktyki inwestycyjnej) – zbudowanie dróg, wodociągów, kanalizacji, budynków, itd. Gdyby zaś znalazła się metoda pozwalająca utwardzić grunt i jeszcze było finansowanie na to – po kilku latach bariera ta zmalałaby do porównywalnej gdzie indziej. I to właśnie robi ten projekt (użyłem przenośni, rzecz jasna). Ministerstwo Rozwoju Regionalnego uznało, że muszą to robić samorządy, a nie firmy działające w ramach projektów. Ma to swoją logikę, ale nie mnie się z tego tłumaczyć. Po prostu – albo wchodzimy w istniejące uwarunkowania, albo nie. Proste. W opcji pierwszej nie mamy niczego (Kononowicz option), w drugiej szansę.
                  Tylko tyle i aż tyle.
                  Ponawiam prośbę - zamiast wyśmiewać Fidica, wszystkie światowe firmy branży ICT i EAD pomyślmy jak wykorzystać tę inwestycję do zmniejszenia "bidy" o której piszesz. Może jakaś inicjatywa gospodarcza oparta o usługi IT? Zamknięcie buzi wszystkim "tym na górze"? The floor is yours.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Ktokolwiek Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 11:23
                    Co to za bełkot? Nie można już normalnie po polsku się wypowiadać?
                    A tak na marginesie: jaki model biznesowy zastosowano przy likwidacji polskich stoczni? Czy ten sam model pozwolił później panu Misiakowi szkolić stoczniowców na psich fryzjerów?
                    A z naszego podwórka: jaki model biznesowy zastosowałby pan przy likwidacji MPK, MPRD, wyburzaniu cukrowni i budynku Modeksu? Czy też liniowy? A może należałoby go aproksymowac do modelu logarytmicznego?
                    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jakaś grupa niesprawnych intelektualnie tworzy jakieś wirtualne modele, których sama nie rozumie, aby potem tymi modelami implementować swój content. ;P Dożyliśmy koszmarnych czasów!
                    I pomyśleć, że kiedyś moi wykładowcy akademiccy wpajali nam zasadę: wyrażaj się jasno, nie używaj niezrozumiałych wyrażeń i zwrotów, aby ukryć swoją niewiedzę i przy tym nie wyjść na głupka!
                    • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 06.12.11, 22:20
                      1. Nie znam pana Misiaka, nie byłem na szkoleniach, ale w ogóle nie przeceniałbym roli kursów, szkoleń itd. Krytykowałem kręcenie ministra Grada przy stoczniach. Ale o ich rentowności i sensie utrzymywania nic nie powiem, bo nie wiem. W biznesie wyznaję generalnie zasadę - "nie masz danych - nie krytykuj".
                      2. W kwestii MPK boję się coś powiedzieć, żeby nie użyć niezrozumiałych wyrażeń i zwrotów. Z tego co pamiętam był spory problem z doczekaniem się autobusu "spod Celsy". Ale to moje wrażenie.
                      3. Cukrownia została wyburzona na skutek decyzji politycznych rządu AWS-UW bodajże. ŚP Leszek Bugaj starał się mocno, żeby ją utrzymać, ale "nec Herkules contra plures" (mam nadzieję, że to nie jest "niezrozumiałe wyrażenie i zwrot" ;) )
                      4. Budynek Modeksu to prywatna własność i problem właścicieli. Ma pan ochotę to utrzymywać? Nic prostszego - proszę kupić i płacić.
                      5. "Grupa niesprawnych intelektualnie", "wirtualne modele"? :))))
                      6. Proszę się nie martwić, nie wyszedł Pan na głupka. Też się czasem tym irytuję, ale po prostu to język techniczny i ekonomiczny. Trochę się różni od potocznego "Wacek, weź kur... ten drucik i wpier.... go w te rure". ;)
                      Pozdrawiam :)
                      • baltow_com Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 07.12.11, 08:09
                        Miałem się tu nie wypowiadac,ale... Jeśli będzie tak "merytorycznie",jak zademonstrował w swoim wpisie Mr.A.B. to i ja pozwolę sobie skorzystać,że tu odnalazła się "zguba" i będę starał się dokończyć tematy od których kiedyś uciekł.

                        HOME- www.baltow.com
                      • Gość: Ktokolwiek Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.11, 08:37
                        Pan A.B. ma problemy z czytanym tekstem. Nie zrozumiał oczywistej ironii, przy tekstach o stoczni czy upadku Ostrowca.
                        Tu taka mała dygresja. Podczas zajęć z ekonomii na studiach, prowadzący z wielkim zaangażowaniem tłumaczył modele zarządzania przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Gdy wielce zadowolony z tego co zaprezentował zakończył słowami: "czy są jakieś pytania?" kolega zapytał go czy omawiany model zastosowano przy podejmowaniu decyzji o budowie Huty Katowice? Prowadzący, w przeciwieństwie do pana A.B. zrozumiał ironię i potrafił żartem zakończyć zajęcia.
                        I taki ktoś jak A.B. ma decydować o rozwoju naszego regionu. Sądzi, że jak swój tekst zbuduje z kilku niezrozumiałych dla laików zwrotów, dodając do tego parę skrótów to wszyscy będą go podziwiać za niebywałe kompetencje. Ja też jestem inżynierem, choć innej specjalności, z wieloletnim stażem, o wiele większym niż pana A.B. I ja rozumiem język inżynierski. Ale ile jest osób na tym forum, które rozumieją bełkot pana A.B.? 5%? 10%? Do każdego grona trzeba dobrać odpowiednie środki porozumiewania się. I o to chodziło mojemu wykładowcy z czasów studiów, gdy apelował o jasne wyrażanie się. Ale i tego nie potrafił zrozumieć pan A.B. Dyskusja z osobą o tak dużym nasyceniu narcyzmem jest zwykłą stratą czasu. Żegnam więc.
                        Legere et non intellegere neglegere est
                        • temponick Re: e-świętokrzyskie - politycznie 07.12.11, 15:59
                          Pan A.B. nie ma problemów z czytanym tekstem. Jest zbyt inteligentny, żeby nie zrozumieć oczywistej ironii, przy tekstach o stoczni czy upadku Ostrowca. Czy też o zagrożeniu w kolorze pomarańczowym, którego to zagrożenia nie ma (tak jak i broni masowego razenia w arsenałach Saddama H) bo go nigdy nie było. Inne ZAGROŻENIE natomiast nam grozi całkiem realnie, i które juz dopadło setki milionów ludzi na całym świecie i stało się źródłem nieogarniętej skali nieszczęść w Europie i Ameryce. To zagrożenie stworzył nie kto inny jak creme de la creme samorządowców i polityków, urzędników i fachowców ICT, i wielu innych ważnych, przy których Ty i ja jesteśmy małymi inżynierskimi (choć trzeźwo myślącymi) pionkami. I don't fucking care, how many Megabits per second we are suppose to have in the house by the year 2020. Bo jak tak dalej pójdzie to już koło 2015 będzie pustynia wokoło. Na świecie. W Europie. I w tym kraju. Miejmy jednak nadzieję, że świat normalnych ludzi się wreszcie OBUDZI a takie pionki jak ja czy Ty (ze swoimi małymi ale praktycznymi inżynierskimi mózgami) dołożą swój trzeźwy głos. Fala protestu i ruch niezadowolenia zaczyna się powoli tworzyć i przeleje się w rezultacie przez ten przebierdolony przez tych creme de la creme łajdaków, świat. Europę. I Polskę też!
                          • Gość: lokalny Re: e-świętokrzyskie - politycznie IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 17:14
                            Brakuje tylko wezwania "Na barykady !!!' ..., może pora na ziółka lub coś uspokajającego
                        • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 08.12.11, 17:58
                          Mój pierwszy wpis nie był skierowany na wiec, ani polityczne przemówienie. Był próbą merytorycznego rozebrania szczegółów realizacyjnych. Drugi był ironią.
                          Ma pan świętą rację pisząc : „Do każdego grona trzeba dobrać odpowiednie środki porozumiewania się”. Po prostu niepotrzebnie uznał się pan za „grono”. Nie jest moim zamiarem to, by ten temat akurat poruszać ze 100% ludzi, czy też „kimkolwiek”. Od populizmu są inne wątki, a nawet całe fora. W tym temacie mogli (powinni) wypowiadać się ludzie, dla których fidic, modele biznesowe, DBO, DB to nie bełkot, tylko alfabet. Toteż w temacie zaznaczyłem – „merytorycznie”. Littera scripta manet
                          Skoro nie chce pan się poruszać w ścisłej tematyce, faktycznie wypada nam się kulturalnie pożegnać i uznać całą tą część za zbędną. Debata o narcyzmie nie jest interesująca.
                          • Gość: zibi Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.11, 18:10
                            Pozwoli Pan Panie Arkadiuszu że też zabiorę głos w temacie e-świętokrzyskie choć nie wiem co to fidic, DBO itp. (pozwala mi to że jestem podatnikiem i chciałbym wiedzieć na co wydawane są moje pieniądze). Proszę w prosty sposób wytłumaczyć o co chodzi z e-świętokrzyskie. Nie wiem czy dobrze rozumiem ale wydaje mi się że chodzi o zbudowanie infrastruktury informatycznej na terenie naszego województwa. Ponadto wydaje mi się że mają z niej oprócz urzędów korzystać prywatne firmy "rozprowadzające" dalej ten internet do końcowych użytkowników (klientów - podatników). Oczywiście rozprowadzają go za "drobną" opłatą (czy oni też płacą skarbowi państwa jakieś opłaty za tę infrastrukturę?). A na koniec chciałbym zapytać co z e-świętokrzyskie I. Kilka lat temu głośno było o tym projekcie. Wybudowano kilka węzłów (czy jak się to nazywa) ale dla mnie pospolitego podatnika-klienta nic się nie zmieniło. Czy nie były to pieniądze "wyrzucone w błoto"? Prosiłbym Pana o odpowiedź czy mój tok rozumowania jest prawidłowy, czy coś źle rozumuję (oczywiście w prostych słowach, możliwych do zrozumienia przez laika). Pozdrawiam
                  • Gość: Wojtek_68 Re: e-świętokrzyskie - "merytorycznie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.11, 11:59
                    "Kto zdefiniował dostęp tradycyjny na 6Mbit/s? Nie, też nie urząd. Konsorcja prywatnych firm telekomunikacyjnych, dostarczycieli contentu, operatorów infrastruktury, carriers carrier, ISP - creme de la creme fachowców ICT w tym kraju, Europie i na świecie. Ba! w Korei i Japonii nasze 30Mbit to "tradycyjny dostęp". Jeśli i ich fachowość chcesz kwestionować, to powiem Ci, że i ja i Ty możemy tylko sobie pomarzyć, żeby mieć ich wiedzę, doświadczenie i rozeznanie rynku.
                    Zatem, nie wciskamy nikomu ciemnoty, tylko uświadamiamy zakopanym w swojej zaściankowości, że świat już sobie dawno poszedł i siedzenie z przekonaniem "mój milion bitów mi wystarczy" nie rozwieje "bidy". Tylko ją pogłębi. Niestety. Każdy poważny inwestor poznawszy takie podejście to nowoczesnych standardów komunikacyjnych, uśmiechnie się w duchu z politowaniem i odejdzie w kierunku cywilizacji. Uznając nas za skansen."

                    Jeśli nie ma pomysłów na prospołeczne wykorzystanie 6Mbit/s, to po jaką cholerę to finansować z publicznych środków?

                    Temponick miał rację, że 1Mbit to całkiem satysfakcjonujące minimum i na tym poziomie jest sens trwonić publiczne środki. Reszta należy do komercyjnych firm.

                    Premier Tusk niedawno stwierdził "dość marnowania publicznych pieniędzy", więc może warto się zastanowić, czy prognozy gloryfikowanych fachowców nie są na wyrost na czas kryzysu.
                    To nie żadna zaściankowość, tylko zwykły racjonalizm.
                    Wogóle jak zwykle projektuje się "od dupy strony" infrastrukturę nie wiedząc precyzyjnie czemu na dziś ma służyć. (o przyszłości nie ma co gdybać bo i tak się jej nie przewidzi)
                    Jeśli tylko ma być, to równie dobrze może jej nie być i efekt ten sam a o wiele taniej i szybciej.


                    Pewnie po zakończeniu procesu inwestycyjnego będzie jak w ministerstwie
                    Tekst linka

                    "CBA bada kolejne przetargi prowadzone przez Centrum Projektów Informatycznych MSWiA. Kontrola, przeprowadzana na polecenie szefa CBA Pawła Wojtunika, ma związek ze śledztwem warszawskiej prokuratury apelacyjnej ws. korupcji przy przetargu dot. informatyzacji resortu."
                    • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - "merytorycznie" 06.12.11, 21:58
                      Wojtku, na miłość... miało być merytorycznie... Niestety wychodzi na marudzenie. Nic nie robić, ale później narzekać na brak dróg, kolei, nowych wagonów, Internetu, zasięgu w komórkach. Btw. sądzicie, że zasięg w BTSach bierze się z powietrza? Gdzieniegdzie tak, gdzie da się zestawić radiolinię, ale szkielet (Core Network) idzie po światłowodzie. Przepraszam "Ktokolwiek" za używanie trudnych słów. Twój wykładowca zdecydowanie miał rację, ale niestety we współczesnym języku technicznym nie tłumaczy się większości pojęć, poza tym są one pewnymi elementami kodu, zrozumiałego dla inżynierów. U nie-inżynierów mogą wywołać agresję spowodowaną właśnie brakami w znajomości kodu. Dokładnie tak jak rozmowa osób w języku, którego nie znamy. To nie dowodzi ich niewiedzy :)
                      Wojtku, a Twoim (i premiera) zdaniem, do wczoraj to można było trwonić pieniądze? Dla mnie to mowa - trawa. NIGDY nie można trwonić pieniędzy. Kropka. Rozwój infrastrukturalny i wyrównywanie zapóźnień nie jest trwonieniem. Kropka. Przeczytaj jeszcze raz o inwestycjach i inwestorach - czego oczekują, przeczytaj analizy i studia dot. perspektyw rozwojowych regionu i przeanalizuj. Potem nałóż Twoje wypowiedzi o "marnowaniu pieniędzy" na wysokość dofinansowania z UE - 95%. Jeśli nie wykorzystamy tego na budowę infrastruktury, pieniądze te pójdą na biurokrację w Grecji - upraszczając. A skąd Twoje przekonanie o projektowaniu infrastruktury "od d... strony" zupełnie nie wiem. Zacznijmy od początku - wiesz COKOLWIEK o rynku ICT poza własnym łączem w domu? Co do przetargów w CPI i korupcji, zostawiam to bez komentarza, bo i co tu komentować.
                      Smurf Maruda byłby zawstydzony ;)
                      P.S. zamiast merytorycznej mamy dyskusję psychologiczno - ambicjonalną. Szkoda. Po prostu.
                      • wojtek_68 Re: e-świętokrzyskie - "merytorycznie" 07.12.11, 08:49
                        Ależ drogi Arku, miało być merytorycznie a Ty piszesz
                        "Dlatego jedynym wyjściem jest inwestowanie w sieć szkieletową na takich samych zasadach jak inwestuje się w autostrady. W tym przypadku z pieniędzy unijnych (nie budżetowych - to nie idzie z pana podatków). Z funduszami UE sprawa wygląda tak, że jeśli się ich nie wykorzysta, to będa przeniesione (trywializując) na ratowanie Grecji. I tyle je zobaczymy."

