Gość: janpierdzący
IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl
08.03.09, 08:17
Tusk nie ściemnia: wie, jak zrabować emerytów!
Na wczorajszym spotkaniu ze słuchaczami Uniwersytetu Trzeciego Wieku,
p.premier Tusk, co prawda, nie odpowiedział na pytanie: co z ochroną emerytów
wobec strasznego zubożenia i podwyżek cen - ale stwierdził, że wprowadzi
minimalne ceny na część energii zużywanej w gospodarstwie domowym, a resztę
ceny uwolni wg pragnień dostawców energii.
Nie określił, co prawda, ile będzie wynosiło to minimum energetyczne - ale
ostrzegł, że drogo zapłacą ci, co nie wyłączyli żarówki. Można stąd
wnioskować, że lodówek p.Premier nie brał pod uwagę, bo i tak są one puste u
emerytów.
Zastanawia jednak długość czasu dopuszczalnego świecenia żarówki: czy
oświetlenie ma umożliwić tylko podejście do garnka - czy również umożliwi
zobaczyć, że garnek jest pusty?
O pralkach, zamrażarkach już nie było mowy. W każdym razie żarówkę będzie
można zapalić - i nie ma tu żadnej ściemy!
Zapewne poważny interes jest z tą prywatyzacją energetyki - ale emeryci
pamiętają, że cały system energetyczny w PRL był stworzony dzięki ich pracy -
a z prywatyzacji energetyki i z innych działów nie wpłynęła jak dotąd ani
złotówka na ich emerytury.