ariadne-skanska 28.07.08, 16:37 Ma leczyć 120 tys. ludzi z powiatu. Niektórzy idą tam z drobnym urazem wychodzą w trumnie. Strach opanował wielu i na samą myśl czy poważniejszym zabiegu natychmiast wyjezdzaja do innych szpitali. Umieralnia... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pathos_phobos Re: Umieralnia 28.07.08, 20:38 Taaa,w innych szpitalach ludzie wcale nie umierają.Nie wszystkie powazne choroby bolą.Ciekawe,skąd tyle zgonó "zdrowych" 40 i 50 latków. A szpital leczy ludzi z 3 powiatów. Odpowiedz Link Zgłoś
temponick Re: Umieralnia 28.07.08, 20:48 Panstwo, mimo wyraznego zapisu w Konstytucji, nie gwarantuje (ostatnio) w tym zakresie nic. A będzie jeszcze gorzej. A mogłoby być tak pięknie i prosto. Ale wtedy nie można by było kraść pieniędzy szarego obywatela, dzięki którym to parszywe show się kręci. Gdybym to ja był admirałem... Odpowiedz Link Zgłoś
pathos_phobos Re: Umieralnia 28.07.08, 21:03 Nie przesadzajmy,że nic,ale stan obecny jest efektem zaniedbań WSZYSTKICH ekip od 1989 roku. A co do zdrowia-medycyna wpływa na nasze zdrowie w 10-20%,czynniki srodowiskowe w 25-35,czynniki biologiczne w 10-15%,a styl życia w 50%.Jednym słowem,to,że chorujemy,jest w połowie skutkiem NASZYCH złych zachowań,a tylko w jednej dziesiątej dostępnością lub nie do służby zdrowia.Zainteresowanym polecam Raport Lalonda. Odpowiedz Link Zgłoś
temponick Re: Umieralnia 28.07.08, 21:25 Chyba masz rację! Też to obserwuję, że o pewne rzeczy sami się prosimy...Wezmy na przykład konserwanty i jaka ruinę one powodują dla żołądka i nie tylko! Jakiś link do tego Raportu Lalonda? Odpowiedz Link Zgłoś
pathos_phobos Re: Umieralnia 28.07.08, 22:31 od czego Google?To raport z lat 70tych,powszechnie znany. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila2604 Re: Umieralnia 29.07.08, 15:19 Wszędzie wrzask - służba zdrowia do niczego, służba zdrowia w zapaści. Nie jest idealnie - fakt. I to nie tylko - jak napisał pathos zaniedbania od 1989 roku - to zaniedbania od 1945 roku. Wmawiano nam zawsze, że służba zdrowia jest bezpłatna - nic bardziej oszukańczego i mylnego. W czasach siermiężnej komuny była ona płatna - łapówki były na porządku dziennum. A ludzie umierali i umierać będą. Czy to szpital w Ostrowcu czy klinika w Warszawie. Często sami sobie pomagamy w zejściu z tego świata. Zero profilaktyki. Ja w przeciwieństwie chyba do większości nie mam złych odczuć po kontakcie ze służbą zdrowia. I nie chcę wchodzić w szczegóły - powiem tylko, że nie o zwykłym przeziębienu mowa, tylko o chorobach nowotworowych. I mam olbrzymi szacunek dla lekarzy w Ostrowcu (urologia), Radomiu (również urologia) i Warszawie (onkologia przy ul. Roentgena, czy szpital przy Grenadierów). Nikomu nie musiałam płacić, nikt tego ode mnie nie żądał - spotkałam się ze zrozumieniem, profesjonalizmem i niesamowitą chęcią pomocy ze strony lekarzy, pielęgniarek. Nie chodziło tu konktretnie o mnie, jedynie o bardzo bliskie mi osoby. A najbardziej wdzięczna jestem doktorowi Długoszowi z naszego ostrowieckiego szpitala. On rozpoznał chorobę, mimo, iż to nie było schorzenie urologiczne. Świetny diagnosta, wspaniały człowiek - taka moaja opinia i nie zmienię jej. A, że w służbie zdrowia potrzebna rewolucja - nikogo nie należy chyba przekonywać jedynie dać rządowi pole manewru. A efekty powinny być. -- "miłość jest ślepa, ale małżeństwo przywraca jej wzrok" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek_68 Re: Umieralnia systemowa IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.08, 15:48 czas skończyć z fikcją, od nazewnictwa po finansowanie. Służba zdrowia nie istnieje, jest działalnosć gospodarcza (zwykły biznes) polegająca na leczeniu schorzeń i wykonywaniu różnorodnych zabiegów związanych z procedurą leczenia. Są firmy, pracownicy, pacjenci i sponsor, który z łaski przekłada nasze pieniądze z jednej przegródki do drugiej (po drodze wysypując znaczną ich część). Finansowanie poprzez dzielenie okreslonej puli środków bez analiz jakich schorzeń przybywa i co nas czeka za 3, 5, 10 lat jest pogłębianiem deficytu. Taki budżet oparty na latach minionych a nie prognozach przyszłości zawsze będzie niedoszacowany. Jeżeli z jednej strony Władze Panstwa są zainteresowane wzrostem przyrostu naturalnego a z drugiej nie dbają o już żyjących obywateli, to jest to poważna niekonsekwencja. Leczenie wszelkich chorób powinno być zagwarantowane dla kazdego obywatela na poziomie podstawowych środków i zabiegów leczniczych. Wystarczy ograniczyć możliwości lewego wypływu środków z systemu finansowania leczenia obywateli i ściśle, wręcz restrykcyjnie, nadzorować i kontrolować przepływy. Można wyceniać procedury lecznicze ale nie limitować ich wykonywanie. Lekarzy jest jak ... i gdyby nie limitowanie procedur, to każdy pacjent by się gdzieś załapał. Dopiero ponadstandardowe, nowocześniejsze, droższe, eksperymentalne, w lepszym standardzie i komforcie, itp formy leczenia powinny podlegać czemuś na kształt kas chorych (ubezpieczalni zdrowotnych, na życie itp) ale na czysto komercyjnych zasadach bez udziału Państwa. Niestety takie posunięcie przede wszystkim ograniczyłoby "robienie lodów na służbie zdrowia" i zlikwidowało kilkanaście tysięcy etatów od papierkowej roboty dla ludzi z "TKM" w ZUS, NFZ, Ministerstwiach, itp. Te powszechne przechowalnie w szeroko rozumianej sferze budrzetowej dla partyjnych żołnierzy są finansową kulą u nogi kazdego demokratycznego państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
unhollyseth Re: Umieralnia systemowa 29.07.08, 16:09 Dlatego ja już dawno powiedziałem, że nie będę umierał. Zrobię wszystkim lekarzom i całej służbie zdrowia na złość! Odpowiedz Link Zgłoś
pathos_phobos Re: Umieralnia systemowa 31.07.08, 23:50 I tak trzymaj.Nie wiadomo,czy pomysł limitów na zgony nie powróci. Odpowiedz Link Zgłoś
temponick Re: Umieralnia systemowa 31.07.08, 21:51 Kiedyś napisałem, że nawet gdyby przeciętny GP (General Practitioner) dostawał za zapisanego pacjenta tylko 10 zł miesięcznie z Kasy Chorych (ze składki ubezpieczeniowej) i miałby takich zarejestrowanych w swojej praktyce powiedzmy 1tys, to zarabiałby min 10tys plus...Ilość pieniędzy w systemie (nawet dzisiaj) jest niesamowita, ale statutowa państwowa biurokratyczna machina, złodziejska 'przechowalnia' o której piszesz, jest chroniczna i państwo jej nie ruszy polubownie ani dobrowolnie. Każdy lekarz mając zagwarantowane wysokie przychody, wziąłby pożyczke na zorganizowanie sobie nowoczesnej praktyki, bo każdy bez względu na swój numer, miałby prawo kontraktowac pacjentów z każdej Kasy Chorych... Odpowiedz Link Zgłoś
temponick Re: Umieralnia systemowa 31.07.08, 22:35 Przy wolnej konkurencji oraz zapewnionych wysokich zarobkach, sytuacja on the grassroots level (na najniższym poziomie lekarz- pacjent) wyklarowała by się sama, jako że najlepsi zostali by w prywatnych praktykach. Wolny rynek i ekonomia określiłaby minimalną liczbę pacjentów, przy której każda praktyka byłaby opłacalna, zaś pryncypałowie, przyjmowaliby absolwentów akademii medycznych do swoich praktyk, z możliwością zaproponowania udziałów, po jakimś czasie i oczywiście, najlepszym...Pozostali, musieliby niestety odejść albo zadowolić się niższymi znacznie dochodami w panstwowej, czyli podstawowej budżetowej służbie zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
temponick Re: Umieralnia systemowa 31.07.08, 22:57 Największych graczy na rynku, czyli Kasy Chorych, rząd wybrałby na zasadzie przetargu, z posród tych firm (giełdowych najlepiej), które spełniałyby kilka podstawowych warunków m.in posiadanie powiedzmy min 50 mld kapitału (każda) koniecznego do zainwestowania w prywatną infrastrukturę medyczną (nowe szpitale i przychodnie) jako, że istniejące szpitale pozostałyby w rękach państwa jako rękojmia bezpłatnej służby zdrowia zapisanej w Konstytucji RP. Każdy obywatel miałby wolną reke w wybraniu swojej Kasy Chorych z tym zastrzeżeniem, że pracownicy firm, które wynegocjują specjalny deal dla swoich pracowników (ubezpieczenie zbiorowe), musieliby się zgodzic w momencie zatrudnienia na proponowane warunki... Odpowiedz Link Zgłoś
temponick Re: Umieralnia systemowa 31.07.08, 23:11 Skąd tak wielkie pieniądze na inwestycje i Kasy Chorych? Z giełdy oczywięcie i naszych portfeli. Po ogłoszeniu przetargu nawet przeciętny Kowalski wiedziałby ile pieniedzy ze składek będzie w systemie zdrowotnym w skali całego kraju i ile będzie można na całym tym businesie zwanym służbą zdrowia zarobic. Rzuciłyby się na akcje potencjalnych Kas Chorych przede wszystkim Fundusze Inwestycyjne oraz Emerytalne wietrząc doskonałą lokatę kapitału. Dodatkowe (5 Kas po 50 mld) powiedzmy 250 mld na giełdzie, spowodowałoby niebywały boom w każdej niemalże dziedzinie gospodarki... Odpowiedz Link Zgłoś
temponick Re: Umieralnia systemowa 31.07.08, 23:26 Kasy Chorych ze swej strony, w systemie ubezpieczenia zbiorowego, zaproponowałyby różne pakiety ubezpieczeniowe, i z praktyki wynika, że większość pracownikow wybiera wtedy droższe czyli niestandardowe usługi, jako, że wszystkie wydatki na short term (krótkoterminowe, co wynika z samej natury) ubezpieczenie zdrowotne, są odliczane od dochodów i dopiero wtedy reszta jest opodatkowana! Odpowiedz Link Zgłoś
temponick Re: Umieralnia systemowa 31.07.08, 23:45 Oczywiście wszystko pod nadzorem i kontrolą Ustawodawcy, zaś po stronie Kas Chorych, nie więcej jak kilkadziesiąt osób (na jedną Kase Chorych) zatrudnionych w skali całego kraju, co da może nie wiecej jak 1/10 promila (albo jeszcze mniej) pieniedzy ze składek na obsługę całego systemu Odpowiedz Link Zgłoś
ostrowiak_1982 Re: Umieralnia systemowa 02.08.08, 19:18 Prawie dobrze ale ... Szpitale państwowe pozostają. Kto ich finansuje? Nadal musielibyśmy płacić składki na ich utrzymanie lub zwiększono by podatki. Większość pacjentów pewnie przeszłaby na prywatne kasy zaproponowane przez Ciebie, więc taki państwowy szpital generowałby długi za które wszyscy by dodatkowo płacili :/ Czy nie prościej zlikwidować państwową służbę zdrowia (i tak coś takiego nie istnieje), a wprowadzić polisy (pakiety)? Masz polisę idziesz do lekarza podajesz numer i potrącany jest koszt wizyty/leczenia/operacji. Dopiero gdy ktoś trafi do szpitala bez polisy lub z nieważną, płaci za pobyt/leczenie, a jeśli nie może zapłacić (bieda mu nie pozwala) wówczas państwo pokrywa koszty. Sam system widziałbym tak: - opłata powiedzmy kwartał/połowa roku/rok, - składka podstawowa zależna od wieku/stanu zdrowia, - dodatkowe pakiety zwiększające zakres polisy, - specjalne pakiety dla firm ubezpieczających swoich pracowników: .. - z pensji pracownika potrącana jest kwota na polisę którą posiada; .. - pracodawca pokrywa koszt dodatkowych pakietów, jeśli takich nie wykupi pokrywa 50% kosztów polisy pracownika; - szpitale, przychodnie prywatne; Jest to moja wizja myślę że taki system miałby rację bytu :) Odpowiedz Link Zgłoś
temponick Re: Umieralnia systemowa 03.08.08, 03:30 Szpitale państwowe pozostają finansowane na takich samych zasadach jak prywatne, bo to Kasy Chorych rozdzielają srodki i płacą za leczenie ubezpieczonych. Jeżeli chcesz się leczyć w państwowym szpitalu, bo twoja polisa (pakiet) jest tańsza, możesz wybrać szpital państwowy. Z budżetu państwo pokrywa jedynie koszty leczenia bezrobotnych. Dodatkowo państwowe szpitale bedą finansowane przez tych ubezpieczonych dla których prywatne kliniki bedą za drogie albo chociażby ze wzgledu na lokalizacje, wygodniejsze. W sytuacji ostrej konkurencji o każdego pacjenta oraz standardowych stawkach za jednostki chorobowe, rynek się unormuje i wtedy się okaże, że nawet państwowe szpitale mogą być na wysokim poziomie a przy tym rentowne! Konkurencja oraz wolny rynek czynią cuda dla konsumenta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marl57 Re: Umieralnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 19:44 lekarze zupełnie tak, jak to ostatnio ten odstawiony byntownik-marszałek z PiSu o powiedział, że marszałkowie Sejmu mówią o sobie dobrze lub wcale. Ci lekarze od psów też ? Kurtuazja na cudzy koszt. Odpowiedz Link Zgłoś