Dodaj do ulubionych

reakcja mężczyzn

23.01.07, 23:41
nie macie obaw że jak wasz facet dowie się to nie będzie już taki chętny do
kontynuacji znajomości.Nie nawidzę kiedy patrzą na moją brodę i pytają czemu
tak wygląda a ja co mam odpowiedzieć że cały ranek wyrywałam zarost i teraz
bez kilograma pudru taka jest właśnie piękna
Obserwuj wątek
    • basiula1984 Re: reakcja mężczyzn 24.01.07, 11:26
      Byłam ostatnio z facetem. Myślałam że to miłość na całe życie. Mniej więcej po
      3 tygodniach odważyłam się i powiedziałam mu wszystko. Chciałam być fair,
      chciałam nie mieć przed nim tajemnic, ufałam mu... Powiedział, że to nic, że
      razem przetrwamy to wszystko i w ogóle. Cztery tygodnie później zerwał ze mną.
      Powiedział, że nie czuje tego co na początku. Nigdy nie usłyszałam od niego, że
      jestem owłosiona czy coś ale zawsze mi powtarzał że "chciałby być mniejszy ode
      mnie" (jestem puszysta). Teraz ma chudą, nieowłosioną blondynkę o końskiej
      twarzy...Blee..Paskudna jest. No ale wracając do tematu to jeśli facet jest
      DOJRZAŁY (emocjonalnie, nie fizycznie) to nie będzie dla niego to nic
      wielkiego.Każdy z nas ma jakieś wady. Jesteśmy TYLKO ludźmi.
      POZDRAWIAM!
      • littleee Re: reakcja mężczyzn 24.01.07, 19:55
        Tez Sie Boje Reakcji Mojego Chlopaka..Jestem Z Nim Niecale 8 Miesiecy..Narazie
        Nie Zamierzam Mu Chyba Mowic..
        Wydaje Sie Ze Jest Dojrzały emocjonalnie..Ale Co Do tej kwestii Trudno
        Powiedziec...

        Pozdrawiam ;*
        • mila138 Re: reakcja mężczyzn 24.01.07, 23:15
          Ja mojemu narzeczonemu też boję się powiedzieć, to głupie bo on napewno to
          zauważył pomimo że nic nie mówię.Chciałabym z nim porozmawiać ale nie potrafię
          się przełamać. Zawsze jak wieczorem po pracy i zmyciu makijażu oraz walce z
          pensetą wchodzę do pokoju smutna on się śmieje że nie może zrozumieć dlaczego
          jestem smutna. A ja zawsze mam doła że muszę wykonywać takie czynności jakich
          większość kobiet nie robi. Bo która chciała by wyrywać sobie brodę i niszczyć
          to paskuctwo w inych miejcach zamiast myśleć o cudownej nocy!!!!!
          pozdrawiam:)
            • zanilk Re: reakcja mężczyzn 26.01.07, 11:51
              xmi napisał:

              > albo mi się zdaje, albo nie potrafisz być do końca szczera z facetem, z krórym,
              > było nie było, planujesz spędzić resztę swojego życia?

              Według mnie lepiej mieć pewność, że chce się o tym mówić, niż powiedzieć i
              żałować. Nawet, gdy planuje się z kimś przyszłość. Chociaż owszem, w takim
              wypadku będzie to nieuniknione.
              • czarodziejka24 Re: reakcja mężczyzn 26.01.07, 21:26
                NIkt nie karze nam odrazu na początku znajomości wyskakiwać z wyznaniami o
                naszych włosach, myślę, że związek musi dojrzeć do rozmowy na ten temat, a
                rozmowa nie musi wyglądać jak spowiedź co mi dolega i dlaczego. Tak mi się
                wydaje, że ja napewno zyłabym w strachu jak on zareaguje, gdy dowie się o
                wszystkim a pozatym chodziła bym w nerwach jak on reaguje na te włosy bo napewno
                je widzi. Nie mam faceta na stałe ale napewno nie powiedziałbym mu o wszystkim
                na początku znajomości i napewno nie rzuciła bym tej opowiesci naraz...... myśle
                że po jakimś czasie samo by to wyszło i dodam jedno, jeżeli facet zareagowałby
                negatywnie tzn. uznałby mnie za jkiś wybryk natury to napewno bym mu w twarz
                powiedziała jak wielką przykrość mi sprawił i odsunełabym się od niego na tak
                długo dopoki by nie dojrzał do tego, że takie bywa zycie. Liczę się również z
                tym, że przez ta chorobę mogę nigdy nie poznać swojego faceta albo go stracić
                Takie życie.


