leszek_g2003
20.07.05, 11:02
Mialem przygode na trasie i mimo, ze wyszedlem calo to porysowalem cale
auto "do pasa". Wstyd takim jezdzic, mimo ze ryski nie sa glebokie, wiec
zdecydowalem sie naruszyc skarbonke i wstawic je do lakiernika. Czy szanowni
forumowicze moga mi poradzic dobrego lub bardzo dobrego lakiernika
samochodowego z kabina lakiernicza, ktory naprawia auta za rozsadne pieniadze
w najblizszej okolicy. Nie zamierzam sie rozstawac z moja padaka w
najblizszym czasie i chce ja miec w nienagannym stanie tak dlugo jak sie da.
Naprawa w stylu picowania gieldowego mnie nie interesuje. Mam tez dosc
doswiadczen z odlazacym lakierem po zimie, polozonym za tania kwote. Prosze
pomozcie.
LG
------------
Mam czyste sumienie. Nieuzywane.