Gość: ...
IP: *.bagu.cable.ntl.com
26.05.07, 09:08
w ten dzien nasuwa mi sie takie oto spostrzezenie - bardzo silna, latwo zauwazalna wiez emocjonalna jaka laczy matke i syna, czesciej wg mnie niz matke i corke. wielu moich znajomych zawsze podkreslalo ze latwiej im sie dogadac z matka nizli ojcem - taka podskorna bez slow wiez. troche to dziwne bo tak wiele przeciez mowi sie o solidarnosci plci - solidarnosc jajnikow czy plemnikow. a co wy na to :)