                Ale przeraża mnie to skoro ja sama siebie nie akceptuje to ja ON mnie
                zaakceptuje czyzby facet potrafił być bardziej tolerancyjny od mnie samej?
                • zanilk Re: reakcja mężczyzn 26.01.07, 21:37
                  czarodziejka24 napisała:

                  > NIkt nie karze nam odrazu na początku znajomości wyskakiwać z wyznaniami o
                  > naszych włosach, myślę, że związek musi dojrzeć do rozmowy na ten temat, a
                  > rozmowa nie musi wyglądać jak spowiedź co mi dolega i dlaczego. Tak mi się
                  > wydaje, że ja napewno zyłabym w strachu jak on zareaguje, gdy dowie się o
                  > wszystkim a pozatym chodziła bym w nerwach jak on reaguje na te włosy bo napewn
                  > o
                  > je widzi. Nie mam faceta na stałe ale napewno nie powiedziałbym mu o wszystkim
                  > na początku znajomości i napewno nie rzuciła bym tej opowiesci naraz...... myśl
                  > e
                  > że po jakimś czasie samo by to wyszło i dodam jedno, jeżeli facet zareagowałby
                  > negatywnie tzn. uznałby mnie za jkiś wybryk natury to napewno bym mu w twarz
                  > powiedziała jak wielką przykrość mi sprawił i odsunełabym się od niego na tak
                  > długo dopoki by nie dojrzał do tego, że takie bywa zycie. Liczę się również z
                  > tym, że przez ta chorobę mogę nigdy nie poznać swojego faceta albo go stracić
                  > Takie życie.
                  >
                  >
                  > Ale przeraża mnie to skoro ja sama siebie nie akceptuje to ja ON mnie
                  > zaakceptuje czyzby facet potrafił być bardziej tolerancyjny od mnie samej?

                  Ja siebie sama nigdy nie akceptowałam, nie tylko ze względu na nadmierne
                  owłosienie. Mężczyźni jednak nie mieli z tym żadnego problemu.
                • jowiszka1 Re: reakcja mężczyzn 26.01.07, 21:40
                  Ja wstydziłam się tego od kiedy pamiętam, zawsze myślałam, że ten problem
                  dotyczy tylko mnie. Ale kiedyś pewien chłopak mi powiedział, że jak dziewczyna
                  ma taką przypadłość to oznacza, że jest namiętna:) nie wiem czy to prawda, ale
                  wolę to tak pojmować niż się załamywać.
                  Więc kiedy któraś z Was zacznie się znów zamartwiać niech o tym pomyśli i się
                  uśmiechnie!!
                  • czarodziejka24 Pytanko???? 27.01.07, 12:40
                    Mam pytanie może kogoś zirytuje ale ciekawi mnie ile z NAS na forum jest w
                    stałym związku i ta druga połowa o tym wie? NIe mówie, że ON zna historie
                    choroby ale poprostu wiec o co biega z tymi włosami? A może dziewczyny jesteście
                    razem z NIM a on nic nie wie i nie domyśla się?????? Czy tak też sie da?

                    Moze kiedys na forum przewineło się to pytanie ale jednak może wyjdzie z tego
                    coś optymistycznego.

                    Do Jowiszki1
                    Czasem i mnie optymizm dopada i nadzieje, jak wspominam miłe chwile z jednym
                    chłopakiem, który chyba obojętnie reagował, a może go to nawet kręciło :. Ale to
                    było daaawno :(
                    • zanilk Re: Pytanko???? 27.01.07, 13:02
                      Odpowiadając na pytanie: 3 lata z chłopakiem, o chorobie wie, wie również na
                      czym polega, skąd się bierze i w ogóle (w moim wypadku jest pcos, o którym też
                      mu mówiłam). Stopniowo o wszystkim zaczęłam mówić. Domyślać, to się domyślał.
                    • mila138 Re: Pytanko???? 27.01.07, 16:56
                      Szczerze mówiąc może tak być że mój partner nie do końca wie o mojej
                      przypadłości bo skrzętnie ją ukrywam.Wydaje mi się że wielu facetów nie ma o
                      tym pojęcia i byli by zaskoczeni po usłyszeniu takiej wiadomości ale nigdy nie
                      ma pewności!
                    • aniuch23 Re: Pytanko???? 01.02.07, 19:06
                      moj chlopak wie o tym, powiedzialam mu bo zauwazyl ze mam wasy ;( ehh wiec mu powiedzialam i on teraz mnie wspiera i w ogole...nie odsuną sie ode mnie..i nie przeszkadzaja mu moje wlosy...
                  • luisa92 Re: reakcja mężczyzn 09.03.07, 20:24
                    uwazam ze nie ma sensu mowic o tym. Moze dopiero po jakims roku. Wtedy kiedy
                    zwiazek jest juz powazny i kazdy problem tylko nas połaczy a nie rozdzieli.
                    Poczatki sa trudne.Ja radzenie mowic. Nigdy nie mowilam i dobrze na tym
                    wychodzilam.
                • xmi Re: reakcja mężczyzn 27.01.07, 17:04
                  czarodziejka24 napisała:
                  > Ale przeraża mnie to skoro ja sama siebie nie akceptuje to ja ON mnie
                  > zaakceptuje czyzby facet potrafił być bardziej tolerancyjny od mnie samej?

                  Tak, facet potrafi być bardziej tolerancyjny od Ciebie samej. To w jakim stopniu
                  będzie tolerancyjny, to już zależy od danego egzemplarza faceta. Gdyby się
                  jednak zdażyło, że dany facet zareaguje negatywnie, no cóż, widocznie nie był
                  Ciebie wart.
                  • malgorzalka Re: reakcja mężczyzn 28.01.07, 22:31
                    Witajcie!
                    Mam 30 lat i z problemem się zmagam od 17 roku życia.
                    Na wielkie pocieszenie
                    1. mam męża, który wie o chorobie, oczywiście nie od poczatku, akceptuje mój
                    wygląd i twierdzi, że niec nie widać
                    2. zawsze dla mnie traumatyczne były mysli o pobycie w szpitalu, kiedy nie będę
                    miała dostępu do pęsety, albo nie będe miaął siły. Słuchajcie, chyab tego
                    najbardziej bałam się przed porodem... Ale przeżyłam! Udało mi się troszkę w
                    ukryciu powyrywać, co gorsze, i tylko starałąm się, żeby zbyt wiele osób mnie
                    ni eodwiedzało ;)
                    3. co do namiętności... Mój gin powiedział, że dziewczyny z hirsutyzmem mają
                    zwykle więcej męskuch hormonów, więc są: bardzie stanowcze, szybciej awansują,
                    mają siłe przebicia, nie są puszczalskie. Bardzo mnie to pocieszyło.
                    I słuchajcie, faceci, którzy się z nabijają z naszej przypadłości są dupkami!
                    Choć wielu niestety w ogóle nie wie, o co chodzi. Wielokrotnie tego
                    doświadczyłam.
                    Pozdrawiam i trzymajcie się!!!!!!!
                    • kumatta Re: reakcja mężczyzn 07.02.07, 20:23
                      Witaj,
                      podobnie jak Ty..
                      Mam 33 lat, od 12 lat znam mojego męża, który wie o moim problemie i jest dla
                      mnie wielkim pocieszeniem..kiedyś się przełamałam i mu o wszystkim
                      powiedziałam..Wiedziałam,że mi się przygląda (czasem dostrzegał włoski na moim
                      ciele), ale cierpliwie o nic nie pytał, tylko jak byłam smutna drążył temat-
                      dlaczego, a ja wymyślałam jakieś historie i źle się z tym czułam..Dopiero po
                      jakimś czasie powiedziałam mu o problemie i wszystko "zwaliłam" na źle dobraną
                      antykoncepcję, problemy z okresem itd.. Zachował się poprostu rewelacyjnie-
                      czyli normalnie, nie zrobił "wytrzeszczu oczu", ani nie zadawał głupich pytań,
                      tylko zaczął mi pomagać i znalazł konkretniejszego lekarza..Oprócz tego jak
                      mieliśmy lepszy przypływ gotówki "pozwolił" bym skorzystała z laserowej
                      depilacji twarzy, czasem kupi mi jakiś kosmetyk związany z depilacją,
                      oczywiście najnowszy model depilatora-to również prezent od niego..Także drogie
                      dziewczyny nie załamujcie się tak jak ja kiedyś (gdy ma się 17 lat ciężko
                      zrozumieć, dlaczego akurat moją osobe to spotkało..) tylko spróbujcie się
                      cieszyć wszystkim dookoła , co Was otacza..
                      PS. staram się (choćby dla niego)by mimo wszystko nie musiał mnie oglądać z
                      tymi wstrętnymi włosami i często się depiluję..(mechanicznie, elektroliza,
                      czasem wosk..)
      • nokia84 Co do wczesniejszego pytania :) 31.01.07, 17:17
        Ja jestem z chlopakiem juz prawie 2 lata i powiedzialam mu po okolo 3
        miesiacach znajomosci, tzn dalam mu list do przeczytania (bo sadzialm ze tak
        latwiej mi bedzie) i jestem z Nim nadal. Nic sie nie zmienilo przez to ze mam
        wloski tu czy tam (a mam ich naprawde sporo). Dziekuje mu za to ze jest taki
        kochany...
          • anaveronika Re: Nadzieja jest 01.02.07, 19:26
            pewnie, ze jest
            ja powiedzialam chlopakowi po 3 m-cach. Ciezko było to powiedziec ale jakos
            poszło. A on na to ze kazda dziewczyna ma jakies wloski i ze rozumie ze to
            choroba. A teraz jestesmy 5 miesiecy po slubie.
            pozdrawiam was cieplutko
            anaveronika
            • czarodziejka24 Re: Nadzieja jest 02.02.07, 20:00
              Noo cieszę się bardzo, że tyle dziewczyn jest szczęśliwe i spotkało ta
              odpowiednią osobę, dla której nie ma nasza choroba rzadnego
              znaczenia............... tylko czy , każdy ma szanse ją spotkać....... chyba NIE :(
        • mila138 Re: Co do wczesniejszego pytania :) 02.02.07, 19:34
          Też myślałam o liście bo często zostawiałam mu liściki tu i tam o różnej
          treści:) ale bywały też poważne tematy. Potem stwierdziłam że i tak będzie po
          przeczytaniu rozmowa więc zrezygnowałam i od tamtej pory nie było ani listu ani
          rozmowy. Może kiedyś napiszę...
        • nokia84 Re: nadzieja jest 03.02.07, 12:29
          No ja po przeczytaniu listu przez mojego chlopaka tez musialam z Nim
          porozmawiac jeszcze, a latwo nie bylo bo lzy robia swoje. troche wsytd mi bylo
          przed Nim ze takie cos mnie spotkalo (wloski) ale dalismy sobie rade. w Was
          dziewczyny tez wierze!
    • awdo Re: reakcja mężczyzn 14.02.07, 14:06
      Hejka,
      Mam prawie 33 lata...Hirsutyzm w bardzo poważnym stopniu, luszczyce...i cala
      mase chorobsk za soba...Od 4 miesiecy mam meza...wspanialego, cudownego,
      wyrozumialego. To moja druga polowka to wiem napewno. Wczesniej wiele razy
      przezywalam nieprzyjemne komentarze ze strony i kobiet i mezczyzn...Przezywalam
      depresje, zalamania...Poszlam do psychologa aby wzmocnic wlasna psychike i
      poszukalam w sobie talentow, ktorymi moge sluzyc ludziom. Odnalazlam ich
      calkiem duzo. Na przekor wszystkiemu pilotuje wycieczki, wyszlam do ludzi,
      otworzylam sie i spotkalam wielu wspanialych ludzi, ktorzy starali sie mi
      pomoc...Uwierzcie mi, kazda z Was hirsutek ma cudowna dusze i gdzies na swiecie
      sa Wasze drugie poloweczki...Sa mezczyzni, ktorzy potrafia dostrzec dusze
      kobiety i zakceptowac ja taka jaka jest. Uwierzcie w to z calej duszy i
      otworzcie sie na taki cud...a on sie zdarzy...zycze Wam tego z calego serducha
      • littleee Re: reakcja mężczyzn 18.02.07, 11:27
        jestem chyba po ;)

        reakcja mojego chlopaka byla normalna ;) powiedział ze nie mam sie czym
        przejmowac,ze mam cudowne ciało i ze ejszcze bardzije mnie kocha ;) chyyba w
        koncu uiwerzylam ze są jednak faceci ktorzy potrafia nas zaakceptowac.

        głowki do góry ;)
      • magdalonia Re: reakcja mężczyzn 02.03.07, 19:13
        bardzo budujaca jest twoja wiadomosc!!!!Ja mam ogromnego stracha i niepewnosc.O
        hirsutyzmie dowiedzialam sie niedawno, pare miesiecy temu, nie umiem sobie z
        tym poradzic, rozmawialam o tym z moim partnerem, ale nie wiem, czy on te
        dolegliwosc powaznie traktuje.
        • czarodziejka24 Ojjj faceci 04.03.07, 19:26
          Czytając te wszystkie wpisy juz uwierzyłam, że faceci potrafia nas pokochać
          jednak zaraz potem niezle się rozczarowałam.
          Moja przyjaciółka opowiedziała mi sytuacje, która jest u niej w pracy, gdzie
          romansuje para, zaczeli juz nawet afiszować się razem i facet zaczął być wylewny
          w stosunku do kumpli. Dziewczyna ma problemy hormonalne i kilka razy poruszała
          ten temat ale nigdy nic nie mówiła na czym te problemy polegają a on przy
          śniadanku z kumplami stwierdził że Ona jest nadmiernie owłosiona i na tym polega
          jej problem kiedy weszło kilka osób do kuchni wcale nie uciął tematu tylko
          rzucił, że ma niezłe włochy....(PALANT). NIe wiem czy do niej dotarło to że on
          wygadał wszystko ale już ludzie z pracy nigdy nie będą na nią patrzeć tak jak
          patrzyli wcześniej, zawsze będzie im się kojarzyć z włosami pomimo, że podobno
          to bardzo ładna dziewczyna. Moja przyjaciółka wie, że mam mocne owłosienie ale
          nie zdaje sobie sprawy z mojego hirsutyzmu nawet pewnie nie wie co to jest,i jak
          opowiadała mi ta historię robiła to w tak nieprzyjemny sposób że mnie to
          dogłebnie zabolało, starsznie poczułam się jakby to mnie dotyczyło.
          Boję się że faceci lubią się dzielić takimi info z kumplami a ich kumple z
          koleżankami iii tak dalej wszyscy z czasem o wszystkim wiedzą.
          Mam mętlik ale to mnie dobiło
          • awdo Re: Ojjj faceci 05.03.07, 16:56
            Wiesz,
            Wiele razy słyszałam w tramwaju, autobusie niewybredne teksty typu: "Ktos tu się
            dzisiaj nie ogolił" z salwą śmiechu...czułam się z tym źle...Ale pomyśl my
            kobiety z hirsutyzmem po prostu musimy znaleźć wiecej sily od "zwyklych" kobiet,
            zeby moc normalnie zyc. Co Cię nie zabije to Cie wzmocni... swietnie do nas
            pasuje...Tak mamy i albo inni nas zaakceptuja albo nie..hirsutyzm to weryfikator
            przyjazni, milosci. Pomysl o nim jak o sprzymierzencu...Owszem na poczatku bola
            obelgi ze strony innych ale potem znajdujemy jednak sile zeby zyc, zeby walczyc.
            A inni obrazajac nas tylko pokazuja jak sami sa slabi, bezsilni czesto z
            kompleksami ktore probuja sobie naprawic poprzez smianie sie z innych...To tak
            naprawde oni wymagaja wspolczucia bo sa kalecy. Nie potrafia znalezc pozytywow w
            innych ludziach, nie potrafia byc delikatni, subtelni i wyrozumiali i opiekunczy
            wobec drugiego czlowieka...wolalabys byc taka jak oni? Wykreowany w mediach
            wizerunek kobiety rodzi patologie...stany depresyjne, anoreksje, bulimie i wiele
            innych.Trzeba dbac o siebie i zrobic wszystko zeby dobrze czuc sie we wlasnym
            ciele i otoczyc sie ludzmi przyjaznymi a na "palantow" i "laleczki" po prostu
            nie zwracac uwagi. Szkoda czasu na zaprzatanie sobie nimi glowy. Ludzie zwracaja
            uwage na nas bo my myslimy ze cos jest z nami nie tak. Trzeba zaczac od siebie
            zmiane. Innych nie zmienisz ale swoj spojrzenie na problem mozna zmienic. Mozna
            patrzec na problem i myslec ze nas przerasta ale mozna tez spojrzec na ten
            problem z gory...wtedy robi sie malutki i smieszny...Życzę Wam wszystkim duzo
            sily, madrosci i przede wszystkim duzo zdrowia
            • littleee Re: Ojjj faceci 06.03.07, 16:49
              Tak Jak Juz Pisalam,Moj Chlopak Zareagowal Normalnie.
              Mysle,Ze Ty Czarodziejko Tez Znajdziesz Takiego ktory Cie Pokocha I
              Zakceptuje,Bo tacy Faceci Naprawde Istnieją.A Ten O ktorym Pisalas To
              Rzeczywiscie Palant I Takimi Sie Nie Nalzy Przejmowac..A Przedewszystkim Nie
              Mowic O Swoim problemie Po 2 Miesiacach Bycia Ze SObą.
              Ja Powiedzialam PO 8.. I Jest Dobrze :) Musisz Sie Upewnic Ze Ufasz Swojemu
              Partnerowi,Wiec Glowa Do Gory I Sie Nie Dobijaj Tym Co Slsyzalas,Bo Są Rozne
              Sytuacje.
              buziaki;*
    • asiaa23 Re: reakcja mężczyzn 06.03.07, 19:45
      Postanowilam powiedziec chlopakowi o problemie po 7 miesiacach. Ciesze sie ze
      poczekalam z ta informacja, poniewaz chcialam go jeszcze bardziej poznac i
      wybadac co nieco;) Powiedzial ze "To ze masz "kilka" (<lol2>) wloskow wiecej to
      nic nie znaczy.. i tak jestes najpiekniejsza :))" Moja rada dla was kolezanki
      jest taka, zeby nie robic nic na sile. Poczekajcie az bedziecie gotowe. Bardzo
      trudno jest sie przelamac. Jak kocha i jest dojrzaly to zaakceptuje, jesli
      nie... nie ma co sobie zawracac glowy. Pozdrawiam :) powodzenia :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka