Od 10 dni leczę sie na półpasiec.Straszne mnie to chorobsko meczy.W
związku z tym biorę heviran 800 od 8 dni.
Natomiast od 8 miesiecy biore cilest.
Na poczatki przez 3 miesiace pojawiały mi sie delikatne
plamienia,ale trwały jeden dzien .
Lekarka mowiła ze to normalne.
Potem był spokoj z plamieniami.
Wczoraj wzięłam 13 tabletke cilest i wieczorem pojawił mi sie
brunatny sluz.Było tego mało,ale jednak było.
Dzis rowniez jest plamienie ale mniejsze,chciałam umowic sie do
lekarza ale jest chory,w zwiazku z tym ide do n iego z tydzien.
Dzwoniłam do dwoch lekarzy i oni twierdza ze przy cilescie moze tak
byc ze sa te plamienia,a producent o tym nie pisze.Zwłaszcza jak
przypląta sie jakas infekcja.
Ja mam jednak obawy.Biore te tabletki tylko dlatego ze w lutym
miałam usuwany polip endometrium, i zeby sie to niepowtarzało lekarz
zapisał mi cilest.Na poczatku brałam duphaston,ale jednak chciałam
miec pewnosc i zdecydowałam sie na ten cilest.
Niestety kazde plamienie kojarzy mi sie z tym polipem i boje sie

Prosze poradzcie co byscie zrobiły na moim miejscu?
U lekarza byłam 7 miesięcy temu i było ok.
Serdecznie was wszystkie pozdrawiam.