chuchalscy
03.07.07, 17:57
Ale wszystkich pojawienie się dina podnieciło. Wróciły stare wątki, pojawiły
się nowe. Jaki z tego wniosek? On jest potrzebny jak powietrze, bez niego
niektórzy milczą, są jacyś smutni, czegoś im brak. Jak się pojawia to
adrenalina skacze. A on się śmieje i ma rację. To taka płachta na byka, ten
dino. Taki Kaczyński forumowy, wku..a za przeproszeniem większość, ale go
wypieprzyć nie można, bo niby za co?
Ps. Dino, czy Twoja żona wie, że Ty to dino? Czy nie wie?