unhollyseth
05.07.09, 22:37
Co prawda nie pierwszy raz byłem w Katowicach, ale ostatni raz był jakieś 4
lata temu. Dużo się przez ten czas zmieniło, chociażby sama przebudowa
skrzyżowania koło Spodka i Placu Trzech Powstań Śląskich. Teraz jest tam...
ładnie. Bez żadnego szału, ale jest dobrze. Ogólnie w różnych rejonach miasta
prowadzone były lub są prace remontowe. Miasto jest w miarę czyste (
przynajmniej tam gdzie ja byłem). Jest bardzo dużo ścieżek rowerowych i
mnóstwo skrzyżowań, na których "świeżak" załamie ręce bądź też się rozpłacze.
Nie będę opisywał miasta, bo jednemu może się podobać, a drugiemu nie. Każdy
kto był ma swoje zdanie, a każdy kto nie był no cóż...najlepiej przekonać się
samemu. Mnie Katowice przypominają trochę Liverpool, głównie pod względem
architektonicznym, gdzie łączy się styl przemysłowy XIX wieku ze stylem
postmodernistycznym.
Ale do czego zmierzam. Chciałbym się podzielić kilkoma rzeczami, które wydają
się codzienne, ale jednak zwracają uwagę.
1. W blokach są wideofony. Żadna nowość, ale w jakimś stopniu poprawia to
bezpieczeństwo jak i czystość na klatkach. Widać kogo się wpuszcza więc brak
namolnych świadków Jehow'a, meneli czy innych dziwnych postaci. Ileż ja się
namęczę, żeby u mnie w klatce sąsiedzi zamykali drzwi do domofonu. A potem się
dziwą, że różne rzeczy się na klatce dzieje.
2. Coś co mi się bardzo spodobało... Na klatkach schodowych umieszczone są
pojemniki, do których można wrzucać zużyte baterie. Tak..pro ekologicznie. U
nas to widziałem tylko w Biedronkach i szkołach.
3.No jak dla mnie to było coś zaskakującego. Otóż na terenie centrum
handlowego Silesia na ul. Chorzowskiej ( całkiem ładna galeria naprawdę)
znajduje się...kościół lub kaplica ( spore toto jak na kaplicę). 10 m od
głównego wejścia/wyjścia do galerii postawiona jest właśnie ta kaplica... No
nie wiem, ja zawsze słyszałem, że kościół i supermarkety nie idą w parze...
4. Przystanki autobusowe są bardzo daleko od siebie oddalone przynajmniej poza
centrum.
5. PKS z Ostrowca 45 zł, a z Katowic do Ostrowca 44 zł. Zastanawiała mnie na
"złotówka" różnicy. Z Ostrowca jechaliśmy super fajnym autobusem ( PKS
Ostrowiec ). Z Katowic wracaliśmy "rzęchem" strasznie niewygodnym (PKS
Katowice). I tak mi przyszło do głowy, że ta złotówka to cena za komfort jazdy:)
Na razie tyle, jak sobie coś przypomnę to dopiszę:)
PS. W szkole policyjnej, w której zdawałem testy...jest dużo policjantek. Choć
większość z nich wygląda jak córki terminatora...