                        1. Pieniądze Unijne, to nasze pieniądze budżetowe. Dokładnie z naszych podatków.
                        Jeśli myślisz jak Grecy, że w Unii pieniądze rosną w gajach oliwnych, to się mylisz. To są nasze budżetowe pieniądze wysyłane do Unii, tam zawijane w sreberka pod dumnie brzmiącymi nazwami i później z łaski zwracane znów do naszego kraju.
                        Niestety pieniądze na drzewach nie rosną - uwzględnij to w budżetowaniu swojego projektu.
                        Nasze pieniądze "Unijne" marnuje się tak samo jak każde inne. Wcale mi ich nie żal mniej.

                        2. Z funduszmi wygląda to tak, że nie jest prawdą, że niewykorzystane środki na konkretny zakres celów są wysyłane do Grecji... to oczywisty absurd. Porozmawiaj z Marszałkiem - on wie znacznie więcej na ten temat. Pewnych kwestii nie da się aż tak uprościć, że albo nasz światłowód, albo greckie obligacje :)

                        Wciąż uważam, że coraz większa ilość usług świadczonych w formie elektronicznej spokojnie zmusza komercyjne firmy telekomunikacyjne do realizacji takich projektów we własnym zakresie. To ich chleb powszedni i źródło przychodów.

                        Poza tym zupełnie zbędne byłyby nowe instytucjonalne przybudówki do wykonania takiego zadania. Prywatne firmy świetnie sobie z tym radzą.

                        Krytykowanie dystrybucji naszych pieniędzy wracających z Unii nie jest marudzeniem. Martwi mnie ich deprecjacja przez takie podejście jak Twoje "W tym przypadku z pieniędzy unijnych (nie budżetowych - to nie idzie z pana podatków)." To oznacza, że każde pieniądze da się zmarnować, bo jeśli coś będzie niepotrzebne to wg. Ciebie stracimy tylko 5% a reszta łatwo przyszła, łatwo poszła.

                        Zgadzam się jedynie z ostatnim Twoim stwierdzeniem, że do dyskusji podchodzisz bardzo psychologicznie i ambicjonalnie a przecież losy świata, czy Polski (ba nawet losy naszego województwa) zupełnie od tego projektu nie zależą.

                        Tak, czy owak mleko się już rozlało i teraz należy jedynie życzyć powodzenia całemu projektowi, bo 100% środków na jego realizację pochodzi z naszych podatków :)
                        • temponick Re: e-świętokrzyskie - "notorycznie" 07.12.11, 13:19
                          Z merytorycznej ciekawości, bo przecież nie z obowiązku, pogrzebałem trochę w sieci na temat o którym dyskutujemy. Nie mam nic przeciwko wyrównywaniu przepaści i zapewnieniu równych szans każdemu dychającemu (jeszcze) w naszym zaściankowym regionie. Powiem tak. Dokumentów są tony, dosłownie tony. Na dowód cytuję: "Natomiast dla zainteresowanych polecam stronę wrota świętokrzyskie, gdzie jest naniesiona trasa sieci zaplanowana w studium wykonalności (dokument na ok.1000 stron)". Na stronie wrota warmińsko-mazurskie, wrota lubelskie, podkarpackie i podlaskie, kolejne 4x 1000 dokumentów i planów. Konferencji, posiedzeń, seminariów odbyło się rówież tysiące. Analiz, propozycji, dekretów, postanowień, projektów nikt nie zliczy. Etapów tego przedsięwzięcia było już kilka. Ekipy i układy, stronnictwa i koalicje zmieniają się jak przysłowiowe rękawiczki. Są podsumowania i plany. Są daty i terminy. Były, są ponoć nawet pieniądze. Tylko nie ma jednego. Sensownego i gospodarskiego podejścia do tematu. Poszanowania swoich i nieswoich pieniędzy, które jak sie okazuje (Wojtek to b. słusznie podkreslił, hehehe, bankowiec!) są również naszymi pieniędzmi. Tłumaczenie zaś, że inwestorzy muszą być w każdej wiosce, gdzie musi być infrastruktura nowej generacji (podczas gdy takowa już jest w Ostrowcu, a przynajmniej powinna być?) w którym nie ma jednak inwestorów, kupy się nie trzyma. Nawet tam, gdzie są możliwości (teoretycznie wszystko jest skomputeryzowane a internet jest dostępny, bo JEST dostępny), są nawet komputery i serwery a nawet wypasione laptopy, okazuje się, że zamiast e-Administracji mamy be-administrację!

                          „E - świętokrzyskie” – podsumowanie i plany
                          Spotkanie dotyczące II etapu projektu „e- świętokrzyskie” odbyło się wczoraj w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Świętokrzyskiego w Kielcach. Uczestniczyli w nim L.Janiszewski, członek Zarządu Województwa, A.Sztokfisz - pełnomocnik Zarządu ds. Informatyzacji Województwa oraz przedstawiciele gmin, powiatów i starostw naszego regionu.

                          Podstawowymi założeniami projektu jest zwiększenie dostępu do Internetu, poprawa jakości pracy jednostek publicznych i promocja regionu. Powszechny dostęp do zasobów sieci internetowej oraz mnogość usług w niej oferowanych może znacznie poprawić warunki życia i pracy mieszkańców województwa Świętokrzyskiego.

