Dodaj do ulubionych

yasmin problem - prosze o pomoc

04.04.08, 11:45
biore yasmin 11 dzien i zaobserwowalam u siebie duze wahania nastrojow, od
euforii po placz, jestem rozdrazniona, latwo sie denerwuje. i teraz do
rzeczy... czy jest szansa ze to minie? bo jesli nie to ja sama z soba nie
wytrzymam a co dopiero moj facet. nie wiem co sie dzieje. prosze o odpowiedz
osoby ktore zazywaja/ły yasmin, czy to ustapi czy mam dokonczyc opakowanie i
dac sobie spokoj. wiem, ze powinnam zapytac lekarza ale teraz mam na tyle
napiety okres ze do konca przyszlego tygodnia nie znajde czasu na bank.
poradzcie prosze.

pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • dziubasekk Re: yasmin problem - prosze o pomoc 04.04.08, 15:44
      Biorę Yasmin i nigdy czegoś takiego nie miałam.Za to po innych pigułkach tak!
      Nie dałam rady-zrezygnowałam z nichsmile
    • sundry Re: yasmin problem - prosze o pomoc 04.04.08, 16:32
      Poczekaj trochę,może jeszcze minie.Ja miałam to samo po Rigevidonie i novynette
      i nie minęło,musiałam zmienić tabletki.
      • kr_ka_11 Re: yasmin problem - prosze o pomoc 04.04.08, 17:14
        dzieki za pomoc.. juz myslalam ze nikt nie odpisze.

        chyba jak sundry radzi poczekam, przynajmniej do konca opakowania, jak nie minie
        to poprosze o zmiane ale nie mam juz pomyslo na co, bo wprawdzie kiedys
        zazywalam mercilon i nie mialam takich problemow za to z czasem mialam zerowe
        libido no i dodatkowe 3 kilogramki. przy tym ciagle jestem jakby senna i lapie
        doly non stop. eeeh.. nie nawidze metody prob i bledow.
        • sundry Re: yasmin problem - prosze o pomoc 04.04.08, 20:19
          Depresja świadczyć może o nadmiarze progesteronu,może warto spróbować czegoś,co
          ma go mniej (Harmonet albo Logest).
          • sundry Re: yasmin problem - prosze o pomoc 05.04.08, 11:06
            Miałam oczywiście na myśli progestagen,przepraszam.
    • cathy_bum Re: yasmin problem - prosze o pomoc 06.04.08, 18:04
      W pierwszym miesiącu zażywania Yasmin miałam podobnie. Co chwilę
      popadałam w jakieś doły, huśtawka nastrojów nie do opanowania.
      Zdarzyło mi się nawet poryczeć czytając gazetęwink Przy tym kiepsko
      się czułam fizycznie, pobolewała mnie głowa, miałam mdłości. Po
      konsultacji z lekarką postanowiłam poczekać. W następnym miesiącu
      minęło jak ręką odjął. smile)) Ale każdy ma inaczej..
      • kr_ka_11 Re: yasmin problem - prosze o pomoc 07.04.08, 09:56
        dzwonilam dzis do mojego ginekologa, zapomnialam, ze mam taka mozliwosc.
        zapytalam co robic, czy odstawic juz, czy po pierwszym opakowaniu czy moze wziac
        kolejne i zobaczyc. powiedzial, ze takie rzeczy w pierwszym miesiacu maja czasem
        miejsce i najlepszy obraz bede miala po drugim lub nawet trzecim cyklu. tak wiec
        na razie sie wstrzymam zwlaszcza ze czuje sie ciut lepiej. zobaczymy. dziekuje
        Wam za odzew.
        • sandy_brown Re: yasmin problem - prosze o pomoc 18.04.08, 09:36
          taa...ja po yasminie skonczylam na antydepresantach ale moze Tobie
          przejdzie...
    • holy_moley Re: yasmin problem - prosze o pomoc 19.04.08, 11:02
      jestem po drugim opakowaniu yasminu, przy pierwszym miałam dokładnie to samo,
      przy drugim było ciut lepiej. jeśli po trzecim stany depresyjne nie przejdą to
      biegnę zmienić, bo ja już kiedyś leczyłam depresję i nie mam ochoty znowu
      przechodzić przez to samo. tak więc tobie radzę po prostu jeszcze trochę
      poczekać, jak będzie nie do wytrzymania to leć do ginekologa, nie ma sensu się
      męczyć.
      • kr_ka_11 Re: yasmin problem - prosze o pomoc 25.04.08, 10:34
        czesc dziewczyny. tak wiec zgodnie z sugestia lekarza rozpoczelam drugie
        opakowanie. dzis 3 tabletka. jest lepiej chociaz czasami mam tak, ze koncentruje
        sie na jakiejs pierdole i to mi psuje humor ale ogolnie jest duzo lepiej niz w
        zeszlym cyklu. zobaczymy jak bedzie dalej. na szczescie skonczyly mi sie te
        plamienia ktore mialam przez cale poprzednie opakowanie. okres mialam mniej
        obfity niz bez antykoncepcji i trwal tylko 3 dni. troche mnie zszokowaly te
        Wasze informacje o leczeniu antydepresyjnym. mam nadzieje, ze bedzie dobrze bo
        ja nie mam juz sily szukac innych tabletek. chyba ze powinnam zastanowic sie nad
        yasminelle? macie jakies doswiadczenia z tymi pigulkami? bede wdzieczna za
        odpowiedz.

        pozdrawiam.
        • sundry Re: yasmin problem - prosze o pomoc 25.04.08, 11:51
          Leczenie antydepresyjne z powodu tabletek to chyba krańcowy przypadek,u mnie
          wystarczyła zmiana,choć bywało kiepsko.Jeśli to rzeczywiście wina tabletek,to
          zmiana na Yasminelle nie ma żadnego sensu,bo mają ten sam progestagen,tylko
          mniej estrogenu.Ja się po Yasminelle poczułam lepiej,ale wcześniej brałam inne
          tabletki.
          • kr_ka_11 Re: yasmin problem - prosze o pomoc 25.04.08, 13:08
            ten cykl rozstrzygnie wszystko. oprocz tych jazd w zeszlym miesiacu nic sie nie
            dzialo (no i troszke bol piersi). plamienia sa z tego co wiem normalne przy
            pierwszym blistrze wiec tego w ogole nie biore pod uwage. no nic.. pozyjemy
            zobaczymy.
            • markac28 Re: yasmin problem - prosze o pomoc 26.04.08, 07:44
              pierwsze 2-3 opakowania też źle wspominam, ale teraz dalej biorę i czuję się
              wspaniale, najważniejsze, że te tabletki nie zatrzymują wody w organiźmie i nie
              chodzę spuchnięta jak balon, ogólnie czuję się jakbym nie brała żadnych
              tabletek, super
              • kr_ka_11 Re: yasmin problem - prosze o pomoc 06.05.08, 13:54
                hmm.. jestem przy 15 pigułce z drugiego opakowania i musze stwierdzic ze jest
                coraz lepiej. piersi czasem czuje ale poza tym nie dzieje sie nic. te wahania
                nastrojow minely juz zupelnie, plamien zadnych, libido w porzadku. czesciej niz
                kiedys mam ochote na slodycze ale w sumie to nie wiem czy to wynik zazywania
                yasmin (tak czy siak udaje mi sie nad tym panowac - po prawie dwoch miesiacach
                waga nie poszla w gore a tego bardzo sie balam - doswiadczenia po mercilonie).
                moze za wczesnie sie ciesze, jeszcze prawie tydzien do konca tego blistra ale
                poki co jest ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka