Dodaj do ulubionych

dzien matki

IP: *.bagu.cable.ntl.com 26.05.07, 09:08
w ten dzien nasuwa mi sie takie oto spostrzezenie - bardzo silna, latwo zauwazalna wiez emocjonalna jaka laczy matke i syna, czesciej wg mnie niz matke i corke. wielu moich znajomych zawsze podkreslalo ze latwiej im sie dogadac z matka nizli ojcem - taka podskorna bez slow wiez. troche to dziwne bo tak wiele przeciez mowi sie o solidarnosci plci - solidarnosc jajnikow czy plemnikow. a co wy na to :)
Obserwuj wątek
    • Gość: ostrowiak Re: dzien matki IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.07, 09:34
      Ja osobiście łatwiej dogaduje się z mamuśką niż ojczulkiem. Więc coś w tym jest.
      Ale są też takie sprawy z którymi lepiej skierować się do ojca :)
      • cineo Re: dzien matki 26.05.07, 10:56
        Gość portalu: ostrowiak napisał(a):

        > Ja osobiście łatwiej dogaduje się z mamuśką niż ojczulkiem. Więc coś w tym
        jest. Ale są też takie sprawy z którymi lepiej skierować się do ojca :)

        Dziwnie zabrzmi :) ale łatwiej jest mi się dogadać z teściową niż z matką :)
        • chuchalscy Re: dzien matki 26.05.07, 11:31
          To faceci opowiadają kawały o teściowych /ale to z miłości/ a lepiej dogadują
          się z teściowymi niż ich żony ze swoimi. Wynika to właśnie z tego faktu, o
          którym w pierwszym wpisie, że kochane nasze mamy są bardziej zaborcze wobec
          swych synów, więc czasami bronią ich nawet przed własnymi żonami.
          • cineo Re: dzien matki 26.05.07, 11:58
            chuchalscy napisał:

            ....... więc czasami bronią ich nawet przed własnymi żonami.

            mój kolegen tak ma - w sumie dziwnie(podświadomka mam niektórych) , ale stawia
            zawsze na swoim:)
            • ewam_1977 Re: dzien matki 26.05.07, 12:12
              Ja dobiero uczę się być mamą i mam nadzieje,że mój syn doceni to co robie do
              niego , kocham go najbadziej na świecie ale wiem też , ze nie mogę przesadzić z
              tym uczuciem . I za jakiś czas mam nadzieje, że będę dobrą teściową , a synowa
              nie będzie na mnie narzekać .Już teraz wiem,że wychowuje go nie dla siebie ,bo
              kiedyś opuści dom, ale ja zawsze będę jako jego mamą :)
              • aisablri Re: dzien matki 26.05.07, 12:27
                ładnie to brzmi.
                a co do obrony syna przed żoną- nooo jeśli się małżeństwo traktuje jak walkę...
                • cineo Re: dzien matki 26.05.07, 15:42
                  aisablri napisała:
                  nooo jeśli się małżeństwo traktuje jak walkę...
                  problem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka