Dodaj do ulubionych

Nasze wybryki młodości

11.06.07, 22:05
Witam. Tak sobie ostatnio z kolegami wspominaliśmy nasze czasy młodzieńcze. Ja byłem trochę niesforny.Kiedy miałem 17 lat zaangażowałem się w subkulturę punk.Punkiem byłem i tyle. Gdy usłyszałem pierwszy utwór zespołu Kryzys, Tilt, Dezerter, W.C., Deadlock, Kult, a potem kultową grupę Brygada Kryzys. Zacząłem słuchać The Clash, Joy Division, Bauhaus. Charakterystyczny wygląd dredy, poprzebijane uszy, kolczyki, anarchia, bawimy sie w wojnę, wina, aż dziw bierze nawet klej sie wąchało, kobiety, ale czasy. Tak to zleciało człowiek się uspokoił z czasem i dziś jestem jednym z liderów ruchu pozarządowego w Opolu.

Żłopie piwo, jaram szlugi, nie ma na mnie żadnej siły
Byłem punkiem, jestem punkiem, będę punkiem do mogiły!
Obserwuj wątek
    • ewam_1977 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:24
      niektórzy są nawet wybrykiem młodości
      • dizzy81 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:27
        O kim mówisz? :DDD

        Jak byłem mały to się bałem punków, jakoś tak nie pasowało mi to! Często też słyszałem o bójkach pomiędzy skinami ze Stawek i punkami z Rosoch - albo odwrotnie, podobno były wędróki ludów w tej okolicy. No i te napisy : Punk not dead. Brrrr, ciarki przechodzą!
        • ewam_1977 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:34
          o sobie mówie :)
          A no były takie wędrówki ludów, nawet były z Ogrodów na Rosochy o dziewczyny ,
          a nawet dziewczyny z nowych Rosoch z zazdrości o chłopaków czasami chciały się
          bić z dziewczynami ze Starych Rosoch .....ehhhhh
          • dizzy81 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:37
            Czy ktoś się bij o Ciebie?
            • lachien Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:39
              Za długo by pisać:)
              • dizzy81 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:41
                O Sławek, jak tam? W porządku? Kiedy przyjeżdzasz?
              • ewam_1977 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:41
                o mnie nie bo siedziałam zamknięta w wieży
                • dizzy81 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:42
                  To musiałaś mieć długi warkocz!:DDD
                  • ewam_1977 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:43
                    zgadza się z tyłek i po obcięciu wazył 3 kg
                    • dizzy81 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:44
                      A wspinał się tam ktoś do Ciebie?
                      • ewam_1977 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:58
                        dizzy81 napisał:

                        > A wspinał się tam ktoś do Ciebie?

                        Nie bo jak by się wspinał to pewnie spadł :D bo ja bardzo nieśmiała byłam i
                        bałam się ludzi :)
                        • dizzy81 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 09:01
                          Starch ma wielkie oczy!Ja też sie bałęm ludzi i w dodatku wąsy miałem:D
                          • ewam_1977 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 09:02
                            :D:D:D tja a ja wielka byłam teraz trochę się skurczyłam :D
                            • dizzy81 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 09:05
                              Na starość znikniesz
                • lachien Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:44
                  Oczywiście, że w porządku. Zaś kiedy przyjeżdżam - zielonego pojęcia nie mam.
                  Chciałbym jak najszybciej.
    • dizzy81 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:43
      A ściągłem sobie kiedyś płytę zespołu co śpiewali (krzyczeli) coś o narodowym socjaliźmie i jednej drodze dla kraju! Czadowo grali! NIe wiem czy to Dezerter nie był przypadkiem! Koledzy pukali się w czoło jak włączałem:D
    • aisablri Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:46
      a są i tacy, którzy zawsze byli i będą przeraźliwie nudni. buntowałam się bardzo wewnętrznie nigdy tego nie przenosząc na zewnątrz. strasznie nieciekawe. monotonna do bólu.
      • Gość: denver ostatni din Re: Nasze wybryki młodości IP: 195.164.68.* 12.06.07, 08:48
        Ja tam byłem spokojniutki, wesolutki na żel włoski, w piłkę grałem:)
        • ewam_1977 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 09:03
          Brunia mokra włoszka :D
          • dizzy81 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 11:23
            Co to znaczy brunia?
    • dizzy81 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:49
      A jeśli chodzi o wybryki młodości? To raczej ich nie było, no może poza tym że byłem strasznie cięzki w jakiejkolwiek rozmowie
      • ewam_1977 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:56
        małomówny Dizzy :)
        • dizzy81 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 08:58
          Bo ja ogólnie bardzo mało mówię
          • ewam_1977 Re: Nasze wybryki młodości 12.06.07, 10:29
            a kolega to już z tropików wrócił ?
    • Gość: klop Re: Nasze wybryki młodości IP: *.bagu.cable.ntl.com 12.06.07, 11:23
      chamerka a pamietasz ten dokument, stary dobry punk, jeaaah

      www.youtube.com/watch?v=FqLZd3pokjs
      • Gość: malywroc Re: Nasze wybryki młodości IP: *.ibd.gtsenergis.pl 13.06.07, 14:46
        jak patrzę wstecz to jestem dumny ze swojego życia!!!
      • dizzy81 Re: Nasze wybryki młodości 13.06.07, 14:49
        Am mielismy kiedyś takiego kolegę na forum::)
        • tycja78 Re: Nasze wybryki młodości 28.08.07, 00:09
          Nie była święta. Ale pomoze mi to mam- nadzieję odpowiednio spojrzec na obecna młodzież i na moje dzieci w przyszłości.
          • brazilion SWIETA 28.08.07, 04:48
            Podobnie, jak jedna z moich kumpeli z tamtych czasow, chcialem byc
            swiety. Małgośka zaś mawiała tak: "Chcę być święta. Ale święta,
            święta i po świętach...".
            • ewam_1977 A ciekawe jakie są wybryki starości ? 28.08.07, 13:39
              :) i kiedy to się zaczyna być starcem :)
              • Gość: ostrowiak_1982 Re: A ciekawe jakie są wybryki starości ? IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.07, 14:34
                Zaczyna się być starym jak się przestaje "żyć" tylko się siedzi i marudzi :-)
                • ewam_1977 Re: A ciekawe jakie są wybryki starości ? 28.08.07, 15:14
                  to ciekawe .......
                  • Gość: se_nka Re: A ciekawe jakie są wybryki starości ? IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.07, 15:35
                    Wtedy się zaczyna być,jak się zaczyna czuć starcem.Wiek nie gra roli:)))))))
                    • monika.dk Re: A ciekawe jakie są wybryki starości ? 28.08.07, 15:41
                      im wiekowo bliżej do starości, tym mentalnie dalej :)

                      jak miałam naście lat, to wydawało mi się, że ludzie w obecnym moim
                      wieku to już staruszki .. wszystko się zmieniło :)
                      • wolny_czwartek Re: A ciekawe jakie są wybryki starości ? 28.08.07, 15:50
                        racja kiedys uwazalem 30 za starsze panie a dzis to towar 1 klasa:P

                        bez urazy


                        bylem i punkiem i skinheade czy jakos tak .
                        • skladak1968 Re: A ciekawe jakie są wybryki starości ? 28.08.07, 16:05
                          :D:D:D
                        • evka16 Re: A ciekawe jakie są wybryki starości ? 28.08.07, 16:08
                          To mnie pocieszyłeś:D poczułam się doceniona
                          • monika.dk Re: A ciekawe jakie są wybryki starości ? 28.08.07, 16:16
                            hehe "towar pierwsza klasa" no to padłam ! :DDD
                            dziś już się nie podniosę
                            • ewam_1977 Re: A ciekawe jakie są wybryki starości ? 28.08.07, 18:29
                              no tak a panowie po 30-tce wkońcu dorastają
                              Ja nie jestem pierwsza klasa, poczułam sie jak towar ze sklepu :)
    • kamila2604 Re: Nasze wybryki młodości 28.08.07, 16:19
      Lata swoje mam już słuszne. W życiu robiłam rzeczy mądre i
      oczywiście głupie. Ale czy wszyscy postepują tylko mądrze? Całe
      życie się uczymy i umieramy niezbyt mądrzy - tak to się jakoś mówi.
      Ale mimo moich lat wogóle nie czuję się staro - wręcz przeciwnie -
      nie raz sama sie zastanawiam - kiedy ta tak zwana starość mnie
      dopadnie. Bo metrykalnie już jest tuż tuż.Znam wiele osób ode mnie
      dużo młodszych, których mogę nazwać starcmi. Sarkastyczni, wiecznie
      niezadowoleni, bez energii i jakiegoś zapału do zycia. Żal mi ich.
      Bądźcie zawsze młodzi.:)
      • ewam_1977 Re: Nasze wybryki młodości 28.08.07, 18:33
        ja wam powiem kiedy zaczyna sie strosć , kiedy umiera w nas "radość dziecka",
        • ewam_1977 Re: Nasze wybryki młodości 28.08.07, 18:34
          a czy szaleją tak ,tylko boją się czy im wypada
          • toru_watanabe Re: Nasze wybryki młodości 28.08.07, 19:32
            Głównym wybrykiem mojej młodości jest to, że nigdy nie robiłem nic złego. Mogłem
            ćpać, pić, ale jakoś nigdy nie chciałem. Nigdy nikogo nie pobiłem, nie oplułem,
            nic nie ukradłem, jednym słowem byłem po*ebany. Cóż, przyznaję się do winy i
            szczerze żałuję.
            • aisablri Re: Nasze wybryki młodości 28.08.07, 19:47
              jak mogłeś....
            • brazilion Re: Nasze wybryki młodości 28.08.07, 20:41
              toru_watanabe napisał:

              > Głównym wybrykiem mojej młodości jest to, że nigdy nie robiłem nic
              złego. Mogłe
              > m
              > ćpać, pić, ale jakoś nigdy nie chciałem. Nigdy nikogo nie pobiłem,
              nie oplułem,
              > nic nie ukradłem, jednym słowem byłem po*ebany. Cóż, przyznaję się
              do winy i szczerze żałuję


              Czyli nie zjechales z wlasciwego TORU na TOR slepy. A moze by Cie
              wtedy odstawili na bocznice, albo calkiem bys sie WYKOLEIŁ ?
              Czegoz tu zalowac ?
              • toru_watanabe Re: Nasze wybryki młodości 28.08.07, 20:55
                wbrew pozorom wykolejony jestem bardziej niż ćpuny i moze właśnie tego żałuję,
                bo równie dobrze mogłem już dawno być menelem i byłoby to świetnie
                usprawiedliwione w mojej sytuacji. a jak wiadomo menelom jest łatwiej.
                • brazilion Re: Nasze wybryki młodości 28.08.07, 21:17
                  Jakos trudno mi uwierzyc w Twoje wykolejenie...
                  A ze nie jest latwo, albo latwiej ?
                  Przynajmniej wtedy wiadomo, ze zyjesz. Trzeba "tylko" znalezc sobie
                  jakis sensowny kompas i nim sie kierowac. Ale to juz temat na osobna,
                  calonocna dyskusje przy jakiejs flaszeczce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka