wscieklyuklad
20.10.23, 05:02
mameja na "odchodach" solidarności podniecone wywrzaskiwało, iż przed 1990 rokiem NA WYBORY CHODZIŁY TYLKO ŚWINIE.
Nie sprawdzono (a szkoda), czy w wyborach tych uczestniczyli producenci mamei, jednak coś z tymi świniami jest do psychoanalizy!
Przypomniano natomiast na forach, że inne porzekadło głosi: świnie trudno oderwać od koryta, czego mafia wciąż promowana przez mameję jest najdoskonalszym historycznym przykładem (nawet komuchy zbytnio się nie broniły przed oddaniem władzy)
A co najważniejsze - przypomniano mamei, iż w 1987 roku w głosowaniu brał udział (m. innymi oczywiście) BŁOGOSŁAWIONY KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO SZANOWNY KSIĄDZ KARDYNAŁ STEFAN WYSZYŃSKI!
Bidne to mameję, oj bidne!