                          A. Sztokfisz zaznaczył, że z ankiet przeprowadzonych w instytucjach publicznych wynika, że 90% obszaru województwa Świętokrzyskiego posiada dostęp do szerokopasmowego Internetu.
                        • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - "merytorycznie" 08.12.11, 17:59
                          Oczywiście że masz rację co do pieniędzy w budżecie. Wiem, że w gaju oliwnym nie rosną :) Sam wypracowywałem je w stopniu nie mniejszym niż ktokolwiek z nas na tym forum, zatem doskonale rozumiem jak ciężko je zarobić. Sądzę, że wiesz o co mi chodziło – o redystrybucję pieniędzy zwróconych do UE. Jedno jest pewne – mogą wrócić do podatnika który je zarobił, tylko w jeden sposób – przez inwestycje infrastrukturalne. That is what I do.
                          Bardzo podoba mi się konkluzja Twojej wypowiedzi. Mamy warunki takie jakie są określone przez Komisję Europejską i MRR. To nie województwa wnioskowały o kształty projektów. Również jedynie MRR odpowiada za Studia Wykonalności. Wniosek – jak w wytłuszczonym przez Ciebie podsumowaniu.
                          Pozdrawiam
                          P.S. Jak Twój proces inwestycyjny? W ubiegłym roku zaczynałeś coś tam walczyć.
                • Gość: lokalny Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.11, 07:21
                  Mnie i milionom wystarczy nietradycyjny 1 mln bitów na sekundę - i tu się z Tobą zgadzam. 1 Mb/s to wystarczająca prędkośc do wypisywania bzdur na forum.
                  Pozostała część Tojej wypowiedzi to czysta demagogia i nie nadaje się do żadnego komentarza.
                  • temponick Re: e-świętokrzyskie - demagogicznie 07.12.11, 12:23
                    Może jesteś drogi przyjacielu mądrzejszy ode mnie, może Ty jesteś mądry inaczej a ja głupi jak but z lewej nogi, może obydwoje jesteśmy głupkami, albo ...geniuszami. W każdym razie nie widzę innej (piątej) możliwości. Z internetem jestem związany od samego początku, od wczesnych lat '90 i przeszedłem przez wszystkie etapy jego dramatycznego rozwoju od 15 kbit/s, długo, długo nic lepiej, później 1.5 Mbit/s obecnie używam "standardowe" 15 Mbit/s. I co ciekawe, z praktycznego punktu widzenia, najefektywniejszy okres wykorzystywania tego narzędzia w mojej pracy (jako analityka-programisty) to był okres początkowy, kiedy to dosłownie i w przenośni można było w sieci znależć praktyczną pomoc w przysłowiowe 3 sekundy i nie ogładać się za siebie. Siermiężne to było, fakt, mało efektowne ale bardzo efektywne. Oczywiście w międzyczasie świat poszedł do PRZODU, aż tak bardzo śmignął do przodu (razem z internetem! i innymi i- Wizjonerami), że zafundował sobie największy kryzys e-konomiczno gospodarczy w nowożytnej historii. W obliczu tego dramatu, które dotknęło setki milionów ludzi, twierdzenie, że powszechny i nieskrępowany dostęp do 30 Mbit/s spowoduje powszechną szczęśliwość na świecie ( w naszym regionie szczególnie) to już nawet nie czysta demagogia tylko czyste szaleństwo...
                    • Gość: police Re: e-świętokrzyskie - demagogicznie IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 12:40
                      Cały pic polega na tym że nigdy nie będzie tych 30Mb/s bo który operator zapewni taka przepustowość 24h/7dni? Żaden. Dlatego w umowach piszą do górnej granicy, a w rzeczywistości możesz mieć 0,5Mb/s.
                      • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - swobodnie 08.12.11, 18:06
                        W kwestii rozwoju dostępu do Internetu mam taki ciekawy komentarz z życia. Na forum telekomunikacyjnym podczas spornej dyskusji miedzy właśnie tymi o których mówimy (operatorach, inżynierach, kierownikach jednostek, konsultantach i rekinach ICT), w pewnym momencie wstał prezes jednej ze znanych wszystkim firm i powiedział z dużymi emocjami coś w tym stylu: „Panowie! My tu dyskutujemy jak ułatwić ludziom dostęp do Internetu i przenieść życie społeczeństwa do sieci. Ale na pewno tego chcemy?! Czytaliście jakieś forum? Wiecie co się tam dzieje? Byle kto pluje na każdego innego, życiowe niedorajdy krytykują firmy, prezydentów, premierów, wyzywają, korzystają z faktycznej bezkarności! Dzieci ściągają pornografię, (itd...) Ludzie inaczej żyją w realu, a inaczej w sieci! Nie ma żadnych zasad! W Internecie rośnie chamstwo!” – to zakończenie było bardzo ekspresyjne. Obecnych zamurowało. ;)
                        Ja tak sobie wtedy pomyślałem, że to chyba jakiś krajan ;))) W tych gorzkich słowach jest wiele prawdy, ale moim zdaniem nie możemy warunkować rozwoju natężeniem wrzasku oszołomów, do których rzecz jasna, nie zaliczam ani temponicka (że szanuję jego zdanie to on wie na 100%) ani Police, ani Lokalnego, ani Wojtka, ani Ktokolwiek, ani admina. Tak, żeby nie było wątpliwości. :)
                        Nie przeczę argumentom temponicka, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Absolutnie popieram argumentację o bezsensie straszenia zagrożeniem. Z tym że takie działania jak chmura to moim zdaniem normalne działania edukacyjne. Skierowane do dzieciaków. Coś tam jednak powinny wiedzieć o sieci i osobach, które można spotkać. Zresztą organizuje je centrum doskonalenia nauczycieli. Temponick, w kwestii zagrożenia i wykluczenia ludności mam takie samo zdanie jak jakiś rok temu, kiedy o tym dyskutowaliśmy chyba też tutaj.

                        Tak czy owak nie posunęliśmy merytorycznie tej dyskusji. Ale i tak warto czasem ze znajomymi z netu (i nieznajomymi też) się pospierać :)
                        Pozdrawiam
                        • temponick Re: e-świętokrzyskie - "po obywatelsku" 08.12.11, 20:53
                          Za sobą mamy ponoć dwa etapy tego priorytetowego projektu. Rozumiem zatem, że w Ostrowcu mamy gigabitową? końcówkę e-świętokrzyskie'go, Zatem łopaty w dłonie panowie i panie,i zacznijmy kopać rowy pod światłowód. Do Janika już ponoć nie trzeba ani do izby wytrzeźwień, więc parę złotych możemy zaoszczędzić. Gdzie można to świństwo kupić najtaniej, z metra, sorry, z kilometra oczywiscie? I tak ze tysiąc łopat by się przydało. Sztychówek. Bezrobotnych jest troszku w gminie, więc jakby tak w modelu antykryzyzowym, nieliniowym zgodnie z założeniami Design, Build, and Operate zaktywizować tę armię to ruszymy z tym tematem z kopyta zamiast bić pianę i gadać o dupie Maryni. Jakby tak kilometr tylko dziennie przekopać (ze 100 zdrowego chłopa powinno dać radę, tylko 10 metrów na dniówkę?) to za rok mamy ponad 300km tego świństwa położonego w ziemi. Widzi mi się, że jak na nasz powiat bedzie na tyle. I tak oto pospolitym ruszeniem, załatwimy temat. A jakby tak jeszcze prezydent podesłal podwody z popadającego w niełaskę MPRD to ani chybi jeno patrzeć jak koniuktura się rozwinie i bida na wieki zniknie z tego miasta. Będziemy mieli prawie takie samo obłóżenie cyfrowe jak w Kalifornii, gdzie na każdego mieszkańca przypada nawet nie 30Mbitów, tylko mniej a my będziemy mieć więcej...A model biznesowy? W każdej chałupie jak nie e-commerce to sklep internetowy. Z Bałtowa bendziemy w 3D streamować w świat jurajskie animacje. I w HD za specjalnom opłatom. I specjalnemi affectami. A co, nie święci gary lepiom. Zrobimy z tej grajdoła huba internetowego na cały kraj. Niech siem inne zapóźnione w rozwoju chamstwo ucy od nas...Zcyfrujemy kuźwa co się tylko da i wpompujemy do sieci!!! Zaoferujemy live sessions ze starostwa i UM, z targowicy tyż. Ceny on-line. Każdego mieszkańca na dzień dobry powita z 50calowej plazmy śmieszny uśmiech naszego dobrodzieja i gospodarza. Wirtualna kawka i do wirtualnego banku sprawdzić ile niewirtualnegp szmalcu przybyło nam przez noc na koncie. Gigabytowe bandwidth'y dadzą nam szansę na sukces a na koniec przejdziemy do następnego wymiaru -I tem oto sposobem staniemy siem sławni i bogaci.
                          • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - "po obywatelsku" 08.12.11, 22:51
                            Dokładnie tak będzie :)
                            P.S. Niestety, nie mamy jeszcze za sobą dokładnie żadnego etapu z tego projektu, a te łopaty zdecydowanie się przydadzą. Design Built Operate raczej odpada ;)
                            Pozdro :)
                            • Gość: Też z Dublina Re: e-świętokrzyskie - "po obywatelsku" IP: *.ntlworld.ie 09.12.11, 12:49
                              > Niestety, nie mamy jeszcze za sobą dokładnie żadnego etapu z tego projektu
                              > , a te łopaty zdecydowanie się przydadzą. Design Built Operate raczej odpada ;)
                              > Pozdro :)

                              Co to znaczy, że nie mamy jeszcze za sobą dokładnie żadnego etapu z tego projektu?
                              Czy zatem e-świętokrzyskie to był taki projekt "sobie a muzom"?


                              Założenia projektu

                              Projekt Świętokrzyskiej Regionalej Sieci Komputerowej w ramach "e-świętokrzyskie" zakłada:

                              1. budowę Świętokrzyskiej Regionalnej Sieci Komputerowej (SRSK):

                              -rozbudowę sieci światłowodowej KIELMAN w Kielcach,
                              -budowę w Kielcach głównego węzła sieci regionalnej z dostępem do sieci Internet w standardzie 1Gbps/10Gbps Ethernet,
                              -uruchomienie węzłów dostępowych w Ostrowcu Św, Końskich, Staszowie oraz Ożarowie w standardzie 1Gbps Ethernet,
                              -budowę sieci szkieletowej administracji samorządowej,
                              -rozbudowę struktur światłowodowych na obszar pozostałych powiatów w ramach środków ZPORR na lata 2007-2013,

                              2. współdziałanie w projekcie Urzędu Marszałkowskiego "e-świętokrzyskie - rozbudowa struktury informatycznej" w realizacji:

                              -budowy sieci światłowodowych w miastach powiatowych: Ostrowcu Św, Końskich, Staszowie oraz Ożarowie,
                              -budowy węzłów dostępowych w Ostrowcu Św, Końskich, Staszowie oraz Ożarowie w standardzie 1Gbps Ethernet,
                              -wdrożenia elektronicznego obiegu dokumentów (usług e-dokumnetu) w urzędach miast i starostw,
                              -portalu województwa świętokrzyskiego,

                              3. współdziałanie w zapewnieniu szerokopasmowego dostępu do anten bazowych dla budowanej przez NASK sieci radiowej w projekcie "e-świętokrzyskie - budowa sieci radiowej",

                              4. współpracę z lokalnymi i regionalnymi operatorami realizującymi dostęp do Internetu dla końcowego użytkownika,

                              5. włączenie sieci SRSK do węzła sieci PIONIER w Kielcach w standardzie 1Gbps Ethernet.

                              -Aktualna i Docelowa topologia światłowodowa sieci transmisyjnej PIONIER- lata 2007-2008

                              Rezultaty

                              Realizowany przez Politechnikę Świętokrzyską projekt SRSK pozwoli m.in. na:

                              -budowę bardzo szybkich, bezpiecznych sieci korporacyjnych, w szczególności sieci dla administracji samorządowych,
                              -zapewnienie bardzo szybkiego dostępu do Internetu dla instytucji edukacyjnych, kulturalno-oświatowych,
                              -zapewnienie instytucjom oraz przedsiębiorstwom możliwości udziału w krajowych sieciach korporacyjnych
                              -zapewnienie bardzo szybkiego dostępu do Internetu i budowę sieci korporacyjnych dla szpitali,
                              -zapewnienie lokalnym dostawcom Internetu bardzo szybkiego, niedrogiego łącza do sieci krajowych i Internetu.

                              W efekcie nastąpi:

                              -zwiększenie konkurencyjności inwestycyjnej regionu,
                              -większa promocja regionu,
                              -powszechne uruchomienie usług on-line (e-urząd, e-learning),
                              -wykorzystanie możliwości technologii telemedycyny,
                              -szybszy rozwój rynku lokalnych dostawców internetowych oraz poszerzenie ich oferty,
                              -zapobieganie tzw. wykluczeniu cyfrowemu regionu,
                              -obniżenie kosztów powszechnego dostępu do Internetu,
                              -zwiększenie szybkości i bezpieczeństwa przesyłanych danych,
                              -stworzenie warunków do aktywizacji zawodowej, w tym lepszych warunków do telepracy.

                              Etapy realizacji

                              Budowa łącz światłowodowych do:

                              -Centrum Onkologii i Centrum Kardiologii - zakończona w lutym 2007.
                              -sieci ZEORK - tor światłowodowy wzdłuż ulic Radiowej, IX Wieków Kielc, Sandomierskiej - kwiecień 2007,
                              -budynków Starostwa Powiatowego oraz UM i UW - lipiec 2007
                              -uruchomienie węzła integrującego sieć regionalną, podłączenie sieci miejskich w standardzie 1Gbps:
                              -Kielce - zgodnie z harmonogramem budowy światłowodów, w standardzie 1Gbps
                              -Końskie - do listopada 2007,
                              -Ostrowiec Św - do listopada 2007,
                              -Jędrzejów - do listopada 2007,
                              -Ożarów - do listopada 2007.
                              -Staszów - do lutego 2008

                              Schemat logiczny Świętokrzyskiej Regionalnej Sieci Komputerowej

                              (patrz tutaj)
                              • Gość: reader Re: e-świętokrzyskie - "po obywatelsku" IP: 193.59.117.* 18.12.11, 10:56
                                Tu jest mowa o innym projekcie - wczytaj się zanim komentujesz.
                                • Gość: .net Re: e-świętokrzyskie - "po obywatelsku" IP: *.messagelabs.net 19.12.11, 08:13
                                  nie chodzi czy o inny czy nie, tylko chodzi o rezultaty już zakończonych etapów/projektów.
                                  Jak wiadomo e-swietokrzyskie dało nam już jakieś nadajniki (np. komin na nowym zakłądzie)+ światłowody łączące jednostki miejskie z UM, dlatego chciałbym zapytać jaki był cel i jest wykorzystanie już zainstalowanej infrastruktury???
              • baltow_com Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 06.12.11, 12:29
                Fakt może w ten wątek nie powinienem wchodzić,bo szczegółowe aspekty techniczne projektu są mi nieznane i nie zamierzam w nie wnikać.Nie mogłem jednak sie oprzeć zobaczywszy,że odnalazła się moja przedwyborcza zguba,więc postanowiłem przypomnieć mu o niedokończonych wątkach do których mieliśmy wrócić po wyborach.

                baltowcom.nowyekran.pl/post/27020,swietokrzyskie-psl-stylle
                p.s.Wydaje mi się,że niedawno w GO była informacja,że nasz powiat wycofał sie z tego projektu ze względu na brak środków(które na mniej sensowne imprezki roztrwonił).

                i jeszcze jedno- proszę o przebieranie w słowach kierowanych pod moim adresem,bo... nie przystoi to osobie z kilkoma fakultetami oraz elitowi politycznemu naszego powiatu.
                obiecuję,że nie wrócę na ten wątek,jeśli A.B. mnie nie wywoła.

                HOME - www.baltow.com
    • Gość: c_k Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 10:02
      szerokopasmowapolska.pl/komisja-europejska-notyfikowala-sspw/
      1,4 mld zł
      10,435 tys. kilometrów światłowodów
      1062 węzły szkieletowo-dystrybucyjne
      7,6 tys. kobiet i mężczyzn w wieku 40+

      AB
      Gdzie w Ostrowcu węzły?
      Wyjaśnij MERYTORYCZNIE po co szkolenia dla ww. kobiet i mężczyzn?
      • Gość: Też z Dublina Re: e-świętokrzyskie - naiwnie IP: *.ntlworld.ie 09.12.11, 13:00
        "Za dalsze prace nad projektem odpowiadają władze poszczególnych województw, które będą właścicielami infrastruktury"

        I tu jest c_k odpowiedź na pytanie zadane przez Ciebie. Szkolenia, jakie by nie były, są najlepszym sposobem na to, żeby dopuścić w niekontroloway sposób do nie swoich pieniędzy, przyjaciół królika. Po to będą szkolić 40+

        Odnośnie węzła w Ostrowcu? Miałeś na myśli węzeł gordyjski zwany e-świętokrzyskie? To bardzo splątany węzeł: skomplikowany problem, zawiła i trudna do wyjaśnienia sprawa
        • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - naiwnie 19.09.12, 23:29
          Witaj Też z Dublina;
          :))) fajnie to wymyśliłeś. Ale nie doczytałeś :) "Bycie właścicielem" w wypadku infrastruktury nie oznacza czerpania zysków, ale ponoszenie części kosztów utrzymania. Niestety. Tak więc nie-znajomi królika i znajomi i również Ty jesteście zaproszeni :)
          Co do doczytania - siecią będzie zarządzał OI - operator infrastruktury (hurtowy). Zatem, żadnych "pieniedzy" dla znajomych nie będzie.
          A szkolenia będą z podstawowej obsługi internetu - dlatego 40, 50 plus. O tym napisałem już powyżej.
          Pozdrawiam
      • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - merytorycznie 19.09.12, 23:21
        Witaj c_k;
        Piszesz o pięciu projektach łącznie. W świętokrzyskim mamy 143 węzły i 1420km. W Ostrowcu węzeł szkieletowy. O dokładnej lokalizacji nie mogę mówić - póki co trwa postępowanie, dlatego wolałbym szczegóły poruszać ścieżką oficjalną.
        Jeśli chodzi o szkolenia, muszę posłużyć się tłumaczeniem sformułowanym dla wszystkich 5 projektów - chodzi o przełamanie bariery braku potrzeby dostępu do netu. Badania wykazują, że część społeczeństwa nie widzi potrzeby posiadania Internetu, bo nie wie do czego on służy itd. Nie chcę tego rozwijać, ani bronić, bo na spotkaniach w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego jestem opozycjonistą tego komponentu. Wolałbym więcej pieniędzy przeznaczyć na tzw. działania twarde, czyli infrastrukturę. Ale skoro jest to w celach programu RPW to zrealizujemy jak najlepiej będziemy potrafili.
        Pozdrawiam
    • blondyn.z.onetu Re: e-świętokrzyskie - łopatologicznie 08.08.12, 20:50
      "Rezerwy czasowe zostały już wyczerpane" - uważaja kontrolerzy NIK ale Miinisterstwo Rozwoju Regionalnego uważa, że wszystko jest OK. Powoli mija roczek jak szpece od biurokracji, zarządzania, telekomunikacji oraz nasz vice-dyrektor babrają się w papierach, a gigabitów na sekundę, w 1.5tys kilometrowej sieci, jak NIE ma, tak NIE ma. Czasu mało ale ludzi dużo. Mamy jeden z lepszych wskaźników w Polsce w ... bezrobociu. To ogromne rezerwy. Łopaty i taczki nie kosztują wiele. TROCHĘ chętnych do kopania i mamy problem z głowy. Sam bym pokopał nawet za darmo, żeby mieć tylko dostęp, i myślę że tysiące takich jak ja spontanicznych i pozytywnie zakręcoych zgłosiłoby się do kopania. Szkoda, że nie pomyślał Pan, Panie Arkadiuszu 'łopatologicznie', bo te 1500km światłowodu juz dawno byłoby w ziemi :)

      Więcej... kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,12278224,Ministerstwo_o_swiatlowodach__Sa_problemy__ale_i_przyspieszenie.html
      • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - łopatologicznie 19.09.12, 23:32
        Cześć Blondynie, przepraszam Cię, że nie odpowiadam na bieżąco, ale po pierwsze to naprawdę pracowity rok, a po drugie - niestety - ograniczenia związane z toczącymi się postępowaniami. Pozwolę sobie wpisać odpowiedź jutro, dziś wkleję tylko link do aktualnej informacji z UKE. Prezentowane w tekście opinie o wzorcowej realizacji pochodzą z ministerstw.
        A raport NIK dotyczy okresu do sierpnia 2011, zatem czasu gdy jeszcze pracowałem na hucie :) Pozdrawiam
        zapraszam Cię na fb.
        • arkadiuszbak.pl Re: e-świętokrzyskie - łopatologicznie 19.09.12, 23:33
          i zapomniałem o lince...
          www.polskaszerokopasmowa.pl/artykuly/swietokrzyskie-prymus-w-projekcie-sspw.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka