Gość: Carrie IP: *.softel.elblag.pl 15.03.04, 15:39 po których baliście się zasnąć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
braineater Re: Horrory 15.03.04, 16:08 Dom na krańcu świata - Willam Hope Hodghson\ Coś strasznego tu nadchodzi - Ray Bradbury dzieła wszystkie Kathe Koja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uszczypnij_muzo Lovecraft IP: *.toya.net.pl 15.03.04, 16:52 Ogólnie rzecz biorąc, po dziełach Lovecrafta czasem trudno zasnąć. Najbradziej przerażające, a zarazem najlepsze, były opowiadania "W murach Eryksu", tudzież "Sny w domu wiedźmy". Odpowiedz Link Zgłoś
hania_23 Re: Lovecraft 17.04.17, 23:21 Lovecraft jest straszny, a ja najbardziej boję się wiedźm, brrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdanka Re: Horrory IP: 62.233.181.* 15.03.04, 17:32 Odpiszę aż do bólu na temat ,bo nie wpspmnę ani słowem o trillerach,które są zawsze o niebo lepsze.Jak horrory to horrory,koniecznie jeszcze wydawane parę lat temu w wydawnictwie "Amber" i do nabycia w ówczesnych kioskach "Ruchu". MAM duży sentyment do "Twierdzy"Wilsona (coś w tym było...),paru kawałków Kinga "Smętarz...","Miasteczko SAlem","Powrot do miasteczka Salem" i fragmenty w innych książkach,ale trudno wskazać dokładne tytuły.Natomist notorycznie nie lubiłam Mastertona,ni mówiąc już o klimatach typu "Kraby","Kraby 2" ,"Kraby 14" ...:) Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Horrory 15.03.04, 19:36 Popieram i Lovecrafta, i "Twierdze". Chociaz to zupelnie rozne rzeczy. Ja nie moglam zasnac nawet po horrorach Mastertona, np. Wyklety, Dzinn, Manitou i Zemsta Manitou (ale to bylo w szkole sredniej, potem przestalam je czytac, nawet nie dlatego, ze wole lepsza literature, ale wlasnie dlatego, ze nie moglam spac) Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: Horrory 18.03.04, 11:13 Gość portalu: Zdanka napisał(a): > Natomist notorycznie nie > lubiłam Mastertona,ni mówiąc już o klimatach typu "Kraby","Kraby 2" ,"Kraby > 14" ...:) Krabów to chyba tylko 6 było, a Ty od razu 14 ;-) Nie przeczytałam żadnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Margot w sumie to bez konkretów IP: 217.99.8.* 15.03.04, 21:04 jak się boję to właśnie bardzo szybko zasypiam z głową pod kołdrą. tylko raz tak się przestraszyłam, ale bardziej przez okoliczności towarzyszace niż przez samą książkę. było to podczas czytania "Miasteczka Salem" Kinga. fragment gdy w okno jakiegoś małolata puka wampir by go zaprosić do środka. wiał bardzo mocny wiatr i tak niefartownie, że w sekundkę później coś zastukało w moją szybę. ale i tak książka jest dosyć dobrze napisana:) jednak najlepsze są legendy i podania, np. o Białej Damie. poza tym w okolicach Wrocławia jest dużo podań o jakiejś królowej czy coś takiego, która kąpała się w krwi dziewic. polecam takie legendy:) czytałam jeszcze kiedyś książkę pod banalnym tytułem: "opowieści o duchach" ale były tam naprwadę przerażajace opowiadania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdanka Re: Horrory IP: 62.233.181.* 15.03.04, 21:26 A przypomniało mi się coś.Ta książka Hodgsona,o której pisze Braineater ma trochę inny tytuł -"Dom na granicy światów". I jeszce fascynujące opowiadanie,nie rozgryzłam go do dziś i polecam,bo na początku człowiek jest tak samo w kropce ,jak i na końcu.Heinz Ewers "Pająk".To jest to!Nic się nie wie do końca ,a na końcu jeszce mniej się wie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urszulka Re: Horrory IP: *.acn.pl 16.03.04, 09:06 "Miasteczko Salem" Kinga. Sięgnęłam po nie z przekonaniem, że książkowe "straszności" mi "nie straszne". Całą noc spałam przy zapalonym świetle. Dodam, że mam 40 lat i...niczego się nie boję;) Ale "Smętarza..." Kinga chyba nie przeczytam (podobno jeszcze "gorszy"). Odpowiedz Link Zgłoś
devilsrodeo Re: Horrory 16.03.04, 12:04 Gość portalu: Zdanka napisał(a): > I jeszce fascynujące opowiadanie,nie rozgryzłam go do dziś i polecam,bo na > początku człowiek jest tak samo w kropce ,jak i na końcu.Heinz Ewers "Pająk".To jest to!Nic się nie wie do końca ,a na końcu jeszce mniej się wie... Ewers jest niesamowity! Kiedys wydano w Polsce tom jego opowiadan pt. "Dama tyfusowa" i tam wlasnie byl "Pajak", ""dama tyfusowa" czy chociazby upiorna "Kasetka z zetonami". A co do "Pajaka" to zgadzam sie, Zdanko, ze jest to wspaniala rzecz :-) pzdr, devilsrodeo Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Milczenie owiec 16.03.04, 11:08 Rzadko czytam horrory, bo wystarcza mi historia najnowsza :) ale na fali mody przeczytałem Milczenie... Może nie miałem kłopotów z zaśnięciem, ale czytając co i raz sprawdzałem, czy drzwi wejściowe są zamknięte na oba zamki i jakoś wolałem nie otwierać okna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: solaris Re: Horrory IP: *.softel.elblag.pl 16.03.04, 16:15 Strach wzbudzały we mnie opowiadania Poego Odpowiedz Link Zgłoś
brookie A ja lubie Mastertona 18.03.04, 05:08 Bezsenni i Walhalla to moje ulubione. Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: Horrory 18.03.04, 11:11 Nie przypominam sobe, żebym po którymkolwiek horrorzy bała się zasnąć, ale do swoich ulubionych zaliczam: większość Kinga (choć w jego przypadku chyba nawet bardziej lubię niehorrorystyczną twórczość), Poego i romans gotycki (np. Mnich Lewisa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden Peter Straub IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 14:29 ...choć w jego wypadku problemy z zaśnięciem są raczej skutkiem zaczytania, pochłonięcia lekturą, niż przerażenia. Może nie "Julia", ale np. "Upiorna opowieść" czy "Wioska duchów", albo (chyba tylko po angielsku) "If You Could See Me Now", "Floating Dragon", "Koko"... HOdgson obowiązkowo - poza "Domem na granicy światów" po polsku byli jeszcze "Widmowi piraci", ale "Boats from Glen Carig" są jeszcze lepsze, szczególnie, jeśli lubicie "Opowieść Arthura Gordona Pyma z Nantucket" Poego. No i mój faworyt - T. M. Wright. Czapki z głów i klękać, a żywo, bo to geniusz. A dla rozrywki Gerard Houarner. Pozdrowienia - tj Odpowiedz Link Zgłoś