Gość: d81
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.05.07, 13:01
I wcale nie TOSik! Wałęsa się taki na Mickiewicza, i jak widzi jadący samochód, to się czai na niego i jak go dojdzie, to zaczyna biec za nim i obszczekiwać! Kilka razy prawie wpadł pod koła! Nie chce być złym prorokiem, ale pewnie któregoś dnia pojawi się wątek o zdechłym psie