Dziewczyny mam taki dosc dziwny problem...jak to jest z ta zmiana czasu, bo w
sumie wedlug nowego czasu biore pigulke godzine pozniej nic do tej pory...czy
to ma jakies znaczenie?czy ta godzina roznicy wplynie jakos na dzialanie
antykoncepcyjne?czy nie przyniesie to roznicy jak bed brala wedlug nowego
czasu?taki oto dziwny problem