malywroc 04.08.05, 07:30 Był już wątek o ulubionych piwach, a jaki jest Wasz ulubiony alkohol. Mój typ: czrwone półwytrawne wino, najlepiej kalifornijskie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bmwariat Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 08:31 nie mam takiego problemu...po prostu nie piję:)więc żaden:)) Odpowiedz Link Zgłoś
malywroc Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 09:19 to jest rozwiązanie!!!! co prawda drastyczne, ale jednak Odpowiedz Link Zgłoś
bmwariat Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 09:40 A mnie jak najbardziej pasujące:)) Odpowiedz Link Zgłoś
malywroc Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 10:19 No i bardzo dobrze!!!! o to chodzi!! Odpowiedz Link Zgłoś
halevi Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 17:57 Nie musisz, pewnie wystajczy upajająca jazdą swoją BMką, co ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bmwariat Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 19:18 heh..tą co bym chciał to niestety mnie nie stać na nią:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lotus41 Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 12:06 Zdecydowanie wódki czyste(może być Bols),dobrze schłodzone(kieliszek po uzupelnieniu lekko"spocony"),w ilości zapewniającej pełną kontrolę nad spożyciem i ewentualnymi konsekwencjami. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.dk Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 13:28 lubuje się w mieszankach ale nie, nie, nie takich jakie przychodzą Wam na myśl chodzi mi o drinki jeden na cały wieczór mi wystarcza doszłam nawet do wprawy i curacao nie miesza mi się z sokiem pomarańczowym powstaje taka tęcza niebiesko-zielono-żółta więcej grzechów nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
brazilion Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 17:44 Na wiosne sangria, na lato - piwo, a na pozostale pory roku (zwlaszcza na deszczowa jesien i mrozna zime)- zoladkowa gorzka (lub kanadyjski Jukon Jack), ewentualnie benedyktynka (dosc znaczny wydatek...). Odpowiedz Link Zgłoś
brazilion Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 18:17 brazilion napisał: > Na wiosne sangria, na lato - piwo, a na pozostale pory roku (zwlaszcza na > deszczowa jesien i mrozna zime)- zoladkowa gorzka (lub kanadyjski Jukon Jack), > ewentualnie benedyktynka (dosc znaczny wydatek...). POWINNO BYC YUCON JACK... Ech, pewnie wszystko przez to, ze nic jeszcze dzisiaj nie pilem (to tylko zart, choc faktycznie nie pilem). Odpowiedz Link Zgłoś
halevi Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 17:59 Jak wina, to mołdawskie, z gorzały to żołądkowa gorzka albo ukraińska medowa z percom (nemiroff)- już dostępna w polskich sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 18:35 Przede wszystkim wina czerwone (włoskie, chilijskie, argentyńskie) Na wieczór we dwoje idealny jest słodziutki Sheridans. Wygląda fajnie, nalewa się super, a smakuje jeszcze lepiej. Za to żołądkowa gorzka smakuje mi najlepiej z piersióweczki, na stoku, przy -15 st. :) Nic tak nie rozgrzeje :))) Odpowiedz Link Zgłoś
brazilion Re: Ulubiony alkohol 04.08.05, 21:11 feel_good napisał: > Przede wszystkim wina czerwone (włoskie, chilijskie, argentyńskie) > > Na wieczór we dwoje idealny jest słodziutki Sheridans. > Wygląda fajnie, nalewa się super, a smakuje jeszcze lepiej. > > Za to żołądkowa gorzka smakuje mi najlepiej z piersióweczki, na stoku, przy - 15 > > st. :) > Nic tak nie rozgrzeje :))) To sprobuj kanadyjskiego Yukon Jack... Polecam !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
brazilion Re: Ulubiony alkohol 06.08.05, 00:58 Wiem, wiem... masz potem orzezwiajacy oddech (po brzozowce) i nie groza ci skrzepy krwi (po borygo). Czyli przyjemne z pozytecznym ! Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowe.slonko Re: Ulubiony alkohol 10.08.05, 22:36 Mam słabość do czerwonego wytrawnego wina i za każdym razem kupuję inne... lubię niespodzianki. Z reguły opieram się na znajomości tematu kompetentnego pana w ulubionym w sklepie z winami. Odpowiedz Link Zgłoś
brazilion Re: Ulubiony alkohol 11.08.05, 00:44 Czerwone wino - zgadzam sie, ale raczej polwytrawne, bo od niektorych w pelni lub nawet superwytrawnych cierpna mi zeby i wlosy staja deba na glowie... Odpowiedz Link Zgłoś
brazilion Re: Ulubiony alkohol 25.08.05, 05:50 Czy ktos z Was moze probowal juz kiedys spirytusu rozcienczonego sokiem zurawinowym z odrobina syropu malinowego ? Polecam. Swietnie wymazuje pamiec...;) Odpowiedz Link Zgłoś
monika.dk Re: Ulubiony alkohol 25.08.05, 09:26 myślę, że po czymś takim wymazałabym nie tylko pamięć... nie podałeś proporcji, ale martwi mnie to sformułowanie: spirytusu rozcienczonego.., co sugeruje, że nie są to ilości jak na lekarstwo.. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good Re: Ulubiony alkohol 25.08.05, 09:39 Piłem kiedyś coś o podobnym smaku właśnie na spirytusie i ... problem polega na tym, że z pozoru jest to łagodne (bo słodkie) i bardzo przyjemnie się pije mając wrażenie, że wcale nie takie mocne... Aż tu nagle... i człowiek się budzi na drugi dzień z bólem głowy :) Tak więc ostrożność wskazana ! Odpowiedz Link Zgłoś