Dodaj do ulubionych

Ranking najmniejszych(najwiekszych) zarobkow w Ost

04.04.05, 13:52
Zaczne ja.
1005 zl netto- nauczyciel/informatyk w jednej z Ostrowieckich szkol
niepanstwowych.
Obserwuj wątek
    • bmwariat Re: Ranking najmniejszych(najwiekszych) zarobkow 04.04.05, 14:27
      Zależy na jakim stanowisku, Kierownik-około 6 tyś, zwykły pracownik zależy, bo
      to praca na akord ale tak od 1300-3000 zł, w jednym z przedsiębiorstw.
      Pracowałem tam..i tak wychodziło mi do ręki 2000-2500 tyś:)..Ale już nie
      potrzebują tam ludzi, więc nie pytać się gdzie to..:)
    • buksy Re: Ranking najmniejszych(najwiekszych) zarobkow 05.04.05, 09:02
      Nauczyciel wyedukowany i wyspecjalizowany na "maxa" : 1600,00 na rękę
    • buksy Re: Ranking najmniejszych(najwiekszych) zarobkow 05.04.05, 09:03
      emerytura hutnika po 35 latach pracy: 1000,00 zł netto
    • buksy Re: Ranking najmniejszych(najwiekszych) zarobkow 05.04.05, 09:05
      dobry spawacz u p.Wiśniewskiego : ok.2000,00-2500,00 netto
    • morfinka_12 się nie orientuję - ale mam świadomość że gdyby 05.04.05, 13:49
      ktoś zaproponował mi pracę w zawodzie w Ostrowcu zaq jakieś 2500 pln m-c
      zostawiłbym Kraków i żył jak panisko
      • bmwariat Re: się nie orientuję - ale mam świadomość że gdy 05.04.05, 14:33
        A gdzie Ty w tym Krakowie mieszkasz? Bo mam znajomych na Salwatorze z Ostrowca:)
        • morfinka_12 Mieszkam 06.04.05, 10:55
          na łobzowie na ul. kazimierza Wielkiego a niedługo bedę mieszkał na wybickiego
      • buksy Re: się nie orientuję - ale mam świadomość że gdy 05.04.05, 15:47
        a za 2500,00 w Krakowie to żyjesz jak dziad ? Ja jak mieszkalem w Krakowie to żylem za 400 zł :)
        • raskarba Re: się nie orientuję - ale mam świadomość że gdy 05.04.05, 15:59
          A ja żyłem w Krakowie za trzysta parę tysięcy (jeśli mnie pamięć nie myli).
          Tyle, że było to jeszcze na początku lat 90., przed dewaluacją...
          • buksy Re: się nie orientuję - ale mam świadomość że gdy 05.04.05, 18:52
            zgadza się...ja już przeliczyłem dla obecnej tu młodzieży. Pamiętam że pierwsze moje stypendium wynosiło w sumie 300 000 zł (!) a akademik kosztował coś koło 100 000 zł, później szybciutko już stałem się milionerem i moje ulubione kabanosy końskie kupował za ok. 1000000 zł
          • monika.dk dewaluacja 18.07.05, 14:07
            trafiłam na taki ciekawy wątek...
            sorry, że tak skacze, ale jak cos mi się interesującego rzuci w oczy to wracam
            do tego

            ja dostawałam na pierwszym roku studiów okrągły milion od rodziców
            330 tys kosztował akademik, 300 tys wyżywienie, reszta dla mnie
            to były czasy ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka