dizzy81
02.07.07, 07:43
Tytuły prasowe
Przegląd Sportowy
„Ostre strzelanie na Różanej”
Po raz kolejny drużyna Drukarzy nie dała szans gościom. Mimo wzmocnień na ten mecz i szerokiej ławki rezerwowych słabszy zespół nie mógł przeciwstawić się dobrze zorganizowanej i mądrze grającej taktycznie drużynie Drukarzy. Widać było poważne braki w wyszkoleniu. Piłka odskakiwała graczom prawie przy każdym przyjęciu, co kończyło się dużą ilością strat własnych. Niepotrzebne dryblingi b3 wywoływały irytację wśród jego kolegów z drużyny.
Dziennik
„Ambicja to nie wszystko”
Goście dotrzymywali kroku Drukarzom tylko na początku meczu, bramki długo nie padały, jednak utrata sił nieuchronnie prowadziła do otwarcia worka z bramkami. Ambicja zawodników gości została nagrodzona dwoma honorowymi trafieniami. Mimo straconych bramek, gracze Ci nie odstawiali nogi i walczyli jak lwy. Najpiękniejszą bramkę meczu zdobył obrońca gości, pakując piłkę do własnej bramki strzałem z woleja. Gdyby jej nie dotknął piłka przeszła by zapewne obok bramki.
Gazeta Wyborcza
„Pokaz jednego aktora”
Ten mecz należał do jednego zawodnika. Kapitan Drukarzy, zawodnik z numerem 13 dzielił i rządził na boisku zdobywając przy tym cztery piękne bramki. Należy tutaj pochwalić całą drużynę, która wypracowała ogrom sytuacji. Goście mogą się cieszyć, że nie przegrali wyżej, gdyż od utraty bramki kilkakrotnie ratowały ich słupek i poprzeczka.
Fakt
„Czyścimy polską piłkę”
Nie chcemy takich piłkarzy. Akcja dziennikarzy Faktu – idźcie do domu, tam zajmijcie się uprawą marchewki lub grabieniem żwirku! Ale czy potraficie, chociaż to? To, co pokazujecie to parodia. Nie jesteście piłkarzami, co najwyżej staliście kiedyś obok piłkarza! Uczcie się od starszych kolegów! Niech już nigdy więcej ta banda niedorajdów nie kopnie piłki!
Nasz Dziennik
„Szczęśliwa trzynastka”
Zawodnik z numer 13 pokazał młodszym kolegom prawdziwego ducha walki. Widać było, że opatrzność nad nim czuwała i prawie każda piłka, którą dostawał lądowała w siatce rywali. Tego samego nie można powiedzieć o słabszych przeciwnikach, których duch święty za nic nie chciał wspomóc. Można wnioskować, że to banda grzeszników, może wynik zmobilizuje ich do nawrócenia.
Gazeta Ostrowiecka
„Zdziesiątkowani”
10:2 dla Drukarzy – ten wynik mówi sam za siebie. Drukarze po raz kolejny pokazali klasę, w przeciwieństwie do zawodników gości. Należy tu postawić pytanie, dokąd zmierza ten klub? Bez wzmocnień i solidnej defensywy z bramkarzem na czele, nasi zawodnicy mogą osiągnąć, co najwyżej…powtarzalność wyników